![]() |
|
Czy sigle trzeba aktywować? - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Magia Chaosu (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=15) +---- Dział: Teoria (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=339) +---- Wątek: Czy sigle trzeba aktywować? (/showthread.php?tid=6419) |
Czy sigle trzeba aktywować? - atik - 10-01-2015 Takie pytanie, po stworzeniu sigla i naładowaniu trzeba go aktywować? RE: czy sigle trzeba aktywować - Lossen - 10-01-2015 Można go zostawić do późniejszej aktywacji, ale tak. Musi zostać odpalony, by zadziałał. RE: czy sigle trzeba aktywować - xao - 10-01-2015 Trzeba go "odpalić"/wprowadzić do podświadomości/wyprowadzić do nadświadomości (różne nazwy, jedna czynność, niepotrzebne skreślić). Wprowadzając sigila musisz wyłączyć w jakiś sposób świadomość, czyli znowu techniki osiągania gnozy. Chyba najbardziej znaną techniką odpalania sigila jest patrzenie na niego w momencie orgazmu. Możesz też wprowadzić się w trans i bardzo mocno go wizualizować, ale skupiając się tylko i wyłącznie na utworzonym symbolu, a nie na jego znaczeniu. Po prostu wykorzystaj odpowiadającą Ci technikę gnozy i w kulminacyjnym momencie, z wizualizuj sigila, lub na niego spójrz. RE: czy sigle trzeba aktywować - atik - 10-01-2015 Dzięki. RE: Czy sigle trzeba aktywować? - Olimpia - 10-01-2015 Mhym. Jak się aktywuje sigilla za pomocą bólu albo masturbacji, to trzeba myśleć wtedy tylko wyłącznie o celu jakiemu ma służyć sigil, nie? Czy właśnie można myśleć o czym się chce? RE: Czy sigle trzeba aktywować? - xao - 10-01-2015 (10-01-2015, 19:59)Olimpia napisał(a): Mhym.Jest taka zasada, że jeżeli już ukrywamy swoje pragnienia - czyli cel działania magicznego przed świadomością to powinniśmy się tego trzymać. Najlepiej gdyby zupełnie udało się wyłączyć świadomość tego co sigil sobą reprezentuje. Więc w zasadzie możesz myśleć o wszystkim byle nie o celu rytuału/sigilizacji, a SAM SYMBOL wtłaczasz w kulminacyjnym punkcie gnozy. Sigile służą do ukrycia przed naszą świadomością celu działania magicznego, żeby obejść wewnętrznego cenzora, czyli przedstawieniu go w postaci symboli. Teraz chyba widzisz, że odrobinę by się mijało z celem to o co pytasz? Jedno niwelowałoby drugie. RE: Czy sigle trzeba aktywować? - koles - 11-01-2015 Do tego co pisał xao dodał bym jeszcze ze warto zerknąć do samego Spare'a. AOS bardzo dużo pracował z rysunkiem automatycznym co dla wielu jest bardzo dobra metoda do tworzenia prostych konstruktów do alfabetu pragnień. Wynika to z tego ze sigil/konstrukt ma reprezentować koncept danego pragnienia tyle ze jest wyrażony językiem podświadomości. Dlatego tez na tworzenie sigili trzeba też patrzeć bardziej pod katem wyciągania ich z głębin umysłu/podświadomości/naszego wewnętrznego geniuszu, niż jako na akt tworzenia .Sam proces tworzenia/wyciągania nie jest równoznaczny z nich aktywacja. W tym także leży siła alfabetu pragnień, bo możesz sobie przygotować cały zestaw symboli wcześniej. Wtedy masz pewność za każdy konstrukt reprezentuje dokładnie takie pragnienie jakie chcesz aby wyrażał. Gdy czujesz ze dany konstrukt nie bardzo pasuje, po prostu konstruujesz nowy. Gdy już chcesz aby coś się zamanifestowało to wybierasz potrzebne ci konstrukty alfabetu. Budujesz z nich zdanie (na podobnej zasadzie jak to jest w Urańskim) i wtedy je zasiewasz jako komplet. atik napisał(a):Takie pytanie, po stworzeniu sigla i naładowaniu trzeba go aktywować? Tutaj odniosę się jeszcze do tego pogrubionego przez ze mnie wyrazu : ładowanie na dobrą sprawę nie jest potrzebne. Sama sigilizacja bardzo dobrze funkcjonuje tylko w modelu psychologicznym, tzn tworzysz konstrukt reprezentujący dane pragnienie i wtłaczasz go do podświadomości. Możesz co prawda dodać do tego model energetyczny w którym tworzysz konstrukt + ładujesz go jakaś tam energią. Tutaj jednak musiałbyś sobie sam dobrze odpowiedzieć na pytanie. Co dalej się dzieje z ta energia skoro do aktywacji używasz modelu psychologicznego? No i jak takie ładowanie energią trzeba dopasować do innych niegraficznych sigili jak np Urański. Dla mnie taka wizualizacja jeśli już to może na początku posłużyć jako pomoc w celu samo oszukania się. Na zasadzie 'jak wizualizuje energie to na pewno będzie bardziej magicznie' ale AOS tworząc sigilizację nie pracował na modelu energetycznym. Robił to tylko na czymś co mogłoby stanowić syntezę modelu psychologicznego z informacyjnym (bo to on przecierał te szlaki ).No i rzecz jasna skoro już stosujemy takie sztuczki jak samooszukiwanie się. Trzeba pamiętać aby nie mylić celowego samooszukiwania się z obiektem którym się celowo samooszukujemy .
|