Witchcraft - Forum ezoteryczne
Likanie (wilkołaki) - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Istoty (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=19)
+--- Wątek: Likanie (wilkołaki) (/showthread.php?tid=672)

Strony: 1 2


Likanie (wilkołaki) - Klakierokles - 07-10-2012

UWAGA!!! Wątek jest kontynuacją tego w wątku http://witchcraft.com.pl/Thread-Rodzaje-Wampir%C3%B3w-pocz%C4%85tek-i-wst%C4%99p - Oli.

A mnie bardziej ciekawią Lykanos niż Wampiry. : P


RE: Rodzaje Wampirów, początek i wstęp - Olimpia - 07-10-2012

Likanie dokładnie... To są wilkołaki.


RE: Rodzaje Wampirów, początek i wstęp - Olimpia - 07-10-2012

http://pl.wikipedia.org/wiki/Likantropia cóż za zbieg okoliczności, że tutaj też to Bogowie maczali palce w stworzeniu Likana. xD


RE: Likanie (wilkołaki) - Olimpia - 07-10-2012

Ich słaby punkt to srebro.


RE: Likanie (wilkołaki) - Avis - 08-10-2012

Dobra, aż mnie korci, żeby się wypowiedzieć...
Ja jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju Wilkołaków i Wampirów w tej formie, jak jest to opisywane. Nasuwa mi się podstawowe pytanie obalające to wszystko. Na jaką cholerę ktokolwiek miałby pisać taką książkę? W szczególności jakiś domniemany Wampir?

Logicznie rzecz biorąc, to wypuszczenie takiej książki nie dość, że nie ma sensu ( bo przecież dlaczego autor miałby uświadamiać kogokolwiek?). Ba ! To jest bardzo nieopłacalne ze strony rasy, opisanej w tekście. Przecież najlepiej by było, żeby nikt nie wiedział. Poza tym, opierając się na tekście tworzą jakąś tam kulturę. Takowa nie dopuściłaby, do rozprzestrzeniania się takich informacji.

Gdyby taka rasa istniała, to w ogóle nie byłoby inteligencji ludzkiej. ( Skoro to tylko jedzenie, to dlaczego ma mieć pozwolenie na wykształcenie, lub cokolwiek, oprócz egzystencji i rozmnażania się?).


RE: Likanie (wilkołaki) - Olimpia - 08-10-2012

O owce się dba Avis... Poza tym oni nie są Bogami aby o decydować o naszym życiu, o tym co możemy a co nie, ich to zresztą nie obchodzi... Muszą się nami pożywiać a jeśli by nas wyplemili to co by jedli potem? xD

Co do książki... Ja czuję w niej dużo bólu i cierpienia znam te emocje... Takie niezrozumienie, zagubienie...
Czuję zapis energetyczny całą sobą w tych tekstach to ciężkie do opisania to by trzeba było poczuć aby zrozumieć... Kiedy tak się czuję jak autor po prostu siadam i piszę... Poza tym to w formie eeboka-pamiętnika nigdy to nie zostało opublikowane i do kupienia w sklepach... To coś jakby przelanie nadmiaru emocji... Ciężko to wytłumaczyć... xD


RE: Likanie (wilkołaki) - Avis - 08-10-2012

Fakt, nie są bogami, ale coś wspominałaś, że im niby dorównali...

Poza tym, chodziło mi o to, że bezproblemowo mogliby wykorzystać swoją wyższość, aby kontrolować wszystko. Coś na styl tego co powiedział Venom, tylko że w drugą stronę i do celów hodowlanych. Brak mi w tym tekście logiki zachowań. Już nawet nie wspomnę o bogach. Przecież widząc, że ktokolwiek rośnie w siłę by im dorównać, powinni zadziałać. Nie przez jakieś tam Wytwory, tylko osobiście. Takie posunięcie jest chyba oczywiste dla każdego...

No i jeszcze jedno. Dlaczego miałoby ich nie obchodzić co robią ludzie !? Są od nich uzależnieni. Taka ignorancja jest bardzo niebezpieczna. Jako społeczność wręcz powinni inwigilować i kontrolować swoje żarcie jak najmocniej. To się nie trzyma kupy.


RE: Likanie (wilkołaki) - Olimpia - 08-10-2012

A skąd wiesz że nie kontrolują Avis? Nie muszą tego robić jawnie, to by było bezkonfliktowe i łatwiejsze wyjście nie uważasz?

Nikt nie zrozumie chyba Bogów czy istot innych od ludków, a może Bogowie się boją? Wg. tekstu Bogowie nie wiedzieli na początku że Wampiry im dorównują a nawet zapomnieli o tym że istnieją...

A co do nieobchodzenia... Czy Ciebie obchodzi życie np. kurczaka którego dziś jadłeś na obiad? Raczej Cię obchodzi aby mięso które jesz nie było skażone i nic poza tym (ewentualnie ile kosztuje).
Wg. nikogo nie obchodzi życie ich obiadu i mają w dupie że przed śmiercią zwierzaki prawdopodobnie bardzo się męczyły w ciasnych klatkach umierając w atmosferze przerażenia...


RE: Likanie (wilkołaki) - Avis - 09-10-2012

Bezkonfliktowo ? Fakt, może i łatwiej, ale zostawialiby nam spore pole do popisu. (wolności i rozwoju świadomości). Generalnie o wiele bardziej opłaca się Hodowla w klatce, niż każdorazowe bieganie do lasu po zwierzaka, nawet, jeżeli to banalna czynność, to nie zmienia faktu, że z dalekosiężnego punktu widzenia może być niebezpieczna.

Oczywiście zakładając, że informacja o nich, obchodzi ich tak bardzo, że pozwolili na istnienie takiego "pamiętnika". Rozwiązanie bezkonfliktowe ma sens, w momencie kiedy dba się o brak informacji. Rzeczywiście zapobiega to buntom itd. Ale jeżeli traktuje się to tak olewczo, to wygodniejsze i bezpieczniejsze są klatki.

Gdyby mój kurczak był inteligentny i miał w sobie taki upór jak ludzie, to tak, obchodziłoby mnie to bardzo. Zwierzęta, to zupełnie co innego. Jest taki moment w rozwoju istoty, w którym potrafi ono wykorzystywać narzędzia o wiele potężniejsze od siebie. Kiedy tak się dzieje, to nie zależnie od tego, jak bardzo jesteśmy zróżnicowani pod względem rozwoju, należy się pilnować.


RE: Likanie (wilkołaki) - Olimpia - 09-10-2012

Mylisz się co do ludzi, oni nie potrafią się zebrać w kupę i zbuntować przeciw głupiemu rządowi którego mają dość a do dopiero nadsilnych, nadszybkich, praktycznie niezniszczalnych wampirów... Ich inteligencja i wiedza magiczna w porównaniu z ich wg. tego co przeczytaliśmy jest zerowa... Więc my żadnym niebezpieczeństwem dla nich nie jesteśmy, nawet jeśli się ludzie w tą kupę zbiorą... Trzymanie nas w klatkach patrząc z puntu widzenia takiego Wampira jest bezsensowne, a nawet kłopotliwe wszak są inne potężne istoty się zjednoczą aby coś z tym zrobić wkońcu Istoty Astralne żyją dzięki nam, no i Wampiry muszą dbać o równowagę Wszechświata, poza tym zdrowie i szczęście pożywienia jest ważna. Co do takiego ''pamiętnika'' autor doskonale wiedział że trafi to do nielicznych, poza tym chyba wszędzie w stadzie znajdzie się ''czarna owca'' tego nie napisały Wampiry lecz Wampir... I to też nie jest niebezpieczne, wiedział że do połowy tych co to trafi nie będzie to przyjęte na serio, a nawet jeśli to co? Jak ich znajdą? Co im zrobią?

Owszem jest taki moment gdzie człowiek potrafi wykorzystać narzędzia o wiele potężniejsze od siebie ale one nie będą na tyle potężne aby cokolwiek zrobić wampirowi który dorównał jak dalej przeczytałam bojących się ich Bogom... Patrząc tak na to z boku, jakbym nie była ani wampirem ani człowiekiem - ludzie nie mieli by najmniejszych szans, to co zostało napisane w żaden sposób nie zagraża wampirom a ludzie są tak naprawdę słabi (liczę większość). Za bardzo by się bali aby cokolwiek robić, chowaliby się i martwili o własne tyłki a nawet jeśli nie to z Wampirami by szans nie mieli.