![]() |
|
Sabaty czarownic w dawnej Polsce - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Pozostałe rodzaje magii (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=20) +---- Dział: Magia Seksualna (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=226) +---- Wątek: Sabaty czarownic w dawnej Polsce (/showthread.php?tid=7286) |
Sabaty czarownic w dawnej Polsce - czarny - 17-10-2015 W Polsce przed przyjęciem chrztu powszechnym wierzeniem była wiara w Peruna (Odyna) w zależności od plemienia. Było to wierzenie w moc sił natury: wiatru, ognia, wody, ziemi. Ówcześni Polanie, Wiślanie, Mazowszanie, Lendzianie i inne plemiona posługiwały się magią na co dzień. Składano ofiary, przeprowadzano obrządki, rzucano zaklęcia itp. Do dziś pozostał charakterystyczny dla wiary tamtych czasów zwyczaj palenia świec w dzień zaduszny, który jest pozostałością z pogańskich czasów rytuału Dziadów czyli przywoływania dusz zmarłych. Czy chociażby puszczanie wianków w Noc Świętojańską. Ta tradycja wywodzi się z obrzędu święta przesilenia wiosenno-letniego (Noc Kupały) , podczas którego dziewice traciły cnotę z głównym szamanem, wiedżminem plemienia. Czy choćby sabaty czarownic na Sobótce, czy Łysej Górze odbywały się w noc pełni księżyca podczas których wiedźmy oddawały się w orgii diabłu (był to szaman który wchodził w rolę diabła i najczęściej wyglądem przypominał diabła). To miało zapewnić i wiedźmom i szamanowi uzyskanie dużych mocy magicznych od diabła, które później wykorzystywano w czarowaniu. Diabeł obdarza wiedźmę, czarownicę pieniędzmi, urodą, siłą magiczną i rozkoszami. RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - Absinth - 17-10-2015 1. Nie tylko kupała i znicze, ale i Choinka na boże narodzenie, pisanki i zając na wielkanoc, matki zielnej/gromniczej, KMB nad drzwiami (runy), ogólnie większość świąt kościoła rk. jest zaczerpniętych od innych kultur (semickiej, pogańskich). 2. Jaki kurwa diabeł u pogan?! Oni tego pojęcia nie znali. Diabeł to wymysł chrześcijan. Słowianie posiadali pana Nawii-Welesa, który owszem utożsamiany był z rogami, ale było to bóstwo chtoniczne, zapewniające urodzaj pastwisk i bydła, bóg przysiąg, chorób i magii, ale nie diabeł. 3. Orgia na sabatach to w większości również wymysł odmóżdżonych chrześcijan. RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - czarny - 17-10-2015 Co do nazwy Diabeł to się zgodzę, ale co do orgii to nie. Chyba nie wierzysz, że palili kwiatki w ognisku W czasach średniowiecza rycerstwo zjadało trupy wrogów, jak najechali jakiś zamek czy gród to dzieci na ruszt szły.
RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - Szczęściarz - 17-10-2015 (17-10-2015, 03:44)czarny napisał(a): W czasach średniowiecza rycerstwo zjadało trupy wrogów, jak najechali jakiś zamek czy gród to dzieci na ruszt szły.Czarny - mogły się zdarzać takie przypadki, ale sporadyczne... średniowiecze to już zaczątki cywilizacji, a zwłaszcza cywilizacji Chrześcijańskiej. Która na pewno nie była przychylna takiego typu występkom i szeroko pojęta inkwizycja zajmowała się takimi uchybieniami. Wtedy bardzo łatwo było trafić na stos. RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - czarny - 17-10-2015 Na wszystkie wyprawy krzyżowe rycerze jeździli bez zapasu jedzenia. Czyli do XIII wieku. I mniej więcej w tych czasach królowie Polski zaczęli tępić czarownice.
RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - Ruta - 17-10-2015 Ja tam ostrożnie podchodzę do tego co "na pewno" robiły czarownice, czy osoby stosujące magię. Nie ma wcale takiej pewności względem wszystkich praktyk czy tzw. naleciałości z innych kultur. RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - czarny - 17-10-2015 Pisałem o Czarnej Magii, a nie jakichś herbatkach z rumianku.
RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - Kolovrat - 17-10-2015 Cytat:W Polsce przed przyjęciem chrztu powszechnym wierzeniem była wiara w Peruna (Odyna) w zależności od plemienia. Nie dokładnie wiadomo skąd przybyła do nas owa wiara można twierdzić że to odmiana wiary germanskiej, skandynawskiej lub przybytej z ruśi... twierdzenia i teorie są różne. (Nie radze na ten temat czytać kśiążki naukowe z okresu XX w. i wstecz. to bujdy na śiłe uzupełniające naszą wiare używając za szablon wiarę germanów itp.) Otóz nie zgadzam się z twierdzeniem że to "Odyn/Wotan" najprawdopodobniej wiara ta przybyła z dawnej Ruśi/Rus, w której kult peruna zapoczątkowali pierwśi Rusi. (Rus - Rusja - Rosja) Rus oznacza mniej więcej tyle co żeglarz, czyli ? - Wiking. Istnieje wystarczająco dowodów na to że wikingowie zapoczatkowali tzw. Kult Donara (Thor'a) który jest niewątpliwie synem Wotan'a (Odyna) i należy do panteonu bógow Gromowładnych. ten oto kult z czasem przemienił się w kult Peruna. Perun ≠ Odyn Dodam też że istnieje coraz to więcej dowodów na to że Kult Peruna mimo iż wiara niewątpliwie słowiańska zaadaptowała się w polsce (/u Polan) w wielce odmiennej formie. Mamy swego gromowładnego pana, swą Marzannę, jednak ći Welesy i Perunie mieli u nas odrobinę inną formę i nazwę. Pamientajmy też że przed chrzetem panstwo Polskie istniało w formie grodów i nie tylko plemiennej. Cytat: księżyca podczas których wiedźmy oddawały się w orgii diabłu Tutaj się zgodze i z Absynthem lecz jednak nie do końca. Diabeł to wytwór Chrześcijan nie polskich pogan, mogli się modlić i odprawiać rytuały ku chwale jakiegoś bożka lub któryś z bogów. Rytuał który nam przedstawiasz jest główną formą propagandy kościoła z okresu VX do VIX Wieku. (Zmasowane polowania na czarownice) Jak można przeczytać m.in. w Malleus Maleficarum "Młot na Czarownice" Wracając jednak do samego diabła, to każy duch i bożek pogan po i tóż przed chrztem został nazwany oczywiście diabłem, w wyzej wymienionej kśiążce, mawia się nawet że takich diabłów jest bardzo wielu i mają one różnie imiona (~"dziwne" nieprawdasz ?) pozostałości sztuki i folkloru słowian pokazuja w rolii dłiabła (pozwólcie że tak to nazwę) Leszo-weleso podobne istoty. (Ach, te rogi) A nie były to z pewnościa złe istoty za czasów polan. Do tego podkreślam że wiara oraz rytuał wyżej opisany różnia sie od siebie czasowo z jakieś ~300 lat. poza kilku spojności w wykonaniu tego rytuału nie mają one z sobą nic wspólnego. Co do małej niezgodnośći z Absynthem - Wiedziałeś że może i nie odprawiano szalone "Orgie" lecz wiedżmy na sabbatach korzystali często z wystruganych na końcach mioteł prąćie ? czasami za współudziałem mieszanką żiołową zwana maśćią czarownic. (Dlaczego ? a czy w Chaotyzmie orgazm nie jest jeden z sposobów inpregnowania Sigilii ?) W skadynawii ten rytuał miał jeszcze odmienną formę, bardziej srogą ale nie mam chęci się tak bardzo rozpisywać... RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - czarny - 17-10-2015 Nazywali go Piorunem, bo to był piorun. Największy szaman najprawdopodobniej potrafił wywoływać burzę z piorunami. Zacznij wierzyć, że coś mogło powstać w Polsce, a nie na siłę szukasz wszystkiego gdzieś po za granicami Polski. RE: Sabaty czarownic w dawnej Polsce - Ruta - 17-10-2015 Problem pojawia się taki, że wiele osób podchodzi do tematu tak, że "powstało" = zapoczątkowało wszędzie. Jakby nie spojrzeć wiara przedchrześcijańska w europie jest ogólnie dość podobna. Myślę, że nie bez powodu. Jedni pewnie czerpali od drugich, ludzie się przemieszczali, ich wpływy się mieszały poprzez np. ekspansję handlową. Ale co z tego, że ustalimy kto od kogo jakiego boga ściągnął? To jest akurat najmniej istotne. Czy ktoś z Was ma jakieś inne informacje o sabatach czarownic w dawnej Polsce? Nie musi być średniowiecze. Mnie temat interesuje bardzo. |