Witchcraft - Forum ezoteryczne
Magia Energii - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Magia energii (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=29)
+---- Dział: Teoria (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=332)
+---- Wątek: Magia Energii (/showthread.php?tid=729)

Strony: 1 2 3


Magia Energii - Evander - 10-12-2012

Amorte,

Kolejny prastary artykuł dotyczący Magii Energii, z czasów zanim jeszcze polska społeczność wymyśliła jej głupią nazwę "Energetyka".

==========================================
Magia energii (by VeyDer)

Cały otaczający nas świat jest zbudowany z energii. Wszystkie ciała posiadające masę, posiadają też odpowiednią energię (kłania się słynny wzór Einsteina E=mc2). Światło, dźwięk, ciepło - to wszystko są przejawy energii, drgań elektromagnetycznych. Oczywistym jest wobec tego fakt, iż poprzez wpływanie na energię ciała, wpływamy bezpośrednio na to ciało. Na tym właśnie polega magia energii.
Zanim przejdę do spraw praktycznych, najpierw trochę teorii i podstawowych ćwiczeń.

Teoria

Każdy człowiek posiada ciało fizyczne - to fakt oczywisty. Jednak czy jesteśmy wyłącznie sumą naszych komórek? Inaczej: czy jeżeli odtworzyć wszystkie cząsteczki tworzące nasze ciało w identycznym stanie, powstałby drugi JA? A co z duszą, z naszym umysłem i marzeniami? Teoria magii chaosu zakłada, iż człowiek nie składa się wyłącznie z ciała fizycznego. Dokładniej rzecz biorąc, składa się z szeregu ciał umieszczonych warstwowo, tworzących kokon. Zajmę się tutaj ciałem astralnym, jako najważniejszym (po ciele fizycznym) w magii energii.
Na początek proste ćwiczenie usiądź lub połóż się, rozluźnij i połóż jedną rękę swobodnie.
Następnie zbliżaj do niej powoli drugą rękę, aż poczujesz lekkie ciepło, mrowienie lub odpychanie. Czujesz? Spróbuj wyczuć ręką granicę tej "bariery", przesuwaj się wzdłuż niej. Ta bariera to aura.
Aura jest powłoką energetyczną otaczającą ciało człowieka. Jest zewnętrzną warstwą (niby "skórą") ciała astralnego, chroni ją przed uszkodzeniami. Można ją zaobserwować na tzw. "fotografii kirianowskiej", aczkolwiek są ludzie, którzy potrafią zobaczyć aurę na własne oczy. Umysł człowieka może również na nią wpływać, to znaczy rozszerzać lub skupiać.

Kolejną umiejętnością niezbędną w magii energii jest wizualizacja. Na początek przyjmijmy, iż jest to pojęcie tożsame z wyobrażaniem sobie czegoś. Zaraz wyjaśnię różnicę.
Wyobraź sobie jakiś owoc, powiedzmy jabłko. Widzisz je? A teraz spróbuj poczuć gładkość jego skórki, jego zapach, wyobraź sobie, że gryziesz je i czujesz smak soku wypełniającego Twoje usta. Adekwatne do sytuacji jest tutaj hasło reklamowe Coca-Coli "Odkryj na nowo, wszystkimi zmysłami". To jest właśnie wizualizacja... Wyćwicz w sobie umiejętność wizualizacji dowolnego przedmiotu, tak że kiedy zechcesz go dotknąć, poczujesz, że to rzeczywiście robisz.

Jak już wcześniej wspomniałem, wszystko, co nas otacza, jest energią. Energia jest nie tylko w ciałach, ale także w powietrzu czy nawet w próżni. Wypełnia cały Wszechświat, przenika go i jednoczy. Ta energia w stanie wolnym jest różnie nazywana Chi, Ki, Prana czy jeszcze inaczej. Według niektórych ta energia to Bóg (w znaczeniu Stwórcy czy tez tajemniczej Mocy dającej nam życie). Według innych energia dzieli się na poszczególne żywioły.

Wróćmy do ciała astralnego, Kolejnym jego "elementem" są czakramy (czy tez w skrócie "czakry"). Są to narządy ciała astralnego, które przetwarzają wolną energię (będę ją nazywał Chi) w energię przydatną organizmowi. Wizualizuje się je (zwróć uwagę, ze nie "wyobraża się", ale wizualizuje) w postaci kwiatów w odpowiednich kolorach. Czakry mogą być zamknięte (wtedy są niby pąki) lub otwarte (wtedy są jak rozwinięte kwiaty).

Wzdłuż kręgosłupa umieszczonych jest siedem głównych czakramów:
Czakram podstawy - znajduje się na przedłużeniu kręgosłupa między odbytem a narządami płciowymi (ale wewnątrz ciała). Odpowiada mu kolor czerwony;
Czakram seksualny - znajduje się na wysokości podbrzusza. Kolor pomarańczowy;
Czakram splotu słonecznego - na wysokości splotu. Kolor żółty;
Czakram serca - na wysokości mostka. Kolor zielony;
Czakram gardła - w zagłębiemu szyi. Kolor jasnoniebieski;
Czakram trzeciego oka - trochę wyżej niż punkt między brwiami. Kolor indygo (ciemnoniebieski);
Czakram korony - na szczycie głowy. Kolor fioletowy;

Oczywiście to tylko niewielka część czakramów. Dodam dla przykładu, iż maleńkie czakry znajdują się na końcach palców rąk i stóp.

Teraz nauczę Cię ćwiczenia wykorzystującego czakramy. Ćwiczenie to nazywam "tęczą".

1.Wejdź w stan alfa (mam nadzieję, ze wiesz co to takiego - jeśli nie, po prostu połóż się lub usiądź
wygodnie i odpręż się).

2. Skup swoją uwagę na wszystkich siedmiu czakramach. "Wyczuj" je wzdłuż kręgosłupa, zwizualizuj je jako pąki kwiatów.

3. Skup się na czakramie podstawy. Zwizualizuj słup białego światła spływający z góry i przenikający Twoje ciało. Czakram otwiera się, a światło wnika do środka usuwając wszelkie blokady i zanieczyszczenia, a następnie staje się coraz bardziej czerwone. Skup się na wszystkich czerwonych
rzeczach, jakie przyjdą Ci do głowy: pomidory, truskawki, sztandary robotnicze. ;>

4. Przejdź do czakramu seksualnego i powtórz powyższe ćwiczenie dla koloru pomarańczowego (słup czerwonego światła ciągle jest nad czakrą podstawy!).

5. Powtórz ćwiczenie dla kolejnych wymienionych wyżej czakramów używając odpowiednich kolorów. Słupy różnokolorowego światła ułożą nad Tobą tęczę.

6. Zwizualizuj zanikanie światła lub przechodzenie z powrotem w białe.

7. Zamknij czakry poprzez wizualizację.

Ćwiczenie to jest doskonałym punktem wyjścia do OOBE lub LD, ale samo w sobie również jest pożyteczne - oczyszcza czakry i ładuje je energią.

Powoli kończę część teoretyczną tego artykułu. Jednak musisz wiedzieć jeszcze o pewnej sprawie. To tzw. wampiry energetyczne. Istnieją ludzie, w których obecności czujemy się zawsze zmęczeni, przygnębieni czy smutni, tak jakby coś "wysysało" z nas energię. Czujemy się tak, bowiem tak jest w rzeczywistości! Wampiry energetyczne wysysają naszą energię. Większość z nich robi to podświadomie i wystarczy wtedy zwizualizować tarczę (dokładny sposób podam w części praktycznej), ale jest pewna grupa, która robi to celowo... Strzeżcie się takich ludzi!

To tyle teorii na razie. Przechodzę teraz do praktycznego zastosowania magii energii w życiu.

Praktyka
Jak dotąd znasz już sposób wykrywania aury, wizualizację i "tęczę". Wiesz również, jak zbudowane jest ciało astralne. Teraz nauczę Cię jak wykorzystać tę wiedzę.
Jak wspominałem na samym początku, magia energii opiera się na założeniu, iż wpływanie na energię ciała wpływa na samo ciało. Jak jednak wpłynąć na energię ciała? Do tego służy tzw. linkowanie.

Linkowanie
jest procesem polegającym na ustanowieniu linku (czyli połączenia) między sobą a obiektem, na który się wpływa. Pamiętasz wykrywanie aury? Wyczuj ponownie granicę tej "bariery". Spróbuj ją teraz zbliżyć do ciała, bardziej zagęścić i skupić. Teraz spróbuj ją rozszerzyć. Kiedy swobodnie będziesz sterować aurą możesz przejść do następnego kroku. Zwizualizuj, iż aura w pewnym miejscu (np. na końcu dłoni) wydłużą się, po czym przyjmuje kształt jakby macki. Jeżeli wydłużysz ją jeszcze bardziej, zacznie przypominać sznur, którym jednak możesz sterować. Wybierz sobie obiekt (łatwiej jest z żyjącą istotą niż z przedmiotem, ale staraj się nie wyrządzić żadnej krzywdy), po czym wyczuj jego aurę końcem tego "sznura". Poczujesz znowu ciepło, mrowienie lub odpychanie. Teraz najważniejsza część: przeciśnij koniec sznura przez aurę i "podłącz" się do czakramu splotu słonecznego.

UWAGA: "przeciśnij" nie oznacza "przebij". Wizualizuj przechodzenie jak przez bańkę mydlaną, która mimo to nie pęka. Jeśli zwizualizujesz przebijanie, możesz wyrządzić komuś krzywdę!!!! Jeżeli dotknąłeś "sznurem" do splotu, nawiązałeś link. Możesz również zlinkować samą aurę - wpływasz wtedy na ciało astralne (tak robią bioenergoterapeuci). Najczęstszym zastosowaniem linku jest pobieranie lub przekazywanie energii, chociaż krążą pogłoski Oczko, iż można w ten sposób przekazywać myśli (które są przecież również energią).

Zapewne zadajesz sobie pytanie: "A co, jeśli nie widzę obiektu? Czy na odległość również mogę linkować?". Oczywiście. Trzeba tylko wykonać dwie czynności: zwizualizować obiekt i "zwizualizować" emocje, jakie się z nim wiążą. Na przykład ktoś z czytających ten tekst mógłby wyczuć emocje płynące z niego, zwizualizować mnie piszącego ten tekst i w ten sposób zlinkować. Ale mam prośbę: uprzedź mnie wcześniej, że zamierzasz to robić, bo: po pierwsze - to nieetyczne "włamywać się" do czyjegoś ciała astralnego, a po drugie (i chyba ważniejsze) - niebezpieczne. Dla Ciebie, nie dla mnie. Oczko))

Po co jednak w ogóle linkować? Jest taki drobny fakt, który bardzo ułatwia codzienne życie: pobieranie od kogoś energii zmienia jego nastawienie na bardziej negatywne, przekazywanie energii - na bardziej pozytywne. Oczywiście nie mówię tutaj o wywoływaniu silnych uczuć (np. miłości), chociaż jest to również możliwe. Ale zanim spróbujesz kogoś zdobyć tą metodą pomyśl: czy chcesz być z kimś, kto nie miał okazji poznać Twoich zalet, a został podstępnie oszukany? To nie będzie prawdziwa miłość, ale zauroczenie, które może szybko przeminąć (energia jest jak narkotyk, do którego "ofiara" bardzo szybko się przyzwyczaja). Dobrze Ci radzę, nie próbuj czegoś takiego. Natomiast nie ma nic złego w "ładowaniu" np. urzędników, by szybciej załatwili jakąś sprawę. Oczko Sam bardzo często stosuję ten sposób i wierz mi, działa rewelacyjnie. Oczko

Widzisz, iż oddziaływanie na ciało astralne poprzez linki jest bardzo proste i wymaga niewielu ćwiczeń. Powiem więcej: wielu ludzi robi to podświadomie. Miło by było zatem znać jakieś sposoby zabezpieczenia przed niechcianym linkiem.

Podstawowym sposobem jest tarcza. Mimo iż aura chroni nasze ciała astralne przed różnymi "śmieciami astralnymi" (skupiskami szkodliwej energii krążącymi wokół nas), sama w sobie jest mizernym zabezpieczeniem głównie dlatego, iż można łatwo przez nią przeniknąć. Jak to zmienić? Pamiętasz jak przy omawianiu Iinkowania mówiłem o skupianiu i rozszerzaniu aury? Otóż poprzez maksymalne skupienie jej, tak aby nie wystawała poza nasze ciało fizyczne, zagęszczamy ją tak, iż robi się nieprzenikalna. Dodajmy do tego wizualizację i tarcza gotowa Jest tylko jeden drobny problem: tarcza ta istnieje tylko wtedy, kiedy o niej myślimy. Dlatego, aby posiadać stałą tarczę, należy skorzystać z sigili lub serwitorów (zobacz moje inne artykuły).

Innym rodzajem tarczy jest tarcza lustrzana. Odbija ona wszystkie "sznury" i nie dopuszcza do nawiązania trwałego linka. Aby ją ustawić, posłuż się wizualizacją.

Tarcza może mieć wiele innych właściwości: może wysysać energię z Iinkujących nas osób (tę wersję często wykorzystują wampiry - lepiej ich nie Iinkować), może zmieniać właściwości aury, tak aby wydawała się ona inna. Wyobraźnia jest jedynym ograniczeniem.


Na zakończenie artykułu parę rad dla początkujących psionów (czyli magów energii)

" Zamykaj czakry po zakończeniu ćwiczeń, jeśli ich nie zamkniesz, energia będzie uciekać z Twojego ciała,
" Linkować możesz nie tylko żywe istoty, ale np. rośliny1. Przejdź się do lasu i wyczuj krążącą tam energię - coś wspaniałego,
* Staraj się nie wyrządzić nikomu krzywdy Silny atak astralny (np. poprzez wizualizację przecinania aury) może sprawić, ze ktoś zachoruje lub nawet umrze. Nawet jeśli kogoś bardzo nienawidzisz, nie rób mu tego. To tak, jakby podać mu truciznę w jedzeniu;
" Wyćwicz w sobie umiejętność wykrywania aury u siebie i u innych - możesz nawet zostać bioenergoterapeutą.
" Korzystając z magu energii po prostu baw się dobrze, nie rób tego, na co nie masz ochoty (aczkolwiek systematyczne ćwiczenia dają rezultaty);


RE: Magia Energii - Oth - 11-10-2012

Nazwa energetyka nie jest głupia. Wg mnie bardziej nazwa "Magia energii" jest głupia, gdyż każda magia pracuje z energią, tylko że każdy system na swój sposób. Natomiast energetyka to dziedzina manipulacji energią bez wiedzy typowo magicznej, czyli praw Wszechświata itp.


RE: Magia Energii - Evander - 11-10-2012

Amorte,

Nazwa "magia energii" często zamiennie używana z "psionika" została nadana temu systemowi z prostego powodu.
Chodziło o szczere powiedzenie "pracujemy z energią". Jasne, każdy system pracuje z energią, w jakiś sposób. Są to energie ogniskowane poprzez rytuały, poprzez kontakty z godformami itd.

W magii energii chodziło o to, żeby zamiast "odprawiam rytuał, który przyciągnie mi zielonego króliczka" powiedzieć "odprawiam rytuał, który da mi energię niezbędną do przyciągnięcia zielonego króliczka" a więc o zbadanie i opisanie mechaniki magii z punktu widzenia energii.

Ponad piętnaście lat temu, kiedy zgadzaliśmy się na tę nazwę, większość z tych osób miała umysły naukowców i racjonalne podejście do rzeczywistości (chcieliśmy dowodów). Nazwa "energetyka" brzmi dziwnie dla wielu osób, które miały kontakt z nauką ścisłą. Ale jako że nie było mnie w sieci magicznej przez ostatnie 6 lat, to nie wiem, jakie różne rzeczy sobie ludzie wymyślali.


RE: Magia Energii - Oth - 11-10-2012

Fakt, energetyka kojarzy się z elektroniką. Magia to przede wszystkim nauka. Wszystkie rytuały oparte są o pewne założenia. Natomiast energetyka nie korzysta z żadnych założeń i nie wymaga prawie żadnej teoretycznej wiedzy. Tak naprawdę potrzebna jest tylko świadomość, czym jest energia, umiejętność jej odczuwania/widzenia i manipulacji nią. W magii (nawet niskiej) trzeba wykonać zbiór czynności, które wymagają wiedzy na temat praw natury.


RE: Magia Energii - Evander - 11-10-2012

Amorte,

Emrys, zastanawiałeś się kiedyś nad możliwością, że się mylisz?
Albo, że mieszasz pojęcia magii (wiedzy) i mistyki (duchowego rozwoju) ze sobą?

(11-10-2012, 17:21)EMRYS napisał(a): W magii nie ma powtarzalnych doświadczeń naukowych.
Są. Zwą się rytuały.

Cytat:Magia nie zalicza się do nauk. Naukowcy i cała reszta uważająca, że poprzez naukę praktykują magię bądź też że magia jest jedną z nauk lub do nich przynależy tkwią w smutnym błędzie.
Jedna z nazw wiedzy magiczne brzmi Scientia Occulta - dosłownie "wiedza (nauka) tajemna".


Cytat: Zauważyłem, że staracie się być panami swojego życia dzięki magii.
Generalnie, to powinniśmy się starać o to i bez tego.

Cytat:Jeden z Was napisał niedawno, że czarownik ma być " królem i kapłanem". To dobrze ale przestrzegę raz jeszcze - nie zapominajcie w tym o mądrości i tradycji, która kształtuje magię i kształtuje tym samym Was.
I ponownie Emrys, wydaje mi się, że mieszasz Magię - wiedzę tajemną z Mistycyzmem, czyli duchowością człowieka.


Prawidłowe pytanie, jakie należałoby ci zadać - czemu jesteś taki przeciwny mieszaniu magii i nauki?

W dzisiejszych czasach czołowi naukowcy pracują nad teleportacją, podróżami w czasie, lewitacją, projektują silniki Warp... Rozmaitymi rzeczami które kiedyś były uważane za fantastykę. Ba, cała fizyka kwantowa zadała ostatnio pytanie, czy przypadkiem wszechświat nie jest w takim stanie, w jakim go widać, bo taki stan przyjął gdy został po raz pierwszy zaobserwowany (paradoks kota).

Każdy wielki naukowiec aż do 19 wieku był albo magiem albo mistykiem. Newton, wynalazca grawitacji, rozpisywał ludziom horoskopy.

Cały podział na duchowe i materialne to bzdura - prawa nauki i prawa magii istnieją w tym samym wszechświecie i NIE PRZECZĄ SOBIE. Ten dualizm to wynalazek ostatniego wieku.


RE: Magia Energii - Oth - 11-11-2012

Dokładnie, dawniej nawet liczenie było magią, a wziąłbyś komuś pokazał telefon w starożytności... ^^ Prawda jest taka, że gdyby magię dało się potwierdzić, stałaby się oficjalnie nauką. I słusznie, bo wbrew temu, co myśli większość, tak powinna być postrzegana. Magia to nauka i sztuka powodowania zmian, zgodnie ze swoją wolą, za pomocą wykorzystania praw natury. Co w tym magicznego? Tak serio? Skoro prawa natury są naturalne, to czemu wykorzystanie ich miało by być czymś nadzwyczajnym? Będzie tylko dla tych, którzy tego nie rozumieją. Jak ktoś kiedyś pokazał sztuczkę ze szklanką, widelcem i zapałką, też uważano to za magię, a jednak było normalnym wykorzystaniem praw fizyki. Jak powiedział kiedyś mój "mistrz": "Wszystko jest naturalne, tylko ludzie są sztuczni."


RE: Magia Energii - Oth - 11-11-2012

Utkany, możesz zargumentować jakimś przykładem? Poza tym, dlaczego powszechnie magię nazywamy magią, a nie nauką? Dlatego, bo nie można jej udowodnić innym. Tu dowody są tylko subiektywne. Magia staje się więc nauką dla samego maga - tego, kto chce ją zgłębiać.


RE: Magia Energii - UtkaneZWyobrazen - 11-11-2012

No, tu się zgodzę.


RE: Magia Energii - Oth - 11-11-2012

Niestety, dziś nie jestem we właściwym stanie do dyskusji. Zdaje się, że od samego początku chciałem przekazać, że magia jest nauką dla tych, którzy ją chcą zgłębiać. Wybaczcie, że nie wyraziłem się jasno. Jednakże Utkany, w dalszym ciągu nie podałeś mi przykładu, a sam nie jestem w stanie wymyśleć. Ciekawość mnie zżera.

Magia dla każdego będzie czymś innym. Jest sztuką, bo wymaga wyrażania siebie. Jest nauką, bo wymaga poznawania siebie i Wszechświata. Jest magią, bo nie można jej udowodnić (jak narazie) inaczej niż subiektywnie. I co najważniejsze - jest metodą powodowania zmian.

Napisałem wyżej, że magia jest nauką dla maga. Pomijając kim jest mag, stwierdzę, że uważam, że powinna być nauką dla wszystkich. Wyjaśniam już:

Ludzie są sztuczni, bo sami stwarzają różne wymysły. Wezmę przykład fizyczny - tworzywa sztuczne. Czemu nazywają się sztucznymi? Skoro zostały stworzone z materiałów dostępnych na naszej planecie, to jak najbardziej są naturalne. Oczywiście czepiam się języka, bo chodzi o to, że zostały sztucznie stworzone przez człowieka. Ludzie nauki jednak nie pomyśleli, że skoro coś jest możliwe, to jest naturalne. Teoretycznie wszystko jest możliwe, zatem wszystko jest naturalne. Więc skoro magia istnieje i jest możliwa, to jest naturalna, czyli nie jest czymś co tak naprawdę można nazywać magią, czyli czymś, co uważa się za przeciwieństwo nauki. To głębsza myśl i moje subiektywne zdanie. Nie każdy tak na to musi patrzeć, stąd mówi się, że tyle jest definicji magii, co jej praktyków.


RE: Magia Energii - Oth - 11-11-2012

Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać i czekać aż do ranka. Nie można jasno mówić o tak dalekiej przyszłości, ale 2 tysiące lat temu też nikt nie przypuszczał istnienia praw fizyki. Kiedyś na pewno ludzie to pojmą, choć większość z nas, o ile nie wszyscy, nie doczekają tego. I ja szczerze w to wierzę! Jeśli chodzi o tworzywa sztuczne, to jednak dalej to nie ma sensu. Ludzie nazywając je w ten sposób, nie przewidzieli, że mieszanie substancji naturalnych (wydobytych z przyrody) jest naturalne. Zupełnie jak mieszają się żywioły Ognia i Wody, by powstały Powietrze i Ziemia. Nikt ich jednak nie nazywa sztucznymi, bo powstały z naturalnych atrybutów innych żywiołów. Świat stworzyła istota niepojęcie inteligentna i gdyby tak być nie miało, to stworzyć tworzyw sztycznych by się nie dało. To chyba logiczne... Za to w poprzednim poście chyba zapomniałem wspomnieć o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Teoretycznie wszystko jest możliwe. Teoretycznie, bo w praktyce jest już problem. Jednakże jeśli jesteś sobie w stanie coś wyobrazić, to jest to jak najbardziej naturalne. I tu zagadka dotycząca niestety tylko płaszczyzny fizycznej. Spróbujcie sobie wyobrazić kolor, jakiego jeszcze nie widzieliście. Taki, jaki nie istnieje u nas na Ziemi. Odnosi się tylko do płaszczyzny fizycznej, bo tę zagadkę pokonałem podczas astralnej podróży. Widziałem taki kolor, ale choćbym posiadł całą mądrość świata, to nie będę w stanie go opisać, a nawet jeśli, to z kolei i Wy musielibyście tę wiedzę posiąść, by opis ten zrozumieć. Bóg/Stwórca/Źródło, czy jak kto To nazwie, jest niepojęte w fizycznym rozumieniu. Na tej podstawie mogę twierdzić, że jest istotą ponad nami. Podsumowując: Czymś nienaturalnym w danym rejonie jest to, co nie jest w nim wyobrażalne. Zanim jednak ponownie mnie zaatakujecie, pragnę zwrócić uwagę na znaczenie słowa naturalne. Wiele rzeczy wydaje się właśnie nienaturalne, bo nikt na to WCZEŚNIEJ nie wpadł. A jednak ktoś wpadł, więc jest to wyobrażalne.

PS. Nie mam do Was urazy, o te ataki (w potocznym rozumieniu), a wręcz jestem wdzięczny. Rzadko coś tłumaczę ludziom, a Wy mnie do tego nakłaniacie i uczę się ubierać myśli w słowa, a w temacie ezoteryki to niestety bardzo trudne.