![]() |
|
Dlaczego niektórzy wróżbici proszą o podanie swojej daty urodzenia? - Wersja do druku +- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl) +-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Pytania i problemy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: Dlaczego niektórzy wróżbici proszą o podanie swojej daty urodzenia? (/showthread.php?tid=7642) |
Dlaczego niektórzy wróżbici proszą o podanie swojej daty urodzenia? - Frauka - 02-04-2016 Czy to tylko dlatego, żeby dowiedzieć się czy dana osoba dla której wróżą, jest pełnoletnią osobą? RE: Dlaczego niektórzy wróżbici proszą o podanie swojej daty urodzenia? - Olimpia - 02-04-2016 Chodzi o numerologię chyba... nie mam pojęcia, to głupie dla mnie. Znam takie wróżki co bez daty urodzenia twierdzą, że... nie umieją wróżyć... że data urodzenia to ich furtka, żeby cokolwiek zobaczyć... i takie moje WTF. Nie jedna się zdziwiła, że ja nie potrzebuje daty urodzenia, a ja się dziwię, że one potrzebują i to dla mnie wciąż zagadka po co im. RE: Dlaczego niektórzy wróżbici proszą o podanie swojej daty urodzenia? - qert - 02-04-2016 Może kwestia podtrzymania rozmowy? Zamienienia kolejnych jakże ważnych słów o nie koniecznie ważnej treści?? RE: Dlaczego niektórzy wróżbici proszą o podanie swojej daty urodzenia? - Nikodem - 03-04-2016 Data urodzenia może niektórym być konieczna, by lepiej dostroić się do osoby, dla której wykonywana jest wróżba. O tym, że każda liczba ma konkretną wibrację mówi Numerologia. Data urodzenia, idąc tym tropem, ma charakterystyczną, oddziałującą na nas energię, z którą chcąc-nie-chcąc jesteśmy związani od początku do końca. I która wywiera na nas, mniej lub bardziej, świadomy wpływ. ;P Reasumując, świadomy tego wróżbita prosi o datę, ponieważ chce rzetelniej wywiązać się ze swojej pracy i jak najdokładniej dopasować wróżbę do osoby, dla której wróży. ;] RE: Dlaczego niektórzy wróżbici proszą o podanie swojej daty urodzenia? - Olimpia - 03-04-2016 To są dla mnie wróżbici, którzy... nie wiem jak to nazwać więc tego nie nazwę. Większość wróżbitów, których znam nie potrzebuje daty urodzenia... i w żaden sposób nie odbija się to na odczycie. Po prostu pytamy ''od siebie'' i przekazujemy informacje osobie pytającej. Choć... w sumie jeśli nie znam osoby i nie mogę jej energetycznie wyczuć to wtedy pytam o znak zodiaku, żeby wiedzieć jaka karta będzie kartą sygnifikatorem, ale to nie jest reguła... ja np. powinnam mieć Królową Mieczy jako sygnifikator, a mam Królową Buław. Po prostu karty należy wyczuć, rozmawiać z nimi... a sporo wróżek, podchodzi do niech czysto logicznie i schematycznie. Większość wróżek, które potrzebują daty urodzenia... mówiły mi także, że nie potrafią wróżyć samym sobie... no o czym to świadczy? Nie, nie o tym, że źle wróżą, tylko o tym, że nie potrafią uwolnić swojego umysłu ponad formę. Czy coś w tym stylu... nie wiem jak to określić. xD Ale zdradzę wam pewną tajemnicę zawodową. xD Jak nie mam weny na wróżenie czy mi się nie chce, a ktoś bardzo naciska (dlatego nigdy tego nie róbcie) to po prostu nie wróżę... tylko jadę informacjami astrologicznymi czy numerologicznymi... Jest Baranem! A to dobra... będzie uparta, stanowcza, zdecydowana... aha! Temperament ma. Dobra, zaraz za pomocą psychologii i znaku zodiaku ogarnę jak się zachowuje w takich i owych sytuacjach... no i trzeba jeszcze zrobić szybki skan wnętrza. Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, aby taki napaleniec nie był zadowolony z tego, że tak naprawdę nie tknęłam kart, myśląc, że zrobiłam mega rozkład. xD Podobnie jak wielki śmieszek i sceptyk... ze śmiechem stwierdził, że jak jestem prawdziwą wróżką to mam powiedzieć jaki ma rozmiar penisa. Powiedziałam, ten standardowy rozmiar... koleś zrobił wielkie oczy i już traktował mnie poważnie. xDD Jakie to kuźwa łatwe! ... |