Witchcraft - Forum ezoteryczne
Zdejmowanie uroku - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Magia (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Magia Słowiańska (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=382)
+---- Dział: Zaklęcia, rytuały, modlitwy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=383)
+---- Wątek: Zdejmowanie uroku (/showthread.php?tid=8042)



Zdejmowanie uroku - Weles - 19-02-2017

Praktykę tą stosowało się w ciężkich przypadkach.
Znachor brał 40 ziaren bobu lub fasoli, poddawał je w ciągu kilku dni działaniu słońca w dzień i księżyca w nocy, trzymając je w naczyniu z „milczącą” wodą (czyli wodą zaczerpniętą ze źródła, studni, itp. oraz przygotowaną w całkowitym milczeniu), po czym wyjmował je i z 37 ziaren sporządzał naszyjnik dla urzeczonego, a trzy pozostałe piekł w ogniu i dawał choremu do spożycia. Po paru dniach naszyjnik rozrywano, a ziarna rozrzucano na rozstajach dróg.
 
Jeśli zna się sprawcę zadanego uroku, należy rzucić na niego 7 kawałków ziela siódmaczka i trzy razy splunąć. Urok wtedy przejdzie z urzeczonego na sprawcę.
 
Jeśli po uprzednich wróżbach stwierdzono urok, by pozbyć się takiego, należało odmówić następujący tekst:

Uroku! Uroku!
Jeżeli żeś przyszedł z lasu, idź do lasu!
Jeśli z wiatru, idź do wiatru!
Jeżeli z baby, idź do baby!
Idź do lasu, na suche korzenie,
Niech cię nie widzi żadne stworzenie!


Po wygłoszeniu tej formułki osoba odmawiająca urok trzy razy kropiła chorego wodą z naczynia, w którym uprzednio wróżyła, a resztę wody wylewała między drzwi a próg. Zabieg ten należało powtarzać przez trzy dni.


_______________________

Osoba, która miała zamówić urok, nabierała do ust wody z rzeki, biegła z nią szybko do domu chorego i tam chlupała ją na niego, po czym szybko mówiła:

Idźcie, uroczyska, na kopiska!
Idźcie uroki z rąk i nóg
I ze wszystkich członków!

 
Jeśli dziecko padło ofiarą uroku, matka brała je na ręce i oblizywała mu czoło, a niekiedy również oczy albo i całą twarz. Po oblizaniu wypluwała zlizany urok.

Źródło: Welesowy Jar