Witchcraft - Forum ezoteryczne
Pasożyt w snach?? - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Umysł (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=21)
+--- Dział: Stany Świadomości (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+---- Dział: Sen (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=104)
+---- Wątek: Pasożyt w snach?? (/showthread.php?tid=8069)

Strony: 1 2


Pasożyt w snach?? - Eryk88896 - 08-03-2017

Istnieje coś takiego? Nie wiem jak to nazwać konkretnie, ale od paru lat pojawia się w nim takie coś co po prostu wywołuje u mnie ogromny lęk w sobie. Da się tego jakoś pozbyć całkowicie?

Praktycznie zaczęło się to mniej więcej 4/5 lat temu, obejrzałem debilny horror typu klątwa/the ring. I od tamtego momentu siedzi w moich snach. Mam normalny sen, wszystko spoko, nadchodzi ciemność, a potem pojawia się gdzieś ta przerażająca dziewczynka z horroru. I ogarnia mnie totalny lęk.

Pamiętam jak jeszcze kiedyś co najmniej rok temu i jeszcze wcześniej gdy ona się pojawiała.. To zaczynałem panikować ze strachu pociłem się, trzęsłem, czasem budziłem ze strachu w nocy i zasypiałem i wracałem do tego samego koszmaru. Za każdym razem gdy była podchodziła tak blisko i zmuszała mnie do tego bym patrzył na jej twarz która mnie totalnie przerażała.

Od mniej więcej roku nauczyłem się wyskakiwać z tych snów, gdy zaczynało się coś odpierdalać to po prostu pstryk i mnie nie ma, i jestem obudzony. A jeszcze od paru miesięcy w pewnym sensie zaczęła się pojawiać a ja ostatnio miałem taki sen, że ktoś zechciał mnie przestraszyć, pojawiła się ona, a potem nie chciałem uciekać czułem że się boje ale powiedziałem do niej żeby wystraszyła jego a nie mnie, i to zrobiła, tylko że jej twarz nie wyglądała tak przerażająco jak kiedyś już, przypominała trochę twarz faceta teraz. A dzisiaj miałem znów sen w którym się pojawiła. Wracałem sobie ze spaceru, zapadała totalna noc, zaczynałem biec patrząc jedynie na ziemie żeby się jakoś nie wywalić i biegłem tylko jakąś ścieżką. Po chwili takiego biegu wyszedłem na szerszą drogę, a tam ona czołgała się do mnie tak dziwnie, podeszła tak blisko bym widział dokładnie i się bał, czułem ten lęk ale znów jej twarz była mniej przerażająca niż kiedyś. Spojrzałem tak jak chciała, bałem się, a w oddali słyszałem dźwięki z kuchni w domu, i sam się jakoś obudziłem.


Wie ktoś czym są te jakieś pasożyty w snach, po co, dlaczego i czy da się tego jakoś pozbyć na zawsze?


RE: Pasożyt w snach?? - Weles - 09-03-2017

Na początek kup sobie łapacz snów,albo sam zrób :), mi pomaga. Albo naucz się LD.


RE: Pasożyt w snach?? - LupusAlbum - 09-03-2017

Sądzę, że jest to byt demoniczny który sam stworzyłeś nieświadomie. Zapewne film musiał wywołać na tobie nieblada wrażenie co zaskutkowało strachem i narodzeniem czegoś takiego pojawiającego się w snach. Pierwsze co mi przyszło do głowy to jakiś byt żerujący na tobie, ale widzę Cię trochę na forum i sądzę, że po którymś tam oczyszczeniu pozbyłbyś się go już dawno.

Nie mniej, polecam zaznajomić się ze świadomymi snami. Lub wejrzeć głęboko w siebie, wejść w stan pomiędzy stanem medytacyjnym a transem (cholera Void lepiej to opisał) i odnaleźć to w sobie. Zniszczyć lub przegonić. Opcjonalnie wchłonąć. :)


RE: Pasożyt w snach?? - CadAveer - 20-03-2017

A masz doświadczenie z LD? Mógłbyś wtedy spróbować zmierzyć się z tym czymś na swoich warunkach. Sny to głównie podświadomość, na której to coś żeruje i jeśli podświadomie zakodowałbyś sobie, że nie ma już do Ciebie dostępu, to może by pomogło. Miałam kiedyś podobnego kumpla, skończyło się po tym, jak w pewnym śnie podczas ucieczki zatrzasnęłam za sobą drzwi, a on został po drugiej stronie. Od tamtej pory spokój.


RE: Pasożyt w snach?? - Eryk88896 - 20-03-2017

Nie wiem czy doswiadczam LD. Tzn zawsze jestem swiadomy w snie, tego ze snie. Ale wciaz odczuwam lęk i dzieje sie to co sie dzieje.. A moge na to wplynac jedynie wyskakujac ze snu czyli sie budzac, lub uciekajac, skaczac i sobie latam. Nic wiecej nie umiem zmienic. Nie mam tam wplywu na nic. Za kazdym razem wiem ze jestem w snie. Czasem jest tak ze obserwuje swoj sen, jestem w tej swojej jakby "innej" osobowosci, a potem wlaczam sie ja, i wciaz pamietam co robil ten ktos "inny" jako ten bez swiadomosci. Troche pokrecone. Ale to tak jakbym patrzyl swoimi oczami, lub na siebie robiacego rozne rzeczy, i majacego emocje checi i potrzeby, ktorych w sobie nigdy nie znam, ktore znikaja odrazu gdy wlacza sie ten drugi. Czyli ten ktory jest po wybudzeniu ze snu, lub gdy zaczynam byc jakby swiadomy charakterem swoim w snie. A tak to sobie po prostu ogladam co sie dzieje, i co robie. I nigdy nie robie takich rzeczy, nie mysle w taki sposob, i nie odczuwam w taki sposob, i tez ta osobowosc nie boi sie niczego, tak jakby sobie tam zyla i byla tego wszystkiego swiadoma i dlatego sie nie boi.

Sory ale pisze zawsze to co mysle odrazu, bo inaczej mi umyka, jezeli bez sensu, lub nie czytelnie, prosze sie nie denerwowac, taki juz jestem xd


RE: Pasożyt w snach?? - qert - 20-03-2017

Spróbuj zasypiać ze skrzyżowanymi nogami, ewentualnie włóż krzyż pod łóżko. Powinno pomóc.


RE: Pasożyt w snach?? - Eryk88896 - 20-03-2017

co xddd

Nie utozsamiam sie z religia, ostatnio kiedy mialem jakies doswiadczenie z nia to bylo jak mialem 9 lat i szedlem do komuni, chyba ostatnia chwila w ktorej bylem w kosciele. Tak troche zabrzmialo jakbym byl opetany xD Zreszta robi sie tak raz na jakis czas, ten lęk sie pojawia. Wiec skad moglbym wiedziec czy faktycznie odnioslo to skutek, takie gdybanie.


RE: Pasożyt w snach?? - Eryk88896 - 29-03-2017

Mialem dzisiaj cos takiego w snie, ze na poczatku byl jakis taki lekki thriller, stworki jakies, potem zwialem z budynku i na ulicach znowu stworki. Zlapalem jednego i trzymalem zeby mnie nie pogryzl i se polecialem z nim gdzies wysoko zauwazylem ze jak lecialem w gore zeby nie spasc, wyobrazalem sobie po prostu ze lece wyzej i tak po prostu lecialem caly czas wyzej. Potem wyobrazilem sobie pustynie piramidy i morze i znalazlem sie w takim miejscu, potem góry gdzies bardzo wysoko, nastepnie las, itd. Zauwazylem ze wiekszosc rzeczy ktore tam widze to chyba kiedys widzialem gdzies. Gdy przestalem myslec swiadomie wyobrazac sobie. Zaczely pojawiac sie jakies dziwne randomowe rzeczy. Ale moglem zapanowac nad tym wszystkim odrazu i zmieniac wszystko, stworki tez odrazu zniknely. Gdy cos wydawalo sie straszne, wyobrazalem sobie ze jest inne, i sie odrazu zmienialo. Kiedys tylko pograzalem sie w lęku i uciekalem. A tu takie cos fajnego sie zrobilo. Dziwne tylko to, ze ja pamietam dokladnie caly sen od poczatku, mimo tego ze nie bylem w nim swiadomy tego jak to wszystko zmieniac. Po prostu se lazilem i robilem tyle co moglem wszedzie. A jaki bylem happy jak wiedzialem juz jak wszystko zmieniac. Wystarczylo wyobrazic sobie cos i odrazu sie tam bylo xd

Czy to jest LD?


RE: Pasożyt w snach?? - Eryk88896 - 29-03-2017

Jestem za każdym razem świadom tego, że śpię.
Tylko pierwszy raz zauważyłem, że można wpływać na to wszystko tam swoimi wyobrażeniami. Nigdy tak przedtem nie robiłem.


RE: Pasożyt w snach?? - Szczęściarz - 30-03-2017

Nie kojarzcie krzyża za bardzo z Chrześcijaństwem. Dwa skrzyżowane patyki to znak wykorzystywany znacznie wcześniej niż chrześcijaństwo powstało i poza znaczeniem chrześcijańskim również ma duże znaczenie i właściwości magiczne.