Witchcraft - Forum ezoteryczne
Samhain (31 październik - 1 listopad) - Wersja do druku

+- Witchcraft - Forum ezoteryczne (http://witchcraft.com.pl)
+-- Dział: Literatura i kalendarz (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=49)
+--- Dział: Tradycje magiczne (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=51)
+---- Dział: Święta i obrzędy (http://witchcraft.com.pl/forumdisplay.php?fid=316)
+---- Wątek: Samhain (31 październik - 1 listopad) (/showthread.php?tid=8909)



Samhain (31 październik - 1 listopad) - Olimpia - 26-10-2018

[Obrazek: b8fc7e3b1e43b4d9dd759bc43876faa7--hallow...loween.jpg]

Witam!
Przed nami kolejne celtyckie święto zwane Samhain przepadające z 31 października na 1 listopada.
Ja osobiście obchodzę go od 31 października do 2 listopada, czasem nawet i do 3 listopada. Czuję energie świąt nawet na kilka dni zanim nastaną, wiem, że są to energie ruchome. I świętuje je tak, jak czuje i kiedy czuje - a nie kiedy kalendarz mi powie. Każde święto ma swoją własną energię i zapach.
Działa na mnie bardzo mocno, zmienia mi się stan świadomości, zmieniają mi się zmysły. Przechodzę w stan upojenia. Jestem po prostu inna. To bardzo ważne, aby każdy z was - był wrażliwy na energię i kierował się właśnie nią, a nie sztywnym kalendarzem, który nie wie, że święta od zawsze tak naprawdę były ruchome i w dużej części zależały od układu planet. Jako osoba wrażliwa na energię, jako wiedźma - Ty to po prostu czujesz ... i jest to stan euforycznego i cudownego odurzenia.



W ten czas Boginie schodziły do świata podziemnego w poszukiwaniu swoich ukochanych... Pamiętajcie mit o porwaniu Persefony? Córki Dementer? W skrócie: Hades się w niej zakochał i porwał ją podstępem do świata podziemnego. Dementer - Bogini Urodzaju się tak wkurzyła, że wieczne lato się skończyło i cały świat pochłonęła nowo narodzona zima...
Hades zmusił Persefonę do zjedzenia kilku ziarenek granatu, dzięki czemu nie mogła się od niego uwolnić, bo jeśli raz coś zjesz w Hadesie, to już z niego nie wyjdziesz nigdy... Ale wieczna zima którą stworzyła Dementer była straszna, ludzie nie mieli co jeść i wg. masakra tak więc Zeus musiał zareagować... Dementer i Hades poszli, więc na kompromis. Na czas wiosny i lata Persefona jest u swej matki dzięki czemu przyroda jest znów piękna, zielona, budząca sie do życia jak uradowana Dementer zaś jak Persefona ma wracać do Hadesa... wszystko usycha to czas jesieni i zimy...

Ogólnie Boginie wszystkich religii w Samhain właśnie schodziły do świata podziemi, dzięki temu strzygi, demony duchy miały dużą szansę ''przecisnąć się przez drzwi'' prowadzące do świata fizycznego wprowadzając tym samym chaos - tarcza ochraniająca Świat Żywych zanika złączając oba światy w jeden przenikający się... A tradycja przebierania się nie jest wcale wyssana z palca, choć szkoda że zapomniano o jej pierworodnym celu... a była nim ochrona, ludzie wierzyli że upodobniając się do Upiorów nie zostaną przez nich porwani gdyż nie zostanie w nich rozpoznany człowiek.
Oprócz tego jednym z niebezpieczeństw było zostanie samotnym bądź opuszczonym w tym dniu bo wystawiało się na zagubienie w mroku Świata Podziemnego... z doświadczenia sadzę że nie należy rozumieć tego dosłownie, chodzi tutaj raczej o uczucie patrzenia samotnie na radość i szczęście innych...


[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcT5rMkoMLhGPgAN2r5-kv4...mlHJr8lL6a]

Po wielu pięknych latach pogaństwa, zabaw i świętowaniu nastał czas chrystianizacji. Rok 835 - początek zanikania obchodów pogaństwa i jakichkolwiek jego przejawów. Kościół chcąc przyzwyczaić lud do zmian zaczął wprowadzać swoje wersje świąt pogańskich w odsłonie chrześcijanizmu. Odpowiednikiem Samahain stał się więc, Dzień Zaduszny wprowadzony w 998 roku przez francuskiego benedyktyna św. Odylona.

Kiedy już kościół nie ścinał głów za przejawy pogaństwa i pogańskie obrządki Irlandczycy, których przodkowie byli celtami zaczęli popularyzować swoją starą wersję Samhain w nowej wersji - Halloween. Mylnym jest przekonanie, że Halloween jest świętem amerykańskim, Halloween dostał się do Ameryki w latach 40-tych wraz z Irlandzkimi imigrantami na stałe wpisując się w tradycję i serca Amerykanów.




Niektórzy Bogowie i Boginie tego święta:
- Hekate (grecka Bogini podziemi, ciemności, rozdroży, wróżenia i magii)
- Persefona (grecka córka Dementer, żona Hadesa, Pani podziemi i kiełkującego ziarna)
- Hades (grecki Pan podziemi, Bóg zmarłych)
- Hel (skandynawska Bogini śmierci i zmarłych, władała krainą zmarłych Hel. Od jej imienia mamy angielskie chrześcijańskie Hel tzn. piekło.
- Odyn (skandynawski Bóg Bogów, wszystko widzący wszechojciec, jedzie na czele Dzikiego Polowania).
- Kali (hinduska Bogini śmierci, zmarłych i czasu)


Niby podczas Samhain robi się rytuały dotyczące bezpieczeństwa, zdrowia, rodziny czy miłości... ale hm. No niezbyt to do mnie przemawia. Noc zmarłych cicha, mroczna energia okrywająca niczym kołdrom, w chłodną noc refleksją i grozą? Hm.
No jakoś tego nie czuje. Chyba, że chcemy pozbyć miłości, to co innego! :D
Przyznam, że są jednak wyjątki, kiedy czuję, że energia w danym świecie naprawdę sprzyja temu... powinniście zaufać sobie i swojej intuicji. To co wy czujecie jest tak naprawdę najważniejsze, bo tak czy inaczej wiele jest w was samych.

Na pewno jednak warto w ten dzień zapaść w chwilowy letarg i refleksję. Tak często patrzymy na zewnątrz i opiekujemy się tym co zewnętrzne, a tak mało uwagi poświęcamy sobie samym i temu co drzemie w naszym wnętrzu. Weź kartkę i długopis, zapal świece, przybliż swoje karty do wróżenia czy szklaną kulę lub Runy kamienne... i spisuj.
Co osiągnąłeś, jak się czujesz? Co masz teraz? Kogo poznałeś i ... zobacz ile masz powodów do radości! Jestem pewna, że jeśli będziesz cierpliwy i się przyłożysz to efekt Cię tak samo (lub może nawet bardziej) zaskoczy jak mnie.




Rytuały

Kolorem tego święta jest pomarańcz - kolor ognia, energii i optymizmu.
Podobno im więcej świec w tym kolorze zapalisz, tym więcej pomyślności dostaniesz, aż do następnego dnia Samhain za rok, więc warto. :D
Tradycyjnie obowiązkowo pali się tą świecę w powycinanej dyni, choć to nowoczesny sposób, bo pierworodnie nie była to dynia lecz... rzepa. :D Czubek dużej rzepy był odcinany, a środek wydrążany, potem wycinało się w ściance „czaszkopodobną” twarz i dopiero wtedy w środku stawiało się świece. Co to ma znaczyć?

[Obrazek: evfevent_fabrique-ta-citrouille-pour-hal...243836.jpg]

Chodzi o niejakiego Jacka.
Jack był irlandzkim chciwym chłopem bez sumienia, a serce miał, tylko dla bogactwa. Są różne wersje... że Jack po prostu spotkał się z diabłem, ale są takie, że zwyczajnie tak kochał, bogactwo, że sam go wywołał.
W każdym razie... efekt był tego taki, że Jack sprzedał duszę, w zamian za powiększenie swojego bogactwa jeszcze dużo bardziej. No i Jack żył sobie ciesząc się luksusami ówczesnego życia... jednak nie trwało to długo.
Diabeł upomniał się o duszę Jacka, niebawem przed Halloween, chytry i nieuczciwy Jack, jednak diabła przechytrzył i go uwięził. Dużo mu to nie dało, Jack zmarł dokładnie 31 października. Niebo nie chciało jego duszy, bo był chciwy i skąpy, a piekło go nie chciało za oszustwo i nieuczciwość. Tak, więc... Jack pląta się z latarnią pomiędzy żywymi, aż do dnia Sądu Ostatecznego.

Jack stał się, więc symbolem Halloween. Symbolem śmierci i pokuty za czas miniony. Rzeźbiono go w wielu warzywach... rzepa, ziemniaki czy rzodkiewki... Jednak mimo wszystko ostatecznie dzisiaj najpopularniejsza jest dynia, ze względu na łatwość wykonania.


Oprócz strasznej dyni, warto pamiętać o ozdobach w formie jabłek, które symbolizują miłość, pomyślność, płodność, spełnienie marzeń. Jabłko warto wykorzystać jeszcze w rytuale na Samhain, polecam Jabłko Życzeń: http://witchcraft.org.pl/Thread-Jab%C5%8...ycze%C5%84 także można pobawić się w ezoterycznego artystę i stworzyć Woreczek Mojo: http://witchcraft.org.pl/Thread-Woreczek-Mojo--158 albo jak po refleksji stwierdzisz, że czujesz się samotny to możesz chcieć wykonać Przywołanie Pokrewnej Duszy: http://witchcraft.org.pl/Thread-Przywo%C...04#pid3404 lub jeszcze bardziej chcieć zagłębić się w sobie i pokusić się o Poznanie poprzedniego wcielenia: http://witchcraft.org.pl/Thread-Zakl%C4%...-wcielenia

Mogła bym jeszcze wiele rytuałów wymienić dobrych na tą okazję, ale to tylko zajmuje miejsce, sami powinniście wiedzieć czego chcecie użyć tym bardziej, że muszę opisać jeszcze kilka rytów specjalnie na Samhain, a wy wiecie co jest gdzie. Uśmiech

Ah! Nie zapomnijcie o (powiem, to powiem xD) czosnku. xD Nie tylko chroni ale też jest świetną ozdobą. :D (Że też wcześniej nie wpadłam na powieszenie czosnku na lampie! :O).

No więc przejdźmy do rytuałów specjalnie na okazję Samhain! Uśmiech


[Obrazek: i806853.jpg]
Pomarańczowa Ochrona

Samhain to czas, w którym oczyszczanie i ochrona jest kluczową sprawą.
Moim zdaniem każdy jak wstanie powinien, przewietrzyć pokój, wykonać rytualną kąpiel, okadzić mieszkanie szałwią lub bylicą czy innym oczyszczającym ziołem i dzierżąc pomarańczową (ewentualnie złotą lub białą) świecę przejść się po całym mieszkaniu zgodnie z ruchem wskazówek zegara wyobrażając sobie jak świeca ciągnie za sobą pomarańczową linię ognia. Chyba, że korzystacie ze złotej świecy, to wtedy złota linia ognia. Uśmiech

Wypędzenie niechcianej osoby lub sytuacji
Potrzebna będzie czarna świeca, igła i czosnek.
Polecam wam Świecę Separacyjną, ma też od razu igłę w pakiecie. :D Link: https://www.czarymary.pl/p_849602_magoiagni_swieca_separacyjna_z_wosku

No w każdym razie, taką świecę najpierw trzeba natrzeć czosnkiem, następnie igłą lub gwoździem starannie i dokładnie wyryć imię osoby lub sytuacji, której chcemy się pozbyć. Można pod spodem dodać datę urodzenia tej osoby, lub datę powstania sytuacji.

Świeca ma się wypalić do końca, a Ty w tym czasie możesz płakać, krzyczeć, mówić, wyżalać się, rzucać się... wywal jak najwięcej złych emocji do tej świecy. Możesz się nawet pociąć, taki wyciek krwi, która jest najpotężniejszym nośnikiem w magii, wzmocni rytuał.


[Obrazek: 77f1a3de429ba1b5d3edbb916f34]

Wracające Monety

Super sprawa zaopatrzyć się w kasę na pogański Nowy Rok czarownic, jakim jest właśnie Samhain. Warto do tego wykorzystać Prawo Przyciągania oraz pozytywną energię! Uśmiech Ona lubi wracać. A jak się nią otoczymy to już wogóle! Dlatego w otoczeniu pozytywnych osób czujemy się fajnie i pozytywnie. Potrzebna nam będzie jakaś miska, która nam się będzie podobać ... może być np. czarna czy kryształowa... mamy poczuć klimat Samhain i ma to być jakaś specjalna dla nas miseczka. Tą miseczkę napełnijcie czekoladowymi monetami. Każdy gość, który do was przyjdzie ma dostać na odchodne, (tylko nie przez próg!!!) minimum jedną taką monetę wraz z pozytywnym zdaniem lub życzeniem prosto z serca - inaczej się nie liczy. Przy czym nie ważne kto do was przyjdzie i jak bardzo nie znosicie tej osoby - wysilcie się na choćby jedno prawdziwie miłe słowo. Nie syfcie się energetycznie w ten dzień. Twórzcie pozytywną, radosną energię.
Jeśli odwiedzi Cię wróg to po jego wyjściu okadź mieszkanie oraz przejdź się z pomarańczową świecą po mieszkaniu wizualizując pomarańczową linię ognia, która Cię oczyszcza i chroni.


Pozbycie się psotnych goblinków i duszków z domu

No nie ukrywajmy! Niektórzy mają różne wredne psotniki w domu. Zdarza się. W tym rytuale trzeba jednak uważać, żeby przypadkiem też dobre duszki się nie nabrały jak np. Koboldy czy Ubożęta.

W każdym razie potrzebne będą duże ilości słodkich żelek w zamkniętej misce koło drzwi wejściowych. Niech sobie ten słoiczek czy tam miska kusi przy tych drzwiach. Ty w tym czasie posprzątaj dokładnie cały dom. Jak już będzie czysto to weź jakiś ładnie brzmiący dzwoneczek i dzwoń nim zapraszając wszystkie psotne duszki na specjalnie przygotowaną dla nich uroczystość. Kuś i zapraszaj, mów jakie dobre słodycze, że wkrótce będzie to jeść i wg. Po jakimś czasie zdejmij pokrywkę z miski czy słoika i zawołaj, że już wszystko gotowe! Można rozpocząć ucztę!

Wizualizuj te wszystkie psotne szkraby, wskakujące do żelek. I jak już poczujesz, że słoik jest napełniony to zamknij przykrywkę i biegnij na zewnątrz! Biegnij tak daleko od domu, jak tylko potrzebujesz! Możesz zresztą też powiedzieć, że bierzesz je na fajną przejażdżkę! Tylko uważaj, żeby pokrywka była szczelnie zamknięta, by żaden duszek Ci przypadkiem nie wypadł! Byłby mega wściekły! W każdym razie... jak już dojdziesz do celu... np. na rozdroże czy cmentarz czy jakiś krzaczek to po prostu ''wylej'' całą zawartość słodkiego słoiczka i biegnij jak najszybciej! Nie oglądając się za siebie. Jeśli nie chcesz żeby pozostawione duszki robiły psoty innym to zanim zwiejesz po prostu zrób okrąg z soli wokół żelek... ale w sumie... jak masz jakąś złośliwą koleżankę... :D To czemu by nie zostawić duszków pod jej domem? xD
Jak wrócisz do siebie do domu to na wszelki wypadek, koniecznie próg domu obsyp linią soli... no i oczywiście koniecznie umyj naczynie z pokrywką i swoje ręce! Uśmiech ... w sumie to najlepiej zrób sobie relaksującą-oczyszczającą kąpiel! A co! Uśmiech

[Obrazek: 240_F_116602469_CW7s9bQkrEF1ohveMdjEa1gpXa2Pcwdf.jpg]

List do Świata Umarłych

Możecie napisać list do waszych bliskich albo/i poprosić o wsparcie w danym celu. Będziemy potrzebować zdjęcia osoby zmarłej do której chcemy się zwrócić, świeże kwiaty, wystarczająca ilość świec, aby palić je do końca sabatu i żeby ich się paliło kilka jednocześnie. Z zasady ma to być liczba nieparzysta np. 3 albo 5 (warto poszperać w numerologii o symbolice cyfr). Jeśli chodzi o kolory to niech odpowiadają naszej intencji, ale ja polecam aby nie był to jednolity kolor tylko dwa, a najlepiej trzy - jeśli nie wiecie jak łączyć kolory to niech do będzie uniwersalna biel, albo/i zwiększający moc i wspierający fiolet (osobiście polecam fiolet) i właśnie ten drugi wybrany kolor. Uśmiech

Pod zdjęciem osoby do której się zwracamy układamy świeże kwiaty i do końca sabatu pilnujemy by zawsze były świeże. Zarówno Ci co chcą tylko przekazać coś osobie bliskiej jak jak i Ci którzy chcą poprosić o wsparcie i Ci którzy chcą obu rzeczy mogą napisać list do osoby do której się zwracają... W drugi i ostatni dzień sabatu czyli 2 listopada oddajemy list mocy żywiołów a więc, zakopujemy, spalamy, podrzemy i rozrzucimy na wietrze albo wrzucamy do bieżącej wody (np. rzeki), żywioły z pewnością przekażą list. Uśmiech


Rytuał sabatu na cześć zmarłych (autor Hudun)

Sabat Samhain zaczynamy od kąpieli w wodzie z solą, która oczyszcza nasze ciało i duszę z nieczystości. Następnie zakładamy czarną ceremonialną szatę bądź, jak to bywa w zwyczaju czarownic, rozbieramy się do naga i zakreślamy krąg na podłodze, układając wokół niego trzynaście czarnych i pomarańczowych świec. Podczas zapalania każdej świecy mówimy: "O, płomienna świeco, niechaj twój blask wyświęci ten krąg". W środku kręgu umieszczamy ołtarz skierowany na północ. W centrum ołtarza ustawiamy trzy świece: białą, czerwoną i czarną, które symbolizują trzy etapy życia Bogini: panny, matki i staruchy. Po lewej stronie stawiamy kielich z sokiem jabłkowym bądź szampanem oraz talerzyk z morską solą. Po prawej stronie umieszczamy kadzidło oraz miseczkę z wodą. Przed świecami kładziemy dzwonek, sztylet i czerwone jabłko.
Trzy razy dzwonimy i mówimy: "Mocą świętego imienia Bogini i pod jej opieką rozpoczynam ten sabat". Rozsypujemy trochę soli i rozlewamy nieco wody na cztery strony świata, by oczyścić przestrzeń z wszelkich złych wpływów. Bierzemy sztylet w prawą rękę i mówimy: "Słuchajcie mnie wszystkie żywioły: Powietrze, Ogień, Woda, Ziemia. Przyzywam was tym dzwonkiem i ostrzem w tę świętą noc radości".
Wkładamy ostrze sztyletu do kielicha i mówimy: "Ofiaruję tobie, Bogini, nektar pory roku". Kładziemy sztylet ponownie na ołtarzu. Zapalamy kadzidło i trzy świece na ołtarzu, mówiąc: "Zapalam te świece ku twojej czci, Bogini: białą dla panny, czerwoną dla matki, czarną dla staruchy. Bogini wszystkiego, co dzikie i wolne, co silne i kochające, co sprawiedliwe i słuszne, dla Ciebie wznoszę tę świątynię w absolutnej miłości i całkowitym zaufaniu".
Dwiema rękami podnosimy kielich i wylewamy kilka kropel soku jabłkowego/szampana na jabłko, mówiąc: "Oto Rogaty Bóg wraca do łona Bogini Matki. Słoneczne koło po raz kolejny się obraca. Nie ma końca cyklom pór roku. Niechaj błogosławieni będą ci, którzy odeszli do mrocznego świata zmarłych. Rozlewam ten nektar dla uszanowania ich pamięci. Niech błogosławi ich Bogini światłem, pięknem i radością."
Wypijamy resztki napoju, po czym odkładamy kielich na ołtarz. Trzy razy dzwonimy i likwidujemy krąg, gasząc pomarańczowe i czarne świece. Gaszenie świec zaczynamy od wschodu, poruszając się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Bierzemy jabłko z ołtarza i zakopujemy je na dworzu w ziemi. Jest to nasz dar dla tych, którzy umarli w minionym roku.
Tym samym ceremonię Samhain można uznać za zakończoną. Czasami wieńczy ją medytacja, wróżba z kryształowej kuli bądź modlitwa za dusze zmarłych.

Stópki kurczaka

[Obrazek: b962c6c0eac8fe5927c2210d58a6a362.jpg]

Praktyka jest wykorzystywana w HooDoo, VooDoo i przez wyznawców Santa Muerte (Święta Śmierć, główny kult: Meksyk)
Bardzo piękna i efektowna.
Stópki kurczaka wykorzystuje się przede wszystkim ochronnie.
Po pierwsze jest to niewerbalna komunikacja dla złodzieja: "Uważaj z kim zadzierasz, jak wejdziesz w mój teren to Cię dopadnę!".

Z tego co słyszałam, to wszyscy czarownicy VooDoo i HooDoo mają takie stópki przed swoimi drzwiami, są ich znakiem rozpoznawczym. Widzisz taką stópkę? Trafiłeś na człowieka zajmującą się magią.
Dla mnie takie stópki to ozdoba, znak rozpoznawczy i talizman ochronny w jednym.

Uważa się, że najpotężniejsze stópki pochodzą od czarnego kurczaka.
Tradycyjnie trzeba rytualne i własnymi rękoma zabić takiego kurczaka i odrąbać mu stópki. Jestem osobą, która gardzi wszelkim przejawem okrucieństwa wobec istot żywych. Dobra, inaczej. Jak mam kupić część zwierzęcia, która już nie żyje, to ok. Ja tego zwierzęcia nie zabiłam, ale sama bym nie mogła skrzywdzić zwierzęcia ani wydać prośby, żeby ktoś zabił na moje życzenie. Wiecie gdzie ja kupuje swoje stópki? ... w Carrefourze na dziale mięsnym. Czemu nie? To wkońcu moja magia przede wszystkim ma działać!

Jak już macie swoje stópki w domku, to trzeba je oczywiście oczyścić i fizycznie i energetycznie, czyli ... woda i szałwia? Uśmiech Uprzednio oczywiście wysuszamy je z mięsa.
Potem wybieracie kolory jakie te stópki mają mieć... najlepiej użyć czerwonego i czarnego (ja używam lakieru do paznokci) ze względu na ich właściwości ochronne.
Malujemy dwie stópki na jeden wybrany kolor i paznokcie na drugi wybrany kolor. Cały czas intonujemy, najlepiej w fazie alpha czemu mają stópki służyć, zaklinamy je. Jak już je pomalujecie, to możecie je związać razem w kształt X np. miedzią albo jakimś sznurkiem ekologicznym. Do tych stópek możecie też dodać pióra jakiegoś ptaka... np. jastrzębia albo orła - pamiętajcie też o symbolice i właściwościach, możecie dodać jakieś koraliki czy charmsy...

Ogólnie rzecz biorąc polecam i zachęcam aby na koniec Samhain tak jak Boginie ''zejść pod ziemię'', zanurzyć się we wspomnieniach, pogodzić z cierpieniami, pożegnać swoje ''demony''. Pod koniec bo będzie łatwiej cieszyć z sabatu prawda?


Wróżby
[Obrazek: wr%C3%B3zby_z_fus%C3%B3w%20herbaty-lanie...rtysty.jpg]

Czym byłby Samhain bez wróżb? To przecież noc kiedy zasłona między światami jest najcieńsza i wszystko można duzo łatwiej i klarowniej zobaczyć.

Szczęśliwe miesiące
To jest wróżba, która jest bardzo popularna zarówno na Samhain jak i na Nowy Rok. Uśmiech Wróżba polega na ustawieniu w kole 12stu świec i przeskoczenie przez nie naraz, te świece, które zgasną oznaczają najcięższe miesiące w roku.

Powodzenie i wróżenie
Jeśli spędzasz Samhain przy ognisku i jesz mięso, to możesz z kości zrobić wspaniały użytek! Kiedyś nasi przodkowie wrzucali kości zwierząt do ognia jako ofiarę dla duchów i przyglądali się jaką formę przybierają płomienie. Uważano, że obdarowane duchu komunikują się z nimi poprzez kształty i symbole płomienia. Dlaczego nie? Siądź przy ogni i pogadaj z duchami ognia! Zadaj pytanie i poproś o przewodnictwo, wrzuć kosteczkę i uważnie obserwuj płomienie. Uśmiech

Imię prawdę Ci powie
Jak już masz imprezę przy ognisku to jeszcze możesz poszukać kilka płaskich kamieni i niech każdy uczestnik imprezy, napisze na kamieniu swoje imię i wrzuci do ognia. Wróćcie do zabawy. Rano przyjrzyjcie się swoim kamieniom, im mniej będzie naruszony dany kamień, tym więcej właściciel tego imienia będzie miał pomyślności w przyszłym roku. Uśmiech

Kiedy miłość?
Jeśli masz dość samotności możesz wykorzystać szklankę i ... surowe jajko
Szklankę napełnij czystą wodę i oddziel białko od żółtka. Białko wrzuć do szklanki, obserwuj z jaką prędkością utonie białko, jeśli natychmiast to miłość się zbliża, jeśli po prostu szybko to niebawem, ale musisz jeszcze poczekać, a jeśli białko będzie pływało po powierzchni i się ''ociągało'' z opadaniem to najbliższy rok czeka Cię samotny.



Samhain w innych kulturach
[Obrazek: 781.jpeg]
Samhain w innych kulturach

Słowianie

Odmiana Samhain dla Słowianin to Dziady... Wierzyli że dusze przychodzą na jeden dzień na ziemi aby załatwić ważne sprawy, w nocy 31 listopada urządzano ucztę na ich cześć. Bardzo ważne jest czerwone wino które pełni tutaj role poczęstunku dla zmarłych, my z wilkiem1610 zawsze na ten dzień kupowaliśmy butelkę, nalewaliśmy wina do trzech kieliszków i wznosiliśmy toast za zmarłych zaś trzeci kieliszek z winem lądował na parapecie w darze dla zmarłych. <łezka w oku> Na rozstajach dróg i wzgórzach ludzie palili ogniska by dusze mogły wrócić do domu, ta tradycja przetrwała w formie palenia zniczy na cmentarzach.

Meksyk

Meksykanie wierzą że zmarli żywią się zapachem potraw i tak oto w dzień Samhain stawiają swoim zmarłym ołtarzyki z ich zdjęciem i stawiają na nich rożne potrawy (w razie jakbym nie przeżyła do Samhain poproszę o spaghetti i pierogi z mięsem. xD). A na drugi dzień wybierają się z wielkim koszykiem żarcia na cmentarz i robią wielki piknik, w razie jakby zabrakło miejsca mogą sprawić tą przyjemność zmarłemu i... usiąść mu na grobie. xD Tak, przyjemność, ponoć to znak dla zmarłych Meksykanów że rodzina się ich nie boi i chętnie weźmie ich pod swój dach ponownie.

Indie

W Indii to też czas radości i też obchodzą święto zmarłych tyle że... nie mają za kogo się modlić i z kim kontaktować. xD Panuje tam wiara w natychmiastową reinkarnacje, też nie mają do kogo chodzić na cmentarz bo ludzie tam są kremowani i spalani (szczęściarze). Tak więc jak to święto obchodzą? To czas dobra i miłości, zwłaszcza dla dłużników bo w ten dzień ich długi są za na zawsze odpuszczane (ciekawe, co by na to w Polsce powiedzieli komornicy, hihi). Należy się godzić z wrogami i widzieć w człowieku tylko dobro. Zaś Bogini której imię zaczyna się na L (imienia nie pamiętam) ma masę gości w swoich świątyniach i za dobra ofiarą mnóstwo ludzi do wspierania i życzeń do spełnienia (zwłaszcza materialnych).



Wielka szkoda że w Polsce to taki smutny dzień... Ja od dziecka czułam magiczną aurę wokół Dnia Zmarłych, po prostu czułam i wiedziałam co i jak. Uśmiech A jak ja kochałam taki oświetlony cmentarz i te piękne kolorowe znicze...
Nie chciałam wyjść z cmentarza. xD Cóż... Życzę wam szczęśliwego Samhain, i aby nigdy nie stał się dla was smutnym dniem tak jak dla mnie.
Powodzenia, i udanych rytuałów!



RE: Samhain (31 październik - 1 listopad) - Nightmare - 27-10-2018

Genialny post. Powiem Ci, że aż nabrałam chęci na jakieś rytuały i przygotowania. Wstyd się przyznać, ale nie specjalnie obchodzą mnie święta, daty w kalendarzu. Do wszystkiego nijak podchodzę. Czasami żałuję, że nie jestem jakąś fanka wicca i tego typu rytuałów związanych z ich świętami. Chyba to nie dla mnie, ale ten post jest świetnie napisany i ma taką motywującą energie żeby coś w końcu może zdziałać. :D


RE: Samhain (31 październik - 1 listopad) - Olimpia - 28-10-2018

Cieszę się, że osiągnęłam swój cel. :D
Wiem, że część z was to leniuszki dlatego właśnie starałam się pisać motywującą z porządną dawką energii! :D
Pisałam w pracy wyobraźcie sobie. xD W niedzielę jest mały ruch, więc mogłam pisać, a potem kończyłam na szybko przed imprezą. xD

Teraz się szykuje do kolejnego posta. ^^
A jutro chce ogarnąć wszystkie zaległe wróżby dla was.

PS: moje czekoladowe monety już są na ołtarzu i stópki kurczaka się rozmrażają. ^^ Potem wam wstawię fotki. Część z nich jest już wstawione na facebook Witchcrafta.


RE: Samhain (31 październik - 1 listopad) - Nightmare - 28-10-2018

Z tym kurczakiem to bym się bała tych stópek. xD Ja chyba nic nie zodołam. Ledwo wracam do realiów życia po obejrzeniu filmu tak mnie masakruje październik, a co dopiero listopad.
No ale fajnie że tu nam piszesz. :D To tak super czekać na jakiś post, który o czym by nie był to naprawdę wciąga! :D


RE: Samhain (31 październik - 1 listopad) - tupajda - 01-11-2018

Odnośnie źródła dyni ze świeczką, to słyszałem inną teorię...

Działo się to w Irlandii, gdy druidzi mieli wielkie wpływy. Właśnie w tę noc pochód druidów chodził od wioski do wioski. Żądali ofiary, przekazania im małego dziecka. Wioska, która oddała już dziecko, zapalała świeczkę w wydrążonej dyni przy wejściach do wioski jako znak, że ofiara została spełniona.


RE: Samhain (31 październik - 1 listopad) - Olimpia - 11-11-2018

Tak, jak obiecałam.
Mój ołtarz. Uśmiech

[Obrazek: 13498415_IMG_20181110_194709.jpg]

[Obrazek: 13499272_IMG_20181110_194744.jpg]