Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Rozwój duchowy › Religie i Filozofie v
1 2 3 Dalej »

Chrześcijaństwo okiem mym

Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Chrześcijaństwo okiem mym
Autor Wiadomość
Quanti Offline
Użytkownik

Liczba postów: 63
Dołączył: Mon May 2013
Reputacja: 0
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #21
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Czy rozsądnie jest używać energii nienawiści? Jest bardzo potężna, a właśnie tego potrzebujemy, żeby skutecznie wykonać jakiś bardziej skomplikowany ryt, nie?

Nie przekonam Cię, ale może spójrz na to z tej strony:
Nie znam się na tym, ale "Amorte" kojarzy mi się z językiem nekromantów (nie mam pewności, bo się tym nie zajmuję). Zabawne, ale Chrześcijaństwo jest dla mnie kultem śmierci. W końcu, który moment życia Jezusa jest najczęściej obrazowany i wspominany? Nie wieszamy nad drzwiami symbolu jego zmartwychwstania. Podczas śmierci wyzwalane są ogromne pokłady energii.

A co do tematu, zwracam Ci honor. Umiem przyznać rację, kiedy dostrzegam swój błąd.

Wszystko należy upraszczać jak tylko można, ale nie bardziej.
29-06-2013, 13:19
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,052
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #22
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Amorte,

(29-06-2013, 13:19)Quanti napisał(a): Czy rozsądnie jest używać energii nienawiści? Jest bardzo potężna, a właśnie tego potrzebujemy, żeby skutecznie wykonać jakiś bardziej skomplikowany ryt, nie?
Jeżeli uściślimy wykorzystanie tych energii do pewnych zagadnień, to tak. Tylko właśnie o tę szczerość w podejściu do tematu chodzi.

Cytat:Nie przekonam Cię, ale może spójrz na to z tej strony:
Nie znam się na tym, ale "Amorte" kojarzy mi się z językiem nekromantów (nie mam pewności, bo się tym nie zajmuję).
Amorte to właściwie skrót. Zależnie od języka i osoby oznacza albo "Miłość i śmierć" albo "kochaj śmierć".
Jest to we współczesnej nekromancji używane jako nekromanckie "hello", na takiej samej zasadzie jak słowiańskie "sława".


Cytat:Zabawne, ale Chrześcijaństwo jest dla mnie kultem śmierci. W końcu który moment życia Jezusa jest najczęściej obrazowany i wspominany? Nie wieszamy nad drzwiami symbolu jego zmartwychwstania.
Chrześcijaństwo jest kultem śmierci, pożerania zwłok i picia krwi oraz zmartwychwstania. Ale ma niezły public relation i kamufluje się jako religia miłości i przebaczenia.


Cytat:Podczas śmierci wyzwalane są ogromne pokłady energii.
Polecam praktyczne doświadczenia na przykład na myszkach.
Zebranie tej energii nie jest takie proste jak się wydaje.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
29-06-2013, 13:42
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Feras Offline
aka. Laominos

Liczba postów: 132
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Natury/Runy

Podziękowania: 28
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #23
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Religie są bardzo ważne w naszym społeczeństwie? Bzdura. Europa laicyzuje (hmm, lepszego słowa znaleźć nie mogłem) się z dnia na dzień coraz szybciej. Za kilka pokoleń liczba ateistów/agnostyków przerośnie liczbę chrześcijan - taka moja prognoza.

disregard GF, acquire gangas
[Obrazek: zyzz_bdy_loupu-d5ituzq.png~c200]
29-06-2013, 14:17
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Nesse
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #24
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
(29-06-2013, 16:39)kangur napisał(a): Moja prognoza jest taka, że za klika pokoleń chrześcijan będzie 5-10%, ateistów 30-40%, a reszta muzułmanie.

Zwolenników kózek i oblanych kwasem kobiet będziemy szczuć kałachami, nie taki kebab straszny. :D


Nie rozumiem tylko, dlaczego po kilku tygodniach wracacie do tego wątku i wałkujecie to samo, co wcześniej.
29-06-2013, 19:00
Odpowiedz
Podziękowali:
Marcelo Offline
Użytkownik

Liczba postów: 3
Dołączył: Sun Jun 2013
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #25
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
To ja nie będę krytykował, ale przedstawię swoje stanowisko co do magii i chrześcijaństwa. ;)

Rzeczywiście Biblia wspomina o magii i uprawianiu czarów (jeśli tak to można nazwać). Kościół nie bez powodu zabrania używania magii - w sumie teraz wkracza termin magia i co on określa. Otóż jeśli przyjmiemy, że modlitwy (które mają niejako moc sprawczą) nie należą do magii jako takiej - tak jak to ma się w Biblii - zobaczymy, że Pismo Św. mówi o dwóch rodzajach "czarostwa". Ja bym jednak dla lepszego zrozumienia cuda i modlitwy błagalne związane z Bogiem nazwał siłą wiary. ;)

Przejdźmy więc do magii, której KK zabrania. Jedna z apokryficznych ksiąg, a także mitologia hebrajska (tak to określę) szeroko opisują sam Upadek Aniołów. Wg nich upadłe anioły sprowadziły na ziemię magię, a nie była ona sztuką dobrą. Dzisiaj kościół zabrania magii, bo jest ona powiązana z szatanem i nierzadko otwiera drogę do opętania.

Stwierdzając, że kościół zaprzecza istnieniu magii jest trochę nie na miejscu. Mój katecheta wiedząc, że takie tematy mnie ciekawią, dał mi ulotkę o całodniowym spotkaniu na temat Okultyzmu - było to prowadzone przez księży i miało na celu pokazanie zła tych zabiegów.

Pozdrawiam. ;)

Proszę, stawiaj kropki na końcu zdania, bo emotikony nie mogą pełnić tej funkcji. - Ames
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2013, 09:01 {2} przez Olimpia.)
01-07-2013, 08:00
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,281
Dołączył: Sat Sep 2012
Reputacja: 97
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku: Wodniś ^^
Praktykowany rodzaj magii:
Magia Naturalna

Podziękowania: 679
Podziękowano 606 razy w 578 postach
Post: #26
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Magia nie jest złą sztukę - tak uważają tylko katolicy i to tylko na podstawie Biblii, która w średniowieczu została edytowana dla wygody. Owszem, magia może służyć złym celom - ale to tak samo jakby powiedzieć, że nóż jest zły i jego używanie powinno być zabronione, bo można nim kogoś zabić... Magia jest w 100% naturalna i opiera się na wolnej woli, na NASZEJ WŁASNEJ (bądź innych istot, zależy od systemu) energii. Magia sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła, to my jej nadajemy wydźwięk, magią można zarówno szkodzić, jak i pomagać...

I nie pochodzi ona od Szatana ale... Od wolnej woli i słowa, które według Biblii dał właśnie Bóg.

Jeśli chodzi o opętanie to też nie jest tak, jak mówią. Jeśli nie przestrzegasz zasad BPH to grozi opętanie, ale to też jest rzadkość (najczęściej magowie sami wzywają te istoty). Więcej jest opętanych katolików, niż magów/czarownic.
Poza tym dla magów i czarownic taki demonek to jest nic. Demony się żywią głównie strachem, jeśli się nie boisz demona, to w tym momencie masz przewagę albo równe szanse. Ale to też wszystko zależy od rangi, bo np. z takim Lucyferem raczej nikt by sobie nie poradził. xD

Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).

-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
01-07-2013, 09:07
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Nesse
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #27
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
(01-07-2013, 08:00)Marcelo napisał(a): Mój katecheta wiedząc, że takie tematy mnie ciekawią, dał mi ulotkę o całodniowym spotkaniu na temat Okultyzmu - było to prowadzone przez księży i miało na celu pokazanie zła tych zabiegów.

A księża się tak na okultyzmie znają jak ja na oraniu pola.. No proszę Cię!
Jakby spojrzeć obiektywnie, to za okultyzmem naprawdę nie kryją się żadne szatany czy inne średniowieczne stwory wymyślone na pożytek KK. No chyba, że obierzesz sobie tak idiotyczną ścieżkę wyznawania JHWE poprzez jakieś ezo srezo i inne gusła... coś w tym rodzaju.
Skoro magija jest po to, żeby "materializować" swoją Wolę, to po cholerę Wam do tego bóg? I to jeszcze w formie egoistycznego gbura, który dał nam wolna wolę żebyśmy nie czynili wbrew jego własnej?
No ale okej, wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem. Jak sobie wymyślicie zły do szpiku kości byt i będziecie moczyć się w gacie na samą myśl o nim, to nie będzie dla wielu zaskoczeniem, że ten byt Was pochłonie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2013, 10:47 {2} przez Olimpia.)
01-07-2013, 10:41
Odpowiedz
Podziękowali:
~Karthas
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #28
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Chrześcijaństwo okiem mym.

No cóż, chrześcijański Bóg jak najbardziej istnieje i faktycznie jest najpotężniejszy. Jest godformą,
wraz z wszystkimi bogami, praktycznie ze wszystkim co tylko wymyślimy istnieje w świecie astralnym.
Co to znaczy? Ano to, że jak teraz wymyśle sobie boga Karthasa, pana moich nieczystych snów, to on zacznie tam istnieć. Tam? Tzn.? Więc astral to: cytując moją ukochaną nauczycielkę "astral to swiat stworzony z ludzkiej energii, astral jest tworzony za pomoca naszych mysli i fantajzji oraz uczuc". Czyli możemy tam spotkać bogów z rożnych wiar, postacie z książek, kilkanaście różnych wersji Lucyfera, jedni wierzą, że to dalej prawa ręka Boga i tak jest, inni, że to upadły "diabeł" i tak jest!

Wszystko fajnie, cacy, ale skoro możemy spotkać tam wszystkich, to czemu się tam nie wybieramy od tak. Pogadalibyśmy z Bogiem, poprosili o coś i byłoby fajnie. "Astral przenika i otacza cały świat". Po pierwsze aby się tam dostać, trzeba albo być super zdolnym człowiekiem, albo latami ćwiczyć/pracować nad własnym umysłem. Najpierw zastanówmy się do czego zdolna jest nasza myśl. Ano do wszystkiego, zakonnicy "fanatycznie" wierzący potrafili wytworzyć u siebie stygmaty. Każdy wie co to. "Myśl człowieka wprawia w ruch jego ciało astralne". Czyli nasza myśl może wpływać na otaczający nas astral i zmieniać dosłownie nasze życie.

Fajnie, każdy może być magiem, cud, miód, ale nie ma nic za darmo i łatwo. I tutaj przejdziemy do tej niezbyt miłej kwestii niebezpieczeństw. Demony, och, no cóż, nasze myśli tworzą "myslokształty" czyli myślą możemy stworzyć nowego demona, baaa tworzymy ich tysiące. Dlaczego są niebezpieczne, mimo tego, że mieszkają sobie w astralu? Trzeba zadać sobie pytanie, co jest podstawą wszystkiego, co nas wszystkich łączy? Energia! Czyli taki demon może zacząć ja od nas po prostu "doić" i zaczniemy słabnąć, a nawet umrzemy.

No cóż opętanie, ciężka sprawa. Wszystko ma w sobie pokłady energii, a astral jako cześć energii jest w nas. Czyli ciała astralne mogą się wchłaniać, przenikać, co z tego? Ano niechcący wchłoniemy złego Lucyfera, albo nawet chcący, albo damy mu tylko taką szanse i już stajemy się opętani. Cała filozofia.


Aaaaa, byłbym zapomniał, cuda działają na tej samej zasadzie co stygmaty. No i Bóg karmi się naszymi myślami. ;D
01-07-2013, 11:06
Odpowiedz
Podziękowali:
Marcelo Offline
Użytkownik

Liczba postów: 3
Dołączył: Sun Jun 2013
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #29
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Widzę, że będę musiał dobitnie zaznaczać, że to co piszę nie jest tym w co wierzę.
Mój wcześniejszy post był oparty na tekstach biblijnych i powiązanych z biblią.

Powiem tak, bardzo interesują mnie wszelkiego rodzaju religie i wierzenia na świecie przez co mogłem sobie pozwolić na wiadomość w której przedstawiam dowody dotyczące wątku oparte na biblii.

Powszechnie wiadomo, że magia jest starsza od chrześcijaństwa.
Pozdrawiam. ;)
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2013, 15:17 {2} przez Ames.)
01-07-2013, 15:13
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,052
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #30
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Amorte,

(01-07-2013, 11:06)Arthas napisał(a): No cóż, chrześcijański Bóg jak najbardziej istnieje i faktycznie jest najpotężniejszy. Jest godformą,
wraz z wszystkimi bogami, praktycznie ze wszystkim co tylko wymyślimy istnieje w świecie astralnym.
Zastanawiam się, czy w czasach dinozaurów one wierzyły w jakiegoś Jahwozaursa Rexa.

Cytat:Co to znaczy? Ano to, że jak teraz wymyśle sobie boga Karthasa, pana moich nieczystych snów, to on zacznie tam istnieć. Tam? Tzn.? Więc astral to: cytując moją ukochaną nauczycielkę "astral to swiat stworzony z ludzkiej energii, astral jest tworzony za pomoca naszych mysli i fantajzji oraz uczuc".
Święty Buddo Tybetański, astral to pole energii wytwarzanej przez organizmy żywe oraz podświadomość.
Ludzie są jedynie jednym z elementów tego planu energii.

Do tego plan astralny ma wiele 'wibracji' czy też poziomów energetycznych, gdzie skupiają się energie o zbliżonych wibracjach.

Cytat:Wszystko fajnie, cacy, ale skoro możemy spotkać tam wszystkich, to czemu się tam nie wybieramy od tak. Pogadalibyśmy z Bogiem, poprosili o coś i byłoby fajnie. "Astral przenika i otacza cały świat". Po pierwsze aby się tam dostać, trzeba albo być super zdolnym człowiekiem, albo latami ćwiczyć/pracować nad własnym umysłem.
I hate to break the news to you, but you are in the astral plane already.

Cytat:Najpierw zastanówmy się do czego zdolna jest nasza myśl. Ano do wszystkiego, zakonnicy "fanatycznie" wierzący potrafili wytworzyć u siebie stygmaty. Każdy wie co to. "Myśl człowieka wprawia w ruch jego ciało astralne". Czyli nasza myśl może wpływać na otaczający nas astral i zmieniać dosłownie nasze życie.
Potrzebujesz praktyki. Dużo praktyki w projektowaniu własnych idei na świat dookoła, żeby zrozumieć ten mechanizm. Nawet mi się nie chce wchodzić w szczegóły różnic pomiędzy oddziaływaniem umysłu na własne ciało i niezależne fizycznie obiekty.

Cytat:Fajnie, każdy może być magiem, cud, miód, ale nie ma nic za darmo i łatwo. I tutaj przejdziemy do tej niezbyt miłej kwestii niebezpieczeństw. Demony, och, no cóż, nasze myśli tworzą "myslokształty" czyli myślą możemy stworzyć nowego demona, baaa tworzymy ich tysiące. Dlaczego są niebezpieczne, mimo tego, że mieszkają sobie w astralu? Trzeba zadać sobie pytanie, co jest podstawą wszystkiego, co nas wszystkich łączy? Energia! Czyli taki demon może zacząć ja od nas po prostu "doić" i zaczniemy słabnąć, a nawet umrzemy.
To nie działa w taki sposób.
Myślokształt sam z siebie jest bytem energetycznym i musiałbyś być naprawdę przez nie otoczony, żeby wyssały cię do poziomu utraty przytomności.

Co więcej ty też mógłbyś wysysać energię z tych myślokształtów, wiedziałeś o tym?
Że jak cię atakuje jakiś astralny syf, to można się do niego zlinkować i go rozessać na strzępy?

Cytat:No cóż opętanie, ciężka sprawa. Wszystko ma w sobie pokłady energii, a astral jako cześć energii jest w nas. Czyli ciała astralne mogą się wchłaniać, przenikać, co z tego? Ano niechcący wchłoniemy złego Lucyfera, albo nawet chcący, albo damy mu tylko taką szanse i już stajemy się opętani. Cała filozofia.
Powinieneś kiedyś na żywo zobaczyć osobę opętaną.
To jest trochę inny mechanizm, niż wciągnięcie nosem astralnej larwy.

Larwy z reguły się asymilują, tzn stają się częścią psyche maga.
Na ten przykład larwa nałogu będzie nas skłaniać do zaspokajania tego nałogu, bo potrzebuje energii podobnych do swoich by istnieć.

Aby w ogóle mówić o opętaniu, osoba musi mieć w sobie cudzą świadomość - z reguły są to duchy zmarłych. Ja bym się wcale nie zdziwił, jakby połowa osób na tym forum była opętana przez jakieś przypadkowo napotkane dusze zmarłych.

Kiedyś zdarzyło mi się sypiać z pewną opętaną wiedźmą. Kiedy ona zasypiała do głosu dochodziła opętująca ją dusza.
Najdziwniejsze było to, że w sumie to bardziej lubiłem charakter tej opętującej duszy...


Cytat:Aaaaa, byłbym zapomniał, cuda działają na tej samej zasadzie co stygmaty. No i Bóg karmi się naszymi myślami. ;D
Cuda istnieją tylko w umysłach niewiedzących.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
01-07-2013, 20:07
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.