Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Magia › Podstawy Magii › Wiedza Teorytyczna v
1 2 Dalej »

O naturze magii - iluzja, czy najwyższa rzeczywistość?

Strony (4): 1 2 3 4 Dalej »
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
O naturze magii - iluzja, czy najwyższa rzeczywistość?
Autor Wiadomość
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #1
O naturze magii - iluzja, czy najwyższa rzeczywistość?
(13-06-2021, 17:08)Evander napisał(a): Amorte,

Jesteś chyba jedyną osobą jaką spotkałem - oprócz mnie ponad dwadzieścia lat temu - która próbuje podejść na poważnie do systemu Leviego.

Aż spytam z ciekawości, czemu nie tak jak wszyscy - Thelema lub Hermetyzm - tylko akurat ten system?

Świetne motto Pitagorasa! mało kto wie, że Pitagoras był najpierw magiem, a potem matematykiem, matematyka dawniej była częścią nauczania kapłanów w Egipcie, gdzie się wiele lat szkolił Pitagoras.

Bo mnie nie interesują modne kierunki i chwilowa koniunktura, ale źródło, z którego to płynie, a nie późniejsze przeróbki, które zawsze charakteryzują się skrótami, bo komuś się śpieszy, a ta cecha jest bardzo widoczna w mentalności współczesnego człowieka. Wychodzę z założenia, że im bliżej źródła tym więcej można się nauczyć. Nie gardzę hermetyzmem, bardzo cenię i studiuje oraz praktykuję. Spotkałem kilku ludzi starszego pokolenia, którzy pokazali mi to i owo, czego nie ma w książkach. Thelema to nie źródłowa wiedza, ale przeróbka i autorski pogram Crowleya. Jeżeli to komuś wystarcza to ok, jego sprawa. Ja jestem wielonurtowy, szukam i czerpię z korzeni, powinieneś zrozumieć dlaczego. Dlatego niewielu jest tych, co tak czynią, bo większość się bardzo spieszy.

Wysoka Magię sprawdzałem na zawartość w niej źródeł oraz jej praktyczność i skuteczność, dlatego ją bardzo cenię.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2021, 14:04 {2} przez Wysoki Mag.)
13-06-2021, 17:28
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Evander
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,061
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #2
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
Amorte,

W takim razie śladami Leviego trzeba by się udać do źródeł kabały i dalej, do ceremonii egipskich - co nawet lepiej od niego zrobił Golden Dawn.

Fakt, że on to zgrabnie połączył wspomniane wyżej z klasyczną magią ceremonialną średniowiecza - szkoda, że celowo (bo raczej nie przypadkowo) wprowadził błędy i przeoczenia do swoich pism.

Notka mentalna, jaką wszyscy tu obecni powinni teraz zrobić: odniesienia i parafrazy oczywiste dla współczesnych mogą być i pewnie będą - całkowicie niezrozumiałe po paru wiekach.



Pitagoras, oprócz uprawiania magii był także niebezpiecznym sekciarzem. Ale faktem pozostaje, że w dawnych czasach właściwie wszystko było magią.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
13-06-2021, 17:48
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #3
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
(13-06-2021, 17:48)Evander napisał(a): Amorte,

W takim razie śladami Leviego trzeba by się udać do źródeł kabały i dalej, do ceremonii egipskich - co nawet lepiej od niego zrobił Golden Dawn.

Fakt, że on to zgrabnie połączył wspomniane wyżej z klasyczną magią ceremonialną średniowiecza - szkoda, że celowo (bo raczej nie przypadkowo) wprowadził błędy i przeoczenia do swoich pism.

Notka mentalna, jaką wszyscy tu obecni powinni teraz zrobić: odniesienia i parafrazy oczywiste dla współczesnych mogą być i pewnie będą - całkowicie niezrozumiałe po paru wiekach.



Pitagoras, oprócz uprawiania magii był także niebezpiecznym sekciarzem. Ale faktem pozostaje, że w dawnych czasach właściwie wszystko było magią.

Mam swoje zdanie co do Pitagorasa, jeżeli był wtajemniczonym, to nie mógł być niebezpiecznym sekciarzem. Nawet zdziwiłem się na to co napisałeś na jego temat, bo jak wiesz Magii nie da się uczyć otwarcie z różnych względów. Taką wiedzę podstawową można głosić otwarcie, ale nabywanie umiejętności magicznych, zawsze było przykryte zasłoną tajemnicy, stąd wiedza tajemna. Jeżeli już tyle lat się tym zajmujesz to chyba to dla Ciebie oczywiste, że nie będziesz uczył pewnych technik niebezpiecznych każdego z ulicy. Wielu wtajemniczonych było pomawianych o sekciarstwo w tym i Jezusa (Wielkiego Maga - czego dał liczne dowody). Przykładem jest również to co stało się z Sokratesem, którego otruto, bo widział i umiał zbyt wiele. Polowania na wiedźmy (wiedźminów) zdarzały się i w starożytności.

Ja mówię o poważnej magii z poważnymi skutkami, a nie zabawy egzaltowanych dzierlatek i chłopaczków zafascynowanych Harry Potterem, którzy bawią się w psi bale. Do czego może doprowadzić taka zabawa, znam przypadek, że dziewczynka 12 lat namówiła matkę, żeby kupiła jej wodne łózko, które pomaga wychodzić z ciała, po pól roku wylądowała ta 12 latka w grobie.

Chcę tylko przypomnieć, że magia to nie zabawa, a najpoważniejszy rodzaj zajęcia, wymagający cech, które najpierw trzeba uzyskać, aby zajmować się magią oraz odpowiedzialności za każde działanie. Może to brzmi zbyt moralizatorsko, ale widziałem już wiele tragedii z tego powodu pod wpływem nieodpowiedzialnych eksperymentów. Widziałem hipnozę, podczas której początkujący mag - hipnotyzer wprowadził druga osobę w trans, chciał się popisać przed publicznością, a potem nie mógł jej wyprowadzić ze snu hipnotycznego, mogło się źle skończyć, na szczęście pomógł doświadczony mag.

Co do Leviego to daje on w książkach jedynie wstęp, gdyż nawet nie da się pewnych rzeczy przekazać w tekstach pisanych. Budda gdy uczniowie zapytali go jaki przekaz jest najlepszy, odpowiedział przekornie - najgorszy jest pisany, bo podlega wielu redakcjom, przy przepisywaniu, potem nieco lepszy jest ustny, ale też ulega skażeniom pod wpływem czasu, najlepszy jest bezpośredni przekaz poza werbalny od nauczyciela do ucznia w magii nazywamy telepatycznym. Do tego potrzebna jest specjalna intuicja, inaczej mówiąc właściwe otwarcie 3 oka itd.

Dlatego Twoja uwaga, dotyczącą nierozumienia przez współczesnych, starego języka magii, jest trafna. Do zrozumienia pojęć magicznych konieczne są klucze, bez których to nie działa, a klucze są przekazywane jedynie ustnie, a jeszcze lepiej telepatycznie. I to jest już nie do zrumienia przez umysły pospolite, obarczone przez naszą cywilizacje różnego rodzaju lękami i obawami, które blokują dostęp do myślenia magicznego, bo magia wymaga dużej odwagi cywilnej. Magia to kreowanie nowej rzeczywistości, a ten kto myśli stereotypowo nie ma szans.

Powtarzanie zaklęć jak odklepywanie pacierzy, to szkoda czasu, magia reaguje tylko na myślenie i działanie twórcze + wiara i to jest najtrudniejsze, bo tego nie da się nauczyć jednorazowym aktem. Poziom magii zależy od poziomu wiedzy i poziomu maga.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2021, 19:05 {2} przez Wysoki Mag.)
13-06-2021, 18:53
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,061
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #4
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
Amorte,

(13-06-2021, 18:53)Wysoki Mag napisał(a): Mam swoje zdanie co do Pitagorasa, jeżeli był wtajemniczonym, to nie mógł być niebezpiecznym sekciarzem. Nawet zdziwiłem się na to co napisałeś na jego temat, bo jak wiesz Magii nie da się uczyć otwarcie z różnych względów. Taką wiedzę podstawową można głosić otwarcie, ale nabywanie umiejętności magicznych, zawsze było przykryte zasłoną tajemnicy, stąd wiedza tajemna. Jeżeli już tyle lat się tym zajmujesz to chyba to dla Ciebie oczywiste, że nie będziesz uczył pewnych technik niebezpiecznych każdego z ulicy. Wielu wtajemniczonych było pomawianych o sekciarstwo w tym i Jezusa (Wielkiego Maga - czego dał liczne dowody). Przykładem jest również to co stało się z Sokratesem, którego otruto, bo widział i umiał zbyt wiele. Polowania na wiedźmy (wiedźminów) zdarzały się i w starożytności.
Czarowników.

A Pitagoras, o dziwo był niebezpiecznym sekciarzem. Nie nabijam się teraz.
Ale to mało kto wie o takich rzeczach, więc nie ma co nawet o tym pisać. Kto będzie chciał się dowiedzieć, ten się dowie.

Cytat:Ja mówię o poważnej magii z poważnymi skutkami, a nie zabawy egzaltowanych dzierlatek i chłopaczków zafascynowanych Harry Potterem, którzy bawią się w psi bale. Do czego może doprowadzić taka zabawa, znam przypadek, że dziewczynka 12 lat namówiła matkę, żeby kupiła jej wodne łózko, które pomaga wychodzić z ciała, po pól roku wylądowała ta 12 latka w grobie.
Wszyscy zaczynali od czegoś. Ja wiem, że magia ceremonialna generalnie uczy podniosłego podejścia, niemniej jednak po tylu latach nauczyłem się, że nawet szaman w zapyziałej szopie potrafi mieć przeogromną skuteczność swoich działań.
Wspominam o tym, bo z pogardliwego traktowania innych ścieżek wyrasta się z czasem, i przede wszystkim praktyką.

Cytat:Chcę tylko przypomnieć, że magia to nie zabawa, a najpoważniejszy rodzaj zajęcia, wymagający cech, które najpierw trzeba uzyskać, aby zajmować się magią oraz odpowiedzialności za każde działanie. Może to brzmi zbyt moralizatorsko, ale widziałem już wiele tragedii z tego powodu pod wpływem nieodpowiedzialnych eksperymentów. Widziałem hipnozę, podczas której początkujący mag - hipnotyzer wprowadził druga osobę w trans, chciał się popisać przed publicznością, a potem nie mógł jej wyprowadzić ze snu hipnotycznego, mogło się źle skończyć, na szczęście pomógł doświadczony mag.
To oczywiste, dlatego zawsze staram się uczyć początkujących bezpieczeństwa i higieny pracy magicznej,
zwłaszcza uporządkowania tego, co mają w głowie, ich podejścia do magii, podstawowych rytuałów i technik oczyszczających. Potem staram się nakierowywać ich na w miarę bezpieczne praktyki do których pokazują talent, no i na rozwijanie swojego umysłu.

Wbrew pozorom, to potrafi być niesamowicie trudne zadanie - mówisz komuś, że przy pomocy magii wszystko jest możliwe, a to, jak postrzega rzeczywistość i co o niej myśli jest tylko ograniczeniem w jego umyśle - i że z tego powodu praca nad sobą w magii powinna być priorytetem - a z jakiegoś powodu ludzie potrafią zgrabnie przejść nad tym do porządku dziennego, powiedzieć "aha, no" i próbować przywoływać siły o których nie mają ani pojęcia ani umiejętności by nad nimi zapanować.

No co poradzisz.

Cytat:Co do Leviego to daje on w książkach jedynie wstęp, gdyż nawet nie da się pewnych rzeczy przekazać w tekstach pisanych. Budda gdy uczniowie zapytali go jaki przekaz jest najlepszy, odpowiedział przekornie - najgorszy jest pisany, bo podlega wielu redakcjom, przy przepisywaniu, potem nieco lepszy jest ustny, ale też ulega skażeniom pod wpływem czasu, najlepszy jest bezpośredni przekaz poza werbalny od nauczyciela do ucznia w magii nazywamy telepatycznym. Do tego potrzebna jest specjalna intuicja, inaczej mówiąc właściwe otwarcie 3 oka itd.



Dlatego Twoja uwaga, dotyczącą nierozumienia przez współczesnych, starego języka magii, jest trafna. Do zrozumienia pojęć magicznych konieczne są klucze, bez których to nie działa, a klucze są przekazywane jedynie ustnie, a jeszcze lepiej telepatycznie. I to jest już nie do zrumienia przez umysły pospolite, obarczone przez naszą cywilizacje różnego rodzaju lękami i obawami, które blokują dostęp do myślenia magicznego, bo magia wymaga dużej odwagi cywilnej. Magia to kreowanie nowej rzeczywistości, a ten kto myśli stereotypowo nie ma szans.
Niestety. Dlatego osobiście zrezygnowałem z zajmowania się wysoką magią na rzecz innych, równie dla moich potrzeb skutecznych praktyk. Zbyt wiele czasu i zachodu na medytowanie nad sensem przekazu było potrzebne.
Cóż, zawsze to powtarzam - że pomimo całej wiedzy magicznej dostępnej na wyciągnięcie różdżki, magia pozostanie wiedzą tajemną.

Ty, jak mniemam/mam nadzieję, miałeś więcej wytrwałości.

Cytat:Powtarzanie zaklęć jak odklepywanie pacierzy, to szkoda czasu, magia reaguje tylko na myślenie i działanie twórcze + wiara i to jest najtrudniejsze, bo tego nie da się nauczyć jednorazowym aktem. Poziom magii zależy od poziomu wiedzy i poziomu maga.

Dlatego od wielu lat już nie używam słowa "mag" - zdecydowałem się podążyć za duchem czasu i nazywać praktykujących adeptami. Może kiedyś jakiś Mag się trafi.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
13-06-2021, 19:59
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #5
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
Ciesze się, że mam rozsądnego rozmówce w tym temacie, bo wielu oszołomów spotkałem w tym zakresie!

Jeżeli chęć uzyskania efektu magicznego przeważy nad bezpieczeństwem, to grozi szkodzeniem i krzywdą dla ludzi.

Odpisze chętnie na Twoje pytania później bo teraz jestem zajęty, widzę, że warto.

Mam do Ciebie pytanie - czy nie uważasz, że wszystkie rodzaje magii, szkół magii, mają te same podstawy, tak jak profesjonaliści rożnych maści też mają pewne te same podstawy, co ich odróżnia przykładowo od amatorów. Ciekawi mnie co byś powiedział na ten temat?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2021, 20:46 {2} przez Wysoki Mag.)
13-06-2021, 20:20
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,061
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #6
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
Amorte,

(13-06-2021, 20:20)Wysoki Mag napisał(a): Ciesze się, że mam rozsądnego rozmówce w tym temacie, bo wielu oszołomów spotkałem w tym zakresie!
No, bez przesady, czasami zdarza mi się napisać coś z sensem.

Cytat:Jeżeli chęć uzyskania efektu magicznego przeważy nad bezpieczeństwem, to grozi szkodzeniem i krzywdą dla ludzi.
Myślałem o tym kiedyś, i doszedłem do wniosku, że najwyraźniej takie musiało być przeznaczenie świata, skoro się to zdarzyło, to czyjaś karma była bardzo silna.
Polecam ceremonię z Ayahuascą pod nadzorem szamana, żeby wykroczyć poza to uwarunkowanie odnośnie szkodzenia. Warto.

Cytat:Odpisze chętnie na Twoje pytania później bo teraz jestem zajęty, widzę, że warto.
Raczej byłem ciekaw, jak bardzo udało ci się odgruzować system i zbudować efektywne praktyki z jego pomocą.
Jak napisałem wcześniej - adepci wysokiej magii trafiają się rzadziej, niż uczciwi ludzie w kasynie. Podejrzewam, że łatwego życia na forach ogólnie nie masz.

Cytat:Mam do Ciebie pytanie - czy nie uważasz, że wszystkie rodzaje magii, szkół magii, mają te same podstawy, tak jak profesjonaliści rożnych maści też mają pewne te same podstawy, co ich odróżnia przykładowo od amatorów. Ciekawi mnie co byś powiedział na ten temat?
No cóż. Powiedziałbym właśnie coś takiego, różne systemy magiczne wydają się tak naprawdę nieco odmiennymi , z braku lepszego słowa, interfejsami użytkownika, do obsługi uniwersalnych sił magicznych przemierzających rozmaite płaszczyzny egzystencji. Ale zrozumienie tego i zaprzestanie walki o to, który system ma monopol na prawdę przychodzi dopiero z praktyką.

Każdy chyba był kiedyś młodym adeptem, któremu wydawało się, że ma najdłuższą różdżkę na dzielni. Niektórzy są tacy do dzisiaj.
Inni, wraz z praktyką dostrzegli wieczność czasu i nieskończoność przestrzeni wszechistnienia i zrozumieli swoje miejsce.

Co do adeptów, to coś takiego jak umysł magiczny istnieje - jednakże raczej nie jest to pewien ściśle określony zestaw cech i światopoglądów, to bardziej pewna ciekawość świata i umiejętność ukierunkowania własnej ewolucji umysłu ku magii przy pomocy pracy nad sobą. To bardziej droga, którą się podąża i zmiana jaką ze sobą niesie podążanie tą drogą.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
13-06-2021, 21:51
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 1,043
Dołączył: Tue Aug 2014
Reputacja: 19
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 237
Podziękowano 215 razy w 149 postach
Post: #7
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
Witaj, na tym forum znajdziesz więcej rozsądnych ludzi.
Co do różnych ścieżek, to wszystkie praktyki służą oderwaniu umysłu od fizycznego postrzegania świata i umożliwieniu ukierunkowania energii wg wskazań woli. To jak z napojami, każdy gasi pragnienie, ale każdy lubi swój ulubiony smak. Dyskusja o tym, który smak jest lepszy, jest jałowa.

--
Wystarczy być sobą.
13-06-2021, 22:18
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #8
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
(13-06-2021, 21:51)Evander napisał(a): Amorte,


No, bez przesady, czasami zdarza mi się napisać coś z sensem.


I jesteś skromny, tez dobra cecha.


(13-06-2021, 21:51)Evander napisał(a): Raczej byłem ciekaw, jak bardzo udało ci się odgruzować system i zbudować efektywne praktyki z jego pomocą.


Jak napisałem wcześniej - adepci wysokiej magii trafiają się rzadziej, niż uczciwi ludzie w kasynie. Podejrzewam, że łatwego życia na forach ogólnie nie masz.


Jestem zwolennikiem tradycji w magii, ale z podejściem twórczym. Udało mi się wedrzeć w system Wysokiej Magii dzięki kluczom jakie dostałem!


(13-06-2021, 21:51)Evander napisał(a): No cóż. Powiedziałbym właśnie coś takiego, różne systemy magiczne wydają się tak naprawdę nieco odmiennymi , z braku lepszego słowa, interfejsami użytkownika, do obsługi uniwersalnych sił magicznych przemierzających rozmaite płaszczyzny egzystencji. Ale zrozumienie tego i zaprzestanie walki o to, który system ma monopol na prawdę przychodzi dopiero z praktyką.




No właśnie współczesne podejście walczy z tradycyjnym, które przedkłada konkretne cechy do wypracowania w adepcie. Współcześni się spieszą zgodnie z narzucanym tempem cywilizacyjnym i nawet magię próbują dostosować do tego tempa, magia przecież jest ponadczasowa i nie ma nic wspólnego z modą i trendami pojawiającymi się w określonych epokach, bo jest oparta na tych samych odwiecznych fundamentach kosmicznych.


(13-06-2021, 21:51)Evander napisał(a): Każdy chyba był kiedyś młodym adeptem, któremu wydawało się, że ma najdłuższą różdżkę na dzielni. Niektórzy są tacy do dzisiaj.


Inni, wraz z praktyką dostrzegli wieczność czasu i nieskończoność przestrzeni wszechistnienia i zrozumieli swoje miejsce.


Co do adeptów, to coś takiego jak umysł magiczny istnieje - jednakże raczej nie jest to pewien ściśle określony zestaw cech i światopoglądów, to bardziej pewna ciekawość świata i umiejętność ukierunkowania własnej ewolucji umysłu ku magii przy pomocy pracy nad sobą. To bardziej droga, którą się podąża i zmiana jaką ze sobą niesie podążanie tą drogą.


Przypominam, że były adept to profan!

Bez wiary i siły woli, żadna magia nie istnieje. Wysoka magia to podkreśla na każdym kroku. Szukanie w magii tylko łatwych dróg jest iluzoryczne i zgubne.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2021, 22:44 {2} przez Wysoki Mag.)
13-06-2021, 22:42
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #9
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
(13-06-2021, 22:18)tupajda napisał(a): Witaj, na tym forum znajdziesz więcej rozsądnych ludzi.
Co do różnych ścieżek, to wszystkie praktyki służą oderwaniu umysłu od fizycznego postrzegania świata i umożliwieniu ukierunkowania energii wg wskazań woli. To jak z napojami, każdy gasi pragnienie, ale każdy lubi swój ulubiony smak. Dyskusja o tym, który smak jest lepszy, jest jałowa.



Tylko się cieszyć z rozsądku!

Każdy napój musi być płynem i tego nikt nie zmieni. Tak samo jest w magii, żeby magia mogła zadziałać najpierw trzeba spełnić ten warunek bycia płynem i to są zasady kosmiczne wspólne dla każdej magii, dzięki którym coś określamy mianem magii lub nie. Twoje porównanie do gaszenia pragnienia wyklucza użycie benzyny, kwasu żrącego,  ograniczasz magię tylko do jednej czynności. Ja magię postrzegam w o wiele szerszym kontekście niż tylko do wszystkich praktyk służących oderwaniu umysłu od fizycznego postrzegania świata i umożliwieniu ukierunkowania energii wg wskazań woli. Dla mnie oderwanie umysłu od fizis to mały fragmencik całości jaką jest magia. Trzeba by się zastanowić co umożliwia to oderwanie i czemu ma służyć? Czy to jest dla Ciebie cel, czy tylko instrument?

Smaki to bardzo ważny element naszego życia. jeżeli miałeś na myśli dyskusje o gustach, to one nie maja żadnego znaczenia dla magii. Smaki jednak są częścią nas, bo to jest odbiór rzeczywistości przez smak, ja tego nie lekceważę.

Smaki sztuczne, wprowadzają w błąd nasze zmysły, a naturalne smaki informują nasze zmysły, widać to dobrze u dzieci nieskażonych sztucznymi smakami typu coca cola, czy papierosy, to trucizny które zakłócają nasze zmysły, wprowadzają dezorientację w naszym ciele. Dzieci na podstawie smaków naturalnie oceniają co jest im potrzebne w organizmie. Dasz małemu dziecku coca coli ze smoczka? Dasz mu sztacha z tlącego się szluga?

Dorośli z uszkodzonymi zmysłami od nadmiaru sztucznych smaków mają problemy z rozpoznawaniem szkodliwych substancji. Wysoka Magia wyraźnie podkreśla ważność zdrowego ciała fizycznego dla maga, jako jeden z warunków skuteczności w magii.

Zgadzam się Tobą, że dyskusja, który smak jest lepszy jest jałowa, nie jest jałowa, który z nich reprezentuje szkodliwość lub nie! Bo przecież nie wypijesz kwasu solonego ani benzyny. I tylko smak i zapach Ciebie o tym o informuje, lub wzrok, gdy przeczytasz, że to benzyna, lub ktoś przemówi do Twoich uszu.  Każde zjawisko może mieć swój zapach, smak, kształt i wielkość, więc dla mnie to ważne dopóki poruszam się w ciele fizycznym.

Czy mam sądzić, że Twoja magia jest już spoza materii? Czy to oznacza odłączenie mózgu, który jest fizyczny? Na jakiej podstawie twierdzisz, że wszystkie szkoły mają taki cel jaki zaprezentowałeś?

Musisz wykluczyć z tego szkołę jaką ja reprezentuje i wiele innych, o których wiem, że mają inne cele.
13-06-2021, 23:55
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,061
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #10
RE: Szanowna Społeczności WITCHCRAFT!
Amorte,

(13-06-2021, 23:55)Wysoki Mag napisał(a):
(13-06-2021, 22:18)tupajda napisał(a): Witaj, na tym forum znajdziesz więcej rozsądnych ludzi.

Co do różnych ścieżek, to wszystkie praktyki służą oderwaniu umysłu od fizycznego postrzegania świata i umożliwieniu ukierunkowania energii wg wskazań woli. To jak z napojami, każdy gasi pragnienie, ale każdy lubi swój ulubiony smak. Dyskusja o tym, który smak jest lepszy, jest jałowa.

Czy mam sądzić, że Twoja magia jest już spoza materii? Czy to oznacza odłączenie mózgu, który jest fizyczny? Na jakiej podstawie twierdzisz, że wszystkie szkoły mają taki cel jaki zaprezentowałeś?



Musisz wykluczyć z tego szkołę jaką ja reprezentuje i wiele innych, o których wiem, że mają inne cele.

Ach, widzę, że kolega jest jeszcze głęboko w fizycznej materii, jeśli chodzi o percepcję mechaniki magii.

W takim razie z uśmiechem przytaknę tupajdzie, i powiem, że najciekawsze odkrycia odnośnie natury naszej rzeczywistości jeszcze przed naszym nowym kolegą.
Sam siedziałem w ciemnym lesie fizycznej materii jeszcze raptem parę lat temu, więc wiem jaką satysfakcję daje pozbycie się tego jakże głęboko zakorzenionego uwarunkowania - aż jestem ciekaw, kiedy nasz nowy kolega dojdzie do tej chwili.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
14-06-2021, 01:16
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (4): 1 2 3 4 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.