Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Różnorodne podejścia magiczne
Autor Wiadomość
Sh3 Niedostępny
Corvus

Liczba postów: 135
Dołączył: Feb 2015
Reputacja: 4
Podziękowania: 107
Podziękowano 120 razy w 48 postach
Post: #11
RE: Różnorodne podejścia magiczne
Utrudniona mowa gdy to co podpowiada głowa wyrażają słowa.

Pokrótce odniosę się do każdego z punktów.

0. System/Ścieżka Magiczna.
Nic a zarazem wszystko. Nie chcę kopiować więc odpowiem tylko, że chyba najbliżej mi do Thelemy (Odsyłam do odpowiedzi Cyjanek987 iż bardzo ładnie się rozpisał). Nie mam wybranego kierunku. Zawsze prowadzi mnie intuicja i moje "natchnienie". Rozważania odnośnie duchowości towarzyszą mi praktycznie codziennie i staram się zgłębiać jak najwięcej z różnych źródeł.

1. Bóg, Bogowie.
Wszyscy! Zastanawiałam się długo nad postacią godformy. Nazewnictwo i klasyfikacja według mnie jest potrzebna ludziom by pojąć umysłem coś co poza niego wykracza. Mamy tendencję do wrzucania wszystkiego w szufladki i przyklejania plakietek. Problem zaczyna się gdy coś w szufladkę się nie mieści.

2. Duchy
Tutaj wchodzi Hermetyzm i szufladka z plakietką wibracje (odnosi się to również do Bogów). Wszystko jest energią wibrującą z różną częstotliwością.

3. Świat, rzeczywistość.
Absolut, Umysł czy jak kto woli to nazwać. Jedno wielkie COŚ w czym jestem tak samo ja, ten paproszek w Afryce i myśl sprzed tysiąca lat. Podział materialny-mentalny-duchowy (oczywiście można go jeszcze bardziej rozbić) jest mi najbliższy. Możliwe, że dlatego iż jestem w stanie objąć go umysłem i potwierdzić sama w sobie. Do reszty jeszcze dojdę.

4. Kosmogonia świata i jego ew. koniec.
Częściowo odpowiedzią może być punkt 3. Co do końca i początku świata nie mam zdania.

5. Człowiek i jego "energetyka".
Hmmm...
Z własnych doświadczeń wiem, że często to jak się "nastawię" potrafi wpływać na innych. Można by tu wrzucić nasze wibracje. Poprzez pracę nad sobą możemy zmieniać nie tylko siebie ale i otoczenie. Czakry są jakby skupiskami/punktami danej energii, swoistą ścieżką ku "górze".

Na koniec dodam, że nie chciałam robić kopiuj-wklej z opisów różnych systemów/ścieżek magicznych. Nie jest to całość mojego rozumowania a tylko skrótowa odpowiedź do każdego podpunktu. Jeśli coś nie jest jasne to pytać. Oczko
[Obrazek: tumblr_ly0kvvLq2s1qc5c66.gif]
01-09-2018, 16:07
 Podziękowali: Nikodem
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 214
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 195
Podziękowano 92 razy w 60 postach
Post: #12
RE: Różnorodne podejścia magiczne
0. System/Ścieżka Magiczna.
Energia. W końcu wszystko kończy się na manipulowaniu energią, mniej lub bardziej subtelnie.

1. Bóg, Bogowie.
Nigdy nie zgłębiałem się ezoterycznie w ten temat. Generalnie religię (każdą) uważam za więzienie umysłu.
Moim osobistym zdaniem tzw. bogowie, to byty, które w pełni potrafią panować nad swoją energią, co pozwala ich postrzegać jako bogów. Cel ich działania jest różny, część uczy, część pomaga, a część wręcz odwrotnie. Jeszcze inna część obojętnie patrzy na świat, do puki ten świat nie wejdzie im na odcisk. Przekrój jak w ludzkości. To, że potrafią wiele, nie jest dla mnie wystarczającym powodem, by oddawać im cześć.

2. Duchy
Są też byty, które nie potrafią doskonale operować swoją energią, czasami wręcz są w tym fatalne. Te "najgorsze" żerują na energii wokół. Inne potrafią pomóc, choć ich możliwości są ograniczone przez ich poziom umiejętności panowania nad energią.

3. Świat, rzeczywistość.
Wszystko jest energią. To, że dla nas wszystkich dom jest domem, to jest wspólny sposób interpretowania energii. Od urodzenia jesteśmy uczeni interpretowania świata w określony sposób. Dlatego tak wiele osób na wspomnienie o magii itp. puka się w czoło. Po prostu tego zostali nauczeni i ich interpretacja świata nie dopuszcza takich "bzdur". Elastyczność w interpretacji energii pozwala np. na wyginanie łyżek. Oczko

4. Kosmogonia świata i jego ew. koniec.
Tu się jeszcze mniej pochylałem niż z bogami. Świat istniał, istnieje i istnieć będzie, bo każdy koniec jest jednocześnie początkiem.

5. Człowiek i jego "energetyka".
Ponieważ wszystko jest energią, człowiek nie odbiega od tego scenariusza. Swoją energię zużywamy wciąż, by móc przeprowadzać interakcję z otaczającym nas światem. Są działania, które wręcz spalają energię, np. emocje. Są działania, które przynoszą dodatkowy zasób energii. To, ile posiada się energii i jak bardzo potrafi się nad nią panować, pozwala na bardziej lub mniej przyjemne życie. Osobom z dużym poziomem energii, które nie trwonią swojej energii, wiele rzeczy przychodzi jakby samo. Ich energia pozwala im zdobyć to czego pragną. Dla odmiany osoby o niskim poziomie energii zawsze mają pod górkę, a gdy próbują cokolwiek zmienić w swoim życiu, przychodzi im to z wielkim trudem. Zwłaszcza gdy te zmiany dotyczą nawyków, które spalają ich energię.
Medytacje, ćwiczenia, noszenie różnych talizmanów itp. to są sposoby na używanie i kierowanie energią. Czakry są sposobem interpretacji energii człowieka. Skupianie uwagi na innych tworzy linki, które też są energią. Nie oczyszczanie własnych stworzonych linków powoduje "zamrożenie" w nich energii do czasu ich usunięcia. Linki innych też są energią i wpływają na nas. Stąd też zbiorowa opinia innych o nas powoduje, że te opinie nas kształtują.
--
Wystarczy być sobą.
01-09-2018, 21:53
 Podziękowali: Nikodem
Irbis Niedostępny
Wtajemniczony

Liczba postów: 362
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 9
Podziękowania: 41
Podziękowano 52 razy w 18 postach
Post: #13
RE: Różnorodne podejścia magiczne
Witam.

Wybaczcie, że wyłamię się z kontekstu w jakim mam zawrzeć obraz mojego jestestwa, ale obecnie nie mógłbym dopasować zbyt schematycznie informacji do każdego podpunktu, gdyż mój "obraz świata" uległ lekkiej metamorfozie pod wpływem czasu i "nacisku" bodźców zewnętrznych na płat ciemieniowy, co zmusza mnie do ciągłej analizy sfery zarówno w kontekście logicznym jak i filozoficzno-abstrakcyjnym...
Więc do rzeczy. Porzuciłem ten świat na rzecz logicznego rozumowania i poszukiwania, ale to nie znaczy, że ten świat nie istnieje. Zająłem się studiowaniem, nauką i psychologią. Interesuje się ludzkim mózgiem, fizjologią i częściowo filozofią na przestrzeni wieków.

Jeżeli po tej wypowiedzi zabierzecie mi "wtajemniczonego" to zrozumiem to, aczkolwiek chciałbym tę rangę zachować ze względu na sentyment do tego forum.

Pozdrawiam, Irbis.
03-24-2018, 21:22
CadAveer Offline
Użytkownik

Liczba postów: 12
Dołączył: Jan 2017
Reputacja: 1
Podziękowania: 1
Podziękowano 6 razy w 1 postach
Post: #14
RE: Różnorodne podejścia magiczne
0. Wciąż poszukuję tego, co będzie mi najbardziej odpowiadało, poprzez próbowanie swoich sił w różnych systemach. Największe doświadczenie mam jednak z magią naturalną. Dla mnie jest ona czerpaniem mocy z tego, co nas otacza i oddawaniem jej poprzez zgodne z naszą wolą przekształcanie tej rzeczywistości.

1. To może być ciężko wyjaśnić, ponieważ nie utożsamiam się z żadnym oficjalnym systemem wierzeń, a moje zdanie na ten temat wynika jedynie z moich własnych obserwacji i przemyśleń. Wierzę w istnienie pewnej świadomej istoty, która przyczyniła się do powstania tego świata. Moją opinię na temat tego, w jakich relacjach ta istota pozostaje z ludźmi można by już jednak było podciągnąć pod deizm. Cokolwiek to jest, nie ingeruje w nasze życia. Dało jedynie temu światu początek i pozwala mu podążać w swoim własnym kierunku.

2. Duchy to według mnie esencja każdej żywej istoty bądź siły. Każdy człowiek ma ducha (duszę), każde zwierzę i roślina, ponieważ żyje, w jakiś sposób oddziałuje na resztę świata. Tak samo np. żywioły, przykładem takiego ducha jest Salamandra.
Duchów nie da się zabić ani zniszczyć, gdy to, czego są esencją przestaje istnieć odchodzą ze znanego nam wymiaru.

3. Już wcześniej wspomniałam, że wyznaję kreacjonizm. Jeśli zaś chodzi o samą naturę świata, to bliżej mi do fizycznych niż nadprzyrodzonych wyjaśnień, choć według mnie nie wykluczają się one nawzajem, a współistnieją. Tak więc większość materialnych spraw podlega prawom fizyki, zaś sprawy ezoteryczne dotyczą innej płaszczyzny, opierają się na innych mocach, choć jeśli te są dostatecznie silne, mogą oddziaływać na świat materialny. Istnieją również inne płaszczyzny, o których sama na razie niewiele wiem, więc wolę się nie wypowiadać.

4. Jak wyżej. Cokolwiek stworzyło ten świat jest zapewne potężniejsze niż jakikolwiek śmiertelnik jest w stanie sobie wyobrazić, a więc i zrozumienie celów i działania tej istoty wykracza poza nasze możliwości. Mam dość dokładną, lecz długą i skomplikowaną teorię co do samego powstania ludzi, jeśli ktoś interesuje się takimi tematami to chętnie się nią podzielę.
Jeśli chodzi o koniec świata, to nie wierzę, że jest jakiś zaplanowany na konkretną datę armagedon. Świat podąża w swoim kierunku, nakłada się na siebie wiele czynników i najprawdopodobniej pewnego dnia zaistnieją okoliczności, w których dojdzie do tego, co w naszych oczach będzie końcem. Być może sami go sobie sprowadzimy.

5. Dalszy ciąg moich prawie niezrozumiałych przemyśleń. Człowiek to jego materialna część oraz dusza. Istnieje również świadomość, coś blisko związanego z inteligencją i mocą, lecz z moich obserwacji wynika, że nie u każdego jest ona w pełni rozwinięta. Dzięki niej dostrzegamy pewne rzeczy i za jej pomocą możemy na nie wpływać. Ona czyni nas właśnie takimi, jakimi jesteśmy. Trudno mi powiedzieć, czy rodzimy się z nią, czy jest to coś, co musimy w jakiś sposób zdobyć i rozwinąć, bo jeśli tak jest, to dzieje się to w najmłodszych latach, bądź też, do czego coraz bardziej się skłaniam, w pierwszym z wcieleń. Nie jestem jeszcze pewna, co dzieje się z ludźmi po śmierci, ale właśnie coraz bardziej przekonuję się do teorii reinkarnacji.

Ciekawe i mądre pytania, i myślę, że każdy ma na nie w swoim umyśle jakąś konkretną odpowiedź, tylko bardzo ciężko ubrać ją w słowa, by oddała w pełni sens naszych przekonań. Mam jedna nadzieję, że w jakimś stopniu udało mi się to zrobić w zrozumiały sposób Uśmiech
03-31-2018, 21:14
Diego Offline
Magic Medic

Liczba postów: 89
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 4
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 1 postach
Post: #15
RE: Różnorodne podejścia magiczne
0. Co do systemu, najbliżej memu sercu jest Magija w ujęciu Rytualnym. Mimo to, nie zamykam się na żadne inne systemy, staram się układać własny system, który będzie praktycznie skuteczny i teoretycznie spójny.

1. Bogowie są dla mnie bytami, reprezentującymi dane aspekty, dane idee. Ich mnogość wzięła się z różnego pojmowania różnych aspektów w różnych kulturach, różnych okresach, gdzie byli przez człowieka czczeni. Inaczej aspekt i energia wojny była postrzegana w Egipcie, inaczej w krajach Wschodu. Każde Bóstwo więc, jest Bytem, nacechowanym i ulepionym z energii danego aspektu, który ma określoną specyfikę, zależną od miejsca i czasu jego genezy.


2. Pozostałe istoty niematerialne, w zależności od specyfiki, również uważam, za swego rodzaju energetyczne manifestacje. Przybierających formy od tych najprostszych i najbardziej trywialnych, po złożone. W tym miejscu umieściłbym też byty, które są związane z poszczególnymi żywiołami, sferami ludzkiego życia.


3. Świat, jaki znamy, widzę jako zwierciadło, mające nieskończoną liczbę krzywizn. Każda żyjąca istota, widzi go inaczej, mimo, iż w pojęciu fizycznym to dalej to samo miejsce, ten sam czas. I tak samo jak świat inaczej odbierany jest przez mrówkę, a inaczej przez jelenia, tak samo każdy człowiek ma określoną percepcję otaczającej rzeczywistości. Większość żyje w tym najbardziej fizycznym i materialnym wymiarze Świata. Część ma zdolność sięgać trochę dalej, zanurzać się w tą część, która leży tuż pod powierzchnią. Jeszcze mniejszy ułamek - potrafi sięgać jeszcze dalej, ku sferom czysto duchowym. Świat dla każdego jest czymś innym. Ma inne granice. Tak jak zwierzęta mające mniej zmysłów od ludzi, odbierające otoczenie dwoma czy trzema, nie znają świata człowieka, tak przeciętny człowiek nie ma dostępu dalej.


4. Tutaj moje wyobrażenie najlepiej oddaje schemat Drzewa Życia i myśl kabalistyczna. Źródło, Jednia, jako początek wszystkiego, a kolejne emanacje dające kolejne płaszczyzny istnienia, aż po sam świat materialny, znany przez nas.


5. Tutaj mam bardzo pragmatyczne podejście. Wydaje mi się, że to co uważamy za energetykę, czakry, istnienie ciał astralnych, za 100-200, może 300 lat, może zostanie uznane już za naukę. Tak samo jak wieki temu, medycyna, telekomunikacja, czy choćby internet, dla ludzi żyjących wtedy mogły być czymś definiowanym jako "magia", tak samo może za ileś pokoleń, to co dziś jest w powijakach, czego nie potrafi zbadać i opisać nasz obecny 'naukowy' poziom wiedzy, zostanie opisane, skatalogowane i wyodrębnione jako normalna, książkowa i powszechnie uznana wiedza. Myślę, że istnienie energii jest tak samo naturalne, jak istnienie zapachów. Ciężko byłoby wytłumaczyć komuś ideę zapachu, gdyby nie miał nosa. Tak samo ciężko pewne rzeczy opisać, nazwać dzisiejszej nauce, gdy brak narzędzi do zbadania tego.
"Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining somewhere near by." - Oscar Wilde
06-21-2018, 22:52
 Podziękowali: Cyjanek987 , Olimpia


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB