|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
|
Czyli moje małe "osiągnięcie"
|
|
| Autor | Wiadomość |
|
~Ismena
Gość Podziękowania:
Podziękowano razy w postach |
|
||
| 13-11-2013, 15:49 |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Ja nie mam aż takiego doświadczenia jak wy, ale wiem, że z duchami trzeba uważać. Na pewno nie każdy jest dobry do kontaktu i trzeba zachować ostrożność. Z żyjącymi ludźmi również. Tylko czy to na pewno duch księdza? Poza tym, dobrze, ze Firgu zamieścił zdjęcia, bo to wiele wyjaśnia. Sama mam zwierzaki i jestem pewna, że żaden kot nie położyłby się obok tej kuli, gdyby miała w sobie cokolwiek złowrogiego. Zwierzęta świetnie wyczuwają energię i reagują kiedy coś jest nie tak. Firgu, masz pięknego kota, przypomina mi mojego dawnego. A o szacunku dla zmarłych duchów dobrze pamiętać, bez względu na to kim kto był za życia, bo jak wiadomo "fortuna toczy się kołem". Dziś można być bogaczem, a jutro biedakiem, a nawet skończyć na ulicy. Różnie to jest w życiu. 