Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Luźne › Nasza Twórczość › Literatura v
« Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej »

Lodowe nimfy i inne baśnie

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Lodowe nimfy i inne baśnie
Autor Wiadomość
WhiteWitch Offline
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Fri Jul 2015
Reputacja: 2
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #1
Lodowe nimfy i inne baśnie
:sleepy: Chciałam wkleić coś od siebie,nie jest to szczyt moich możliwości,ale może choć paru osobom się spodoba. Dodam tylko, że jest to pierwsza część tego tworu....

Wiatr niczym szalony jeleń gnał rozpraszając śnieg na szczytach mroźnej krainy Lopus.
Góry okalały lodowe rzeźby drzew, krzewów i pomniejszych skał. Doliny zaś nieprzyjazne w swojej istocie straszyły przybyłych dzikim skowytem śnieżnych wilków i ryczeniem grubofutrzastych niedźwiedzi. Miejsce to wydawało się zasnute wiecznym snem i lodową mgłą. Drzewa spały pod białą pierzyną, a ziemia topiła się gdzieniegdzie pod kilkumetrowym przykryciem. Tu z brzegu, na granicy wiecznych lodów było przystępniej. Nieraz zapuszczał się tu kłusownik pod pretekstem zdobycia cętkowanych okazów i tego jedynego w swoim rodzaju wilkowatego drapieżnika. Tylko w Lopus można ujrzeć wilka, o sierści gładkiej jak jedwab i wielkim trójogonie. Zdobycz niezwykle cenna i rzadka. Cały problem jednak w tych śmiesznych gusłach ludzi z okolicznych wioch, przyległych do Lopus. Zrobią wszystko, aby święte zwierzęta zostawić w spokoju….i nieraz to myśliwy stawał się ofiarą.

Trójogony to temat tabu, chronią je góry, lodowe czarownice i ktokolwiek o nich wspomni wyjedzie stąd z przeciętą uprzężą, zwłokami swojego najlepszego przyjaciela „Burka” i klatwą, najlepiej taką, która skraca życie. Nigdy nie interesowały mnie te stworzenia, ale moja matka była bardzo wierząca i twierdziła, że jeśli ktoś spotka trójogona, podaruje mu kawałek mięsa i ten łaskawie przyjmie ofiarę, to czeka go wielkie szczęście.
Nie, nie mieszkam tu. Wyjechałem już bardzo dawno temu i zaciągnąłem się do armii. Tylko, że każdy z nas może zrobić sobie wakacje, prawda? Też mi wakacje u mamy ktoś by pomyślał…ale były owszem też dobre strony- kulig, zjazd sankami z pagórka, świeża dziczyzna i grzane wino. Nie, to było coś jeszcze…..coś o czym wiedział, tylko mój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa, Joel.

Kiedy skończyłem 12 lat, kumple w ramach chrztu męskości kazali mi zdobyć jajo śnieżnego orła. Jedyne gniazdo, które znałem znajdowało się przy wejściu na górę Limbo. Ścieżka była prosta, jedyna godzina drogi od wioski. Wszystko byłoby łatwe, gdyby nie to, że w ramach trudności miałem wybrać się po łup w nocy…oczywiście zgubiłem drogę po pół godziny. I kiedy to moi kompani czekali na mnie w pokoju, przy ciepłym kominku, ja z lampą naftową w dłoni i plecakiem umierałem z przerażenia w obcym mi lesie. O tej porze każdy najbardziej znany las byłby.. obcy. Myślę, że prawie umarłem tam wtedy. Nie miałem sił, a ostry mróz ciął moją twarz jak brzytwa, łzy niemal zamarzały mi na policzkach, a strach tworzył potwory z wszelakich cieni…. nie było nadziei.
I wtedy usłyszałem to, cichy, harmonijny dźwięk. Wycie wiatru przeobraziło się w coś lekkiego, delikatnego. Chłód nie był już katem, stawał się znośny. Ta melodia, słyszałem wyraźnie śpiew, piękny śpiew. Nie mogłem zrozumieć słów, ale brzmiał jak anielska kołysanka. Przestałem się bać, bo mogłem oddać duszę nawet w tej chwili. Czułem, ktoś mnie obejmował czule i wciąż śpiewał. Jej głos był jak miliony kryształowych, srebrzystych dzwonków, koił, rozpalał ciepło w moim sercu, niemal czułem, że ją kocham. Postawiła mnie na nogi i chwyciła za dłoń. Otoczyła nas jasna aura, mnie i jej białą postać. Widziałem jak się porusza, jakby nic nie ważyła. Wznosiła się nad samą ziemią. Odprowadziła mnie do samej granicy lasu i znikła. Nic nie powiedziała, ale czułem że powierzyła mi jakaś tajemnicę. Od tamtej pory wiedziałem gdzie mogę jej posłuchać…jednak po niefortunnej wycieczce trwającej niemal do białego rana, matka nie wypuszczała mnie po 21.00 z domu, a moje relacje i opowieści o niezwykłej lodowej wróżce potraktowała jako majaki z przemarznięcia. Uwierzył tylko Joel i to jemu obiecałem, że kiedyś razem ją odnajdziemy.

Mijały jednak lata, mój wyjazd i niemal zapomniałem o tym pięknym „śnie”, oczywiście gdyby nie Joel. Przyjaciel wyrósł na wspaniałego, „wypasionego”, tycjanowego brodacza, a może po prostu był …rudy. Wszyscy mówili, że zaczął zajmować się czymś podejrzanym, pod dyktaturą miejscowego maga. Nie wierzyłem w te bzdury. Joel i magia? Prędzej mi włosy wypadną, z mojej bujnej, czarnej czupryny. Dobrze jednak, że nie przypieczętowałem tego stwierdzenia przysięgą, bo byłbym łysy jak kolano. Do czego zmierzam, to właśnie Joel, gdy wróciłem, postawił mi dwie kolejki piwa i prawie zażądał niezwłocznego spełnienia przyrzeczenia. Lekko rozluźniony, po zacnym trunku zgodziłem się, nieświadomie i ślepo pchając się w „to” co miało nadejść.

[Obrazek: tumblr_mrszqxmsLf1qbd52ro6_500.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-08-2015, 15:53 {2} przez Szczęściarz.)
15-08-2015, 10:48
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:


Wiadomości w tym wątku
Lodowe nimfy i inne baśnie - przez WhiteWitch - 15-08-2015, 10:48
RE: Lodowe nimfy i inne baśnie - przez Olimpia - 15-08-2015, 16:11
RE: Lodowe nimfy i inne baśnie - przez Szczęściarz - 15-08-2015, 19:46
RE: Lodowe nimfy i inne baśnie - przez Gauge - 15-08-2015, 20:32
RE: Lodowe nimfy i inne baśnie - przez WhiteWitch - 16-08-2015, 15:59
RE: Lodowe nimfy i inne baśnie - przez Gauge - 16-08-2015, 17:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.