Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Proszę o pomoc
Autor Wiadomość
DanteS82 Offline
Neofita

Liczba postów: 2
Dołączył: Dec 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Proszę o pomoc
Witam serdecznie. Chciałabym zapytać o waszą opinie i poprosić o pomoc. Jestem w związku z partnerem prawie 3 lata. Poznaliśmy się przypadkiem kiedy podjęłam decyzję o odejściu od męża że tak powiem delikatnie terrorysty. Z Jaśkiem to bylo jak piorun z nieba , spotkaliśmy się raz i nie mogliśmy przestać o sobie myśleć, z każdym dniem było to coraz silniejsze, gdy on wracał do siebie były łzy jakbyśmy mieli się więcej nie zobaczyć, ogromne uczucie. Pierwszy raz w życiu doświadczam czegoś takiego, nie znałam takiego stanu nawet z mężem mimo że mamy dzieci. W tamtym roku w listopadzie zamieszkalismy z Jankiem razem. Ja mam pod opieką syna, Janek z poprzedniego związku ma córkę którą opiekuje się tydzień na tydzień na przemian z była partnerką. Mamy wspólna firmę, prowadzimy eshop. Od lipca zaczęły dziać się dziwne rzeczy, Jasiek zaczął znikać do swojego mieszkania, kłamać mnie. Złapałam go kilka razy na tym. Rozmawiałam z nim, powiedział że czuje się zmęczony że musi odpocząć itp. Jakoś to działało do listopada. W dzień jego urodzin przy wspólnej kolacji napisała do mnie kobieta informując że się spotkają. Była awantura, jasiek zapewniał że to nikt znaczący, że mnie kocha. Miesiąc jakby spokój, po czym znowu ta kobieta zadzwoniła do mnie i opowiadała o ich związku. Znowu rozmowa z Jankiem, znowu to samo że on nie może się całkiem przyzwyczaić, że serce mu mówi że chce tu być a głowa co innego, a ona poprostu zjawiła się przypadkiem. 12.12 nie mogłam wytrzymać w domu i coś mnie pchnelo aby pojechać do jego mieszkania. Oczywiście zastałam ja tam, w łóżku. I tutaj możecie sobie wyobrazić moja reakcje. Kazalam mu zabrać z domu od nas swoje rzeczy. Ale to cierpienie przy tym, płakalismy oboje przy tej kobiecie, Janek mówił że mnie kocha że nie wie co ma robić a tym że nie potrafi się przemoc, że nie jest pewien. Rozmawialismy długo, wyjasnilismy sobie wszystko w czym jest problem. Ja naprawdę nie czuje złości ani niczego podobnego. Janek ma dystans, nie umie sobie wybaczyć tego co się stało. Mówiłam mu ze jeśli mnie nie kocha, jeśli nie chce ze mną być żeby mi to powiedział ale on płacze jak dziecko przy tym, i mówi że mnie kocha. Święta spędziliśmy u jego rodziny. Gdy spalismy w nocy dzwoniła ta kobieta, zapytać czy śpi, dając znać chyba że ciągle jest. Wcześniej gdy Rozmawialam z nią, dala mi "dobrą radę" żebym zostawiła Janka bo jest złym człowiekiem i powinnam znaleźć kogoś innego. Po czym chciała zająć moje miejsce. Ja wiem ze to skomplikowane i może jeśli ktoś z was chciałby mi jakoś pomóc to mogę wyjaśnić więcej. No i teraz kwestia pomocy. Ja nie wyobrażam sobie życia bez niego, moje uczucie każdego dnia jest jakby silniejsze, od początku tak było, ale nie jest to zauroczenie, ja nie umiem tego wyjaśnić nawet. I wiem że Janek też cierpi. Nie może się zdecydować co dalej. Z każdej innej strony jest dobrze, rodzina jego przyjęła mnie do siebie, bardzo się lubimy jego córka mówi że mnie kocha, mój syn też ma bardzo dobre podejście. Wszyscy uważają nas za wspaniałą parę. Ja nie wiem co robić, oprócz modlitw o poprawę i lekkich rytuałów które znalazłam tutaj nie potrafię więcej. Chciałabym poprosić o opinię , może jakaś pomoc. Wiem że uczucie miedzy nami jest, silne. Ale te przeszkody które blokują Jasia nie wiem co zrobić. Proszę wybaczyć jeśli napisałam nieco chaotycznie ale pisze odruchowo w chwili kiedy czuje ze muszę. Dziękuję Wam wszystkim z góry.
29-12-2019, 13:40
Znajdź Posty Reply


Wiadomości w tym wątku
Proszę o pomoc - przez DanteS82 - 29-12-2019, 13:40
RE: Proszę o pomoc - przez Nightmare - 04-01-2020, 19:42
RE: Proszę o pomoc - przez Alois - 04-01-2020, 21:08
RE: Proszę o pomoc - przez Moriass - 06-01-2020, 00:52
RE: Proszę o pomoc - przez DanteS82 - 07-01-2020, 20:46
RE: Proszę o pomoc - przez Irbis - 27-01-2020, 22:56

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB