Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Geopolityka a magia.
Autor Wiadomość
Gywher Niedostępny
Wtajemniczony

Liczba postów: 126
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 41
Podziękowano 38 razy w 17 postach
Post: #1
Geopolityka a magia.
Uprzedzam, że poniżej leję wodę i taki generalny misz-masz uprawiam, konkretność znajduje się w okolicy pytań dziabniętych kursywą.


Po raz kolejny przez jakiś czas zastanawiałem się nad sensownością napisania o tym i założenia takiego tematu w ogóle. Po raz kolejny ostatecznie stwierdziłem - a co, może i tu wyniknie cosik wartościowego.

Nie ukrywam, że geopolityką w skali, jako tako, globalnej, zacząłem rzetelniej interesować się stosunkowo niedawno, bo około 2 lata temu. Błędem jednak nie będzie, jeśli stwierdzę, jak to zresztą można powiedzieć o każdym innym okresie - god damn, żyjemy w ciekawych czasach.

Od jeszcze krótszego czasu zacząłem zastanawiać się nad wpływem magów na globalne wydarzenia na świecie i za ciekawe uznałem, że w wielu wielkich zdarzeniach, takich jak wojny światowe, okultyzm miał swoje istotne miejsce. Podam dwa przykłady: powszechnie znanym jest przykład Franza Bardona, który odmówił współpracy z Hitlerem, wskutek czego musiał uciekać z III Rzeszy. Mniej znanym, acz również ciekawym było zdarzenie na Syberii, gdzie więziono psychotroników, przy czym celem tego więziennictwa było stworzenie broni. Dla zainteresowanych podaję pojęcie-klucz: system DEIR.

Oczywiście te dwa przykłady są wierzchołkiem góry lodowej i mam wobec tego pewność, mimo że nie jestem ani asem z historii, ani nie zgłębiałem doszczętnie biografii okołomagicznych osób.

Wypadałoby mi jednak spojrzeć przede wszystkim na czasy obecne (przyjmując bieg linearny) i w całym tym ferworze teorii spiskowej, domniemanych illuminatów, działań operacyjnych HAARP'u (tudzież szerzej patrząc - broni elektromagnetycznej), celowo wywoływanych epidemii, głosicieli nadchodzącego orwellowskiego roku, skażonej żywności, wody i powierza - zapytać was o przemyślenia w tym oto jednym, krótkim: magia, a geopolityka - pod którym może kryć się ot, chociażby, takie pytanie - czy nadchodzą czasy, w których przetrwać, oznacza być magiem? lub takie - czy być magiem, znaczy móc wywołać globalne zmiany?

Może oto stoimy w obliczu zmian, wobec których magia nabiera ściśle globalnego wydźwięku?
A może od zawsze taki miała?

Jak i czy w ogóle ma się magia do geopolityki? Do wojen, głodu, kryzysów, ekonomii, technologii, polityków, lobbystów i tak dalej?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-03-2014, 13:19 {2} przez Gywher.)
08-03-2014, 12:48
Znajdź Posty Reply


Wiadomości w tym wątku
Geopolityka a magia. - przez Gywher - 08-03-2014, 12:48
RE: Geopolityka a magia. - przez Mikael - 08-03-2014, 14:05
RE: Geopolityka a magia. - przez Ismena - 08-03-2014, 14:27
RE: Geopolityka a magia. - przez Ismena - 08-03-2014, 21:35
RE: Geopolityka a magia. - przez Mikael - 08-05-2014, 01:42
RE: Geopolityka a magia. - przez Oth - 08-05-2014, 14:28
RE: Geopolityka a magia. - przez Etana - 08-05-2014, 14:47
RE: Geopolityka a magia. - przez Negator - 08-06-2014, 23:53

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB