Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Magia › Pytania i problemy v
« Wstecz 1 … 16 17 18 19 20 … 23 Dalej »

Coś kontroluje mi sny?

Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Coś kontroluje mi sny?
Autor Wiadomość
Skader Offline
Użytkownik

Liczba postów: 29
Dołączył: Thu Jul 2013
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Ryby
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #21
RE: Coś kontroluje mi sny?
Dokładnie mam to samo. Ja również nie próbowałem i nie próbuje odzyskiwać świadomość czy coś w tym stylu to się dzieje samo... i wtedy pojawia się to COŚ, dokładnie tak jak to opisałaś cytuje ''TO było inteligentne, świadome i nie miało nic ludzkiego w sobie,, Dokładnie odniosłem takie samo wrażenie. Ale po ostatnim ataku, coś jakby odpuściło i nie pojawia się już od kilku dni :D
01-03-2014, 13:40
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Kynokefalos Offline
Użytkownik

Liczba postów: 77
Dołączył: Thu Apr 2013
Reputacja: 3
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #22
RE: Coś kontroluje mi sny?
Dalej się poddawaj i bój Szatanie (aż miło to napisać :D). Dalej uważaj, że coś co jest na zewnątrz nie może być częścią Ciebie. Fakt, nie musi. Jednak strach? Doprowadzi Cię donikąd.

Weszłaś na te forum by czytać czy by się uczyć? Bo jeśli to drugie, to czeka Cię dużo strachu, koszmarów i niewyjaśnionych spraw. O ile ugryziesz ciasteczko Witchcraft z odpowiedniej strony.

Skader, dom to po prostu miejsce, w którym się czujesz. Standardzik w wizualizacji. Uwierz mi, że przekonywany przez demona do oddania swej duszy będziesz siedział w ulubionym fotelu. Oboje macie potencjał. Wasza świadomość próbuje się wyzwolić. Nie będziecie się starać, no i za cholerę tego nie chcieliście. Myślicie, że to jest dla wszystkich wybór? Ja bym wolał nie mieć swoich koszmarów... bo jeśli kiedyś przez rok będzie się Wam śnić moje dzieci, że pływacie w akwarium pełnym krwi swoich bliskich, przyjaciół, kumpli i znajomych, tych, których znacie i dopiero macie poznać, to mi napiszcie, ok?

Dom to dopiero początek całej zasranej drogi. W tym akwarium nauczyłem się oddychać, znalazłem wszystkie ściany, nauczyłem się pływać i karmić tą krwią. Wreszcie dotarłem na szczyt i ujrzałem ich wszystkich zawieszonych na łańcuchach. Haki wlepiały się w ich ciała, a krew powoli skapywała by wypełnić mój świat. Nie obudziliście się z takim krzykiem. No i wiecie co zrobiłem? Położyłem się spać. Nauczyłem się wyskakiwać jak pieprzony, tresowany delfin (z całym szacunkiem) by wreszcie odpiąć zaczep. Jeden, w hektarach krwawiących ciał. Znalazłem go. Spadli, wszyscy wpadli do mojego terrarium. Ci, którzy są przy mnie, nie byli martwi.

Zapamiętam ten sen do końca swoich dni, bo gdy kogoś poznaję mam z niego migawkę. Człowiek albo wstaje, albo jest truchłem leżącym na zabarwionym na czerwono dnie mentalnego jeziora.

Przykro mi ludziska, są osoby dla których to nie jest wybór. Możecie to blokować, by nękało Was do końca świata. Można to jednak wykorzystać.

Jeśli uważacie, że to co opisałem wyżej jest przerażające, to macie rację. Jednak w porównaniu z tym co przyniosły mi przespane noce... chciałbym do tego wrócić. Bo nie wiecie ile razy pewien bardzo miły doberman wygryzał mi gardło i wyjadał flaki. Skurwiel nawet nie dawał mi umrzeć we śnie.

Zapomniałbym wspomnieć, jeśli widzicie w Swoich snach dobermana, którego prawy bok jest rozszarpany, a w środku jest tylko czarna pustka ze świecącą duszą to się nie obawiajcie. Ma na imię Cerbero, to mój pupilek. Ten sam, który mnie zabijał by wreszcie usiąść pod moim rozkazem. Mój nick nie wziął się z kosmosu.

Doszukujecie się ludzkich cech w świecie, który z codziennością nie ma nic wspólnego? Gratuluję debilizmu. Dla obydwu. Wybaczcie mocne słowa, ale inne do Was nie trafią.

Byłem w domu, by do niego powrócić.

...w dodatku wiem kto na mnie czekał na pierwszym piętrze.

Wy jeszcze nie widzicie schodów? Prawda?

Napiszcie mi czy wybieracie się w podróż.

Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2014, 18:05 {2} przez Kynokefalos.)
01-03-2014, 18:02
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Skader Offline
Użytkownik

Liczba postów: 29
Dołączył: Thu Jul 2013
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Ryby
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #23
RE: Coś kontroluje mi sny?
Czyli to źle ze analizujemy to z punktu widzenia tego świata? Nie mogę sobie wyobrazić ze mam potencjał do takich rzeczy. Nie wybrałem tego ale jak widać to wybrało z jakiegoś względu mnie. Wiem jedynie to ze nie poddam się temu. Być może pójdę za twoją radą i opanuje to wszystko. Jednak to nie jest wcale takie łatwe jak by się mogło wydawać, przynajmniej dla mnie. Puki co będę w dalszym ciągu szukał odpowiedzi co to jest i czego chce ode mnie.
01-03-2014, 20:30
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Kynokefalos Offline
Użytkownik

Liczba postów: 77
Dołączył: Thu Apr 2013
Reputacja: 3
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #24
RE: Coś kontroluje mi sny?
To rozsądne, czyli mijające celu jeśli chodzi o świat snów.

Skader... czy ja Ci napisałem, że to jest łatwe? Czytamy między wierszami ze zrozumieniem.

Skoro wybierasz się w podróż. Powiedz mi, kiedy ostatni raz poszedłeś spać na tyle pijany by nie móc się obudzić?

Każdy koszmar przeżyj do końca.

Pozdrawiam, Kynokefalos.

Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
01-03-2014, 20:42
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Skader Offline
Użytkownik

Liczba postów: 29
Dołączył: Thu Jul 2013
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Ryby
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #25
RE: Coś kontroluje mi sny?
Nie rozumiem pytania z pójściem spać będąc pijanym.
01-03-2014, 20:57
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
~Sorrio Mortiaris
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #26
RE: Coś kontroluje mi sny?
Jak jest się pijanym, umysł jest ociężały i powolny, wyłącza się też większość barier w podświadomości, sny są bogatsze i często więcej się pamięta. Tak jest przynajmniej u mnie, więc to dobry pomysł, chyba ciężej będzie walczyc jeśli to jakiś byt.
01-03-2014, 21:02
Odpowiedz
Podziękowali:
Kynokefalos Offline
Użytkownik

Liczba postów: 77
Dołączył: Thu Apr 2013
Reputacja: 3
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #27
RE: Coś kontroluje mi sny?
Dziękuję Mortiartisie, nie zajrzałem tu wcześniej. Skader jeśli jest to dla Ciebie za trudne spróbuj przełamać Swoje bariery. Nie mówię tu o popadaniu w alkoholizm, ale widzę, że z moim poprzednikiem dzielimy ten sam stan. Dobrniesz do trzeźwego panowania nad swoim strachem i snami. Jednak czasem trzeba oszukać ciało fizyczne by w astralu móc zrobić wszystko.

Nie do końca jest on tak ociężały, wystarczy się przełączyć. Jednak to rozwinięta sztuka. Panie M., zawsze jest szansa na zrezygnowanie z walki, bo po alkoholu rozplątuje się nam język. Często taki, którego w ogóle nie znamy. Walczyć, jeśli do tego dojdzie, praktycznie nie będzie jak. Jednak wreszcie umrzesz i obudzisz się w tym samym miejscu. To nadal nie jest miłe przeżycie, ale co nie może zabić to wzmocni.

Na zdrowie, Kynokefalos.

Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
01-03-2014, 21:21
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Matka Szczurów Offline
Użytkownik

Liczba postów: 5
Dołączył: Sat Dec 2013
Reputacja: 0
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #28
RE: Coś kontroluje mi sny?
Wiem, że mój nick jest pretensjonalny i niepoważny, ale nie logowałam się sama, tylko ktoś na szybko to wymyślił. Nie sądziłam,że będę tu się produkować. Teraz go nie zmienię, bo chcę, żeby Skader wiedział, że ja to ja.
Kynokefolosie, podobnie jak Skader nie wiem, do czego mam mieć potencjał. I nie, nie wierzę, że to część mnie, bo w życiu nie mogłabym wyprodukować pokładów, sama nie wiem czego? W przeciwieństwie do większości osób z forum nie bardzo wszystko ogarniam, o czym piszecie, więc jak dla mnie to brzmisz bardzo zagadkowo. Może jak dojdę do Twojego poziomu, to pojmę. Na razie chyba ze Skaderem jesteśmy na podobnym etapie. Czy Ty przed swoimi koszmarami też miałeś takie ataki na Ciebie?
Skader, nie ciesz się za wcześnie. U mnie też to odpuszczało na jakiś czas. Jeśli możesz, odpowiedz proszę na parę pytań:
1. Praktykowałeś coś "leworęcznego"?
2. Uczestniczyłeś w jakichś przyzywaniach?
3. Czy masz w domu odgłosy spadających przedmiotów, walnięcia w ścianę, ale takie które słyszą to co najmniej dwie osoby, a nie tylko Ty?
4. Czy wieczorem, przed atakiem masz silne poczucie czyjejś obecności, tak, że pytasz grzecznie domownika(ów), czego o tej porze jeszcze od Ciebie chce? Czy towarzyszą temu dziwne odgłosy, takie jak splunięcia na podłogę?

Your choice is your destiny!
02-03-2014, 22:28
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Skader Offline
Użytkownik

Liczba postów: 29
Dołączył: Thu Jul 2013
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Ryby
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #29
RE: Coś kontroluje mi sny?
szatan123 chyba jesteśmy na tym samym poziomie.
1. nie wiem dokładnie o co rozumiesz przez ''leworęczne''.
2. nic z tych rzeczy.
3. zabawne ale chyba przed atakami czy może w trakcie, nie pamiętam dokładnie, pewnej nocy usłyszałem wraz z bratem( mamy razem pokój )głośne uderzenie w obudowę od komputera, chyba od komputera ponieważ to był tak jak by brzdęk blachy. Brzmiało tak jak by ktoś uderzył lub czymś rzucił bardzo mocno w komputer. Brat tez to słyszał aż się wtedy obudził, ja również. A dodam ze brat ma o wiele twardszy sen ode mnie. Aaa jeszcze czasem coś się przewróci w kuchni albo coś walnie i wszyscy to słyszą. Wtedy moja mama mówi żartobliwie, ze duchy chodzą.
4. Mam czasem uczucie ze ktoś jest w pokoju ale uczucie nie jest aż tak silne. Pojawia się czasem samo z siebie albo czasem jak pomyśle własnie o tej sprawie. Wiec myślę ze to może być raczej auto sugestia. splunięci nie słyszę żadnych i mam nadzieje ze nie usłyszę.
Nie wiem czy mam takie same ataki, bo puki co to atakowało mnie tylko i wyłącznie we śnie. Zgadzam się z tobą, tez nie ogarniam za bardzo wszystkiego co reszta pisze. Jak masz jeszcze jakieś pytania to wal, odpowiem w miarę możliwość.
03-03-2014, 16:48
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Kynokefalos Offline
Użytkownik

Liczba postów: 77
Dołączył: Thu Apr 2013
Reputacja: 3
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #30
RE: Coś kontroluje mi sny?
Z prowadzeniem energii w swoim ciele jest trochę jak ze stanem choroby. Zakładając, że człowiek, który nigdy nic z tym nie robił jest normalnym stanem zdrowia. Gdy zaczynasz chorować to odczuwasz wszelkie zmiany. Są to symptomy zewnętrzne, po nich następują wewnętrzne. To są właśnie najczęstsze niedobory energetyczne. Jednak są choroby związane z nadmiarem czegoś w organizmie. Jak na przykład źle pracujące nadnercza produkujące wzmożoną dawkę testosteronu, która ciągnie za sobą nadgorliwość, porywczość, napływ siły. To są właśnie nadmiary energetyczne, rzadsze, ale również dokuczliwe dla posiadaczy.

W jednym jak i drugim przypadku wychodzisz po za normalny stan. W jednym i w drugim przypadku by dowiedzieć się co zmienia nasz stan normalności rozpatrzyć musimy czynniki wewnętrzne jak i zewnętrzne. Pewnie zastanawiasz się skąd takie zestawienie chorób? Skoro w jednej jest jasno widać, że pochodzi z wewnątrz, a druga to zasadniczo wirusy i bakterie, które są na zewnątrz? No to z lekcji biologii wiemy, że większość z wirusów i bakterii, które wywołują stany chorobowe jest w naszym organizmie w formie uśpionej? Wiemy? Super, biologiczne high five za to! Spodziewamy się również, że te chore nadnercza, do których się tak przyczepiłem, mogą być leczone głównie przez czynniki zewnętrzne? Bo dla organizmu, który urodził się z takim "schorzeniem" ten stan jest naturalny?

Do czego dążę? Stwierdzenie, że coś nie mogło być częścią mnie, pochodzi jedynie ode mnie to kwestia skoczenia paru "poziomów". Nasz stan energetyczny to prowadzenie całego naszego życia, a nie tylko medytacja. Także moi drodzy są ludzie o wzmożonej odporności na energię, są tacy, którzy czują źdźbło trawy poruszające się na wietrze. Jak przy stanach chorobowych, bez wiedzy teoretycznej, a tym bardziej praktycznej, nie możemy niczego stwierdzić.

Idąc dalej, poprzez zmiany w odżywianiu, przyjmowanych lekach, izolowaniu naszego organizmu od zagrożeń bądź przyzwyczajania go do czegoś co nam szkodzi choroby, możemy wyeliminować, ograniczyć bądź po prostu ich unikać. W pewnym sensie rozwijamy swój organizm.

Odpowiednie prowadzenie naszej życiowej energii może w tym bardzo pomóc. To tak prawie na marginesie. Jednak swoje ciało astralne, nasze pojmowanie świata, odczucia i interpretacje realiów otaczających nas w codzienności mogą się zmieniać wraz z rozwojem energetycznym. Zdobywając kolejne poziomy budujemy siebie w "środku".

Matko Szczurów, mam lekko ironiczny styl pisania. To fakt, bo wierzę, że zadanie zagadki, na którą ktoś sam znajdzie odpowiedź jest lepsze niż stworzenie z niej oczywistości. To przynajmniej zmusi Was do refleksji. No i tak na przyszłość... ja nie jestem Contra, nie mam poziomów. Wiem co czuję i wiem kim jestem. Dla tego o wróżeniu się nie wypowiadam. Dalej twierdzę, że oni są lekko straszni... xD (Pozdrawiam Wszystkich wróżących) Co o tym sądzi zacna dwójka?

Jednak wiem co czuję dookoła siebie, no i jak dobrze nam się będzie gadać to i pewien welon mogę trochę unieść (tylko bez żadnych skojarzeń).

Jeśli chodzi o Twoje pierwsze pytanie to uważam, że nie ma znaczenia czy ktoś jest prawo czy leworęczny (choć Skader powinien usiąść do książek).

Drugie z pytań, owszem. To już co innego. Uczestnictwo w przyzwaniach może być powodem napiętnowania bądź wyboru przez jakiś byt czy ducha. Może również otworzyć, zamknąć nas na jakąś drogę.

Kwestia miejsca jest również jedną z podstawowych. Bo o ironio! najmniej duchów jest na cmentarzach, a sama Śmierć bywa tam wyjątkowo sporadycznie. Jednak to gdzie mieszkamy, co możemy przez to mieć u siebie w domu, co mogło przyjść i jaki ogół energetyczny jest wokół nas to bardzo istotna rzecz. Jednak uwierzcie mi, że istnieją ludzie tak nie czuli na energię, że nie wyczują zjawy patrząc na nią codziennie, póki ta nie zapuka do drzwi i nie wręczy poleconego o treści "Twój dom jest nawiedzony imbecylu". Skader, Twoja mama nie mówi tego koniecznie żartobliwie. To jest system obronny zapisany w ludzkim umyśle, który pozwala nam tworzyć coś co większość nazywa realiami.

Co do ostatniego pytania, tak. Bardzo często jest to autosugestia nas samych. Tak więc powinniście się jej wystrzegać, o ile nie używacie jej celowo. Jednak takie samopoczucie może pochodzić stricte od źródła. Tu macie wachlarz od świętych miejsc poprzez tułające się byty, aż po relikwie, etc.

Brakuje dla obojga podstawowego i mocno zagadkowego pytanka. Czy mają Państwo empatię wpisaną w CV? Czy do granic wytrzymałości potraficie wczuć się w problemy drugiej osoby? Momentalnie wywołać u kogoś uśmiech albo spieprzyć komuś humor samym byciem blisko? Od tego będziemy zaczynać większość kwestii. Ustalić skąd na razie czerpiecie, czy jest to Wasza energia, czy jesteście nastawieni na przekazy energetyczne z zewnątrz.

...a o jakimkolwiek rozwoju to pogadamy jak powiecie mi ilu obserwatorów ma najbliższy cmentarz.

Tak miałem. Tylko teraz pojmuję, że to nie są ataki. Jeśli chcesz poczytać jak to jest ze snami, zapraszam do działu "Sny". Znajdziecie tam mój temat. Potraktujcie to jako poligon...

Nie jestem ideałem, znalazłem ciekawsze rozwiązanie - jestem sobą.
04-03-2014, 17:30
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (4): « Wstecz 1 2 3 4 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.