Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Magia › Istoty › Demony Ogólne v
1 2 Dalej »

Dziwny byt

Strony (2): 1 2 Dalej »
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Dziwny byt
Autor Wiadomość
Tapinoceus Offline
Użytkownik

Liczba postów: 5
Dołączył: Mon Jul 2021
Reputacja: 0
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
tarot, rytualy

Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #1
Dziwny byt
Witajcie !
To moj pierwszy watek tutaj.  Dzis mial miejsce dziwny incydent i pomyslalam, ze mozecie mi pomoc rozwiklac zagadke. Slowem wstepu nadmienie, ze wyczuwam COS, nie do konca umiem to wyjasnic ale potrafie podswiadomie wyczuc, ze gdzies cos jest nie tak i dzis wlasnie tak bylo..  Zaczne od poczatku..
Dzien pochmurny ale nie jakis tragiczny to wybralam sie na pola na spacer i znalezc kamienie/galezie do akwa. Wszystko bylo w porzadku do czasu az zeszlam w glab pol tam gdzie jest droga do malego lasku, jest to teren dosc zarosniety ale ma fajna wydeptana trase. Zawsze jak wybieralam sie tam rowerem, czulam w tych okolicach dziwny niepokoj, jakby 'alarm', ze cos tam jest i to miejsce jest sama nie wiem.. nawiedzone? zle ? ale mimo wszystko bagatelizowalam to i jechalam przed siebie bo dla kogos kto lubi jezdzic po trudniejszym terenie, jest super. No wiec ide i juz przy pierwszych drzewach czulam znajomy niepokoj.. pozniej idac dalej poczulam dziwny slodkawy zapach.. pierwszy raz w zyciu wiec nie skojarzylam co to moze byc ale juz alarm bil glosniej, cos jest nie tak.. po jakis 10-15metrach znalazlam na sciezce ptaka od szyji w dol bez pior/skory ale poza tym nienaruszony.. najpierw chcialam zawrocic ale zaraz pomyslama, ze to normalne na lonie przyrody widziec cos takiego jednak w polu bylo cos..czarnego, nawet ciezko mi to opisac bo mimo tego, ze minelo juz pare godzin czuje strach.. gdyby to bylo zwierze - uciekloby na moje klaskanie bo chcialam sprawdzic czy ucieknie ale nie, caly czas to wylanialo sie w gore to chowalo.. wtedy zawladnal mna strach i poprostu odwrocilam sie i ucieklam.. mieszkam w Anglii, 5min drogi autem od tego miejsca jest las gdzie niby jest nawiedzony teren, podobno widziano ducha. Nie wiem czemu ale poczulam sie jakby to bylo ostrzezenie, ze nie powinnam tam chodzic.. Wiem jak to brzmi, pewnie mi nie uwierzycie i pomyslicie, ze wyglupiam sie i szukam atencji ale.. jesli nie i ktos wie, co to ewentualnie moglo byc.. jakis byt/istota ? Wierzcie mi lub nie ale jestem przerazona.
12-07-2021, 22:13
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Mordel Offline
Użytkownik

Liczba postów: 58
Dołączył: Sat Jun 2021
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Lew, Panna
Praktykowany rodzaj magii:
Chaos, Pustka, Czas, Energia..

Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 3 postach
Post: #2
RE: Dziwny byt
Witaj :)
Najważniejsze to zachować spokój przy spotkaniu z istotą, z płaszczyzny innej niż tej w której ją spotkałaś, ponieważ mogą to wykorzystać przeciwko Tobie (niepokój, lęk strach, smutek etc), czasem przyczepiają i żerują na emocji/uczuciu/odczuciu które wywołują u ofiary, ale z reguły takie istoty są w znacznym stopniu przywiązane do miejsca (jeśli ten teren jest nawiedzony tak jak mówisz, to ten byt jest przywiązany do tego miejsca) i zwykły duszek, czy cień nie złamie takowego przywiązania, chyba że mu to ułatwisz (by tego uniknąć zapomnij o nim i wydarzeniu jak najszybciej). Jednak najpewniej nie będzie w stanie Ci 'towarzyszyć' poza granicami owego miejsca ;) Co do identyfikacji tej istoty, najłatwiej to zrobić przy użyciu klasycznego skanu (jednak odradzam jeśli nie będziesz w stanie się obronić) ponieważ część istot/bytów może to potraktować jako przejaw wrogości i wtedy może być nieprzyjemnie (gdyż taki sprowokowany byt/istota będzie Cię ścigać, i żadne jego przywiązanie nie pomoże, chyba że ) ale z opisu wnioskuję że to był CIEŃ (ja ich tak nazywam) w dodatku najpewniej nie jest silny, skoro się chował bez robienia sztuczek. Nie dziwię się, że jesteś tą sytuacją przerażona, gdyż Cienie potrafią naprawdę nastraszyć, to jednak same w sobie nie są wybitnie niebezpieczne, cześć z nich karmi się strachem, stąd ich zachowanie (chowają się i pokazują na zmianę) część z nich wykazuje zdolności psychokinetyczne, ale trzeba mieć 'szczęście' by spotkać tak silny Cień. Jeśli jesteś w domu 'sama' to ok, a jeśli jest gdzieś u Ciebie, to nie walcz, jeśli nie jesteś dobra w walce (zwykły psi ball to za mało). W przypadku tego gorszego scenariusza, możesz:
1. Dogadać się z nim
2. Wygnać go
3. Przejąć go (zmusić go do uległości, za pomocą walki, ale nie wypuszczając go z domu)
4. Zniszczyć go (nie polecam nawet zaawansowanym, chyba że specjalizują się w walce)
5. Ewentualnie możesz się z nim męczyć (ale to chyba odpada😅)
Przed następnym wypadem do tego lasu polecam zaopatrzyć się w jakąkolwiek broń eteryczną (eter - magia chaosu) miecz, topór (może być dystansowa jednak jest to trudniejsze) i stwórz Chaosferę, część bytów widząc kogoś w towarzystwie Chaosfery, raczej nie daje się we znaki, ponieważ twoja Chaosfera by im najpewniej pokazała, że lepiej jest się do Ciebie nie zbliżać ;)
12-07-2021, 23:33
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #3
RE: Dziwny byt
To był atak istoty astralnej prowokującej w ten sposób Twój strach. Istoty astralne bazują na naszym lęku i budują na tym cały mechanizm wykradania od nas energii. Mam od razu pytanie - czy zajmowałaś się samodzielnie np. pobudzaniem lub otwieraniem 3 oka, lub podobnymi uwrażliwiającymi technikami, które mogły pobudzić Twoją sensytywność ezoteryczną. Trzeba sięgać do przyczyn w sobie, szukanie ich na zewnątrz nie rozwiązuje jednoznacznie problemu, może dać jakieś chwilowe rozwiązania, regulujące na moment objawy zewnętrzne. Im bardziej jesteś przerażona tym mocniej podlegasz wpływowi istoty astralnej!

Odbicie ataku astralnego może dokonać człowiek, bez szkody dla siebie i innych, który się na tym zna dobrze, ma doświadczenia, lub może postawić osłonę energetyczną, dopóki sama nie nauczysz się tego robić!

Trzeba by zajrzeć do Twojej aury, zrobić diagnozę, aby określić przyczynę, dlaczego przyciągasz istoty astralne i sobie z tym nie radzisz! Problem może być karmiczny, albo czyjegoś niezbyt korzystnego wpływu! Nic nie dzieje się bez przyczyny i przypadkowo, sama sprowokowałaś taką sytuację i widać wyraźnie, że tego nie kontrolujesz, należy więc wyjaśnić skąd się to bierze, kto lub co za to odpowiada i dobrać do tego odpowiednią metodę! Nie należy być zwolennikiem zbyt pochopnego, powierzchownego stawiania diagnozy na hura i natychmiastowym rozrzucaniem się metodami, które mają cudownie i natychmiastowo pomóc,  trzeba się temu dobrze przyjrzeć, żeby jeszcze mocniej nie zaszkodzić Tobie, lecz skutecznie i kompetentnie dokonać zmiany. Magia wymaga rozsądnego podejścia i stosowania sprawdzonych, a nie wymyślonych na poczekaniu lub na kolanie sposobów, w tak poważnej sprawie.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2021, 00:50 {2} przez Wysoki Mag.)
16-07-2021, 23:53
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Tapinoceus Offline
Użytkownik

Liczba postów: 5
Dołączył: Mon Jul 2021
Reputacja: 0
Płeć: Kobieta
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
tarot, rytualy

Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #4
RE: Dziwny byt
(16-07-2021, 23:53)Wysoki Mag napisał(a): To był atak istoty astralnej prowokującej w ten sposób Twój strach. Istoty astralne bazują na naszym lęku i budują na tym cały mechanizm wykradania od nas energii. Mam od razu pytanie - czy zajmowałaś się samodzielnie np. pobudzaniem lub otwieraniem 3 oka, lub podobnymi uwrażliwiającymi technikami, które mogły pobudzić Twoją sensytywność ezoteryczną. Trzeba sięgać do przyczyn w sobie, szukanie ich na zewnątrz nie rozwiązuje jednoznacznie problemu, może dać jakieś chwilowe rozwiązania, regulujące na moment objawy zewnętrzne. Im bardziej jesteś przerażona tym mocniej podlegasz wpływowi istoty astralnej!

Odbicie ataku astralnego może dokonać człowiek, bez szkody dla siebie i innych, który się na tym zna dobrze, ma doświadczenia, lub może postawić osłonę energetyczną, dopóki sama nie nauczysz się tego robić!

Trzeba by zajrzeć do Twojej aury, zrobić diagnozę, aby określić przyczynę, dlaczego przyciągasz istoty astralne i sobie z tym nie radzisz! Problem może być karmiczny, albo czyjegoś niezbyt korzystnego wpływu! Nic nie dzieje się bez przyczyny i przypadkowo, sama sprowokowałaś taką sytuację i widać wyraźnie, że tego nie kontrolujesz, należy więc wyjaśnić skąd się to bierze, kto lub co za to odpowiada i dobrać do tego odpowiednią metodę! Nie należy być zwolennikiem zbyt pochopnego, powierzchownego stawiania diagnozy na hura i natychmiastowym rozrzucaniem się metodami, które mają cudownie i natychmiastowo pomóc,  trzeba się temu dobrze przyjrzeć, żeby jeszcze mocniej nie zaszkodzić Tobie, lecz skutecznie i kompetentnie dokonać zmiany. Magia wymaga rozsądnego podejścia i stosowania sprawdzonych, a nie wymyślonych na poczekaniu lub na kolanie sposobów, w tak poważnej sprawie.

Hej! Od lat samoistnie miałam często uczucie oderwania od ciała przy wyciszaniu np kładąc się do snu, z czasem dowiedziałam się, że to podróże astralne i później zaczęłam próbować to rozwinąć + skupiałam się sporo na 3oku to fakt, zaczęłam przez to 'czytać' ludzi jednak nie sądziłam, że przez to będę podatna na byty i to, że mogę je widzieć. Zawsze tylko czułam, że coś jest z miejscem nie tak. To nie tak, ze wzięłam pomysł z palca typu obudziłam się rano i stwierdziłam, że zainteresuje się magia i tym podobnym. Od dziecka miałam intuicję, te "oderwania" nagle np jak tęskniłam za kimś kto był daleko i czułam jakbym rwała się do tego kogoś, I nie wiem skąd od lat w moim życiu mam w głowie wyobrażenie wilka jako istoty która mi towarzyszy (w snach, w podświadomości.. ) dlatego postanowiłam, że może coś dobrego osiągnę jak rozwinę umiejętności bo starałam się dobrze ludziom radzić. 
Co najlepiej zrobić jeśli chodzi o widzeń i czucie Bytów? Zawsze kochałam lasy, pola i tego typu miejsca uciekam tam żeby unikać ludzi i hałasu.
23-07-2021, 00:04
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #5
RE: Dziwny byt
To, że masz talent nie oznacza, że jesteś bezpieczna od razu na wejściu! To błędne rozumowanie, jest właśnie odwrotnie. Przypomnij sobie ilu ludzi sztuki wariuje w porównaniu ze zwykłymi zjadaczami chleba. Pospolici ludzie są mocno uziemieni w materii i nie "fruwają". Ponadprzeciętne zdolności ezoteryczne świadczą o paranormalnej wrażliwości, lecz tego typu wrażliwość wymaga osłony - opancerzenia. Możliwość przeczuwania, wyczuwania, widzenia itd., może stać się przekleństwem dla człowieka, a nie błogosławieństwem.

C.D. na PW bo to może być zbyt osobiste dla Ciebie!
23-07-2021, 12:38
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,062
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 365 razy w 215 postach
Post: #6
RE: Dziwny byt
Amorte,

(23-07-2021, 12:38)Wysoki Mag napisał(a): C.D. na PW bo to może być zbyt osobiste dla Ciebie!

I każda wartościowa porada odnośnie tego, jak chronić się przed astralnymi larwami będzie teraz na priva?
Kolejne pokolenia adeptów będą zadawać te same pytania i szukać tych samych odpowiedzi...

No dobrze, jak sobie chcecie.

Tapinoceus napisał(a):To moj pierwszy watek tutaj.  Dzis mial miejsce dziwny incydent i pomyslalam, ze mozecie mi pomoc rozwiklac zagadke. Slowem wstepu nadmienie, ze wyczuwam COS, nie do konca umiem to wyjasnic ale potrafie podswiadomie wyczuc, ze gdzies cos jest nie tak i dzis wlasnie tak bylo..  Zaczne od poczatku..

Dzien pochmurny ale nie jakis tragiczny to wybralam sie na pola na spacer i znalezc kamienie/galezie do akwa. Wszystko bylo w porzadku do czasu az zeszlam w glab pol tam gdzie jest droga do malego lasku, jest to teren dosc zarosniety ale ma fajna wydeptana trase. Zawsze jak wybieralam sie tam rowerem, czulam w tych okolicach dziwny niepokoj, jakby 'alarm', ze cos tam jest i to miejsce jest sama nie wiem.. nawiedzone? zle ?

Lokalne borostwory nawiedzające dane miejsce to nie to samo, co istoty astralne chcące wywołać twój strach.
Aby ustalić, czym było to coś, przede wszystkim zainteresuj się miejscem, w którym mieszkasz.
Zapytaj lokalsów, starszych mieszkańców zwłaszcza o tego typu rzeczy widziane w tej okolicy.

Wiele miejsc w Albionie ma swoje lokalne legendy i nawiedzające je istoty - tam trzeba zacząć.

Z twojej opowieści wynika, że to ta istota zareagowała na twoje wtargnięcie na jej teren, a jako osoba umagiczniona sprowokowałaś raczej wyraźniejszą manifestację tej istoty, niż przypadkowo przechodzący zalany pijaczek.



Astralne byty żerujące na energii początkujących adeptów to inna para kaloszy i raczej to nie ma w tym przypadku zastosowania.

Reakcja strachu na nienaturalne rzeczy widziane po raz pierwszy jest całkowicie naturalna u osoby nie spodziewającej się niespodziewanego - a tutaj, jako, że zignorowałaś ostrzeżenie (martwego ptaka) leżące centralnie na twojej drodze - szybkie wycofanie się ze strefy było słusznym posunięciem.

Taka rada dla ciebie - dowiedz się, z lokalnych mitów i legend, czym mogła być dana istota.
Nie zawsze byty zamieszkujące nasz świat, które promieniują aurą strachu są "złe" w ścisłym tego słowa znaczeniu.
Bardzo często to dawne duchy dawnych miejsc i wierzeń, z którymi, wbrew pozorom, da się nawiązać kontakt.
Czy da się nawiązać współpracę, to już kwestia do ustalenia później, ale wiele dawnych religii miało w swoich szeregach miejsce dla takich "mrocznych" istot zamieszkujących łono natury. One są częścią tego świata i mają prawo tu istnieć. Zapytaj Nikodema o mroczniejsze istoty w słowiańskich wierzeniach.

Z doświadczenia powiem ci, że tego typu byty, gdy już uda ci się nawiązać kontakt, bardzo dobrze reagują na odrobinę szacunku i zrozumienia. Tyle i aż tyle, czasami wystarczy po prostu nie być chujem wobec tego typu istot,  aby zjednać sobie ich sympatię. Oczywiście trzeba do nich podchodzić ostrożnie i nie dać się wkręcić np. w regularne składanie ofiar, ale gdy zdobędziesz ich zaufanie, potrafią być niesamowicie pomocne. Kochasz lasy, kochasz naturę, to nie ma nic lepszego niż zaprzyjaźnienie się z mrocznym duchem natury.


Dziecinne rady typu wygnaj byta, zniszcz go, czy zmuś do uległości możesz sobie schować do kieszeni na później.
Na twoim poziomie operowania magią, to raczej możesz sprowokować coś, z czym nie będziesz w stanie sobie poradzić takim nieuzasadnionym agresywnym zachowaniem (zwróć uwagę, że byt cię nie ścigał w żaden sposób, jedynie cię nastraszył po tym, jak zignorowałaś ostrzeżenie). Nie masz zatem żadnych podstaw do tego, żeby zachowywać się wobec borostwora agresywnie - w przypadku wszelkich ofensywnych działań magicznych, jeśli tam było jego leże to karmiczna sprawiedliwość będzie po jego stronie, bo to ty będziesz agresorem wbijającym się komuś na chatę.




A no i jak się dowiesz, czym to mogło być, daj znać.
A jak się nie dowiesz od lokalsów, też daj znać. Wtedy ja napiszę ci tajemniczego priva z instrukcjami.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
23-07-2021, 13:22
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: tupajda
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #7
RE: Dziwny byt
Jak autorka tematu się zgodzi, to niech opublikuje moją opinię na ten temat, to od niej zależy. Jest prosta droga, jeśli ktoś czuje się zagrożony z powodu bytów astralnych, lub zaczyna swoja drogę w Magii i chciałby coś wiedzieć na ten temat jak się zabezpieczać, to może zawsze zwrócić się do mnie prywatnie, zazwyczaj nie odmawiam. Nie wszyscy są tak odważni jak Evander i mają tyle doświadczeń!

Wszelkie byty poza materialne, które nie dochodzą do poziomu duchowego, są ze sobą powiązane, one nie istnieją niezależnie od siebie i od astralu, wszystkie mają korzenie w astralu. Można mieć oczywiście inne zdanie niż ja, ale wg Wysokiej Magii nie ma wyjątków, to nie mój pomysł, że wszystkie istoty tego typu szukają ludzkiej energii i dlatego przyjmują rożnego rodzaju postacie podkładając się pod ludzkie najbardziej ukryte pragnienia, bo lepiej je rozpoznają niż sam człowiek, gdyż widzą jedynie ludzką podświadomość, a świadomości silnej i mądrej się boją, ponieważ takowej nie posiadają. Te byty nie mają sumienia jak człowiek to są "istoty astralne" zaprogramowane do spełniania określonych funkcji w Astralu (temat na osobny wykład). Działają jak serwomechanizm - Magowie nazywają te istoty strażnikami świata astralnego - pilnują określonych poziomów tego świata, są testem dla tych, którzy próbują poznawać astral.

To o czym pisze Tapiconeus to jest pewnego rodzaju najniższy poziom tych istot astralnych w hierarchii Astralu, który powiązany jest ściśle z siłami przyrody. Wszyscy ludzie są częścią świata fizycznego, astralnego i duchowego i w ich strukturze leży to co się u nich mocniej wyraża na danym etapie życia.

Evander podpowiada określony modus operandi, który ma prowadzić do modus vivendi - poradzenia sobie z tym problemem. Nieważne jak się zaczyna ważne aby zmierzać do istoty problemu, a więc praprzyczyny wszelkich zjawisk. każde tego typu zjawisko ma swoją głęboko ukrytą przyczynę. Możemy badać jedynie objawy, lub szukać najgłębszych przyczyn.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-07-2021, 14:33 {2} przez Wysoki Mag.)
23-07-2021, 14:09
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,062
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 365 razy w 215 postach
Post: #8
RE: Dziwny byt
Amorte!

(23-07-2021, 14:09)Wysoki Mag napisał(a): Jak autorka tematu się zgodzi, to niech opublikuje moją opinię na ten temat, to od niej zależy. Jest prosta droga, jeśli ktoś czuje się zagrożony z powodu bytów astralnych, lub zaczyna swoja drogę w Magii i chciałby coś wiedzieć na ten temat jak się zabezpieczać, to może zawsze zwrócić się do mnie prywatnie, zazwyczaj nie odmawiam. Nie wszyscy są tak odważni jak Evander i mają tyle doświadczeń!
Odwaga nie ma tu zbyt wiele do rzeczy.
Tego typu istoty są naturalne, w sensie są częścią naturalnego świata. Autorka jako osoba chcąca zapewne pracować z naturą dla własnego dobra powinna zrozumieć - że świat natury nie składa się tylko z puszystych króliczków, kwiatów na łące i świergotu ptaszków. Świat natury to także zbroczone krwią szczęki drapieżnika rozrywającego ofiarę, to sępy rozrywające padlinę i czerwie toczące rozkładającą się materię.

Bez tego zrozumienia można sobie zrobić ogromną krzywdę w pracy z siłami natury.

Cytat:Wszelkie byty poza materialne, które nie dochodzą do poziomu duchowego, są ze sobą powiązane, one nie istnieją niezależnie od siebie i od astralu, wszystkie mają korzenie w astralu. Można mieć oczywiście inne zdanie niż ja, ale wg Wysokiej Magii nie ma wyjątków, to nie mój pomysł, że wszystkie istoty tego typu szukają ludzkiej energii i dlatego przyjmują rożnego rodzaju postacie podkładając się pod ludzkie najbardziej ukryte pragnienia, bo lepiej je rozpoznają niż sam człowiek, gdyż widzą jedynie ludzką podświadomość, a świadomości silnej i mądrej się boją, ponieważ takowej nie posiadają. Te byty nie mają sumienia jak człowiek to są "istoty astralne" zaprogramowane do spełniania określonych funkcji w Astralu (temat na osobny wykład). Działają jak serwomechanizm - Magowie nazywają te istoty strażnikami świata astralnego - pilnują określonych poziomów tego świata, są testem dla tych, którzy próbują poznawać astral.
Kochany, nic nie istnieje niezależnie od siebie i od astralu. Plany przyczynowe nazywają się planami przyczynowymi nie bez powodu.
Świat "materialny" jest na samym końcu łańcucha przyczynowego. Nawet liść nie spada w świecie materialnym, jeśli wcześniej nie spadł na planie przyczynowym.

My i tego typu duchy nie różnimy się od siebie prawie niczym - tym jedynie, że my jesteśmy "uwięzieni" we śnie płaszczyzny "materialnej". I dzięki temu mamy dostęp do jej energii, której te istoty nie mają.

Naładowanie tą energią istot duchowych jest podstawą w komunikacji z nimi. Czy to duchy natury czy to duchy zmarłych - trzeba im tę energię dać, żeby ułatwić porozumienie. I to inna sytuacja niż dla przypadkowych larw astralnych przenoszących np. skłonności do palenia papierosów.
Tutaj autorka wybitnie nie o tym pisze.

Cytat:To o czym pisze Tapiconeus to jest pewnego rodzaju najniższy poziom tych istot astralnych w hierarchii Astralu, który powiązany jest ściśle z siłami przyrody. Wszyscy ludzie są częścią świata fizycznego, astralnego i duchowego i w ich strukturze leży to co się u nich mocniej wyraża na danym etapie życia.
Nie jest to najniższy poziom istot astralnych w hierarchii astralu, wymyśliłeś to teraz na kolanie :D

Przyjrzyj się uważnie opisowi zdarzenia. To autorka weszła na teren zamieszkany przez istotę, zignorowała ostrzeżenie (martwy ptak na ścieżce) i szła dalej. Istota ta najprawdopodobniej po prostu próbowała przepłoszyć intruza (aura strachu) i nic więcej.

Pasożyt astralny przyssałby się i nie dawał spokoju. Mylisz ze sobą zupełnie różne klasy istot, mój drogi.


Cytat:Evander podpowiada określony modus operandi, który ma prowadzić do modus vivendi - poradzenia sobie z tym problemem. Nieważne jak się zaczyna ważne aby zmierzać do istoty problemu, a więc praprzyczyny wszelkich zjawisk. każde tego typu zjawisko ma swoją głęboko ukrytą przyczynę. Możemy badać jedynie objawy, lub szukać najgłębszych przyczyn.
Modus operandi jest taki, aby zrozumieć, że doba nie składa się tylko z dnia, kiedy jest jasno, ale także z nocy, kiedy jest ciemno. I nie zachowywać się jak tak wielu light-workerów dzisiaj, którzy do tych spraw podchodzą, że "jeśli coś nie jest dość białe, to jest czarne".

Ludzie umagicznieni dla istot duchowych wyglądają inaczej, niż typowe szare twarze.
Dla takich istot zamieszkujących jakieś locum, nadchodząca i z daleka widoczna postać człowieka obdarzonego magicznym talentem jest - w czasach dzisiejszych zwłaszcza - potencjalnie śmiertelnym zagrożeniem.
Sam zobacz, jak ty zareagowałeś na wzmiankę o tej istocie, jak zareagował inny odpowiadający w temacie.

Wasza reakcja na coś ponad naturalnego, czego zwykli ludzie pewnie ani razu w życiu nie doświadczą, była niczym dresiarza spod bloku na widok szalika z barwami innego klubu - podejść i najebać.
Wstyd, po prostu wstyd.

A teraz spójrzmy oczami takiego borostwora - siedzisz sobie w swojej jamie, nikt cię nie odwiedza, nikt ci nie opowiada historii o świecie, bo dawne wierzenia obumarły i nikt cię nie przyzywa. A że masz nieodpowiedni kolor sierści, to potencjalni mogący cię przyzwać traktują cię kijem - bo "jak nie jesteś dość dobry, to musisz być zły".
No i na horyzoncie nagle pojawia się świetlista sylwetka osoby umagicznionej, zbliżająca się w twoim kierunku.
Myślisz sobie - zobaczy "zakaz wstępu" i pójdzie sobie. Ale martwy ptak nie robi wrażenia na tej świetlistej istocie (znaczenie znaku - "nie wchodzić!") i idzie dalej. Panikujesz.
Jedyne, co możesz zrobić w swojej obecnej postaci to próbować nastraszyć, w nadziei, że się przestraszy i pójdzie.
Nooo, tym razem się udało.



Trochę wrażliwości między gatunkowej, drodzy koledzy. Nie każdy byt "niefizyczny" od razu trzeba napierdalać.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
23-07-2021, 15:26
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Wysoki Mag Offline
Zbanowani

Liczba postów: 297
Dołączył: Sat Jun 2021
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Wysoka Magia

Podziękowania: 11
Podziękowano 38 razy w 24 postach
Post: #9
RE: Dziwny byt
(23-07-2021, 15:26)Evander napisał(a): Nie jest to najniższy poziom istot astralnych w hierarchii astralu, wymyśliłeś to teraz na kolanie :D


Przyjrzyj się uważnie opisowi zdarzenia. To autorka weszła na teren zamieszkany przez istotę, zignorowała ostrzeżenie (martwy ptak na ścieżce) i szła dalej. Istota ta najprawdopodobniej po prostu próbowała przepłoszyć intruza (aura strachu) i nic więcej.


Pasożyt astralny przyssałby się i nie dawał spokoju. Mylisz ze sobą zupełnie różne klasy istot, mój drogi.


Być może, być może, że ja się mylę, podobnie jak i Ty też nie jesteś nieomylny, jednak nie sądzę, aby Wysoka Magia się myliła. Już od dawna nic nie wymyślam na kolanie, nie chce być uszczypliwy, ale to samo mógłbym powiedzieć o Twoich pomysłach! ;)


To wg Ciebie jaki jest ten świat najniższy?


Z tego co napisałeś wynika, że te istoty mają jakąś świadomość i podejmują świadome decyzje, ja się trzymam starożytnej klasycznej interpretacji magicznej, w które wyraźnie jest powiedziane, że wszelkie istoty astralne nie mają tak rozumianej świadomości jak człowiek, w związku z czym nie mają takiego aparatu rozumowo - decyzyjnego jak człowiek, są to pewnego rodzaju mechanizmy astralne reagujące bezwzględnie i zawsze tak samo na ludzkie myśli i poczynania. Nie mają ukierunkowanej woli działania, są bezwolne pod wpływem mechanizmu, któremu podlegają, podczepiają się pod energie ludzką i wolę człowieka.  W myśl tej wiedzy, każdy kto rozmawia z istotą astralna tak naprawdę rozmawia ze swoją podświadomością.


Z uwagi na ich poziom hierarchiczny wykrywają na danym poziomie ludzkie wady i braki i przez lęk człowieka wchodzą w nie natychmiastowo jak w masło, nie posiadają zdolności do refleksji i zastanawiania się, żyją tylko tu i teraz, nie posiadają relacji do przeszłości (brak pamięci), ani przyszłości (przewidywania), to są takie zwierzęta astralne, podobnie jak zwierzęta w przyrodzie są maszynami biologicznymi one są maszynami astralnymi. Zbytnio przeceniasz wagę istot astralnych jako samodzielnie myślących istot. One są jedynie odbiciem naszej istoty podświadomej i niczym więcej.


(23-07-2021, 15:26)Evander napisał(a): My i tego typu duchy nie różnimy się od siebie prawie niczym - tym jedynie, że my jesteśmy "uwięzieni" we śnie płaszczyzny "materialnej". I dzięki temu mamy dostęp do jej energii, której te istoty nie mają.


Naładowanie tą energią istot duchowych jest podstawą w komunikacji z nimi. Czy to duchy natury czy to duchy zmarłych - trzeba im tę energię dać, żeby ułatwić porozumienie. I to inna sytuacja niż dla przypadkowych larw astralnych przenoszących np. skłonności do palenia papierosów.


Tutaj autorka wybitnie nie o tym pisze.




Zdefiniuj pojęcie duchów, bo każdy może rozumieć pod tym zupełnie coś innego?


Wg Wysokiej Magii duchy to "klisze astralne" pozostające w świecie astralnym po ludzkim bycie po odejściu z tego świata materialnego. natomiast istoty astralne to nie duchy w tym rozumieniu, to konkretne istoty w  żyjące w świecie astralnym i spełniające tam swoją funkcję, które dzięki energii ludzi żyjących w ciele materialnym po podłączeniu mogą się na rożne sposoby przejawiać w świecie fizycznym, stąd przygody Tapinoceus w lesie, gdyby była podatna nie na przyrodę i las, a na ciemny strych w starym domu, to tam by je spotkała. To są tylko objawy, należy zajrzeć do przyczyn głębiej mechanizmu ich pojawiania się. Nie ma znaczenia miejsce przejawiania się danego zjawiska, należy rozumieć skąd ono się bierze.
23-07-2021, 17:09
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,062
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 74
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 365 razy w 215 postach
Post: #10
RE: Dziwny byt
Amorte,

(23-07-2021, 17:09)Wysoki Mag napisał(a):
(23-07-2021, 15:26)Evander napisał(a): Nie jest to najniższy poziom istot astralnych w hierarchii astralu, wymyśliłeś to teraz na kolanie :D

Przyjrzyj się uważnie opisowi zdarzenia. To autorka weszła na teren zamieszkany przez istotę, zignorowała ostrzeżenie (martwy ptak na ścieżce) i szła dalej. Istota ta najprawdopodobniej po prostu próbowała przepłoszyć intruza (aura strachu) i nic więcej.

Pasożyt astralny przyssałby się i nie dawał spokoju. Mylisz ze sobą zupełnie różne klasy istot, mój drogi.
Być może, być może, że ja się mylę, podobnie jak i Ty też nie jesteś nieomylny, jednak nie sądzę, aby Wysoka Magia się myliła. Już od dawna nic nie wymyślam na kolanie, nie chce być uszczypliwy, ale to samo mógłbym powiedzieć o Twoich pomysłach! ;)

To wg Ciebie jaki jest ten świat najniższy?
 
Myślę, że wolno latające myślokształty, które tak naprawdę nie są "istotami" w znaczeniu tego słowa, tylko reprezentują jakieś dzikie idee, namiętności itd. podpadają pod najniższy poziom tego, co lata po astralu.

Z tym, że dla mnie to bardziej jak śmieci płynące w strumieniu, które przyczepiają się do nas jak po tym strumieniu idziemy.

Cytat:
Z tego co napisałeś wynika, że te istoty mają jakąś świadomość i podejmują świadome decyzje, ja się trzymam starożytnej klasycznej interpretacji magicznej, w które wyraźnie jest powiedziane, że wszelkie istoty astralne nie mają tak rozumianej świadomości jak człowiek, w związku z czym nie mają takiego aparatu rozumowo - decyzyjnego jak człowiek, są to pewnego rodzaju mechanizmy astralne reagujące bezwzględnie i zawsze tak samo na ludzkie myśli i poczynania. Nie mają ukierunkowanej woli działania, są bezwolne pod wpływem mechanizmu, któremu podlegają, podczepiają się pod energie ludzką i wolę człowieka.  W myśl tej wiedzy, każdy kto rozmawia z istotą astralna tak naprawdę rozmawia ze swoją podświadomością.
 
Patrz wyżej. Te "śmieci" astralne nie mają rozumu, tylko naturalną tendencję do zdobywania energii aby podtrzymywać swoje istnienie. Czasami, przy odrobinie szczęścia, mogą się rozrosnąć co nie co i sprawiać wrażenie  jakiejś tam logiki, ale to tylko wrażenie.

Tu się zgadzamy całkowicie.

Cytat:
Z uwagi na ich poziom hierarchiczny wykrywają na danym poziomie ludzkie wady i braki i przez lęk człowieka wchodzą w nie natychmiastowo jak w masło, nie posiadają zdolności do refleksji i zastanawiania się, żyją tylko tu i teraz, nie posiadają relacji do przeszłości (brak pamięci), ani przyszłości (przewidywania),
 
Tu nadal się zgadzamy. Takie odpady podążają w kierunku wibracji energii zbliżonych do ich własnych, a więc i ku osobom na których mogą się pożywić a które mogą takie energie przejawiać.

Cytat:
to są takie zwierzęta astralne, podobnie jak zwierzęta w przyrodzie są maszynami biologicznymi one są maszynami astralnymi. Zbytnio przeceniasz wagę istot astralnych jako samodzielnie myślących istot. One są jedynie odbiciem naszej istoty podświadomej i niczym więcej.
 
I tu właśnie przestajemy się zgadzać.
Zwierzęta są istotami żywymi obdarzonymi nieraz sporym intelektem. Są istotami myślącymi nieco gorzej od nas.

Podobnie istoty astralne - ponad poziomem astralnego ścierwa istnieją normalne byty, z którymi da się komunikować podobnie jak z ludźmi, które niekoniecznie są złe, dobre, czy tez w ogóle rozumują na nasz sposób.

Czeka cię, Wysoki Magu, własnoręczne badanie płaszczyzn astralnych pomiędzy światami "fizycznymi" zatem.

Planów istnienia takich jak nasz jest wiele a pomiędzy nimi - wiele pływa istot astralnych. Ty też przemierzając astralne odmęty stajesz się taką istotą... niektóre po prostu są nimi na stałe, nie wcielają się, jak my.

(23-07-2021, 15:26)Evander napisał(a): My i tego typu duchy nie różnimy się od siebie prawie niczym - tym jedynie, że my jesteśmy "uwięzieni" we śnie płaszczyzny "materialnej". I dzięki temu mamy dostęp do jej energii, której te istoty nie mają.

Naładowanie tą energią istot duchowych jest podstawą w komunikacji z nimi. Czy to duchy natury czy to duchy zmarłych - trzeba im tę energię dać, żeby ułatwić porozumienie. I to inna sytuacja niż dla przypadkowych larw astralnych przenoszących np. skłonności do palenia papierosów.

Tutaj autorka wybitnie nie o tym pisze.
Cytat:
Zdefiniuj pojęcie duchów, bo każdy może rozumieć pod tym zupełnie coś innego?
 
Duchy zmarłych, ciała eteryczne oddzielone od ciał fizycznych w procesie śmierci.
Duchy natury, również mają ciała eteryczne, często są przywiązane do jakiegoś miejsca, czasami potrafią stawać się widzialne.

Cytat:
Wg Wysokiej Magii duchy to "klisze astralne" pozostające w świecie astralnym po ludzkim bycie po odejściu z tego świata materialnego.
 
To byłyby duchy zmarłych.

Cytat:natomiast istoty astralne to nie duchy w tym rozumieniu, to konkretne istoty w  żyjące w świecie astralnym i spełniające tam swoją funkcję, które dzięki energii ludzi żyjących w ciele materialnym po podłączeniu mogą się na rożne sposoby przejawiać w świecie fizycznym, stąd przygody Tapinoceus w lesie, gdyby była podatna nie na przyrodę i las, a na ciemny strych w starym domu, to tam by je spotkała. To są tylko objawy, należy zajrzeć do przyczyn głębiej mechanizmu ich pojawiania się. Nie ma znaczenia miejsce przejawiania się danego zjawiska, należy rozumieć skąd ono się bierze.
Tylko, że no właśnie. Nie wszystkie istoty "nienaturalne" jakie spotykamy na swej drodze to istoty astralne w powyższych rozumieniach tego słowa.

Natura pełna jest dziwów, w tym i duchów miejsc. One istnieją. Są rzadkie dzisiaj, ale istnieją nadal.

Ta konkretna istota mogła być czymś tego typu, czymś trochę innym, ale raczej nie uznałbym jej za istotę astralną próbującą kraść energię.
Wydarzenia na to nie wskazują, co podkreślałem wielokrotnie - autorka wspominała, że miejsce było uznane za nawiedzone zanim do niego poszła - a więc wybitnie nie chodziło o nią tylko o miejsce. Z jakiegoś powodu byt bronił tego miejsca, a przechodząca obok autorka postu po prostu sprowokowała byt do działania.

I to jest coś, co warto zbadać. Paranormalne fenomeny są zawsze ciekawe, a jeśli jest tam jakaś istota, z którą można się porozumieć - to tym bardziej.

Do zdarzenia podchodziłbym w taki sposób - jeśli idę po dzikim lesie i nagle widzę wilczycę wyskakującą z jamy i warczącą na mnie, to mogę zachować się na dwa sposoby:
- jak brutalny ignorant nie mający szacunku dla natury mogę wyjąć strzelbę i odstrzelić jej łeb
- jak osoba wiedząca, że wilczyca może bronić swoich młodych w jamie, mogę spokojnie wycofać się tyłem i obejść miejsce dookoła.

Sugeruję to drugie podejście, bo jest moim zdaniem rozsądniejsze - kierować się wiedzą.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
23-07-2021, 18:32
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: tupajda
Strony (2): 1 2 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.