Witchcraft - Forum ezoteryczne
  • Strona główna
  • Użytkownicy
  • Kalendarz
  • Pomoc
  • Współpraca
  • Szukaj
Logowanie — Rejestracja


Witchcraft - Forum ezoteryczne › Umysł › Psychologia v
1 2 Dalej »

Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę

Strony (5): « Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej »
[-]
Witaj, Gościu!
Witaj! Nie jesteś jeszcze zalogowany. Zaloguj się by móc w pełni korzystać ze strony. Jeżeli nie masz jeszcze konta kliknij tutaj.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Tryb drzewa | Tryb normalny
Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Autor Wiadomość
Zefir Offline
maskotka forum

Liczba postów: 332
Dołączył: Thu Aug 2020
Reputacja: 2
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Lew
Praktykowany rodzaj magii:
magia spontaniczna

Podziękowania: 60
Podziękowano 67 razy w 51 postach
Post: #31
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Bump, ponieważ jedną głupotę już usunąłem.


Przypomnę, że miałem dziwną obawę o moim misiu:
Cytat:Pierwsza rzecz, o którą zapytałem jest to, że od kilku lat męczy mnie myśl o moim pluszowym lwie
(w skrócie: w 2014 moi rodzice byli w Hiszpanii i przywieźli mi stamtąd bardzo ładnego pluszowego lwa i mimo, że miałem wtedy 20 lat to z nim spałem, przytulałem kiedy się czegoś bałem itd. [tak, mając 20 lat]. Trzy lata temu kiedy poznałem moją partnerkę już nie śpi [lew] ze mną - leży na fotelu)
w czym rzecz? męczą mnie myśli, że np. jestem dzieckiem i że gdzieś go gubię, albo, że o niego proszę, albo że się buntuję i w końcu nikt go nie kupuje

Wyszło na to, że jak byłem mały to w sklepie matka albo nie chciała mi kupić jakieś misia, albo po prostu byłem niedobry i go odłożyła na półkę.
Zmieniłem, że się tym nie przejąłem albo go nie chciałem.
Jest święty spokój.




Drugie uwarunkowanie, dlaczego nie mogę znaleźć pracy (to siedzi w podświadomości):

Pamiętam, jak szedłem z koleżanką i mówiłem głośno, że rzucę tę robotę.
Tu nic wyjątkowego nie widziałem, ale chyba za chwilę kiedy już jechaliśmy to wtedy zapytałem ją jaką w sumie robotę powinienem wykonywać.
Tak mi mówiła, że tego nie i tamtego nie (np. że nie lubię pracować z ludźmi bo się burzę itd., więc to odpada, coś innego nie bo mam dwie lewe ręce itd.)
w końcu wyszło na to, że nie nadaję się do żadnej pracy.

Zmieniłem na to, że powiedziałem stanowczo, że i tak gdzies pójdę, nawet do KFC.



czuję, że pod tym względem owszem, mogę podjąć nawet byle jaką pracę.





Nie sprawdzałem innych uwarunkowań, ponieważ:
- ciągle zapominam co chcę zmienić
(bez kitu - w ciągu dnia co chwila myślę, że trzeba zmienić to, zmienić tamto itd. a kiedy już znajduję wreszcie dobry moment to wtedy zapominam co chciałem zmienić).
- czasami wychodzą głupoty - np. na pytanie dlaczego nie mogę znaleźć pracy dostałem odpowiedź "bo jesteś głupi".
dziwne.



Dzisiaj znowu śniła mi się szkoła - wiem już, że za bardzo siedzi mi w podświadomości bo ciągle o niej myślę i cały czas czuję się jakby się to ciągnęło.
Dam znać jak już coś zmienię.
Ale - przyjdzie czas.
20-09-2022, 16:03
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,052
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #32
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Amorte,

Cytat:Nie sprawdzałem innych uwarunkowań, ponieważ:
- ciągle zapominam co chcę zmienić
(bez kitu - w ciągu dnia co chwila myślę, że trzeba zmienić to, zmienić tamto itd. a kiedy już znajduję wreszcie dobry moment to wtedy zapominam co chciałem zmienić).
- czasami wychodzą głupoty - np. na pytanie dlaczego nie mogę znaleźć pracy dostałem odpowiedź "bo jesteś głupi".
dziwne.
- Notuj sobie w telefonie czy coś
- Wtedy zadajesz pytanie typu "Dlaczego mam być głupi bo nie mogę znaleźć pracy?"

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
20-09-2022, 23:49
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Zefir Offline
maskotka forum

Liczba postów: 332
Dołączył: Thu Aug 2020
Reputacja: 2
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Lew
Praktykowany rodzaj magii:
magia spontaniczna

Podziękowania: 60
Podziękowano 67 razy w 51 postach
Post: #33
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Dobra, pozbywanie się głupot ciąg dalszy


1.
Czasami kiedy gram w csa to wtedy czuję, że mam blokadę w podświadomości, przez którą w żadnej grze nie mogę mieć żadnego sensownego (a już na pewno nie wysokiego) poziomu/rangi.
Trochę mnie nakierowała podświadomość, ponieważ ciągle miałem przy tym myśli, że kiedy chodziłem do 5 kl. popłakałem się na wfie, że wybierają mnie ostatniego bo po prostu się nie nadaję do gry.

Pytając o sytuację, dlaczego miała wtedy miejsce w odpowiedzi było bo jesteś niezdarny
na pytanie dlaczego jestem niezdarny, najpierw zobaczyłem jakiś moment kiedy byłem bardzo mały i ojciec na mnie krzyczał. Nie wiedziałem o czym ten moment był.
Popatrzyłem trochę i widziałem, że jak byłem mały - często tłukłem talerze bo wypadały mi z ręki (nawet siostra ciągle mi wmawiała, że mam "dziurawe łapy" - ale to teraz tak mi się skojarzyło, tego tam nie widziałem)
co ciekawe - widziałem dwa wydarzenia naraz, choć w obu na jedno wychodzi.

Widziałem moment gdzie niosłem talerz z pizzą i go upuściłem przez co się stłukł.
Jednocześnie za chwilę widziałem wydarzenie, które w rzeczywistości wydarzyło się kiedy indziej. Konkretniej siostra idąc tym samym przedpokojem niosła świeczkę w szklanej szklance (nwm jak to nazwać) i nwm czy przewróciła się czy upuściła tę świeczkę - w każdym razie stłukła się przez co ojciec ją pobił.

Zmieniłem tylko na to, że doniosłem talerz z pizzą, usiadłem na fotel i pomyślałem "kocham rodziców".



Co do blokady z grami - zapytałem dlaczego nie mogę mieć dużego poziomu. Zobaczyłem dwie osoby, "przez które tak się dzieje" (straszna z nich patola). Po prostu zazdrościłem im, że mają wysoki poziom a ja tyle co nic.
Jak zapytałem jaki mieli na to wpływ - zobaczyłem, że z jednym się umówiłem, że będziemy kraść konta (w grze).
Zmieniłem to - że powiedziałem, że nie biorę w tym udziału i kropka (dodałem, że postanowiłem sam wbić duży lvl).




2.
Trudno jest mi działać w Świecie Astralnym, ponieważ mając świadomość, że myśląc o jakimś bycie czy duchu on się zjawia - to mam myśli, które wołają sobie byty po imieniu.

Kiedy zapytałem dlaczego tak jest widziałem tylko jak rozmawiałem z ojcem i on mi o tym opowiadał.
Zapytałem co na to wpłynęło, że tak jest - wtedy zobaczyłem, ze kiedy byłem na jakiejś wyciecze (chodziłem do 1 kl. podst.) to idąc przewróciłem się na schodach i prawie wpadłem na jakąś dziewczynę, która trzymała fantę.
Kiedy zapytałem jaki ta sytuacja miała wpływ usłyszałem "byt za tym stał".

W każdym razie zmieniłem, że poprosiłem matkę (bo pojechała ze mną) by trzymała mnie za rękę. Na końcu kiedy zeszliśmy podziękowałem.



3.
Od kilku lat boję się opętania. Zapytałem dlaczego.

Kiedyś oglądałem film o jakimś Kościele Odnowy Duchowej.
Kiedy zapytałem dlaczego tak się boję, zobaczyłem moment jak to oglądałem. Zapytałem który moment na to wpłynął. Konkretniej ten, gdzie jakiś młody opowiadał, że wywoływał duchy.

Zmieniłem na to, że ze stoickim spokojem oglądałem egzorcyzm i pomyślałem "aha, to takie są skutki wywoływania duchów".

Nie wiem czy coś się zmieniło, czuję się tak jakbym nie przechodził przez to wszystko, jednocześnie tak jakbym był wtedy kiedy miałem niskie wibracje, przychodziły byty itd. Zobaczymy.


4.
Kolejna rzecz - często kiedy chcę coś wizualizować, czy ogólnie myślę o kimś kto zna się na magii itp. to mam myśli typu, że robię mu dziurę w aurze, rzucam energią itd.
(sam strach przed tą myślą działa w ten sposób, że boję się wtedy, że ten ktoś to czuje i np. odrzuci to do mnie, jego byty przyczepią się do mnie itp.)

wyglądało to tak:

- dlaczego mam myśli, że Evanderowi rozcinam aurę? (tak, takie myśli się pojawiają)
- czytałeś jego http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=729&highlight=linkowanie
- co wpłynęło na to, że mam te myśli?
- bo się go boisz
- mimo wszystko dlaczego mam te myśli?
- bo jesteś zjebem
- co na to wpłynęło, że mam te myśli?
(dobra, chwilę popatrzyłem w pustkę czekając na odpowiedź)

i zobaczyłem, że kiedy zakładałem konto na forum to miałem co chwila myśli, że w kosmosie tworzę wielką kulę energi, która wlatuje na randomowe osoby. I tych myśli zawsze się bałem.
A ponieważ popieprzyłem coś w czakrach trzeciego oka i korony - to non stop czułem nad sobą kosmos.
I kiedy czytałem temat Evandera - przeszło mi przez myśl, że ta wielka kula leci na niego. Przestraszyłem się i wyszedłem na dwór.

Zmieniłem na to, że czytałem jakiś jego temat i pomyślałem "to ciekawe, ale przeczytam później" i wyłączyłem.


Co ciekawe jak już to zmieniłem - czułem jakąś energię nad sobą. Zwizualizowałem, że błogosławię się tą energią - czuję się jakiś silniejszy.
Teraz też.


edit: teraz zauważyłem, że zlikwidowałem raczej samą myśl, niż źródło reszty myśli.
Ale to w swoim czasie.



Dobra, na razie tyle.

Spodobało mi się.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2022, 15:06 {2} przez Zefir.)
25-09-2022, 14:59
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Evander
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,052
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #34
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Amorte,

Widzę, że przykładasz się do pracy nad sobą, Zefirze.

Nie zatrzymuj się. Samodoskonalenie to droga, która nie ma końca, to droga, którą się podąża.
Nie zawsze można nią biec, czasami nasza sytuacja wymusi na nas byśmy zwolnili albo nawet zatrzymali się na chwilę.

Ale jeżeli masz przed sobą kawałek prostej drogi, na której możesz się rozpędzić, to nie zastanawiaj się tylko biegnij.

Pamiętaj, Moc jest krewną konieczności i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie. Naucz się jej pragnąć.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
26-09-2022, 00:28
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Zefir Offline
maskotka forum

Liczba postów: 332
Dołączył: Thu Aug 2020
Reputacja: 2
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Lew
Praktykowany rodzaj magii:
magia spontaniczna

Podziękowania: 60
Podziękowano 67 razy w 51 postach
Post: #35
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Ok. Wreszcie udało się zrobić sesję.


Zacząłem najpierw od tego, dlaczego czasami wobec partnerki zachowuję się dziecinnie (np. kiedy się złości to ją drażnię, czasem po złości pierdnę koło niej bo np. mnie nie słucha czy nie rozmawia ze mną, czy mnie nie rozumie [tego co czuję itp.])

Mniej więcej wyglądało to tak:

- Dlaczego zachowuję się dziecinnie wobec H?
- bo chcesz być w centrum uwagi
(tu wyświetliło się, że w liceum na siłę robiłem na angielskim czy godzinie wychowawczej jakieś dowcipy. i nawet wychowawczyni mnie zapytała czy robię to po to by ją zdenerwować czy być w centrum uwagi)
Zapytałem:
- dlaczego chcę być w centrum uwagi?
- bo w dzieciństwie byłeś samotny
i tu wyświetla się wspomnienie (które w sumie teraz kiedy skończyłem "odblokowało" mi się) gdzie jak byłem mały siedziałem na łóżku i było mi smutno z tego powodu.
Całe życie byłem samotny.

Zostawiłem to.



druga rzecz - boję się (czasem panicznie) bytów.


wyglądało to tak:

- dlaczego boję się bytów?
tu pojawiło się wspomnienie, że jak byłem bardzo mały (nie wiem, może rok miałem trudno powiedzieć) to pamiętam, że leżałem i widziałem w oknie chodzącą postać (człowieka). Tak jakby cień czy coś.

Zmieniłem na to, że się odwróciłem na bok i stwierdziłem, że się tym nie przejmuję.


Następnie - dlaczego nie jestem pewny siebie (podałem przykład, ale nie napiszę jaki)

zapytałem:

- dlaczego brak mi pewności siebie? (podałem przykład)
- bo byłeś niesforny
(tu pojawiło się wspomnienie jak byłem mały i matka mnie biła bo ją wyzywałem)
- dlaczego taki byłem?
tu pojawiło się wspomnienie widziane z trzeciej osoby, że czytałem jakąś książkę i powiedziałem coś brzydko do ojca i mnie pobił
(byłem bardzo mały)
zmieniłem na to, że czytałem książkę i zapytałem ojca czy mnie kocha a on powiedział, że trochę
(celowo tak zmieniłem).


Na pytanie dlaczego mam myśli o dziurawieniu komuś aury czy nawet rozrywaniu nie dostałem zbyt konkretnych odpowiedzi - w każdym razie nie doszedłem do źródła (chociaż na co dzień kojarzy mi się coś, że jak byłem dzieckiem - ok. 8 lat miałem i ojciec zapoznawał mnie z magią to mogłem przestraszyć się jakiejś myśli)

wyglądało to tak:

- dlaczego mam myśli o dziurawieniu komuś aury?
- bo gardzisz ludźmi
- co ma gardzenie do obawy o robieniu dziury w aurze?
- bo boisz się demonów i o nich nie masz tych myśli

tyle. nie sprawdzałem dalej.





widocznie na te sesje musi przyjść czas.
24-10-2022, 15:02
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Evander , Cornelia93
Zefir Offline
maskotka forum

Liczba postów: 332
Dołączył: Thu Aug 2020
Reputacja: 2
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Lew
Praktykowany rodzaj magii:
magia spontaniczna

Podziękowania: 60
Podziękowano 67 razy w 51 postach
Post: #36
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
BUMP, ponieważ

po 1. przełamałem jedną z głupot
po 2. ponieważ nie zawsze mogę od tak wziąć i przełamać niektórych uwarunkowań, tym bardziej, że większość nie ma aż tak dużego znaczenia (bo najgorsze już jakiś czas temu przełamałem) postanowiłem, że spojrzę co zmieniłem i podsumuję jak to wygląda w chwili obecnej.


Zacznijmy od tego co zrobiłem ostatnio.
Otóż pewnie większość osób zauważyła, że nie mogłem zabrać się za rozkładanie kart (choć mnie korciło).

Jakiś głos w głowie (któremu jestem wdzięczny) podpowiedział bym w tej chwili przełamał uwarunkowanie, które blokowało mnie przed rozkładaniem kart.
W miarę sprawnie wszedłem w stan alfa i zobaczyłem wyraźnie ten konkretny moment, przez który miałem tę blokadę.
Zmieniłem na scenariusz, gdzie zamiast się przestraszyć odwróciłem się myśląc (do przeraźliwych myśli) "zamknij dupę" i włączyłem sobie yt.


Efekt? Tego samego dnia oczyściłem karty szałwią tak jak doradził Evander.
Następnego dnia już je rozłożyłem.
Mimo, że dziwnie się czuję (nwm dlaczego) to mi się spodobało.
No i odkryłem, że lepiej oczyszczać świeczką (nie tylko karty) niż szałwią. O czym mówiła mi pewna wiedźma (która nie chce ze mną gadać).



Ok, czas na podsumowanie reszty.




Cytat:- zmienić strach przed pająkami (wyszło na to, że jak byłem mały to obudziłem się i przestraszyłem pająka, który mnie ugryzł)
- usunąć zaburzenia obsesyjno - kompulsywne kiedy piszę tekst czy coś mówię (wyszło na to, że kiedy miałem nerwicę i czarną aurę przestraszyłem się jakiejś myśli wychodząc z łazienki)
- usunąć strach przed kosmosem (miałem kiedyś w nocy koszmary i przestraszyłem się, że mówię coś Kosmosowi by spełnił myśl że ktoś się zabija).


- nie robią już na mnie większego wrażenia. Tzn. jak widzę na zdjęciu to nie uciekam od nich, ale brzydzę się nimi to wolę nie oglądać.
- trochę są, ale minimalne.
- już tych myśli nie mam. Nawet jeśli - nie robią na mnie większego wrażenia.


w skrócie
Cytat:pluszowy miś

mam te myśli, ale są mniejsze. Kiedy nie mam humoru to odwracam się mówiąc "zamknij dupę", albo "to go kurwa pilnuj".

Cytat:urwane kończyny (same pojawiające się uporczywe myśli i odczucia kiedy wizualizuję)

są mniejsze, ale dalej są (kiedy wizualizuję kogoś to się przy niektórych osobach pojawiają. nie wiem od czego to zależy).

Cytat:myśli o demonach

mniejsze.
nie mam większych obaw z tego względu, że każdy mówi jedno i to samo - to nie jest łatwe.
zazwyczaj się odwracam od tych myśli.

Cytat:wysokie wyniki w grach

nie czuję blokad.
poza tym, nie zależy mi na tym, więc trudno powiedzieć
aczkolwiek dobre przedmioty spokojnie przychodzą.
Chociaż w sumie na jednym serwerze gdzie jest święty spokój udało mi się zdobyć 400 lvl. także można powiedzieć, że życiowy rekord.

Cytat:bycie niezdarnym

o wiele mniejsze.
przestałem się przejmować tym, że nie mogę znaleźć czegoś co tak naprawdę jest na wierzchu.

Cytat:myśli o rozcinaniu aury Evanderowi

po jakimś czasie tych myśli nie mam.
Owszem, kiedy przewracam się na łóżku na lewy bok to się ta myśl pojawia, ale jest słaba.
odwracam się po prostu i tyle. skupiam na czymś innym.


Cytat:dziecinne zachowanie

mniejsze.
właściwie to mam myśli o byciu poważnym.
Czasem coś zażartuję, ale nie robię już dowcipów (typu wieszanie majtek na żyrandol by sąsiedzi myśleli, że jest tu burdel itp.)
Chyba, że po złości, choć to inny temat.

Cytat:strach przed bytami
po tym wszystkim co czytałem - zdecydowanie mniejszy.

owszem, kiedy w nocy poczuję czyjąś obecność słyszę jak ktoś (kogo nie ma fizycznie) szeleści chipsami to się trochę przestraszę, ale nie na tyle by np. schować się pod łóżko itp.
Najczęściej odwracam się na bok i czekam aż pójdzie, ew. jak nie mam humoru to mówię zostaw te chipsy, albo cicho być


Cytat:pewność siebie

różnie.
Nabrałem jej dopiero ostatnio kiedy posłuchałem jak Wróżka o tym mówi.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-01-2023, 14:39 {2} przez Zefir.)
12-01-2023, 14:38
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Evander
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 1,052
Dołączył: Mon Sep 2012
Reputacja: 73
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:

Podziękowania: 93
Podziękowano 364 razy w 214 postach
Post: #37
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Amorte,

Tak trzymać, Zefirze.

Jeszcze tylko odniosę się do newsa odnośnie mojej rady do oczyszczania kart - czy szałwią, czy świeczką.
Ja osobiście zawsze oczyszczam na te dwa sposoby, tak więc... szczerze nie pamiętam kiedy taka rada padła.

Mam po prostu taki setup, że świeczka jest pośrodku a obok leży dymiąca szałwia. Karty/kartę przeciągam nad obiema rzeczami na raz.

Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
12-01-2023, 20:30
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Zefir
Zefir Offline
maskotka forum

Liczba postów: 332
Dołączył: Thu Aug 2020
Reputacja: 2
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Lew
Praktykowany rodzaj magii:
magia spontaniczna

Podziękowania: 60
Podziękowano 67 razy w 51 postach
Post: #38
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Naszło mnie by parę rzeczy zmienić. Trudno o to, więc udało się jak na razie tylko trzy.
Mimo, że było strasznie chaotycznie podczas sesji i wpierdalały się różne głupie myśli (nie wiem - czy to kwestia biorytmu? ostatnio jest na dnie. Duchowy też.) to chyba się udało.

Po kolei:


1. Uczę się grać na gitarze prawie 10 lat i nadal nic nie umiem.

Zapytałem dlaczego nie mogę się nauczyć grać/co stoi na przeszkodzie (nie pamiętam)
i wyszło, że przy pierwszym spotkaniu z nauczycielem (nauczycielem muzyki, który uczy czytania z nut itd.) kiedy rozmawialiśmy o tym dlaczego pierwszą gitarę mam akustyczną, powiedziałem, że zacząłem od niej, ponieważ chcę grać na elektryku.
Zademonstrował mi jak grać palcami i powiedział "kostką tego nie zrobisz".

Nie wiem co to ma do rzeczy, ale zmieniłem, że spojrzałem na gitarę i zapytałem od czego zaczniemy.

2. Kiedy przychodzę na zajęcia (uczy mnie artysta, znany piosenkarz), śmieję się (ogólnie atmosferę mamy luźną, ale momentami śmieję się kiedy mówi o rzeczach poważnych - czasem jego to denerwuje).

Zapytałem o to dlaczego tak jest. Wyszło, że jakieś pół roku temu opowiadał mi co się robi po koncertach i że każdy artysta to robi (na razie nie napiszę co). I się z tego śmiałem.

Mniej więcej rozumiem, że zakodowało się to w podświadomości, że jest wesołym człowiekiem i po prostu tak się zakotwiczyło.

Zmieniłem, że się nie śmiałem, że pomyślałem tylko, że ok.

3. Często reaguję na myśli (np. machając rękami). Czasami muszę się ich przestraszyć. Czasem ręce same mnie biją po głowie kiedy jest jakaś myśl od której "trzeba" uciec.

Zapytałem dlaczego boję się myśli.

Zobaczyłem tylko, że kiedy byłem małym dzieckiem siedziałem z matką, która była pijana.

Tyle.

Co ciekawe - to już drugi raz nakładają się dwa scenariusze w jedno uwarunkowanie. Tak jakby dwie linie czasowe z podobnymi do siebie scenariuszami "wyświetlają się" jako uwarunkowanie.

Zmieniłem w obu, że wstałem i poszedłem z myślą, że się nudzę.




Efekt:


1. jeszcze nie wiem, za jakiś czas dopiero zobaczymy.
2. Wreszcie nie śmiałem się z niczego na zajęciach, mimo, że wewnątrz czułem by śmiechnąć i nawet dziewczyna, z którą tam chodzę (to są zajęcia grupowe po dwie osoby) śmiechnęła kiedy żalił się ze skurwysyństwa jakie ktoś mu zrobił (powiedział też, że jemu "też się śmiać chciało" [jakaś znana aktorka zajęła się okultyzmem i napisała o nim w książce o "czarnej magii", "dostępnej kurwa w jebanym empiku"]).
To mimo wszystko miałem poker face. bez kitu.
uśmiechnąłem się tylko najwyżej gdy:

- okazało się, że zadane było przećwiczyć piosenkę a o tym nie pamiętałem
- z czegoś zażartował

3. od razu poczułem dystans do myśli i nawet czuję, że zaburzenia obsesyjno-kompulsywne są o wiele słabsze. Uczucie strasznie dziwne. Zastanawiałem się czy się w ogóle do tego przyzwyczaję, że nie reaguję już na myśli.

Tylko kiedy leżę w łóżku to czasami się uderzę, ew. przestraszę się tylko myśli o demonach, a tak to jest jakby inaczej.



Za jakiś czas (jak dożyję) podsumuję co się pozmieniało.
23-03-2023, 20:56
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali: Evander
Zefir Offline
maskotka forum

Liczba postów: 332
Dołączył: Thu Aug 2020
Reputacja: 2
Płeć: Mężczyzna
Znak Zodiaku: Lew
Praktykowany rodzaj magii:
magia spontaniczna

Podziękowania: 60
Podziękowano 67 razy w 51 postach
Post: #39
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
BUMP


Parę blokad już zeszło.


1. Blokada przed działaniami magicznymi.

To było tydzień temu, więc nie pamiętam już co widziałem tam konkretnie, ale ogólnie zapytałem dlaczego tak marnie mi idzie i okazało się, że w 2007 naczytałem się o robieniu kul psi i nienawidziłem jednej osoby, więc zrobiłem kulę psi w rękach z jakąś złą intencją i rzuciłem w niego. Po czym w ciągu tygodnia rozchorował się na grypę a po kilku dniach przyczepił się do mnie byt (bojący się kościoła itp.) po czym przez kolejne dziesiątki lat miałem przejebane życie.

Zmieniłem, że nic takiego nie miało miejsca, że odwróciłem się z myślą, że może będę robił (ogólnie w magii) dobre rzeczy.


Efekt? tego samego dnia po rozłożeniu kart tak mnie korciło "zrobić coś magicznego", że żałowałem, że specjalnie niczego nie posiadam poza kartami.

I nadal mnie korci. Do tej pory mam wielki entuzjazm. Nawet jak powinienem już odpocząć to i tak za jakiś czas mam myśli typu "ej, a co jeśli wezmę białą świeczkę i odpowiednie runy i wklepię intencję, że na ochronę przed czymś konkretnym?"
za chwilę dialog: o chuj, nie wiem dobra myśl

itd. itd. itd.

2. powiedzmy, że to była blokada - od jakiegoś czasu uczę się wychodzenia z ciała i chodzeniem gdzieś będąc w stanie alfa.
szło topornie.

zapytałem dlaczego tak jest i wyszło na to, że niedawno pomyślałem, że chujowo to idzie i że odpuszczam.

zmieniłem na to, że przekręciłem się na bok (wszystko co robię to na leżąco - nie umiem na siedząco) z myślą "nie ma się co poddawać. może na boku będzie łatwiej).

efekt - ćwiczę to. mimo wszystko.

Te były ok. tydzień temu.
Przed momentem:


3. Jest jedna osoba, na której co jakiś czas chcę zrobić eksperyment. Jednakże zakotwiczyła się w podświadomość (nie wiedzieć czemu pojawiały się w głowie myśli [takie wredne], że to wysyła się w kosmos), że jeśli będę coś na tej osobie działał to "wywołam najpotężniejszego demona".

dziwne.

ale ok, zapytałem dlaczego tak i miałem odpowiedzi typu "bo się boisz", więc sprecyzowałem konkretniej.

mało widziałem. tylko to, że będąc w łazience myśl zakotwiczyła się w podświadomość i powstało uwarunkowanie.

Zmieniłem na to, że odwróciłem się od tej myśli myśląc "a chuj tam".


Efekt - za niedługo pojawiła się myśl (pozytywna) świadcząca o tym, że raczej blokady już nie ma.


4. podobnie, ale z inną osobą. Działałem coś i nie wiedzieć czemu nie mogłem nic na niej działać bo pojawiła się myśl (obawa), że może mieć ona na sobie byta. Ogólnie. (np. przyczepionego do aury/ciała subtelnego/astralnego, choć sam myślokształt wygląda jak do aury. Ona ma raczej niskie wibracje i aurę pewnie ciemną).

Oczywiście, j.w. miałem nic tylko odpowiedź "bo się boisz", "bo się boisz bytów".

W końcu sprecyzowałem pytanie i wyszło na to, że kiedy działałem coś na niej to przyczepił się (do mnie) jakiś byt). A ponieważ czytałem wcześniej o Lilith (i myślałem czasami o Niej) to przestraszyłem się, że to Ona przyszła xd (tak, wiem, że "to nie jest łatwe").

Napisałem o tym na forum. O tej sytuacji.

Wyleciało mi już to z głowy jak to przebiegło, zapytałem dlaczego się tego przestraszyłem i wyszły dwie sytuacje w tym samym miejscu, ale o innym czasie.

Jedna, że jak byłem mały to przychodziłem z matką do takiego jednego sklepu.
Wg. tego "wspomnienia" czułem koło siebie byta, którego się przestraszyłem.

Zmieniłem na to, że pomyślałem "nie boję się. Kiedyś będę magiem" i się odwróciłem.

Było też drugie wspomnienie, gdzie ze starszymi dziewczynkami biegałem czy uciekałem przed nimi (nie pamiętam) i wbiegłem w jakąś dziurę gdzie poprzyczepiały mi się rzepy. Nie wiem dlaczego ich się przestraszyłem, ale krzyczałem.

Nie zmieniałem już tego.

zobaczymy.



5. a ponieważ przy wizualizacji wpierdala mi się uczucie, że nie mam rąk, albo że jestem sparaliżowany, zapytałem dlaczego mam te myśli

odpowiedź "bo przed chwilą się pojawiła" (zmieniając poprzednie uwarunkowanie, wpierdoliło się to uczucie)
zapytałem o źródło dlaczego tak się pojawiło
i wyszło na to, że jak byłem dzieckiem, zastanawiało mnie to jak to wygląda i sprawdzałem jakie to uczucie (leżąc i się nie ruszając)

zmieniłem na to, że pomyślałem "lepiej nie sprawdzać" i się odwróciłem.



Na chwilę obecną tyle.


Szczerze mówiąc spodobało mi się, tylko czasami niektóre wizje/wspomnienia/źródła są dziwne.
03-05-2023, 14:50
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Misteryk Offline
Zbanowani

Liczba postów: 53
Dołączył: Sat Feb 2023
Płeć: Niezweryfikowana
Znak Zodiaku:
Praktykowany rodzaj magii:
Misteria Magiczne

Podziękowania: 0
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #40
RE: Przełamywanie Uwarunkowań - uporządkuj swoją głowę
Generalnie są 3 rodzaje uwarunkowań:

1. Naturalne uwarunkowanie - na bazie odruchów bezwarunkowych, instynktowne, takie jak głód, który jeżeli nie jest wynaturzony, wszystko nam reguluje pięknie = Homeostaza.

2. Sztuczne warunkowanie klasyczne - "pies Pawłowa", zastępowanie naturalnych odruchów na głód, sztucznymi sygnałami, pobudzającymi głód nieadekwatnie do sytuacji.

3. Sztuczne warunkowanie instrumentalne - "Skinner & spółka", warunkowanie przez kolejne przybliżenia, kasowanie naturalnego głodu i zastępowanie go sztucznym apetytem Tzw "jedzenie oczami". Warunkuje się przez karę i nagrodę oraz rożnego rodzaju wzmocnienia.

Dlatego jedynym i najlepszym początkiem wyzwolenia się z Uwarunkowań, to powrót do uwarunkowań naturalnych, bo one są konieczne i nas regulują.

Uwarunkowania klasyczne i instrumentalne, rozrastają się szybko w w tzw poprawność społeczno polityczną i kiełznają naszą osobowość.

To jest podstawa wszelkich uwarunkowań społecznych i socinżynierii.

W uwarunkowywaniu chodzi o przejmowanie energii naszego ciała zwierzęcego, wmawia nam się zbyt dużą wartość intelektu, a zabiera się napędy realne i konkretne wprowadzając współcześnie w uwarunkowania cyfrowe, czyniąc z nas pół roboty.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2023, 13:32 {2} przez Misteryk.)
04-05-2023, 11:45
Znajdź Posty Odpowiedz
Podziękowali:
Strony (5): « Wstecz 1 2 3 4 5 Dalej »


  • Pokaż wersję do druku
  • Wyślij ten wątek znajomemu
  • Subskrybuj ten wątek
Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Witchcraft - Magia, Ezoteryka, Rozwój duchowy | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS

Theme designed by KoZ.
Edycja © Witchcraft
Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.
Diablo® and Blizzard Entertainment® are all trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment in the United States and/or other countries.