Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uspokojenie Ducha
Autor Wiadomość
Aqeen Offline
Aqua Warrior

Liczba postów: 85
Dołączył: Mar 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 13
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #1
Uspokojenie Ducha
.... ....
Rozkazuje Ci, życz sobie wszystkiego dobrego. ...
19-10-2019, 20:55
Znajdź Posty Reply
Nightmare Offline
Poszukująca Prawdy

Liczba postów: 262
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 56
Podziękowano 28 razy w 25 postach
Post: #2
RE: Uspokojenie Ducha
Mnie to nie uspokoiło, wręcz przeciwnie mój duch się wkurwił. Nie dość że trzeba sprzątać bo botach to uszanuj moją prace i nie każ mi sprzątać po Tobie. Fora magiczne dawno wpadły w ciemną otchłań. Ludzie nie szukajcie odpowiedzi na forach tylko w sobie. Za dużo bredni i się pogubicie. Jedyną słuszną drogę i magię macie w sobie.
"Take me home!"
22-10-2019, 22:26
Znajdź Posty Reply
Iluminox Offline
Użytkownik

Liczba postów: 16
Dołączył: Sep 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 9
Podziękowano 7 razy w 6 postach
Post: #3
RE: Uspokojenie Ducha
(22-10-2019, 22:26)Nightmare napisał(a): Mnie to nie uspokoiło, wręcz przeciwnie mój duch się wkurwił. Nie dość że trzeba sprzątać bo botach to uszanuj moją prace i nie każ mi sprzątać po Tobie. Fora magiczne dawno wpadły w ciemną otchłań. Ludzie nie szukajcie odpowiedzi na forach tylko w sobie. Za dużo bredni i się pogubicie. Jedyną słuszną drogę i magię macie w sobie.

No cóż, z biegiem praktyki też odkryłem że niestety magia zawsze będzie dyscyplina jednostek. Najwięcej osiagna najwytrwalsi, którzy dla magii sa zdolni poświęcić siebie i swoje życie. No ale, zdarzaja się wyjatkowe chwile kiedy udaje się dojść do współpracy. Efekty takich współprac wśród magów prawie zawsze maja zdumiewajace efekty (choć nie wszyscy wyciagaja nauke z takiej współpracy). Jak by ludzie zrozumieli wartość współpracy, to magia wygladała by jak na filmach. No ale trudno, każdy musi myśleć najpierw o sobie Tak już jest.
22-10-2019, 23:02
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Evander
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 790
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 137
Podziękowano 606 razy w 142 postach
Post: #4
RE: Uspokojenie Ducha
Amorte,
(22-10-2019, 23:02)Iluminox napisał(a): No cóż, z biegiem praktyki też odkryłem że niestety magia zawsze będzie dyscyplina jednostek. Najwięcej osiagna najwytrwalsi, którzy dla magii sa zdolni poświęcić siebie i swoje życie. No ale, zdarzaja się wyjatkowe chwile kiedy udaje się dojść do współpracy. Efekty takich współprac wśród magów prawie zawsze maja zdumiewajace efekty (choć nie wszyscy wyciagaja nauke z takiej współpracy). Jak by ludzie zrozumieli wartość współpracy, to magia wygladała by jak na filmach. No ale trudno, każdy musi myśleć najpierw o sobie Tak już jest.

Hear hear. No truer words were ever spoken.

Dlatego właśnie nie bawiłem się w magiczne wojenki i podziały, jakie miały miejsce na polskiej, i tak bardzo fragmentarycznej scenie okultystycznej. Zawsze mi było przykro, jak ludzie umagicznieni tracili czas i siły na takie ego-tripy.

Prawda i racja jest jak dupa, każdy ma swoją - więc dla mnie jedynym wyznacznikiem czyjegoś "mistrzostwa" są praktyczne efekty magiczne jakie ta osoba uzyskuje.

Współpraca magiczna to droga to ogromnej wiedzy i mocy, ale tylko, jak odbywa się między praktykami. Zakony, ze swoją hierarchią i tajemnicami jakoś nigdy mnie nie interesowały...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2019, 03:57 {2} przez Evander.)
26-10-2019, 17:21
Znajdź Posty Reply
Iluminox Offline
Użytkownik

Liczba postów: 16
Dołączył: Sep 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 9
Podziękowano 7 razy w 6 postach
Post: #5
RE: Uspokojenie Ducha
(26-10-2019, 17:21)Evander napisał(a): Amorte,


Hear hear. No truer words were ever spoken.

Dlatego właśnie nie bawiłem się w magiczne wojenki i podziały, jakie miały miejsce na polskiej, i tak bardzo fragmentarycznej scenie okultystycznej. Zawsze mi było przykro, jak ludzie umagicznieni tracili czas i siły na takie ego-tripy.

Prawda i racja jest jak dupa, każdy ma swoją - więc dla mnie jedynym wyznacznikiem czyjegoś "mistrzostwa" są praktyczne efekty magiczne jakie ta osoba uzyskuje.

Współpraca magiczna to droga to ogromnej wiedzy i mocy, ale tylko, jak odbywa się między praktykami. Zakony, ze swoją hierarchią i tajemnicami jakoś nigdy mnie nie interesowały...

Akurat magiczne wojenki sa niestety wszech-obecne. I to nie tylko w Europie, tutaj w Stanach tez spotykam bardzo zabawne wojenki pomiędzy wiccanami i ceremonialistami, voodooistami i lightworkerami, i tak dalej, i tak dalej. I nawet się nawzajem przeklinają żeby było bardziej zabawnie. 

Co do praktycznych efektow. No wlasnie, z mojego doświadczenia (niestety) ale początki w magii daja male efekty praktyczne i doprowadzają wielu ludzi do rezygnacji (chociaż te najdrobniejsze rzeczy maja dużo więcej mistycyzmu, niż kiedykolwiek później). Co interesujace z mojich doswiadczen, mimo strasznego wkladu wiedzy i pracy, moja moc wzrosla o skoki milowe pod wplywem zupelnie innego czynnika. 

Ja osobiscie zyskiwałem znacznie wieksze skoki w mocy kiedy zycie stawialo mnie pod sciana i musialem sobie jakos poradzić. Zycie przeszlo moje granice, wiec ja musialem przejsc własne. To zjawisko które zaobserwowałem, nazywam osobiscie proba księżyca (bądź tez choroba szamanska jak jest częściej nazywana). Praktykanta nagle dobiega trudna faza w zyciu, albo dostaje depresji i kryzysu wiary/egzystencji albo wpada w fizyczna chorobę która zabiera mu sile psychiczna i doprowadza na krawedz. Albo dzieje się jedno i drugie. Tak czy siak, kiedy praktykant już to przejdzie i się odbuduje, staje się silniejszy i potężniejszy. Pod wieloma względami, psychika się umacnia, sila woli rosnie, ciało astralne zmienia się, rozwija. Często tez zaczynają pojawiać się zdolności których wcześniej taka osoba nie posiadala. To zjawisko przychodzi samo i spotyka kazdego kto praktykuje magie (nie zaleznie od sciezki ktora sobie obral), choc w roznych momentach zycia i każdy doswiadcza innego rodzaju problemu który rozpoczyna taka faze. 

Niestety, z moich obserwacji i rozmowow z innymi praktykantami wynika ze nie każdy przechodzi przez takowe doświadczenia pozytywnie. Sporo ludzi ze względu na początkowe druzgoczące doświadczenia, często traci wiare w magie i pozuca rozwój duchowy. Sa tez ludzie którzy nigdy takiej rzeczy nie doswiadczaja (aczkolwiek nie spotkałem osoby która była by zadedykowana w praktyce i nie opisala by mi podobnych przezyc).

Do czego z tym wszystkim zmierzam. Magia jest trudna i wymaga poswiecenia ale nagroda za wytrawalosc i prace jest moc. Niestety nie każdy może tego doswiadczyc. 

Wspolpraca magiczna jak najbardziej to droga do mocy ale żeby zaistniala, musza wspolgrac czynniki zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Niestety, tak samo jak istnieja byty i sily przychylne pracy magicznej, tak istnieja te którym działania na tym tle nie zbyt się podobają. Wiec w współpracy trzeba być sumiennym, i to obustronnie. 

Zakony magiczne z prostej logiki ulegaja korupcji z biegiem istnienia. Aczkolwiek uważam ze sa potrzebne, istnieje sporo zapiskow i prac okultystycznych o których byśmy nie wiedzieli ze kiedykolwiek istniały, gdyby nie to ze zakony umiały je ukryc i przechowywać w najtrudniejszych czasach historii.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2019, 03:57 {2} przez Evander.)
27-10-2019, 00:14
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB