Zakrzówek, Skałki Twardoskiego, Jan Twardowski
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,071
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 854
Podziękowano 1355 razy w 671 postach
Post: #1
Zakrzówek, Skałki Twardoskiego, Jan Twardowski


Zakrzówek to jedno z tych miejsc w Krakowie, w których lepiej się nie zapuszczać się po zmroku. Kiedy byłam nastolatką często przyjaciele mnie tam wyciągali na pływanie, czułam energię tego miejsca jak i duszę tam uwięzione, no ale cóż... odwieść się ich od tego pomysłu nie dało.
Przeżyłam tam sporo przygód zanim jeszcze poznałam dziwy i historie tego miejsca, oto kilka z nich.


Zakrzówek - moje historie związane z nim związane

Raz się tam prawie utopiłam wraz z kolegą, trzymaliśmy się za ręce, a jak sam stwierdził, niby skurcz, ale miał wrażenie, że coś go ciągnie za nogę na dno - no, ale jak się trzyma czarownicę za rękę no to peszek, nikt nie utonął. Sama trzymając go za rękę, też miałam wrażenie, że coś go ściąga, nieźle się namęczyłam, żeby nas wydobyć na powierzchnie - udało się dopiero po wysłaniu tarczy energetycznej pod wodę.

Innym razem poszłyśmy tam z przyjaciółką i obie po jakimś czasie dostałyśmy strasznej depresji i myśli samobójczych, zaczęłyśmy planować jak to zrobimy, jakie to cudowne miejsce na śmierć i wogóle jaka śmierć jest cudowna. Czułam, że jesteśmy pod wpływem pewnej niewiasty, która popełniła samobójstwo poprzez utopienie się z powodu niespełnionej miłości, ale to było tak przyjemne, tak majestatyczne i tak bardzo nawiązałam empatyczne połączenie z przyjaciółką, że nie chciałam przestać. Uczucie z kategorii - musisz poczuć, żeby zrozumieć.
Oczywiście przeszło nam, jak tylko stamtąd wyszłyśmy.

Te wszystkie powyższe akcje działy się w biały dzień.
W nocy jest dużo bardziej niebezpiecznie, zwłaszcza dla osób wrażliwych energetycznie.

Pewnej nocy byłam sobie na spacerze z moim chłopakiem, chłopak niezbyt odpowiedzialny i rozgarnięty, no ale okeyyy... Stwierdził, że chce mi coś pokazać i poleciał w księżycową noc w pełni o godzinie około 1 w nocy w krzaki pod moim blokiem. ... Nie sądziłam, że te krzaki okażą się tak podobne do Szafy, która prowadzi do Narni... Za tymi krzakami był las i dróżka no i mówiłam mu, wołałam go, że to nie najlepszy moment i czas - wtedy jeszcze nie wiedziałam na jakim terenie jesteśmy, natomiast czułam tą armie zbłąkanych dusz na karku...
Byliśmy jedynymi żywymi ludźmi na tym "cmentarzysku", mijałam mnóstwo skupisk z piwami i śmieciami, oraz majtkami i zużytymi prezerwatywami, co też normalna myśląca osoba zastanawia się kto i z jakimi intencjami może do buszować w takim miejscu.

No a chłopak miał totalnie gdzieś wszystko, chodził sobie, śmiał się i zwiedzał - a ja byłam na skraju załamania energetycznego. Co prawda nie doszło do tego, żebym musiała nas bronić - pewnie z tej racji, że czułam, że co po niektórzy wiedzą kim jestem i wiedzą że ja ich czuje i wiem co i jak, byli mocno zainteresowani. Co po niektórej lepkiej, negatywnej energii zagubionych dusz musiałam wysłać ostrzeżenie, żeby trzymała się na dystans, ale było ogólnie było ok... Poprowadził mnie na Skałki Twardowskiego i już wiedziałam, gdzie jestem i czemu u licha jest tu tyle zagubionych dusz.

[Obrazek: 16179343_624px-Wojciech_Gerson_-_Zjawa_B...iwiwny.jpg]

Legenda o Twardowskim

Obecnie Zakrzówek to teren Krakowa, który jest umiejscowiony w dzielnicy VIII Dębniki.

Natomiast kiedyś był małą wsią włączoną do Krakowa.
Z tej oto wsi pochodzi najbardziej w historii znany i najpotężniejszy mag Krakowa (w legendach i mitach mówi się czarnoksiężnik).

Mowa tu o Janie Twardowskim - Jan Twardowski był szlachcicem i wielkim naukowcem oraz badaczem. Był bardzo zainteresowany naukami magicznymi oraz okultystycznymi, no ale, że czasy były ciężkie Witchcrafta nie było, no to doszedł do wniosku, że bez sił nadprzyrodzonych nie ma możliwości zdobyć mocy magicznej. Przewertował, więc czarne księgi okultystyczne i wezwał Diabła*.

Diabeł się wielkie ucieszył na widok Twardowskiego, że będzie miał kolejną duszę i wogóle wooowww... no i zawarli cyrograf. Nie zapominajmy jednak, że Janek był Polakiem, a wiecie - Polak potrafi!
Tak, więc Twardowski dopisał do cyrografu klauzulę, że owszem zgadza się na sprzedaż duszy w zamian za pomoc Diabła w praktykach magicznych, no ale Diabeł tą duszę może mu zabrać, tylko i wyłącznie w Rzymie, do którego się wybiera za kilka tygodni.

Diabeł się ucieszył i zgodził się oczywiście no i pakt został sfinalizowany. Ku zaskoczeniu Złego, Jan wykorzystywał swoje moce, by pomagać innym - tępił złe dusze, leczył chorych, odmładzał starych i wzbogacał biednych. W tych czasach panował Król Polski Zygmunt II August, jego żoną była wtedy Elżbieta Habsburżanka, jednak miał romans z Barbarą Radziwiłłówną, po śmierci Elżbiety, Król po cichu wziął ślub z Barbarą, potem jego rodzina chciała unieważnić małżeństwo, ale Król bardzo kochał swoją żonę i wywalczył sobie, by rodzina uległa. Sielanka małżonków nie trwała długo, bo Elżbieta umarła - według historyków na raka szyjka macicy. W każdym razie zrozpaczony Król Zygmunt II August bardzo pragnął zobaczyć żonę, choćby jeszcze raz.

W ten oto sposób Jan Twardowski dostał prestiżową robotę na dworze Króla. Pewnie słyszeliście o Lustrze Twardowskiego - obecnie jest wystawione na widok publiczny w zakrystii kościoła parafialnego w Węgrowie**. Jan zamierzał przywołać ukochaną żonę poprzez to lustro, usadził naszego Zygmunta na krześle i przestrzegł go, że absolutnie nie może z tego krzesła wstać inaczej ściągnie klęskę i nieszczęście. Operacja się udała, Jan przywołał Elżbietę i jeszcze ją zmaterializował!
Zygmunt natomiast tak się wzruszył, że aż zapomniał i wstał z krzesła, by ją uściskać - w tym momencie ona się rozpłynęła, zniknęła.

W niedługim czasie życie zarówno Króla jak i Twardowskiego się skończyło. Choć w przypadku tego drugiego nie do końca...

Diabeł czekał na duszę Twardowskiego przez lata... a przecież przy pakcie Jan mówił, że wyjeżdża do Rzymu za kilka tygodni. Diabeł był wściekły, że człowiek go przechytrzył (hehe Polak, który oszukał Diabła) i uknuł naprawdę szczwany plan! Pod postacią człowieka zapukał do Jana i poprosił o pomoc przy chorej staruszce, Jan dobry i uczynny oczywiście się zgodził i pobiegł razem ze starcem do karczmy gdzie miała czekać biedna, schorowana staruszka i tam okazał Twardowskiemu swoje prawdziwe oblicze. Karczma nazywała się "Rzym",*** dlatego zgodnie z cyrografem Diabłem mógł Janowi zabrać duszę.

Diabeł leciał z duszą Twardowskiego ku górze (?!) wyżej i wyżej, aż nad Księżyc, ale Jan zgodnie ze starym polskim zwyczajem, że Polak mądry po szkodzie i że jak trwoga to do Boga, zaczął się żarliwie modlić do Świętej Matki Marii wraz z modlitwą Diabeł słabł i nie mógł już wkońcu unieść Twardowskiego i go puścił - jednak byli nad Księżycem no i Jan spadł właśnie tam, na Księżyc. Podobno do dzisiaj Jan tam jest tęsknie obserwując Polskę oraz swój ukochany Kraków. Jego jedynym przyjacielem jest pająk****, który raz w miesiącu schodzi na ziemię w okolice Zakrzówka, słucha ploteczek i wraca do Twardowskiego mówić mu co tam i jak tam. Ja osobiście bardziej niż zwykle uważam, żeby mój but nie spotkał się z pająkiem w tym miejscu.

---------------

*Według niektórych źródeł tym Diabeł był Mefistofeles - jeden z Upadłym Aniołów.
**Link do artykułu na temat Lustra: http://witchcraft.com.pl/showthread.php?...7#pid88317
*** Karczma "Rzym" zbudowana około XVIII wieku stoi do dziś! Karma jest w Suchej Beskidzkiej i znajduje się pod ochroną jako zabytek.
****No a jakże! Mag powinien mieć chowańca!

[Obrazek: 16179341_Twardowski_z_diablem.jpg]


Fakty Historyczne

Twardowski według legend miał swoje laboratorium, które wybuchło tworząc właśnie Skałki Twarowskiego, zostało to jednak poddane w wątpliwość. Na Podgórzu istniał kamieniołom nazywany Szkołą Twardowskiego i tam historycy znaleźli ślady prac alchemicznych Twardowskiego, stąd właśnie to miejsce uważa się za byłe laboratorium. Wszystko jednak zostało zniszczone pod koniec XIX w. kiedy zaczęła się budowa kościoła św. Józefa.

Ja osobiście uważam, że historycy wysunęli pochopny wniosek - wkońcu Szkoła Twardowskiego też musiała mieć jakieś laboratorium, no i jakby nie było... takich można mieć kilka.


[Obrazek: 16179390_kiiii.jpg]



Skałki Twardowskiego

Piękne miejsce! Ale to prawdziwy cmentarz - ludzi, którzy się tam utopiło nie sposób zliczyć... od początku czerwca 2017 r. do jego końca - 90 osób na tym się zatrzymałam, nie będę liczyć ofiar bo i do niczego nam to nie potrzebne. Są osoby zmarłe, które zginęły przez głupotę np. chłopcy zrobili taki konkurs ze szczytu skał skakali rowerami do jeziora, są też tacy co byli nieostrożni, lub tacy co chcieli popełnić samobójstw, a moim zdaniem też tacy co zostali wciągnięci pod wodę przez topielca.

To jest doskonałe miejsce dla osób, które chcą popracować z energią śmierci, chcą nawiązać kontakt z bytami czy po prostu pomedytować, poznać tą energię i oczyścić umysł. Miejsce jest pięknie jak z bajki, ale ma kły, ma pazury i trzeba uważać.

Centrum Nurkowe Kraken od 1999 roku prowadziło nad tym jeziorem badania i za darmo udostępniało go nurkom. Zalew wodny ma 32 m. głębokości, natomiast na głębokościach 7-31 metrów mamy różne ciekawe atrakcje typu: furgonetka, autobus, łódki, biały samochód Polski Fiat 125p, dawne ubrania robotników, lustra do ćwiczeń a także tabliczka upamiętniająca Karola Wojtyłę,który pracował na terenie Skałek w czasie II wojny światowej... ciała są wyławiane, więc nie powinniście ich spotkać podczas nurkowania, ale kto wie.



Łupy do Magii

Do magii i rytuałów tego miejsca nie używam, coś się może przykleić, coś może pójść nie tak i bla bla... ale tak naprawdę z moim doświadczeniem tego się, aż tak nie obawiam, po prostu... są lepsze miejsca nasiąknięte pozytywną magią, niż to.

Natomiast Skałki Twardowskiego to prawdziwa skarbnica roślin do magii. <3 Już nie mówiąc o naprawdę rzadkich i cennych składnikach do rytuałów. Na terenie Zakrzówka mamy aż 579 gatunków roślinnych w tym również okazy rzadkie.

[Obrazek: uZO_oXDgEcWm7g_jezIQt9Ci_E-S24IyTanjGLR7...1bRcVgRvfA]

Jednym z rzadkich relikwii czarownicy jakie tam się znajdują to skóra węża. Tak, nie pomyliłam się.
W tych rejonach buszuje mój stary kumpel - Gniewosz Plamisty.
Gniewko (jak lubię go nazywać) jest wężem podobnym do żmii zygzakowatej, jednak nie jest jadowity i nie jest niebezpieczny dla ludzi - natomiast ludzie są niebezpieczni dla niego. Gniewko jest wężem pod ochroną, grozi mu wyginięcie. Teraz pytanko do was... zdajecie sobie sprawę jaką niesamowitą moc ma skóra węża? A już w szczególności rzadkiego węża?


Uwaga!!!
Nie bądźcie debilami, którzy się zaraz rzucą na Zakrzówek w poszukiwaniu Gniewosza chcąc zedrzeć z niego skórę, bo przysięgam kilka tygodni max miesięcy i grubo tego pożałujecie. Przyroda tego miejsca jest zarówno pod ochroną bytów jak i moją. Każdy kto skrzywdzi Gniewka będzie w szybkim tempie srał po gaciach.

Absolutnie nie popieram krzywdzenia jakichkolwiek zwierząt! Zwłaszcza ku swoim chorym egoistycznym celom. Żeby zdobyć skórę węża wystarczy po prostu poszukać. Węże zrzucają skórę raz na dwa-trzy miesiące, okres godów u Gniewosza Plamistego to kwiecień-maj koło września rodzą się młode.


Najlepiej po prostu pójść z atlasem roślin czy czymś w tym stylu i zbierać z szacunkiem dary Natury - bez niczyjej szkody.


Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
23-03-2020, 13:57
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Merida , Alfam
Alfam Offline
Neofita

Liczba postów: 8
Dołączył: Jan 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 5
Podziękowano 3 razy w 3 postach
Post: #2
RE: Zakrzówek, Skałki Twardoskiego, Jan Twardowski
Ciekawa historia, nie znałem tej legendy. Dobrze wiedziec bo na Zakrzówek mam 0.5h z buta :D swoją drogą, Kraków jest bardzo magicznym miastem.
_____________________________________________________
Możesz być kim chcesz, lecz liczy się tylko jaki jesteś 
29-03-2020, 13:27
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,071
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 854
Podziękowano 1355 razy w 671 postach
Post: #3
RE: Zakrzówek, Skałki Twardoskiego, Jan Twardowski
No pewnie!
Kraków to Miasto Królów i ma mnóstwo miejsc związanych z ezo.
A na Wawelu jest Czakram Serca. Miejsc Mocy mamy całe mnóstwo. <3
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
29-03-2020, 13:53
Znajdź Posty Reply
Alfam Offline
Neofita

Liczba postów: 8
Dołączył: Jan 2019
Reputacja: 0
Podziękowania: 5
Podziękowano 3 razy w 3 postach
Post: #4
RE: Zakrzówek, Skałki Twardoskiego, Jan Twardowski
Słyszałem że na libanie też coś jest Uśmiech o Wawelu mówił nam wykładowca historii sztuki. Podobno władze zamku walczą z ludźmi od czakramu, często to miejsce jest zamknięte dla turystów. A Nowa Huta została zaprojektowana i wybudowana na planie pentagramu. Kraków był chyba jedynym miastem w Europie do którego nie miała wstępu inkwizycja, dlatego okuliści tutaj przyjeżdzali. Kraków ma bardzo ciekawą historię: )
_____________________________________________________
Możesz być kim chcesz, lecz liczy się tylko jaki jesteś 
29-03-2020, 14:32
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,071
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 854
Podziękowano 1355 razy w 671 postach
Post: #5
RE: Zakrzówek, Skałki Twardoskiego, Jan Twardowski
Tak, Liban to kolejne ciekawe miejsce gdzie też miałam różne przygody.
No i Liban obecnie to miejsce spotkań magów i czarownic podczas sabatów.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
29-03-2020, 15:40
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB