Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ważne
Autor Wiadomość
Mat1eusz Offline
Neofita

Liczba postów: 7
Dołączył: May 2020
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #11
RE: Ważne
Dodam jeszcze, że często wspomina o Lucyferze Belzebubie Jahwe I Jezue.
24-05-2020, 00:07
Znajdź Posty Reply
Iluminox Offline
Użytkownik

Liczba postów: 33
Dołączył: Sep 2019
Reputacja: 1
Podziękowania: 26
Podziękowano 13 razy w 11 postach
Post: #12
RE: Ważne
Ten teges. Niedawno przyszedł do mnie człowiek z zaburzeniem shizo-aktywnym. I on też widział „demona” mimo brania leków, mimo że „większość z tego, co widział, przestał widzieć”. Mimo tego, że zaburzenia psychiczne naprawdę, widać jak na dłoni, i tak zawsze sprawdzam dywinacja (i innymi metodami) czy osoba jest realnie opętana. Ten człowiek akurat był. Wiec zgodziłem się wygnać byt, pod warunkiem, że przyniesie mi zaświadczenie, że udał się wcześniej na obserwacje. Wyjaśniłem mu tez, że mimo wypędzenia bytu na stale, dalej może doświadczać chalucynacji. Przyniósł papiery, data się zgadzała. Wykonałem dla niego działanie, wypędziłem byt i uwięziłem go w trójkącie, a następnie spętałem. Po tym oczyściłem człowieka i wykonałem działanie ochronne. Byt, który go „opętał” był dość słaby. To była istota wampiryczna, taki niższy demon zerujący na poczuciu wstydu i zazdrości. Demon nie przejmował nad nim kontroli 24 na dobę i nie wyglądało to jak w filmach. Jedynie w momentach osłabienia i w czasie snu. Głównie demon jedynie amplifikował negatywne odczucia wobec spojrzenia na siebie i kierował go do bardziej destruktywnych sytuacji w kontaktach między-ludzkich.

Po wypędzeniu, zmieniło się kilka rzeczy. Człowiek przestał obsesyjnie przejmować się swoim wygladem, wstydzić i zapędzać co chwile w kompleksy. Jego nastrój tez stal się bardziej stabilny. Mimo to dalej miał problemy ze sobą. Jedynie ich cześć uległa eliminacji. Demon, którego widział nie pojawiał się już w takiej formie. Czasem widział jego przedstawienia, ale z tego, co mówił, zaczął mieć dużo większa kontrole nad przykładaniem uwagii do tego, a aparycja stała się bardzo ograniczona w zachowaniu i nieszkodliwa. Po pewnym czasie całkiem przestał go widzieć. Jeśli chodzi o to w jaki sposób opisał mi pojawienie się tego demona w jego życiu i to jak go widzi, no to to nie był opis typowy dla wygladu bytu. Taki opis ma typowe charakterystyki chalucynacji. Gdybym nie sprawdził tego metodami, nie uwierzyłbym, że ten człowiek realnie jest pod wpływem bytu. Dlatego należy dać szanse udzielenia pomocy ludziom, nawet jeśli pozornie nie potrzebują jej. Ale tez należy rozumieć, że problemy natury duchowej nie muszą być źródłem problemów. Mogą jedynie je potęgować. Twój brat prawdopdobnie jest po prostu chory psychicznie i na to należy się nastawić. W przypadku powyżej wspomnianego pana, byt zerował na nim, bo generował dużo energii, która owy byt się żywił. Choroba po części się temu przyczyniła, nie w drugą stronę.
09-06-2020, 04:40
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Evander


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB