Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nordycka duchowość
Autor Wiadomość
Nilvan Offline
Praktykujący

Liczba postów: 128
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 14
Podziękowania: 121
Podziękowano 88 razy w 41 postach
Post: #1
Nordycka duchowość
Ten temat jest szczególnie ważny, jeśli chce się poznać bardziej duchowość starych nordów tak samo jak ich praktykę magiczną. Także ten temat jest tak obszerny, że nie da się tej całej wiedzy zachować w jednym poście, dlatego będę robił osobno posty o danych częściach duchowości nordyckiej i wytłumaczenia ich funkcji w praktyce.
Tak więc, życzę miłego czytania i zdobywania wiedzy. Uśmiech


Gdy ma się w pamięci lekcje historii opowiadające o wikingach i o tym jakimi byli brutalnymi wojownikami, którzy grabili i mordowali ludzi na swojej drodze najeżdżając na ziemie Anglii, dziwne jest przypuszczenie, że mieli oni bardzo rozwiniętą duchowość czy nawet to, że w ogóle istniała.
Prawda jest taka, że nie tylko byli wspaniałymi wojownikami, ale także bardzo uduchowionym narodem z niesłychanie unikatową praktyką.

W przeciwieństwie z wieloma różnymi religijnymi praktykami z jakimi jesteśmy zaznajomieni w dzisiejszych czasach, w nordyckiej duchowości nie ma koncepcji
prostego odseparowania duszy od ciała. Dla przykładu w chrześcijaństwie dusza rezyduje we wnętrzu ciała, ale w czasie śmierci następuje kompletne odcięcie się od fizycznego ciała. Ciało to jedna rzecz, a dusza to druga, która przemieszcza się do innego miejsca i się oddziela od naszej rzeczywistości.

Jednakże dla Nordów pojęcie "ja" było o wiele bardziej skomplikowaną istotą, nawet nie była to jedna istota, a wiele różnych istot które niekiedy nie miały jasnego powiązania ze sobą. Zamiast tego istnieje wiele różnych części, które tworzą nasze indywidualne "ja". Te części żyją wspólnie i mogą się oddzielić się od siebie w konkretnych przypadkach, także niektóre posiadają swoją własną świadomość.
W nordyckim rozumieniu ludzkiej istoty występuje wiele aspektów duszy i te aspekty tworzą nasze fizyczne i psychiczne ja.

Warto też skupić się na micie o tym jak powstali ludzie w mitologii nordyckiej, gdzie mamy dokładne spojrzenie na części swego "ja" i jak do tego doszło, że jest taki jaki jest.

Ludzie nie zostali stworzeni przez Bogów. Ludzie już istnieli w formie dwóch drzew.(Jesionu i wiązu) Zostali oni odrzuceni z pierwotnego morza, ale nie mieli formy ani możliwości jakie mamy teraz. Istnieliśmy już, ale bogowie ofiarowali nam to dzięki czemu moglibyśmy być cali. Ludzie nie posiadali Hug(myśl), ani krwi, ani boskości.
Dlatego Odyn dał Önd (ducha) Honer Hug(myśl), za to Lodur dał im Hamr(wygląd), boskość, osobowość i zachowanie. Idąc dalej Odyn dał im oddech/życie Honer dał zrozumienie i ruch, Lodur dał zmysły i emocje.
A więc ludzie istnieli tylko w fizycznie, jako drzewa, gdy Odyn dał nam te rzeczy dał nam dzięki temu duchowe istnienie, Honer dał nam za to mentalne istnienie, a Londur dał nam wszystko co dawało ludziom możliwość do przemieszczania się pomiędzy rzeczywistościami. (astralne istnienie)

Tak więc dla nordów nie istniało wcześniej pojęcie duszy przed chrześcijaństwem, a raczej nie w takiej formie w jakiej jest zaprezentowana.

A więc teraz pora omówić części, z których stworzone jest ludzkie ja.

Lik (fizyczne ciało)(wymowa fonetyczna)
To materialne, fizyczne ja takie jak było, gdy ludzie byli w swojej poprzedniej formie, zanim bogowie im różne poziomy istnienia i doświadczania. Lik jest strukturą ciała, podstawą, która trzyma fizyczne ja, szkielet i jest oprawą dla innych części.
Fizyczne ciało było nazywane Lik, ale także takie miano nosiło martwe ciało, fizyczne ja bez innych części, które tworzą osobę. Nasza część która daje nam możliwość do życia i manifestacji na Midgardzie (tym fizycznym świecie).

Önd (duch/oddech)(wymowa hond)
Oddech jest najbliższą częścią do duchowego ja w nordyckim obrazie. Dano nam życie poprzez oddechy natury.(wiatr)(Odyn był też w niektórych przypadkach uznawany za boga wiatru jak i pogody) Nordowie uważali że oddech jednej osoby jest jej duchem, a Önd jest esencją życia. Jest tym co pobudza życie w fizycznym planie, iskra życia. Wszystko co żyje ma swoje Önd w swoim wnętrzu, sama natura ma w sobie Önd i im jest silniejsze tym bardziej potężniejsze jest miejsce. Każdy kamień, drzewo, zwierze czy człowiek może mieć więcej ilości Önd przez co może stać się bardziej potężnymi. Jest to boska iskra i jest to rzecz, która łączy nas z rzeczywistością zarówno duchową jak i tą w której jesteśmy. Önd przemieszcza się na górę i na dół jak siła, która nas łączy ze wszystkim. Właśnie Önd jest główną rzeczą, która otwiera potęgę głosu, która jest wykorzystywana w Galdr.
Galdr to nie są tylko inkantacje albo wypowiadane słowa, ale to jak się je wypowiada, dźwięk, wibracja głosu, puszczanie swojego własnego ducha i danie części samego siebie, danie swojego oddechu, aby stworzyć życie, aby dać istnienie czemuś. To twoja własna esencja, która idzie do przodu i wraz z tym wibracja i siła głosu rozchodzi się i przemieszcza. (następnym razem postaram się stworzyć post poświęcony Galdr, aby bardziej wytłumaczyć zabiegi i praktykę tego systemu magicznego)

Hugr(myśl)
Hugr/Hugen jest to myśl, umysł jak i świadome cechy duszy(mentalne). Odnosi się to do czyjejś osobowości i świadomego procesu poznawczego.
Hugr i Minni, myśl i pamięć są uosobieniem dwóch kruków Odyna Hugin i Mugin, które są dokładnie jego myślą i pamięcią.
Hugr jest analitycznym myśleniem i reprezentuje funkcje strony mózgu, która ma nasze myśli. Hugr jest wolny i przemieszcza się swobodnie, co daje nam umiejętność, aby odbywać podróże umysłu i intelektu.(łączy się to ze spontanicznym myśleniem i twórczością) Hugr należy do nas i jest w nas, ale ci którzy mają wyjątkowo silnym Hugr mogą wpłynąć na kogoś poprzez zwyczajne myślenie o tej osobie. Ekspresja duchowego kontaktu z inną osobą w fizycznej formie.

Minni (pamięć) za to jest bardzo ważnym aspektem duszy, jest pamięcią, ale to nie tylko to, idzie to znaczenie głębiej. Reprezentuje on umiejętność do podróżowania do dawnych wspomnień ze starych czasów.
Studnia Mimer (wymowa Mimir), ukazuje to. Jest to studnia w której Odyn ofiarowuje swoje oko, aby zdobyć starożytną mądrość. Mądrość przeszłości i tych których już nie ma. Pamięć która zawiera w sobie mądrość z przeszłości. To nie odchodzi w niepamięć (pamięć która odchodzi w niepamięć nieźle brawo ja widać masło maślane ciągle jest), ponieważ to jest cały czas w naszym ja, jak coś wyrytego w nas na naszej duszy. Nie tylko jest to nasza pamięć, ale też i pamięć naszych przodków, która jest płynie w nas i możemy dosięgnąć te wspomnienia.

Co jest poparte tym, że w jednych z najnowszych badań odnośnie DNA, pamięć naszych przodków ciągle w nas są, co daje nam możliwość przetrwania. Wcześniejsze traumy czy zdolności i umiejętności naszych przodków zostają w naszym rodowodzie i dają nam możliwość, dzięki czemu przychodzą nam naturalnie, ponieważ nasi przodkowie już posiadali te umiejętności. Na przykład naturalna zdolność do malowania czy rysowania, grania na jakimś instrumencie w krótkim okresie czasu. Dlatego że jeden z naszych przodków robił to i umiał to robić, przez co pamięć się utrwaliła w naszym DNA, przechowała i następnie ujawniła się w naszym mózgu w części gdzie trzyma pamięć i jest możliwa, aby odtworzyć to wspomnienie przez nasze fizyczne ja.

Minni jest starożytną pamięcią, jest skojarzeniowym myśleniem, które reprezentuje funkcje drugiej półkuli mózgu, przeciwnej strony do Hugr, ale oba się uzupełniają.

Fylgja (wymowa Filgja)(w liczbie mnogiej Fylgjur)
Fylgja jest to nasz przewodnik i opiekun, która objawia się w formie zwierzęcej.(niekiedy też jako osoba przeciwnej płci albo abstrakt ale zdecydowanie rzadziej) Każda osoba posiada Fylgje, ale także posiadać może ją rodzina lub zgrupowanie/plemię/naród. To jest blisko powiązane z zwierzęcym totemem i totemicznym obrazem naszego duchowego ja. Jest to towarzyszący nam byt, który jest ściśle powiązany ze stanem właściciela. Jednakże(dowiedziałem się niedawno po przyglądaniu swoich notatek, nie bijcie T-T), gdy właściciel umrze najpierw to, wtedy Fylgja będąc świadomym bytem może się odłączyć od losu swojego właściciela i żyć jako samodzielny i niezależny byt, albo przenieść się do spadkobiercy lub do rodziny poprzedniego właściciela(jeśli posiadał poprzedniego) i przez to ciągle pomagać prowadząc i przewodząc innym.

Ideologia o Fylgji była o wiele głębiej wykorzystywana w Seidr. Praktykant starał się mieć jak najlepszy kontakt ze swoją Fylgją i móc swobodnie z nią rozmawiać. Także przez to, że Fylgja jest częścią osoby może się ona manifestować poprzez wolę maga. Praktykant może wysłać swój umysł i dać temu kształt, aby fizycznie dokonać jakiejś rzeczy lub zmienić jakieś dane zdarzenie. Ten kształt jest w formie zwierzęcia, którym jest nasza Fylgja, ponieważ to jest nasza Fylgja, która poprzez naszą wolę dokonuje dane rzeczy, ponieważ jest w końcu częścią naszego ja. Jest fizyczną i duchową manifestacją naszego umysłu, co się odbija na duchowych podróżach, kiedy osoba się przeobraża(shapeshift) w jej lub jego duchowe zwierze, aby podróżować do duchowego świata. Tak więc można powiedzieć, że Fylgja jest naszym duchowym dopplegangerem nas samych, nasz fizyczny wygląd jest odbity na naszej duchowej postaci. Dodatkowo warto wiedzieć, że siła jaką posiada Fylgja jest zależna od Hamingji(szczęście), im więcej ma się Hamingji tym silniejsza i też jaśniejsza jest forma i rzeczy, które wykonuje nasza Fylgja.
Od Fylgji powstała koncepcja chowańca czarownicy lub maga.
Wiedza o Fylgji, była także wykorzystywana przez berserkerów do nauki i walki.

Vard (wymawiaj Ward)/Värd (wymawiaj Word)
Vard może być rozumiane jako opiekun albo strażnik. Jest to byt, który podąża za osobą od narodzin do śmierci. Podobnie jak Fylgja, Vard może także manifestować się w formie Hamr(wygląd)(będzie niżej) osoby. Gdy osoba umrze jego Vard może ciągle się zmanifestować jako fizyczne ciało Draugr.(nie będę długo próbował pisać o Draugrach bo temat już jest, ale jeśli ktoś by chciał, żeby temat bardziej wytłumaczyć spróbuje pomóc) Draugr jest swego rodzaju nordyckim zombi. (ci co grali Skyrima to wiedzą Uśmiech choć to jest bardziej przerysowany format jest zdecydowanie zrozumiały patrząc na to jak chrześcijanie starali się przerobić wierzenia i mity nordów, aby wydawały się bardziej przerażające i odrzucające by przyjeli wiare chrześcijańską ) Vard jest powiązany z zarówno Hugr jak i Hamr oraz zachowuje się jak Fylgja, a więc może się zadomowić w ciele osoby i zmanifestować siebie po tym jak osoba już nie żyje.

Draugr jest właśnie tym, świadomym "nieumarłym", który posiada wspomnienia i esencje poprzedniego właściciela. Tak więc też, dlatego że Vard przebywa w ciele zmarłego, nekromanta może kontrolować Varda i przez to korzystać z Draugra(nekromanta nie ożywia ciała, no nie wprost, a nawiązuje kontakt lub spętuje Varda, który znajduje się w zmarłym ciele przez co nekromanta może poprzez swoją wolę kontrolować Draugra, który może się manifestować w fizycznym planie i wykonywać wolę nekromanty)(nie ma kościotrupów, nie ma tak dobrze Język )

Nekromancja we wierzeniach starych nordów nie była niczym nowym ani zakazanym. Wielokrotnie w mitach nordyckich pojawiają się praktykanci bardzo często Seidr lub nawet sam Odyn, który budzi zmarłego, aby zdobyć wiedzę zza grobu. Według ideologii nordyckiej, ciało nie było widziane jako coś odseparowanego od duchowej strony, posiadało ciągle wiedzę, esencje i zmarła osoba mogła zostać przywołana z powrotem do ciała i przekazać swoją wiedzę żywym.
Najbardziej popularnym mitem jest Voluspa, gdzie Odyn budzi zmarłą widzącą, prorokinie( co było dosyć zabawne, bo zdecydowania chciała dalej spać), która mówi mu to co on chce i to czego on nie wie.
Jednakże, niektórzy ludzie podczas swojego życia, mogli posłać swojego Varda na podróż do innego świata. Mimo to dla każdego, Vard jest odseparowany od ciała gdy osoba umrze. Przez co Vard jest tym samym co upiór/duch.

Także ciekawostką jest to że od słowa Vard pochodzi słowo Vardlokkur, co było nazwą magicznej pieśni (Galdr), którą śpiewały prorokinie podczas konkretnych ceremonii mianowicie prorockich sesjach, prawdopodobnie aby zwołać duchy zmarłych albo Varda zmarłych ludzi lub Varda zmarłej prorokini(w tamtych czasach było ich mnóstwo pierwszy grobowiec po prawej i by się pewnie znalazło) i poradzić się ich o daną rzecz.
Tak więc ta część Galdr była wykorzystywana w Seidr, ale mimo to Galdr jest osobną praktyką, nie jest tym samym co Seidr. Co już powinno być widocznie po zobaczeniu obu definicji jakie podałem wyżej.

Hamr(wygląd, postać) (wymowa fonetyczna)
Harm jest wyglądem osoby, pomimo pewnego skojarzenia z Lik nie są one tym samym. Lik jest ciałem i tylko tym, a Hamr jest wyglądem ciała. Harm jest tym co my widzimy poprzez nasze fizyczne zmysły.(wzrok,słuch dotyk itd.) Jednakże ważne jest to, że to jak my uznajemy Hamr w dzisiejszych czasach jako coś stałego (no chyba że sobie weźmie operacje plastyczną i zrobi pięć operacji wszystkich części ciała ale wiecie o co mi chodzi), w dawnych czasach było kompletnie inne. Wtedy Hamr uznawano, że może zmienić swoją formę i kształt, stąd wzięła się transformacja(shapeshifting). Nasz wygląd jest kontrolowany przez nasz Hamr, co jest także nazywany Hamn i Ham.(znaczą to samo co pierwsza wersja słowa) Hamr kontroluje zewnętrzny wygląd i kształt wszystkich żywych istot. Niektórzy poprzez swoją praktykę mogli za pomocą Hugr(myśli) zmieniać swój Hamr (wygląd) przez co zmieniała się forma i kształt Hamr.

Przykładem mogą być pewni już wszystkim znani berserkerzy i ulfhednar, którzy za pomocą wpadnięcia w trans, które ćwiczyli na wiele sposobów, od przyjęcia danej postawy do wpadnięcia w stan bliski szaleńczej furii podczas szału bitwy. Korzystali także z futer i różnych maści, które mogły pomóc podczas takiej praktyki i zwiększyć tego wydajność. Dajmy na to dzięki temu upodabniali się do swoich zwierzęcych Fylgji i przez to że uczyli się od nich przyjmowali jej cechy, przez co walczyli jak za 10 ludzi.

Kolejną ciekawostką jest to, że osoby które potrafiły zmienić swój Harm nosiły miano Hamramr.(wymawiaj Hamhar)

Można na tym myśleniu bazować na tym jak wygląda zabieg w Seidr, gdy osoba przeobraża się w swoją Fylgję, aby doświadczyć duchowych podróży.
Tak więc fizycznie nie da się przemienić swojego Harm, a jedynie dostosować go do danej formy, główny proces gdzie Harm może w pełni się zmieniać jest w innych formach egzystencji, (duchowej, mentalnej itd.) gdzie ludzie będący tam mogą obserwować zachodzące zmiany swoich Harm.

Poza tym też warto zauważyć, że w tej ideologii osoba nie może przemieszczać się po innych planach egzystencji, nie zmieniając przy tym swojego Harm, w tej fizycznej formie jakiej jesteśmy teraz możemy przemieszczać się po planie fizycznym, a zmieniając swój Harm na inne formy możemy przemieszczać się do innych planów, by nie zostać wykrytym jak negatywny organizm w cudzym ciele. (Tak samo jak astronauta nie poleci w kosmos bez swojego kombinezonu tutaj też jest wymagane dostosowanie się do "warunków" egzystencji do której się przemieszcza)

W mitologii nordyckiej mamy też swoistych mistrzów zmiany swojego Harm, na przykład Odyn, Freja lub Loki. Odyn miał swoje kruki w które jego Hamr mógł się zmieniać za pomocą jego Hugr (w końcu Hugin i Munin są jego uosobieniem umysłu to dosyć oczywiste że przez nie jego Hamr by się zmieniał), Freja za to była boginią która nie tylko była mistrzynią Seidr ale także była pierwszą która przekazała reszcie bogów wiedzę o tej praktyce (jednak wybredni bogowie potraktowali to jako praktykę niemęską jedynie Odyn przyjął praktykę Seidr, mimo to nie udało mu się uciec miana niemęskiego). Dodatkowo Odyn był prawdopodobnie "założycielem" berserkerów i to on przekazał im wiedzę o Fylgji i jak ją wykorzystać. No i oczywiście Loki, nasz Bóg-trikster który by każdemu odwalił figle, gdyby mógł. Jego miano mówi samo za siebie, poza tym w wielu mitach jest mowa o tym, że Loki ukazuje się w bardzo wielu formach, czasem upodobniając się do danej osoby czy Boga, bez wyjątku czy to mężczyzna czy kobieta Bóg czy potwór.

Od (wymawiaj Hod)
Znaczy ekstaza i dało początek imieniu Odyn.(tak naprawdę wymawia się jego imie Hudan) Odyn był po prostu nazywany Od, który w tym alter-ego był kochankiem Frei. (no teraz wiadomo jak się nauczył Seidr od niej Oczko ). Od jest mocą boskiej inspiracji, ekstazą która powoduje że umysł wznosi się pod fizyczność. Odrorir(co sprawia ekstaze) jest mianem boskiego napoju i symbolicznie odnosi się do boskiej ekstazy. Miód Skaldów. Także Odrorir jest kociołem lub kielichem w którym znajduje się Miód. Tak więc Odrorir jest tym co powoduje ekstaze, odurzającym napojem, Od za to jest sam w sobie rozszerzoną świadomością, w której to osoba doświadcza głębszego sensu świata. Od jest tą mocą która zezwala na podróżowanie między światami.

Hamingja (wymawiaj fonetycznie)
Znaczy szczęście i jest uosobieniem zarówno tego jak i dobrej fortuny dla starych nordów, jednak to jak oni widzieli pojęcie szczęścia jest inne od naszego. Jest to całkowita liczba potęgi i oświecenia osoby, które ona posiada. Nie jako abstrakcyjna rzecz, ale jako podobna do bytu chroniąca istota i dlatego jest powiązana z Fylgjur.

Mimo tej formy Hamingja ma też inne znaczenie, a odnosi się ona do zmieniania się Hamr, jednak nie chodzi o osobę, ale o zmianę wyglądu osób ich Hamr i którzy mogą zmienić swój wygląd.

W tym przypadku nazwą, która się odnosi do tego jest Han-gengja i odnosi się to do osób które zezwalają na to by ich Hamr był zmieniony, ale ta Hamingja może zostać przeniesiona do innej osoby po śmierci. Te szczęście i radość jaką osoba posiadała jest przenoszone do potomstwa następnego w pokoleniu, część siły, inteligencji, umiejętności i możliwości, te które wpływały na dostatek, władzę i sukces tej osoby i jej rodziny jest przenoszone właśnie od tej osoby do następnej i się kumuluje, ale jak już przejdzie zostaje w takiej samej ilości.

To jest swego rodzaju identyfikacja osoby, osobisty byt i kiedy osoba umiera, jej lub jego Hamingja może się zreinkarnować w jej lub jego spadkobiercach.

Właśnie z tego powodu istniał zwyczaj, aby nadać dziecko imieniem swojego przodka, oryginalnego właściciela Hamingji, aby poprosić przodka by pomagał dziecku i prowadził je oraz następnie, aby przekazało dalej Hamingje następnej osobie. Choć może się wydawać, że ta reinkarnacja ma nastąpić następująco po śmierci, prawdą jest że Hamingja nie odchodziła lub przechodziła od razu po śmierci osoby, mogła zostać pożyczona podczas życia, aby pomagać w czasie, gdy potrzeba szczęścia.

Przez to Hamingja mogła być widziana jako nadprzyrodzona siła, którą ludzie mogli zyskać, z taką mocą osoba mogła zmienić swój Hamr i przez to być w kontakcie ze swoją Fylgją, co da osobie możliwość na bycie bardziej odporną, więcej wiedzącą i bardziej potężną. Hamingja jest wzmacniana gdy inne części duszy są obudzane, gdy jest się świadomym ich istnienia i wie się jak osiągnąć balans pomiędzy wszystkimi częściami.

Jednakże Hamingja nie przemija, nie jest to jak jednorazowe szczęście, które jak rzecz się wykona to zniknie. Nasze umiejętności, wiedza, siła i potęga jest nasza własna i to my ją zyskujemy przez ciężko pracę. Szczęście jest siłą która wpływa na różne zdarzenia dając nam możliwość skorzystania z nich i jeśli będziemy mądrze postępować uda nam się poprzez tą pracę znacznie więcej osiągnąć.

Każdy ma wielki potencjał do bycia potężnymi, umysł posiada ukrytą wiedzę wewnątrz naszego ja, jest zablokowane wewnątrz naszych umysłów, a gdy znajdziemy klucz do tego zamka i otworzymy się na te umiejętności, nasze możliwości będą nieskończone jednakże po to jest zamknięta, inaczej każdy by mógł spowodować wielkie zniszczenia. Tylko poprzez naszą ciężką pracę możemy się otworzyć na ukryte możliwości wewnątrz nas i wewnątrz naszych umysłów, a najważniejszym kluczem jest świadomość tych części naszego ja. (Dlatego niech nikomu nie odbija i upija swoje ego możemy zarówno robić wiele dobrego, jak i złego)

Megin (wymowa fonetyczna)
Megin jest mocą, magiczną siłą. Ludzie mają Megin, a Bogowie mają Asmegin.
To nie było rzeczą niecodzienną, gdzie ludzie ufali bardziej swoim własnym siłą niż innym, ufali sobie a nie Bogom czy innym innym siłom. Tak wiadomo wiele nordyckich przodków wierzyło i pracowało z Bogami, jednakże ludzie wierzyli w swoje własne siły. Nie był to swoisty ateizm pośród pogan, a wiara w swoje własne siły i możliwości, która była dokładnie tym co dali Bogom, a oni im to oddali.

Megin był powodem, dlaczego ludzie dawali dary i ofiary Bogom. Nie dawali tego jako prezent dla nich, a jako ich esencje w przedmiotach. Mamy dokładniejszy przykład tego w Erze Brązu, gdzie ludzie ofiarowywali Bogom pęknięte rzeczy. Pęknięte rzeczy były dokładnie uwolnieniem Megin wewnątrz przedmiotu i aby dać go Bogom.

Dać Bogom naszą własną esencje, moc i duchową potęgę, a Bogowie oddawali za to swoją własną moc Asmegin, boską moc, którą mogliśmy wykorzystać aby siebie wzmocnić, po to by móc wykonać wszystkie rzeczy, jakie powinniśmy zrobić. By osiągnąć nasze cele, by przetrwać, mięć więcej potęgi, wpłynąć na nasze szczęście i dostatek. Trzeba tylko dać swego rodzaju entuzjazm, aby móc wykonać wszystko. Ten entuzjazm jest mocą daną przez Bogów, w zamian za naszą moc Megin.

Można też wspomnieć o wielu różnych freskach z starożytnych czasów, gdzie były przedstawiane postacie z rękami wzniesionymi do nieba lub z wielkim naciskiem na ręce. Przypominające wyglądem jakby miały wybuchnąć. To pokazywało jak przenoszony był Megin, nasza esencja do Bogów, a Bogowie dali w zamian swoją esencję nam. Komunikacja przez ręce. Możliwe że dlatego w wielu praktykach religijnych, które są dzisiaj jest wiele przykładów skierowania rąk w kierunku nieba, aby zyskać boską esencję.


Tak więc to wszystkie części naszego ja w nordyckiej duchowości. Jeśli ktoś przeżył to wszystko co napisałem to gratuluje, udało się wam przeżyć moje rozpisane notatki. Jeśli znajdzie się jakaś osoba, która siedzi w temacie zdecydowanie dłużej niż ja to może śmiało skrytykować to co napisałem i poprawić mnie jeśli taka jest potrzeba. Uśmiech
03-07-2020, 05:54
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nightmare , Evander , Olimpia , DzikaWierzba


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB