Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Totemy i Totemizm w Nordyckiej kulturze
Autor Wiadomość
Nilvan Offline
Praktykujący

Liczba postów: 133
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 14
Podziękowania: 121
Podziękowano 88 razy w 41 postach
Post: #1
Totemy i Totemizm w Nordyckiej kulturze
Na pierwszym rzucie oka najczęściej reprezentowane zwierzęta w nordyckiej kulturze są niedźwiedź, kruk i wilk.
Te trzy zwierzęta najczęściej są przejawiane i napominane w literaturze i wszystkie są powiązane z Odynem.

Dobrym tego przykładem jest obiekt z 9-tego wieku w Denmarku w Lerje.
Odyn na swoim tronie, ze swoimi dwoma krukami, Hugin i Mugin oraz jego dwoma wilkami z tyłu, Geri i Freki.
https://artdone.files.wordpress.com/2015...museum.jpg

Wilk i pies są zazwyczaj kompanami w podróży duszy do innego świata, w rytuałach wotywnych, rytuałach zadedykowanych do specyficznego bóstwa na przykład i najczęściej Odyna, by przywołać bóstwo i złożyć jako ofiarę takie zwierzęta, ponieważ oni towarzyszyli osobie w jego drodze do zaświatów.

Psy i wilki są powiązane z ideologią wojowników, w szczególności dla grup takich jak berserkir lub ulfhednar. Młodych, niezamężnych mężczyzn specjalizujących się w sztuce wojennej.

Wiele pokoleń wojowników połączyło nazwę bitwy z elementami nawiązującymi do niedźwiedzi, psów i wilków, także odnosząc się do inicjacji młodych ludzi do wojennego świata.

Pomimo tego, że berserkowie byli wojownikami bardziej odnoszącymi się do kultu niedźwiedzia, ale pierwsi wojownicy byli powiązani z wilkami i psami, starożytne Indo-europejskie wilcze rytuały. (Zrobi się o nich post też)

W północnej Europie te wilcze rytuały i wilczy wojownicy ciągle istnieli, jednakże w pewnym momencie w historii Skandynawii był wyraźny podział pomiędzy wojownikami kultu niedźwiedzia, a wojownikami kultu wilka.

Niedźwiedzi kult stał się oficjalną elitą wojowników w nordyckim społeczeństwie, gdzie kult wilka stał się bardziej ekskluzywny dla wyrzutków i osób, którzy odeszli ze społeczeństwa by żyć w dziczy.

Prawdopodobnie ulfhednar, wilczy wojownicy stopniowo przestali być uznawani za elitarnych wojowników, a jako dzikich najemników.
Jest także możliwość, że osoby takie jak mordercy, złoczyńcy itd., którzy zostali wyrzuceni ze społeczeństwa stworzyli swoje własne grupy wojowników.

Podobnie jak wcześniej wojownicy z kultu wilka, młodzi wojownicy, którzy odeszli ze społeczeństwa i żyli w dziczy przyjmując więcej charakterystyk i zachowań jakie posiadają wilki lub psy.

Mniej lub bardziej tak samo jak się stało w średniowiecznych religijno-militarnych zakonach.
Byli akceptowani i posiadali wielką władzę, gdy pasowało to szlachcie i zostali wyrzutkami i zakazano im wykonywać ich obowiązki, gdy stali się niewygodni dla wyżej postawionych osobistości.

Ptaki.
Ptaki takie jak sokoły, jastrzębie są tradycyjnymi symbolami arystokracji, gdzie orzeł jest symbolem władzy i siły, a kruki jak się można domyśleć nie tylko powiązane z mądrością, ale także i śmiercią, niosąc zmarłych do zaświatów.

Drapieżne ptaki były w dawniejszych czasach odnoszące się do śmierci i przechodzenia do zaświatów, ale tego rodzaju wierzenia także występowały w praceltyckiej kulturze zachodniej Europy, wzdłuż Atlantyku.

Mamy wiele reprezentacji wojowników ubierających się jak ptaki lub z głową ptaka.
Ukazujące połączenie pomiędzy kultem wojowników, a rytuałami śmierci oraz cała perspektywa wojowników wobec zaświatów będących przenoszeni przez ptaki.

W dawnych czasach zwyczajem było pozostawianie zwłok zmarłych wojowników na wzgórzu, aby zjadły je drapieżne ptaki.
Ta w miarę zachodnio-europejska tradycja została później przyjęta przez skandynawian.

Też później pojawiło się obrazowanie przez chrześcijan jako okrutne zbrodnie i wielkie kary wymierzone przez nordów pod nazwą "Krwawy orzeł".
Co miało być obrazem jakieś makabrycznej zbrodni i egzekucji, miało ten obraz wywoływać strach i nienawiść wobec sąsiadów z północy, którzy dostali miano przerażających bestii ze skutych lodem pustkowi, by pożreć niewinnych chrześcijan.

Prawdziwą wersją tego jest prawdopodobnie stara ceremonia odnosząca się do starożytnych tradycji zachodniej Europy z czasów epoki brązu, albo może i była to kara, jednak nie taka jak mówili to chrześcijanie. Jako być pożartym przez orły, podobnie jak w micie o Prometeuszu, który jest przykuty do góry i orzeł wyjada jego wątrobę.
To może być prawdziwy obraz, tego co oznacza "Krwawy orzeł".

Skorzystanie z orła jest ciekawym elementem, ponieważ Zeus jest personifikacją orła, więc możliwe że zostało to dołączone do Odyna jako bóstwo powiązane z wojną i wojowaniem oraz śmiercią, a zmarli wojownicy, którzy zostali uznani za godnych nie byli noszeni przez kruki lub tego rodzaju ptaki, ale przez szlachetnego orła Odyna.

Nie zapominajmy także, że na samym szczycie drzewa Yggdrasil znajduje się orzeł.

Bardzo rozpowszechniony amulet, występujący zarówno w Finlandii tak jak i wyspach brytyjskich, był niedźwiedzi ząb, podobnie jak wilczy, jednak ten miał mniejszą popularność.
Zarówno imitacja stworzona z brązu oraz prawdziwy ząb. Miał on zachowywać magiczne właściwości i dawać możliwość przyjęcia do siebie ducha niedźwiedzia lub wilka.

Jest dobry przykład w kulturze Fińskiej, karhunpeijaiset, tłumacząc znaczy to uczta polowania na niedźwiedzie.
Prehistoryczne nawiązania do polowań na niedźwiedzie i zdobycie ducha niedźwiedzia, aby uzyskać cechy niedźwiedzia.

Kolejny przykład znajduje się w Hrolfs w sadze kraka, nawiązanie do starożytnych przedchrześcijańskich rytuałów, które przejawiały się w średniowiecznej literaturze.
Dla naszych przodków, niedźwiedź był widziany jako nasz dziki brat, nasze dzikie ja.

Przez stulecia niedźwiedź był symbolem władzy i siły, a przez milenia niedźwiedź wraz z wilkiem byli królami lasu. Wilk stracił popularność, przez co niedźwiedź częściej był przypisywany królewskim rodzinom i szlachetnym ludziom.
Przed tym jak się pojawił lew i został zapoznany do politycznych i religijnych sił, które pojawiły się znacznie później w rzeczywistości Europy.

W przypadku Skandynawii i podczas ery wikingów, niedźwiedzi kult ciągle trwał i był znany w postaci wszystkim znanych berserkerów, ulfhednar także istnieli dalej jednak już ze zdecydowanie mniejszą popularnością i uznaniem.

Siła, wytrzymałość, okrucieństwo były cechami tych wojowników, ale także
kult niedźwiedzia pomimo że był powiązany z Odynem, niedźwiedź był jednym z niewielu zwierząt w skandynawskiej religijnej koncepcji, którzy nie byli powiązani z Odynem, przez bardzo długi czas w historii Skandynawii.

Owszem, niedźwiedź jako symbol królewskości, jednak był to element z celtyckiej rzeczywistości, nie tak bardzo w Skandynawii.
Jest prawdopodobnie, że niedźwiedź był jak już powiązany z bogiem Ullr, a nie Odynem, ponieważ w dawnych czasach to Ullr rządził Aesir, przed Odynem, a ta mitologiczna przeszłość może być ciągle pamiętana w opowieści, gdzie Odyn został wydalony z Asgardu i to był Ullr, który był powołany przez bogów, aby zasiadł na tronie.

Jest to opowieść odnosząca się do skandynawskiej przeszłości gdzie bóg i bogini zimy i łowów byli boską parą Skandynawii dla jej rdzennych mieszkańców przed pojawieniem się wojowniczego kultu Odyna.
Jest dużo wątpliwości przy tym, żeby berserkowie byli zainteresowani kultem Odyna, bardziej prawdopodobne, że przyjęli starożytne praktyki kultu niedźwiedzi które utrzymały się jeszcze podczas ery wikingów i ten sam kult był powiązany z Ullr, gdzie kruk, wąż i wilk były totemami powiązanymi z Odynem.

Wąż nie był tylko symbolem mądrości i ochrony, ale także ochroną naturalnego porządku i równowagi w naturze, oraz także symbolem chaosu, ponieważ bez chaosu nie ma porządku.

Chaos jest wiecznie zmieniającą się siłą we wszechświecie, te siły tworzą także przy tym ciągłe zmiany jak ewolucje oraz rozwój wszelkiego bytu, tworząc przy tym i niszcząc, dając przy tym element życia i śmierci.

Wąż także jakby nie patrzeć jest bardzo często powiązany z bóstwami chtonicznymi i istotami z podziemi oraz duchami śmierci.
Poza tym element tego, że zwierze żyje w ziemi i wychodzi z niej, z ciemności na powierzchnie, aby dawać wiedzę o ukrytych sekretach.

Zwierze powiązane z Lokim, Hel, Gullveig i jej innymi formami jako Aurboda, Hyrrokin itd.
Odyn przyjął też formę węża, by przy tym dostać się do poezji dla przykładu.
Ta przemiana jest właśnie tym co stało się Odynowi w religijnym znaczeniu.

Ma wiele imion, wiele form, ponieważ wtedy kiedy był przedstawiony w Skandynawii, wiele lokalnych bóstw się połączyło tworząc przy tym obraz figury Odyna.
Odyn przyjął atrybuty innych bóstw, ale wąż był ciągle przyłączony do Odyna, ponieważ wziął także elementy z chtonicznych skandynawskich bóstw.

Najwcześniejszym skandynawskim bogiem, podobnym do Odyna był w epoce brązu bóg z włócznią wyryty na skale. https://c8.alamy.com/comp/G8AX84/god-wit...G8AX84.jpg
Który jest zdecydowanie większy od tego co znajduje się wokół niego. Obraz tego boga był oczywisty, był on wielki.
Ten bóg z włócznią był bogiem natury, tak samo jak chtonicznym bogiem podziemia, chaotycznym w naturze.
Skandynawski "Odyn" przed tym, gdy kult Odyna pojawił się w Skandynawii.
Pozostało także pare prehistorycznych mitów w poematach o Odynie, gdzie przemieniał się on w węża.


Totemizm w swojej duchowej esencji jest terminem odnoszącym się do relacji osoby, grupy osób ze specyficznym zwierzęciem lub roślinom.
Zwierzęcy totem jest on głównie rozumiany jako przodek, strażnik i duchowy byt i przewodnik, który przynosi ludziom z którym jest powiązany pozytywne elementy jak wiedzę, rady itd.

A w nordyckiej kulturze, zwierzęcy totem od razu jest nawiązany do części naszego ja, oznaczając że to nie tylko my przywołujemy byt, bóstwo, boginie lub boga, ale duchowa istota, która jest częścią nas, bezpośrednio połączona z nami, przez co odnosi się także do bycia naszym przodkiem.

Dla przedchrześcijańskich nordów i konkretnych germańskich grup, totemizm jest manifestowany jako zarówno zwierzę, pomocny duch i zwierzęta wojowniczych grup, włączając w to procesy szamanistyczne i techniki transu, tak jak widzieliśmy wcześniej z berserkir i ulfhednar.

Odnosząc przy tym się do Fylgjur i Fylgja.(zrobiłem już post o nich bezpośrednio i omówiłem je dodatkowo w nordyckiej duchowości)
Jak wspominałem wcześniej, praktykant Seidr może wysłać swój umysł w postaci zwierzęcia, aby coś spowodować lub wywołać daną sytuację. Ucieleśnienie woli praktykanta Seidr, aby spowodować coś, zarówno fizycznie jak i duchowo oraz także, aby przyciągnąć daną rzecz.

Bardzo często przy tym jest to przyjęty w formie kota(kult Freji, oryginalna praktykanta Seidr), kruki itd. Mowa jest o tym, co teraz nazywamy chowańcami, które w czasach nieprzyjaznych zaczęły nosić miano zwierząt czarownic.

W nordyckiej kulturze, Fylgjur są duchowymi istotami, które można przyjąć i czerpać od nich wiedzę lub też pomagają nam, ponieważ są częścią naszego ja. Będąc częścią nas, ale w tym samym momencie będąc też osobnymi bytami posiadającymi swoją własną osobną egzystencję.

Nordycka koncepcja duszy jest skomplikowana i rozdzielona na wiele części i na pewne elementy wpływają przodkowie oraz też inne byty, dlatego też Fylgjur jest częścią naszego ja.

W staronordyckiej literaturze, Fylgjur są widziane w snach lub przez ludzi, którzy potrafią je dostrzec.
Mogą pojawić się w formie przeciwnej płci(zdecydowanie rzadziej) lub zwierząt, ale są swego rodzaju doppelgangerami danej osoby i mogą działać w imieniu osoby.

Podczas śmierci, Fylgja opuszcza ciało i zostaje niezależnym bytem(jeśli chce żyć dalej, w innych przypadkach umiera wraz z właścicielem), więc nie jest to jak przejawia się w perspektywie chrześcijańskiej.
Jest to część duszy osoby, element naszego ja, duchowy byt, który rezyduje zarówno osobno jak i wraz z nami.

Jest też możliwe, by Fylgja została przekazana następnemu pokoleniu, gdy posiadamy z nimi konkretną relację, przez co Fylgja przejdzie do następnego pokolenia i będzie pomagać danej osobie w rozwoju.
To też odnosi się do szczęścia osoby. (Omawiałem już ten temat szczęścia i Fylgji, więcej informacji znajdziecie w poprzednich postach.)

Dla przykładu osoba ze "szlachetnego rodu", będzie miała Fylgje w formie niedźwiedzia lub dzika, dzika osoba mogłaby mieć wilka, czarownik może posiadać kruka, węża lub też wilka, a nawet kota itd.

Pomocny duch przyjmuje charakter i osobowość danego człowieka i tak samo na odwrót, osoba żyje wraz ze swoim totemem. Uczy się od niego, współpracuje z nim, przyjmuje pewne charakterystyki.

Bogowie także mają swoje własne Fylgjur.
Frej posiada dzika i konia, Odyn posiada kruka, wilka, węża i także posiada konia, Freja posiada kota, łabędzia i pare innych o których nie pamiętam.
Thor posiada kozy, Angrboda posiada wilka, węża oraz także niedźwiedzia jaskiniowego.
Hel posiada węża, smoka, wilka, kruka itd.

Następnie mamy militarne społeczności, które przyjęły także totemistyczne spojrzenie na świat.
U nordów wilki i niedźwiedzie występowały u takich grup, bardzo chwalone przez dzikość i okrucieństwo oraz siłę.

Inicjacje młodych wojowników wliczały także, spędzanie jakiegoś okresu czasu w dziczy, przyjmując przez to pewne aspekty i charaktery dzikich zwierząt, z którymi pracują.
Zyskując pożywienie z łowów, zbierania, kradnąc także od innych gdy nadarzy się odpowiednia okazja. Oznaczając ciągle narażanie siebie i swojego życia, otwierając się na dziki i okrutny świat oraz życie bez limitów, które przyjęli będąc w cywilizowanym świecie. Tak szła ta nauka.

W tym przypadku nie szło już o totem danej osoby, ale o totem całej grupy, więc każda grupa przyjęła jedno duchowe zwierzę i uczyła się od niego, zyskiwała jego charakterystyki i osobowość w trakcie treningu.

Wojownik zyskiwał w takim etapie unie pomiędzy sobą, a swoim totemem, który mógł być jeszcze bardziej wzmacniany poprzez szamanistyczne praktyki i techniki transu. Przybierali także skóry i ubrania upodobniające ich do danego zwierzęcia, wzmacniając jeszcze bardziej efekt. Dając przy tym element transformacji.

Ludzie przyjmowali do swojego ciała Fylgje, aby duchowo się rozwinąć i duchowo także przemienić się w to zwierze. Te praktyki szamanistyczne w swojej naturze, odnosiły także te grupy wojowników, aby przyjąć do siebie Fylgje i dając do tego inicjacje i rytuał przejścia, w niektórych przykładach dawali układ pomiędzy nimi a zwierzęciem, który przyjęli by zostać jednym. Transformacja naszego duchowego ja.

W naszym cywilizowanym świecie, stworzyliśmy bardzo wiele klatek, aby trzymać nasze najdziksze pragnienia z dala, wszystko to utrzymując w iluzji bycia bardziej rozwiniętym i inteligentniejszym bytem, rozwijając przy tym społeczeństwa takie, jakie mamy w dzisiejszych czasach.

Cały ten wysiłek, aby zapanować nad naturą i móc nią władać, by ją udomowić, skończyliśmy, że udomawiamy samych siebie, traktując że jesteśmy przez to lepsi.

Raz na jakiś czas zawyjcie i poczujecie jak bardzo to potrafi uwolnić ducha. :D

Na początku może wydać się wam to głupie, dopóki poczujecie jaką wolność to daje.
Dajcie do wiadomości, że starzy bogowie ciągle trwają i w pełni żyją. Oczko
27-08-2020, 17:10
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB