Magia a... Spowiedź?
Autor Wiadomość
DzikaWierzba Offline
Bez imienia

Liczba postów: 3
Dołączył: Jul 2020
Reputacja: 1
Podziękowania: 27
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #1
Magia a... Spowiedź?
Powitać. 
Jestem nowa na forum. To są dopiero moje początki z tym tematem, jednak już nachodzą mnie przemyślenia 
Jestem osobą wierzącą, jednak nie praktykuję na co dzień. Ostatnio (zanim zainteresowałam się tematem magii) chciałam iść do spowiedzi, a dokładniej - do kapucynów, ponieważ odklepanie formułki w kościele nie byłoby dla mnie wystarczająco satysfakcjonujące i nie zdjęłoby ciężaru z mojego serca (u spowiedzi nie byłam od bierzmowania, dobre 8 lat). I tu nasuwa mi się pytanie. Skoro kościół katolicki potępia magię, to powinnam się raczej na pewno z tego wyspowiadać. Nie będzie to jednocześnie szczere, bo nie mam zamiaru przestać. Z drugiej strony ukrycie czegokolwiek będzie mi ciążyło na sumieniu, a to może negatywnie wpłynąć na moje praktyki. Ja osobiście nie czuję się źle z tym, że praktykuje. 

Jak Wy sobie radzicie z tym tematem? Oczywiście, wiem, że nie wszyscy są tutaj wierzący w tego konkretnego Boga, ale może znajdą się osoby, które będą chciały się wypowiedzieć w temacie.
28-07-2020, 19:39
Znajdź Posty Reply
Nikodem Online
* * * * *

Liczba postów: 138
Dołączył: Jun 2015
Reputacja: 23
Podziękowania: 281
Podziękowano 216 razy w 90 postach
Post: #2
RE: Magia a... Spowiedź?
Zasadniczo temat jest prosty.

Albo magia, albo katolicyzm.

Innej drogi nie ma.

Jak sama zauważasz – szczera spowiedź wymaga „postanowienia poprawy”.
Założenie z góry, że poprawa nie nastąpi, bo „taka jest Twoja wola” z góry przekreśla jej sens. ;]
Z drugiej zaś strony wyspowiadanie się – nawet nieszczere – może przynieść częściową „duchową ulgę”.

I tu dopiero zaczyna się ciekawy temat.

Skoro szukasz pomocy u zakonników, bo zwykła „ostatniopiątkowa” spowiedź u lokalnego księdza nie przynosi ulgi – pozwala mi założyć, że masz potrzeby duchowe, które chcesz zaspokoić i jesteś ich świadoma na tyle, by widzieć różnicę w spowiedzi u „zwykłego księdza”, a zakonnika, który podporządkował swoje życie służbie bogu.


To z kolei kieruje nas do tematu „Dlaczego chcesz się wyspowiadać z magii?”

I tak – jako dobra katoliczka nie powinnaś się zajmować takimi rzeczami – więc wypada się wyspowiadać – bo grzeszysz.

Ale tutaj musisz odpowiedzieć sama sobie na pytanie, które jest kluczowe:
„Czy MOIM zdaniem robię źle, praktykując magię?”

Jeśli uważasz, że robisz źle – powinnaś przestać.
I wyspowiadać się. ;]

Ale jeśli nie uważasz magii za coś złego...
Cóż – powinnaś poważnie rozważyć poszukanie innej duchowej drogi, niż katolicyzm.

-------------
Jestem zdania, że jeśli nie obierzesz innej ścieżki, lub nie zwrócisz się w pełni ku KRK, pozostaniesz w wewnętrznym konflikcie – duchowym, ale i moralnym – bo w parze z religią zawsze idzie filozofia, ideologia i światopogląd, które przyjmujesz.

Pytanie, czy jesteś gotowa żyć w takim konflikcie, jest otwarte. ;]
28-07-2020, 20:33
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nightmare , tupajda
Apepi Offline
Użytkownik

Liczba postów: 33
Dołączył: Jun 2020
Reputacja: 1
Podziękowania: 2
Podziękowano 10 razy w 7 postach
Post: #3
RE: Magia a... Spowiedź?
Nie wiem czy dobrze rozumiem ten dylemat ale jeśli tak to jesteś gdzieś na skraju pierwszego poważnego kroku. Możesz się wyspowiadać i zapomnieć o magii i to by było najbezpieczniejsze i zgodne z całym prawem kościelnym. Możesz wykonać nieważną spowiedź lub nawet świętokradzką. Co dla katolika jest poważnym grzechem, generalnie tylko sobie szkodzisz i to podwójnie nie tylko praktykami magicznymi. Jeśli nie wydaje ci się, że magia jest grzechem to po co w ogóle się spowiadać i tutaj tylko jeden krok od punktu bez powrotu. Możesz przeczytać "Powstającego Prometeusza" Roberta Antona Wilsona, dobra lektura na początek.
29-07-2020, 03:22
Znajdź Posty Reply
Merida Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 9
Dołączył: Apr 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 12
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #4
RE: Magia a... Spowiedź?
Ale przecież są tu osoby wierzące i praktykujące magię, prawda?

Nie udzielam się za dużo na forum. Wolę być cicho, ale aż mnie kroci, żeby zapytać.
Czy tak bardzo jedno z drugim się wyklucza? ? Nie ma kompromisu?
Nie pytam złośliwie.
29-07-2020, 16:39
Znajdź Posty Reply
Nikodem Online
* * * * *

Liczba postów: 138
Dołączył: Jun 2015
Reputacja: 23
Podziękowania: 281
Podziękowano 216 razy w 90 postach
Post: #5
RE: Magia a... Spowiedź?
Widzisz Merida, to zależy jak bardzo poważnie podchodzi się do religii (w tym wypadku katolickiej) i do magii.

Magia nie wyklucza praktykowania w dowolnym systemie religijnym - a nawet więcej.
Magia pozwala zrozumieć zależności zachodzące między wyznawcami, duchami, obrzędami i filozofią systemu religijnego - bo praktyka magiczna wymaga indywidualnego doświadczania duchowości.

Ostatecznie magia pozwala zrozumieć, że systemy religijne operują na tej samej płaszczyźnie, co systemy magiczne.

A to wszystko dlatego, że by praktykować magię trzeba... PRAKTYKOWAĆ.
Czyli aktywnie pracować nad własną duchowością i rozwijać ją.

Nie wystarczy powiedzieć "Jestę Magię!", żeby nim być. ;P

-----------------------------------

Natomiast systemy religijne... cóż - też wymagają pracy nad sobą i swoją duchowością! xD

TAK!
To może i śmieszne, może i nadzwyczajne, może i niespotykane - ale gdy ktoś aktywnie pracuje z własną duchowością w obrębie systemu religijnego, to znaczy, że robi to co powinien robić każdy wyznawca. ;P

Ogólnie przyjmuje się, że wystarczy jakiś tam sakrament (chrzest), by być chrześcijaninem, katolikiem.
Z KRK ciężko się jest wypisać formalnie, zwłaszcza na godnych warunkach.
Więc wydaje się, że katolikiem... po prostu się jest "bo chrzest".

Ale nie.

Każdy system religijny ma filozofie i niesie własny światopogląd w ramach którego praktyki duchowe mają sens.

Bez przyjęcie i zaakceptowania owego światopoglądu wszelkie praktyki rytualne są jedynie karykaturą duchowości.

-------------------------------

Ale odnosząc się do naszego, katolickiego, zagadnienia. ;]

Katolicyzm - jak i każdy inny odłam chrześcijaństwa (jeśli już ktoś bardzo chce pozostać w kręgach mitologii bliskowschodnich, judaistycznych i pokrewnych) - ma szerokie pole do zaspokojenia potrzeb duchowych własnych wyznawców.

Ma na tyle dorodną gamę praktyk rytualnych, modlitewnych, medytacyjnych i tak dalej - że nie potrzeba czerpać z tego, co zbiorczo nazywamy magią. ;P

Chrześcijańskie systemy religijne mają własne rozbudowane praktyki magiczne - mieszczące się w obrębie własnych filozofii (tylko nikt nie nazywa ich magicznymi, bo z perspektywy religii chrześcijańskich słowo "magia" ma pejoratywny wydźwięk).


----------------------------------

Mając na uwadze to wszystko - i wciąż nie mogąc się pogodzić z brakiem tzw. "magii" - warto spróbować zdefiniować własne potrzeby duchowe i poszukać systemu religijnego, który je uwzględni.
A nie na siłę trzymać się katolicyzmu, stojąc w pół drogi - czyli nigdzie. ;]

A warto podkreślić, że jest cała gama różnorakich systemów religijnych - i to nie tylko wśród religii założonych ("objawionych"), ale i wśród religii naturalnych.
Każdy znajdzie coś dla siebie, jeśli świadomie poszuka. ;P
29-07-2020, 18:30
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Merida
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 842
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 138
Podziękowano 648 razy w 161 postach
Post: #6
RE: Magia a... Spowiedź?
Amorte,

Pamiętajmy proszę o dwóch rzeczach. Religia to nie to samo co wiara.
Samych odmian religii chrześcijańskich jest kilkanaście, katolicyzm to tylko jedna z wielu.

Można wierzyć i nie słuchać się nakazów zorganizowanej religii.
Rytuały kościelne zresztą są też formą magii ceremonialnej. Już o egzorcyzmach nie wspominając.

To jest kwestia do przepracowania samemu, ludzki umysł jest w stanie wierzyć w kilka sprzecznych, wzajemnie się wykluczających systemów. Ale jeśli ktoś chce zachować wewnętrzną spójność, no to albo-albo.

Pamiętajcie również o drugiej ważnej rzeczy. Są na tym świecie religie, w których magia i mistycyzm stanowią integralną część. Ścieżka Dzogczen w Buddyźmie. Tantry w Hinduizmie. Cały Taoizm. Shinto i praktyki szamanistyczne wręcz.

W przypadku religii abrahamistycznych istnieje Kabała i Sufizm. Chrześcijaństwo miało gnostyków, nie wiem, co ma teraz.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
29-07-2020, 23:25
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Merida , Nightmare , tupajda
tupajda Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 272
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 9
Podziękowania: 184
Podziękowano 112 razy w 77 postach
Post: #7
RE: Magia a... Spowiedź?
To ja jeszcze dorzucę swoje 3 grosze.

Religia to więzienie umysłu. Kazda. Nie mylić z wiarą, jak słusznie zauważył Evander.

Spowiedź przed księdzem w katolicyźmie to bardzo późny wynalazek, bodajże XVIII wiek. Złośliwe mówię, że powstała, żeby pleban wiedział kto mu jabłka z sadu kradnie.

Swoją drogą, czy będąc osobą wierzącą przeczytałaś Biblię? Czy też twoja wiara bazuje na tym co ci przekazano...
--
Wystarczy być sobą.
30-07-2020, 09:57
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Nightmare
Mglisty Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 51
Dołączył: Jun 2019
Reputacja: 1
Podziękowania: 3
Podziękowano 11 razy w 9 postach
Post: #8
RE: Magia a... Spowiedź?
(30-07-2020, 09:57)tupajda napisał(a): Spowiedź przed księdzem w katolicyźmie to bardzo późny wynalazek, bodajże XVIII wiek. Złośliwe mówię, że powstała, żeby pleban wiedział kto mu jabłka z sadu kradnie.

Gwoli ścisłości: spowiedź została wprowadzona w latach 1200, nie pamiętam dokładnego roku (chyba 1243), czyli XIII wiek. W Biblii nie ma o niej słowa a służy jak można się domyślić do kontroli, manipulacji parafian Szczerbol  i zbierania informacji.
***
Kiedy twój czas będzie bliski końca,
Może wtedy zaczniesz pojmować,
Że życie tutaj to tylko dziwna iluzja
***
Noli messorem timere
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2020, 12:12 {2} przez Mglisty.)
04-08-2020, 12:04
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: tupajda
aeros Offline
Neofita

Liczba postów: 6
Dołączył: May 2020
Reputacja: 0
Podziękowania: 4
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #9
RE: Magia a... Spowiedź?
Hej hej!
Z tego co wiem to występuje redddit, na którym znajdują się chrześcijanie uprawiający magie. Wydaje mi się, że to dobre miejsce, aby znaleźć odpowiedź osób, które tak samo jak ty wierzą.
04-08-2020, 14:16
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Iluminox
Iluminox Offline
Użytkownik

Liczba postów: 33
Dołączył: Sep 2019
Reputacja: 1
Podziękowania: 26
Podziękowano 13 razy w 11 postach
Post: #10
RE: Magia a... Spowiedź?
Zawsze mnie smieszy fakt tego ze tematy dotyczace religii, polityki i pogladow osobistych, to najgoretsze tematy. 

No ale, z tego co widze. Zostalo juz powiedziane chyba wszystko, z wyjatkiem jednego. Czy tez zostalo to wspomniane, ale po kolejnych wpisach widze ze nie jest to dobrze zaznaczone. 

Wiec zaznaczam, pojecia ogolne, typu "Chrzescijanstwo" =/= "Katolicyzm". Jak zostalo wspomniane wyzej, sa odlamy chrzescijanstwa ktore zakrawaja w swojich praktykach duchowych o Duchowosc/Okultyzm, jak i sa odlamy (tutaj lepszym slowem bylo by "tradycje") operujace w przestrzeni Judeo-Chrzescijanskiej, ktore juz zajmuja sie Magija.  I to wlasnie, mozna wymienic rozne przyklady. Od osobistych praktyk rodzinnych ktore mieszaja znachorstwo z chrzescijanskimi wierzeniami. Przez praktyki oficjalnych odlamow jak nie ktore sub-grupy Wschodnio-Ortodoksyjnego Kosciola. Albo Protestanckie wierzenia i praktyki ktore juz zakrawaja duzo bardziej o duchowosc (Baptysci i Mormoni na przyklad). Po praktyki i filozofie historycznych odlamow i stowarzyszen (Gnostycyzm na przyklad). Na samej pod-galezi Magiji Grimuaristycznej (ktora wyrosla w wczesnym Sredniowieczu i trwala az do Kolonizacji) konczac. 

Jest tego sporo i jest z czego wybierac. Powod dla ktorego wiekszosc ludzi nie wie o tym ze istnialy (i istnieja dalej) pod-grupy chrzescijanskich zwiazkow ktore maja wlasne spojrzenie na wiare i praktyki ktore czesto z zalozenia, sa Taumaturgiczne, jest taki:

- Koscioly wbrew pozora siebie nie lubia, i chca miec pod soba jak najwiecej wiernych.

- Te pod-grupy, mimo posiadania duzo bardziej rozwinietych i interesujacych systemow duchowosci, nie dziela sie nimi. No bo, komu zalezy na przesladowaniu ze strony katoli i ortodystow glownego nurtu, jezeli mozna zglebiac tajemnice wiary w swietym spokoju?


Kiedy mowie o tym fakcie ludzia takim jak ty DzikaWierzbo, to z reguly dostaje takie same odpowiedzi i podejscie. 
"A, nie... To sie nie liczy, bo to nie jest czyste chrzescijanstwo, tylko jakies sekty ktore interpretuja sobie to, jak chca."
No ludzie...zrozumcie ze wprowadzajac praktyke Magiji do swojego funkcjonowania, zaburzacie strukture wlasnych praktyk religijnych... Skoro wy przelamaliscie sie do Magiji i macie watpliwosci wobec zalozen dogmatow religii do ktorej przynalezycie, to moze warto otworzyc sie na sugestie innych religii?


Nie zrozum mnie zle, nie pisze tego przyczepiajac sie bezposrednio do ciebie (no chyba ze ty tez tak uwazasz). Poprostu chce zebys ty (i inni) zadawali takie pytania madrze. Pytajac sie szerszego grona ludzi, niz jacys przypadkowi ludzie na forum ezoterycznym i ksiadz albo kolezanka z pozornie, bardziej otwartym podejsciem. No i na koniec, to co ludzie mowia (uwazaja) o swojich religiach = / = jakie te religie sa naprawde. Wiec wlasnie, zeby zrozumiec esencje teologiczna jakiegos systemu wierzen, to trzeba czytac. Wpierw zaznajomic sie z Teoria (czyli podstawowymi wierzeniami, wyznawanymi wartosciami i celem praktyk w spojrzeniu danej religii). A pozniej zajac sie Praktyka (ceremonia, symbolika, czynnosciami i efektami jakie z soba niosa .etc). 

Takie badanie roznych form systemow wierzen, daje nam rzetelne spojrzenie na to co NA PRAWDE jest substancja danej religii i jej praktyk. A dalej trzeba poprostu podjac decyzje w zgodzie z soba i sie jej trzymac. 

Na koniec dnia, jedyna wartoscia jaka plynie z religii, to wiara. Religie pomagaja podtrzymywac i eksplorowac tajemnice wiary. Ale wlasnie, wiary sie nie wybiera. Wiare sie zyskuje poprzez osobiste doswiadczenia przebyte w zyciu. I to wlasnie na podstawie osobistej wiary, nalezy decydowac sie wobec eksploracji systemow religijnych. 

Dlatego dobrym pomyslem jest wpierw zglebienie systemow (szkol) filozoficznych (mysli). Zrozumienie i zapoznanie sie z roznymi pogladami na nature rzeczywistosci i funkcjonowania czlowieka w tej ze rzeczywistosci, daje glebsze zrozumienie wobec tego w co sie NA PRAWDE wierzy i szanuje. Nie ma nic gorszego niz pozwolic sobie wejsc na glowe innym ludzia, szarzujacymi pogladami osobistymi i dogmatami ich religii, jak wlocznia i tarcza. Tacy ludzie zawsze beda probowac wmowic nam w co wierzymy. No ale tak na prawde, to...nie wierzymy w wiekszosc w tych rzeczy. I musimy sie z tym liczyc. I inni ludzie, tez.


Tak wiec podsumowujac. DzikaWierzbo, podejmij decyzje samemu. Ale na podstawie zdobytej wiedzy i wyciagnietych wnioskow o innych ludziach i tego co oni ci mowili. Ale nie tylko tego co maja do powiedzenia.


Osobista rada. Nie lubie polecac osoba poczatkuajcym zapoznawania sie z praktykami Judeo-Chrzescijanskimi Magiji. Z prostego powodu. Uwazam ze praktyka Magiji, ma byc w naturze Taumaturgiczna, a nie filozoficzno-religijna. Wiec osoba ktora ma strukture psychiki idealnie nadajaca sie do naprzyklad, ceremonializmu i nawet posiada wierzenia Monoteistyczne, nie powinna zaczynac od praktyki Kabaly (czy innych systemow z tej grupy). Tylko wlasnie, powinna zaczac od przeciwstawnej grupy systemow. Od Czarostwa. I wlasnie zaznajomic sie i praktykowac Magiji zaczynajac od jednego z systemow tej grupy (czarostwo brytyjsko-saksonskie dajmy na to), i pozniej poznac reszte systemow z grupy Czarostwa zeby zrozumiec co je laczy i jak dzialaja. I dopiero po tym, przejsc do grupy w ktorej posiada predyspozycje, czyli Ceremonializmu. Po opanowaniu mistrzowsko praktyki w jednym systemie z tej grupy i uczynieniem go swojim glownym systemem i zrozumieniu dzialania innych systemow w tej grupie, taka osoba ma na koncie rozumienie przeciwstawnych sciezek i ich efektywnosci/zastosowania. I moze rozwijac sie dalej, poznawajac grupe Pragmatyzmu (Magija Chaosu, Energetyka .etc.). Ale juz posiada doswiadczenie i rozumienie wystarczajace zeby moc nazywac sie Magiem.

Wiekszosc osob bedacych Chrzescijanami, po wejsciu do Magiji, przylepia sie do systemu ktory przypomina ich dawny system religijny. I tak po latach odklejaja sie od tego, zamieniajac poglady, cegielka, po cegle. I po 10 latach praktyki (a czasem po 20) dochodza do prawidlowych wnioskow i zyskuja praktyczne doswiadczenie. Ale jesli chodzi o rozumienie mechaniki ktora stoji za Magija czy rozumienie tego ze istnieja formy Taumaturgii stojace poza horyzontem ich systemu, no to kuleja juz strasznie...

Wiec ty nie rob sobie tej samej krzywdy, tylko pozwol sobie doswiadczyc MAGIJI. Nie okrojonej wersji, przez dogmaty i wlasne kompleksy zwiazane z religia. Tylko wlasnie, idz w to na calosc i praktykuj wszystko po koleji (z zrozumieniem i analitycznie). A pozniej wybierz wlasny system. 


-----------------------------------------------------------

Dobrym pomyslem, bylo by napisanie na ten temat watku. Wzgledem krokow ktore powinna postawic osoba stojaca na momencie kwestionowania/kryzysu wiary. 

I powinnien byc podzielony na dwie czesci. Druga czesc powinna tlumaczyc uzytkownika, dlaczego nie nalezy byc zakompleksionym burakiem i odpowiadac osoba borykajacym sie z takimi problemami, z cierpliwoscia i obiektywnie.

No i na koniec powinna ona uwzgledniac dwa elementy Magiji, czyli element religii i filozofii (rozwoj duchowy) i element praktyki i empiryzmu (Turgia). 

I propos ostatniego, nie, nie da sie ich oddzielic. I nie zaleznie jak by osoby z obydwu obozow tego chcialy (nie bede wymienial nickow ale wiecie ze o was mowie), to Magija bez praktycznych efektow i zastosowan, nie jest Magija. Tak samo jak nie jest nia, bez mistycznych doswiadczen, dogmatow i filozofii. I zanim ktos zuci argumentem o podziale na modele, grupy systemow i systemy. To ja wam juz teraz odpowiem ze sa to wlasnie podzialy tej samej Magiji. I z jakiegos powodu odnajduja je nie tylko Magowie ale tez przeciwnicy (chrzescijanstwo odkrylo wlasnie ze te wszystkie praktyki zwane Czarostwem, maja wspolnego przodka w Szamanizmie, calkowicie nie chcacy), badacze (psycholodzy i teolodzy) i praktykanci innych dyscyplin duchowych. Balagan bierze sie z braku jakies organizacji terminologii, nad tymi wszystkimi systemami. Ale takie cos nie jest (i pewnie nigdy nie bedzie) mozliwe. Nie znaczy to ze w tym chaosie, nie ma struktury. Nawet jesli jest ona ukryta.
04-08-2020, 16:44
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB