Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak ludzie powstali i nawiązywanie kontaktów z Orisha
Autor Wiadomość
Nilvan Offline
Praktykujący

Liczba postów: 132
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 14
Podziękowania: 121
Podziękowano 88 razy w 41 postach
Post: #1
Jak ludzie powstali i nawiązywanie kontaktów z Orisha
Tak jak napisane w tytule będę pisał jak powstali ludzie i jaki był i jak nawiązywali kontakt z Orisha, którzy żyją i robią swoje rzeczy we wszechświecie.

To nie jest łatwy temat i jest dosyć skomplikowany, jednak mam nadzieje, że osoby czytające ten post zrozumieją o co biega.
W niektórych przypadkach to o czym będę mówił, może trochę się kłócić z czasem.
Jako że jest to historia przed historią, jeśli tak to można nazwać.

Trzeba też pamiętać, że różni ludzie mają trochę inaczej opowiedzianą tą opowieść, ponieważ mają inne podejście, inny światopogląd lub coś co według nich jest bardziej właściwe.
No więc wiele osób będzie to opisywało inaczej, ale mam nadzieje, że nie zostanę przez ludzi pogryziony za to, że mówie o tej wersji opowieści a nie ich.
Jak ktoś zna inną wersje tej historii, to może dodać do tego postu.

Dobra więc ta opowieść zaczyna się od Obatala. Był on bardzo ciekawym Orisha, cały czas chciał mieć coś do roboty, nie tylko tymi sprawami, którymi zazwyczaj się zajmował.

Tak samo jak cała reszta Orisha, Obatala też miał moc, jednak chciał zrobić z niej spory użytek, rozwinąć ją i swoje umiejętności do samego końca, aby być mistrzem we wszystkim co mógł zrobić.

Cały czas szukał czegoś co by go spełniło, by udało mu się rozwinąć i potem przyszła do niego myśl, jednak aby tego dokonać musiał uzyskać pozwolenie od Olarund.( kiedyś się zrobi o nim post, ale ważne jest wiedzieć, że jest on władcą i sprawuje kontrole w niebiosach)

Olarund kiedy usłyszał jak bardzo Obatala chce móc się rozwinąć i swoje zdolności zezwolił mu działać dalej.
Obatala chciał zwyczajnie móc stworzyć coś dla wód, które były na ziemi. Ludzi mając na myśli.

Jednak, aby ukończyć tą jego misję, chciał on lekkiego poklepania po plecach, odrobiny poprowadzenia w tym co chciał zrobić. Nie chciał on po prostu zejść na ziemie i rozmyślać. Chciał od razu brać się do roboty i działać, mieć odpowiednie rzeczy do stworzenia ludzi, więc udał się do Orumila. Orisha znanego z mistrzostwa we spojrzeniu w przyszłość i różnego rodzaju dywinacji.

Orumila, wziął jego świętą tacę, posypał odrobinę proszku z korzenia bambusa na nią, następnie wziął 16 ziaren palmowych i je rzucił, zbadał wzory, zabrał je z powrotem i rzucił ponownie i tak z 8 razy.

Więc podczas tego odczytywania Orumila powiedział Obatala, żeby zdobył łańcuch ze złota, piasek, sęki palmowe oraz także powiedział jemu, aby zdobył święte jajo w którym znajdują się wszystkie osobowości wszystkich Orisha.
Obatala udało się je zdobyć.
Pozbierał od każdego Orisha trochę złota, jakie mu dali i stworzył z nich łańcuch.

Z pomocą tego łańcucha Obatala mógł szybko zejść z niebios na ziemię (jeszcze ziemia się tak nie nazywała, wcześniej uznawano ją jako Ife, czyli miejsce, które oddziela wodę) i z powrotem.

Podczas jego podróży zaczął być bardzo spragniony, więc zatrzymał się przy sadzawce i wziął trochę wody.
Gdy spojrzał w wodę i zobaczył odbicie na niej, zauważył że wygląda bardzo dobrze, przystojny i te inne, to pomyślał że byłoby świetnie, gdyby się właśnie na swoim odbiciu mógł inspirować i tworzyć te postacie z mokrego piasku, czyli gliny.
Jak był usatysfakcjonowany z tym jednym, który stworzył wziął się za następne i tak samo.

Obatala znowu był spragniony po tej udanej robocie. Był tak bardzo zadowolony z siebie, że mu się udaje i to że jego misja, którą sobie powierzył się leci dalej, że postanowił to trochę uczcić.

Poszedł do palmy na której znalazł zfermentowane owoce. A wiadomo zfermentowane znaczy alkohol, a Obatala ma słabą głowę.
Obatala w tym czasie dalej robił posągi, przez to że był trochę pijany już coraz bardziej zaczął odchodzić od oryginału. Popełniać błędy i coraz więcej z biegiem czasu.

Gdy już był srogo pijany, zasnął podczas swojej roboty.
Podczas gdy Obatala spał, jego brat się zjawił i zobaczył, że śpi. (kiedyś zrobie o nim post, ale póki co musicie wiedzieć, że brat Obatala uwielbia żarty, uważa że wszystko może być żartem. Nie bierze za wiele rzeczy serio.)

Brat Obatala zobaczył posągi, które jego brat zrobił, gdy był pijany. Widział jak wiele błędów zrobił w ich tworzeniu, jednak zamiast być dobrym bratem, skorzystał z okazji i gdy Obatala śpi, tworzył za niego dalej posągi, stwarzając coraz to bardziej inne rzeczy od oryginału.

Te pomyłki jakie popełnił Obatala są znane z tego jak jest dzisiaj u ludzi. Jesteśmy leworęczni albo praworęczni, niektórzy mają jedną rękę dłuższą inną krótszą, inne osoby mają piegi itd. itd.

Następnie zanim Obatala się obudził jego brat zdążył już odejść kończąc robotę za niego, a gdy Obatala zobaczył co się stało z jego pracą i błędy jakie popełnił, się załamał.

Z błędami jakie popełnił, już nie chciał dalej toczyć tego, jednak nie chciał tego od tak odrzucić. Podczas swojego spotkania z Orumila, Obatala poprosił go, aby ten dmuchnął życie w to co on stworzył. W taki sposób te posągi stały się żywymi ludźmi.

Gdy Obatala wrócił do niebios, zastał resztę Orisha, którzy byli ciekaw jak sobie poradził.
Jednak nie było tak pięknie, gdy spojrzeli na to jak ludzie się zachowują na ziemi. Bez żadnych zasad, praw czy mentalności życia, tworząc wszędzie wokół chaos i walcząc międzysobą.

Orisha pytali się Obatala czy on ruszy zrobić coś z tą sytuacją, jednak on wolał się w to już nie mieszać. Nie udało mu się stworzyć ludzi tak, jak sobie ich wyobrażał, więc odpuścił sobie to.

Orisha są bardzo pewni siebie, więc gdy Obatala zostawił i nie mieszał się już w sprawy z ludźmi, reszta Orisha poszli się nimi zająć.
Plan jaki mieli Orisha, skupiał się przede wszystkim, aby uczyć ludzi i aby przyjmowali wartości i zasady jakie Orisha by im nałożyli.

(Będę pisał tutaj o Orisha, których jeszcze nie omówiłem w osobnych postach, więc trzeba poczekać na to aż się je zrobi)
Dla przykładu Ogun przyszedł i nauczył ich o różnej technologii, jak zajmować się metalami, jak bronić się przed zwierzętami i ogólne sprawy związane z ciężką pracą, jak budowanie domu, tworzenie budynków no i przemysł.

(Ciekawostka Obatala nie dał Ogun jego złotego łańcucha, którym zszedł na ziemię, więc Ogun stworzył drabinę, którą mógł zejść)

Oya nauczyła ludzi sztukę wojny, jak bronić się przed innymi ludźmi, jak przejmować inne ziemie i je bronić, nauczyła o dbaniu o swoje rzeczy i aby pilnować je, by nikt ich nie zabrał.

Yemaja nauczyła ich jak łowić ryby i czyścić się, jak pływać i uczyła o wodzie, morzu i oceanach.

Olakun nauczył o pamięci i morałach, zasadach i prawach.

I tak dalej, w sumie każdy Orisha dał coś od siebie dla ludzi i nauczali ich różnych rzeczy. Wszystko za co są znani i jaka jest ich domena i rejon w którym ogarniają sprawy, tego nauczyli i przekazali ludziom.
Dzięki temu ludzie przestali robić chaos na ziemi i zaczęli żyć spokojnie i zgodnie z prawami i samymi sobą.

Gdy Orisha skończyli zajmować się ludźmi i wrócili do niebios, dostrzegli że coś jest nie tak.
Zanim Orisha zeszli na ziemie i uczyli ludzi różnych tam rzeczy, ich siły i umiejętności skupiali głównie na pracy wszechświata, aby wszystko pracowało dobrze.

Więc gdy Orisha poszli i nie zajmowali się już wszechświatem, król niebios i wszystkich Orisha Agandju się zezłościł na nich, dlatego właśnie że nie zajmowali się rzeczami którymi powinni, ponieważ sprawa z ludźmi należała do Obatala, a nie ich.

Gdy oni byli na dole nie zorientowali się, że Agandju zatrzymał rozwój wszechświata, przez co czas się zatrzymał, rozwój Orisha się zatrzymał, ponieważ nie chciał on robić ich roboty za nich.

Orisha gdy wrócili prosili Agandju, by im pomógł z tym do czego wrócili, jednak mimo wszystko Agandju chciał ich zdyscyplinować, jednak był usatysfakcjonowany z wysiłku i pracy, jaką włożyli w sprawy z ludźmi.

Więc dał im trochę luźne wyjście z tej sytuacji.
Orisha mają pracować ze wszechświatem i wykonywać swoje zadania, jednak jeśli ludzie na ziemi, zaczną ich wzywać i prosić o przewodnictwo i pomoc, Orisha mogą im pomóc także.

W skrócie jeśli ludzie będą chcieli się skontaktować i pracować z tymi Orisha, wtedy dopiero mogą pójść do nich i pomóc z ich sprawami albo dać im jakieś rady czy inne rzeczy, które by potrzebowali.
Ludzie wpierw muszą dać Orisha sygnał, że są ich ciekawi i chcą współpracować wtedy mogą zejść z niebios i działać z nimi.

Też przez to, że Obatala w trakcie tworzenia skorzystał z tego jaja posiadającego wszystkie osobowości każdego Orisha, przez to ludzie mogą wchodzić w kontakt z tymi Orisha i ich energiami.

Więc dla przykładu Orisha nie mogą wlecieć w życie jakiegoś człowieka, bo tak chcą i się przywitać, nawalać wiadomościami i sypać wiedzą, tylko dlatego że tak chcą.

Gdy osoba zacznie się interesować danym Orisha i być chętnym do współpracy, w tym wypadku ten/ta Orisha zaciekawi się tą osobą i od razu niekiedy zacznie sypać rzeczy na nią.
To sny, to symbole, znaki różnego rodzaju związanymi z tym Orisha, wiedza od nich, wiadomości, ptaki, głosy, dźwięki i wszystko inne.

Są wręcz zachwyceni, gdy ktoś się nimi zainteresuje i od razu starają się jakoś ustawić życie tej osoby na taki tor, gdzie współpraca z tym Orisha byłaby najlepsza.

Mam nadzieje, że wszystko dobrze i zrozumiałe jest teraz.
Nie zawsze jest to tak łatwe do załapania, więc jeśli są jakieś problemy w jakimś fragmencie, można pisać śmiało.
I jeśli ktoś jest bardziej ciekawy pracy z danym Orisha jest to bardzo prawdopodobne, że się pojawi lub da jakiś sygnał, że słyszy widzi i rozumie o co chodzi.
15-08-2020, 20:04
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB