Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kult kota i płodności w Nordyckiej Kulturze
Autor Wiadomość
Nilvan Offline
Praktykujący

Liczba postów: 133
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 14
Podziękowania: 121
Podziękowano 88 razy w 41 postach
Post: #1
Kult kota i płodności w Nordyckiej Kulturze
Archeozoologia, nauka poświęcona szczątkom fauny. Jest to bardzo ciekawa gałąź archeologii, która pomaga nam zrozumieć na jakiego rodzaju zwierzęta nasi przodkowie polowali i żywili się.
W dzisiejszych czasach, jeśli chcesz się dowiedzieć co osoba jadła, wystarczy sprawdzić ich instagrama. (smutna rzeczywistość)

Jednak archeozoologia nie mówi tylko o zwyczajach jadłospisu naszych przodków. Znajdujemy szczątki fauny w kontekście pogrzebowym i nie zawsze to co znajduje się przed nami jest zwyczajnie składowiskiem odpadów.

Nasi przodkowie, zwłaszcza w północnej Europie, składali ofiary ze zwierząt w rytuałach dla bóstw.
Nie było to losowe, były wzory i schematy działania tego, więc musimy się dowiedzieć, jaki był główny powód.

Jest to dosyć oczywiste jak wielkie znaczenie miały koty w kulturze Egiptu, ale jeśli mówi się już o północy Europy, zwłaszcza w Skandynawii, zaczyna być to mniej oczywiste, ponieważ szczątki kotów były znajdowane w grobach i jako ofiary w bardzo specyficznych rytuałach, ale ludzie wydają się nie zwracać na to uwagi.

Jednak poza tymi szczątkami był cel, był cały kult z nimi związany i było nawiązywanie kontaktu z boskością.

Na pierwszym rzucie oka koty nie miały wielkiej wagi w nordyckiej kulturze, ale też wygląda na to że były one o wiele bardziej ważniejsze niż można byłoby przypuszczać wobec innych zwierząt, można je postawić na równi z wilkami i niedźwiedziami.

Nordycka religia była częścią codziennego życia i było skupiane wokół wspólnych doświadczeń człowieka i natury, więc zwierzęta pojawiają się fizycznie i także w literaturze, nie mówiąc o duchowym aspekcie.
Biżuteria, rytualne narzędzia, dekoracje i rytuały ofiarne.

W archeologii, jeśli chodzi o zwierzęta skupia się głównie na wytrzymałości szczątek, co odnosi się do tego, że dane zwierzę miało większą wartość w kulturze i dbano o nie. Zwłaszcza jeśli były ofiarami dla bogów, stąd ich wytrzymałość, by były jak najlepszej jakości.

Jednak nie znalezienie fizycznego występowania zwierzęcia lub znalezienie bardzo małych części, a wyraźne występowanie jego w kulturze, mówi wiele o ich ważności.

Zwierze będące rzadziej wykorzystane jako ofiara, miała znacznie więcej znaczenia dla społeczności. Było zbyt drogie i prawdopodobnie święte, dla ludzi by z własnej woli ofiarowywać je częściej dla bogów.

Więc brak pojawiania się kotów w archeologii północnej Europy, może mówić że te zwierzę miało bardzo wielkie znaczenie w codziennym życiu społeczności.

Konie i psy są najbardziej wytrzymałymi symbolicznymi szczątkami w nordyckich wynikach archeologicznych, nie tylko jako ofiara, ale także spotyka się je w pochówkach ludzi z różnicami. Zwierzęta szlachetne dla ludzi znanych i poważanych.
Jednak koty występujące tak rzadko w północnych krajach, na dodatek drogie i powiązane z najbardziej potężną nordycką boginią-Freją, były zbyt ważne by towarzyszyć szlachcie w grobach.

Wóz Freji jest ciągnięty przez koty. Freja jest boginią płodności, tak samo jak i Seidr oraz magii ogółem.
Jest też przykład w Erik, czerwonej sadze z sagi Grenlandczyków, jest mowa o poważanym czarowniku z rękawicami z kocich futr.
Jest przypuszczenie, że koty odgrywały ważną rolę w rytuałach płodności oraz w magii kobiecej powiązanej z Freją. (Seidr)

Kot mógł być prawdopodobnie najpotężniejszym duchowym zwierzęciem dla maga, w tym przypadku dla Volvy.(nordyckiej czarownicy)

Jest też inna perspektywa, zapisy nordyckiej mitologii były dziełem Islandczyków, podczas czasów wielkich wpływów chrześcijaństwa.
Chrześcijaństwo całkowicie znieważa wagę kobiecości i pogańskich rytuałów, przez to wszystkie zapisy mitologiczne miały braki w tej kwestii lub były uznawane za zakazane i złe, a właściwie najwięcej braków w informacjach znajduje się przy boginiach.

Koty Freji nie mają imion, są za to jedynymi zwierzętami należącymi do bóstwa, które nie noszą imienia, gdzie cała reszta innych zwierząt je posiada i są bardzo dokładnie zadokumentowane oraz spisane w literaturze.

Był to element eksterminacji wagi kobiety w kulturze i w praktykach, traktowane je jako złe i niebezpieczne, niszcząc przy tym bardzo wiele elementów kultury nordów.

Jednak dałoby się przypuszczać, że koty były bardziej znaczące niż dawałoby się przypuszczać.
Można je znaleźć w mitach, legendach, sagach, sztuce, pochówkach czy praktyce oraz magii, dodatkowo w niektórych przypadkach jako element ofiarny.

Koty mogły być także powiązane z bardzo szczególnego kultu płodności Freji, wykonywane przez elity, ponieważ nie wszyscy mogli mieć kota.
Tak jak mówiłem, na północy Europy, zwłaszcza Islandii były drogie i rzadkie, bardzo ciężkie do zdobycia. (Nie mówiąc też o tym, że koty były równie eksterminowane jak czarownice do czasu zauważenia przez ludność, że koty mogą poradzić sobie z myszami, które były plagą w dawnych czasach)

Prawda jest ciężka i trudna do pojęcia, ponieważ nie siedzimy w głowach naszych przodków i nie wiemy wprost jak oni korzystali z danych rzeczy.
Każda osoba jest inna i unikatowa, emocje i myśli wszystkich się różnią, nawiązując się do innych bliskich kultur, możemy wyciągać interpretacje działań i praktyk jakie oni wykonywali.

Jednak warto rozpocząć od czegoś.
Koty były przedstawione do Skandynawii, jako domowe zwierzęta. Gdy ludzie z północy zaczęli nawiązywać kontakt z południowymi kulturami, w których koty były już symbolem płodności.
Więc w trakcie końca epoki brązu i w trakcie epoki żelaza, można znaleźć dopiero najwcześniejsze znaleziska udomowionych kotów na północy, podczas wielkich migracji ludów.

Jednak tylko podczas epoki wikingów, w trakcie wymian z innymi kulturami, koty stały się bardziej popularne na północy, ale także koty były już wcześniej czczone w czasach neolitu Skandynawii, były już udomawiane, tylko nie spopularyzowane.
Dzikie koty były znajdowane pochowane w dołach wykonanych przez ludzi i zakryte czerwoną ochrą.

Koty dodatkowo przejawiają bardzo często w kontekstach nawiązujących do nordów. Na przykład w mitologii mamy pare przykładów, jak spętanie Fenrira. Bogowie dostali łańcuch stworzony przez krasnoludy z sześciu niemożliwych rzeczy. Jedno z nich był dźwięk tupotu kocich stóp. Co jest interesujące, jest to coś nieuchwytne dla ludzkiego słuchu, ale także może odnosić się do tego że była wykorzystana przy tym pewnego rodzaju magia, która użyła esencji kota do stworzenia łańcucha, duch tego zwierzęcia.

Tylko przez to, że tego nie słyszysz lub nie widzisz nie oznacza, że to nie istnieje.

Kolejnym przykładem jest opowieść o Thorze, który odwiedza Utgarda. Tutaj Thor i Loki są testowani na co się wydaje, próbie siły i zwinności, ale wszystkie próby są testami rozumu, aby nauczyć bogów o pokorze.

Jest tutaj pokaz magicznej pracy w tym wszystkim. Thor stara się podnieść kota Utgarda/Lokiego i jest to niemożliwe, ponieważ jest to wąż świata, Jormungandr, przemieniony w kota za pomocą magii.

Tu pokazuje się powiązanie pomiędzy kotami, jako udomowionymi zwierzętami, ale także jako kompanii w pracy magicznej. Przy tym nie dziwota, że koty są tak bardzo powiązane z czarownicami.

Mamy też przypadek tradycyjnej skandynawskiej praktyki, odnoszącej się do płodności upraw i powiązanej z kotami.
Dla przykładu, ludzie zwykli dawać garnek mleka na polach kukurydzy, jako pokarm dla kotów Frej, którzy w geście odwzajemnienia, by ochraniały plony przed złą pogodą itd..

Więc prawdopodobnie Nordowie, a w szczególności farmerzy, darzyli koty wielkim szacunkiem i karmili je, w honorze i uznaniu dla Freji i aby zapewnić u siebie płodność w życiu.

W nordyckiej sztuce także pojawiają się koty. Najbardziej znanym przykładem jest Oseberg, łódź pogrzebowa, gdzie można zobaczyć wyryte na drewnie koty.
To tył łodzi. https://i.pinimg.com/originals/e0/0a/5f/...ca72ce.jpg
Ciekawostka. Jest też udokumentowanie tego, że ten rodzaj łodzi był wykorzystany do przeprowadzenia do zaświatów, widzącej. Czarownicy. Kapłanki Freji lub Czarownicy powiązanej z Freją, więc koty tutaj mają jeszcze więcej sensu.

Też warto zwrócić uwagę na rolę kota w szamanizmie, a dokładniej w nordyckim szamanizmie.
Zwierzęta odgrywały bardzo ważne role w starożytnych społeczeństwach, zwłaszcza społecznościach z duchowością bazującą na szamanistycznych praktykach, a nordyckie społeczności nie były odległe od takiej rzeczywistości.

Składanie ofiar ze zwierząt, nie były niczym nieznanym i nie były tylko przeprowadzane przez ludność na ważnych ceremoniach czy ofiarowywaniu bogom.
Właściwie to największą częścią odnoszącą się do składania ofiar ze zwierząt, było powiązane z przemieniającym duchowym procesem osób.

W szamanizmie praktykanci potrafią przemienić się w zwierzę lub miały duchowe zwierzęta jako kompanów, tutaj odnosząc się do Fylgjur i Fylgja.

Rozumiejąc z perspektywy złożenia ofiary ze zwierzęcia w pochówku, w kontekście kremacji jest, że kremacja jest procesem przemieniającym ciała fizycznie i łącząc przy tym ciała poświęconych zwierząt tworzą przez to nową duchową istotę i osoba dostaję moc i siłę od zwierząt.

W nordyckiej szamanistycznej perspektywie ducha, materia i duch nie są kompletnymi odseparowanymi rzeczywistościami i w celu uwolnienia duchowej formy, materia musi też zostać zniszczona, uwolnienie esencji i mocy. Megin.

Za to najbardziej popularną formą złożenia ofiary była właśnie kremacja. Jednak mamy także kwestie pochówków, nie spalonych części, więc przy tym nie ma już przemiany, jest coś innego. Kremacja służy przy tym aby złączyć charakterystyki zmarłego ze zwierzęciem, stąd przy tym niespalone części zwierząt w pochówkach.

Dodatkowo te szczątki mogły znaczyć transportacje w szamanistycznym widzeniu, na różne sposoby, wliczając w to poświęcanie zwierząt.
W kontekście pochówku, zwierzęta były swego rodzaju rumakami które prowadziły do danego właściwego bóstwa lub bytu. Dajmy na to koty do Freji itd.
Także to może być powód dlaczego konie były częstymi ofiarami.

Jednak mówimy tutaj o egzotycznym i drogim zwierzęciu w staronordyckich społecznościach, więc wydawałoby się, że poświęcanie kotów służyłoby bardziej specjalnym celom, odnosząc się do magii, płodności itd., tym bardziej koty jako te rumaki, by prowadziły osobę do bogini Freji. Tak samo konie z którymi powiązany jest Odyn, by prowadziły osobę do niego.(bo kruki pewnie ciężej byłoby złapać)

Składanie ofiar ze zwierząt dodatkowo miał ułatwiać kontakt ze światem bogów, dane zwierze było wybierane, zgodnie z tym z jakim bogiem osoba chciała nawiązać zdecydowanie lepszy kontakt.

Teraz odnosząc się do pochówków, (nie jest to zbyt łatwe do ogarnięcia, ale mam nadzieje, że dajecie radę do tego momentu) dla przykładu znajdzie się grzebień z reprezentacją ryby wyrytą na przedmiocie. To nie tylko forma dania zmarłemu czegoś, aby mógł zachować higienę w zaświatach. To także ukazuje wagę ekonomi z rybami za czasów epoki wikingów. Uwzględniając wysoki status osoby pochowanej tam.

Jednak tego rodzaju obiekty w grobach nie ukazują jakie oni mieli codzienne życie.
Tak jak było wspomniane zwierzęta w grobach oznaczają transport dla zmarłego.
Ofiary ze zwierząt głównie tyczyły się zwierząt domowych i hodowlanych, jednak w bardzo rzadkich przypadkach także ludzie i niepospolite i niepopularne zwierzęta jak koty.

Składanie ofiar z kotów nie było częstym zabiegiem i tylko przejawiało się w okresach głodu i wojny, aby skontaktować się z bytem w czasach ekstremalnej potrzeby.

Nie każdy może wiedzieć, ale w Uppsala we Szwecji było miejsce, gdzie składano ofiary co każde 9 lat.
Siedem różnych zwierząt było tam znalezionych, w tym koty.
Dodatkowo znajdował się tam bardzo ważny nordycki kult, gdzie kot jako święte zwierzę było znalezione.
Są też inne miejsca, gdzie można znaleźć koty jako ofiarne dary. Takie jak wyznaczone torfowisko Skedemosse i Uppakra, oba znajdujące się we Szwecji, oraz także Birka też znajdująca się w tym samym kraju. Dodatkowo Ingridarstadir w dolinie begjandadalarur w Islandii.

W tych miejscach znajdywane były najczęściej szczęki kotów, co jest interesujące zważywszy, że było to uznawane za mechanikę w jakiej wytwarza się głos duszy, prawdopodobnie odnosząc się do oddechu, jako "materiał i substancja" Seidr i Galdr.
Galdr w szczególności, gdzie miały bardzo ważną rolę i wykorzystywane w inkantacjach i intonacjach.

Są też przypadki, gdzie koty były całkowicie pochowane, bez znaków oskórowania czy użycia jako jedzenie.
Były całkowicie nienaruszone i tak pochowane, z wielkim szacunkiem dla zwierzęcia.
A mając na myśli jedzeniem, ponieważ są pochówki z resztkami jedzenia, starsze pochówki, jednak gdy były zapomniane, ludzie stworzyli depozyty odpadów i okazjonalnie przy tym robili je w zapomnianych grobach.

Ale także, konkretne zwierzęta były zjadane, jako część ceremonii ofiarnej, jednak tak się nie pojawiało wobec kotów.
Koty nigdy nie były zjadane, a nawet jeśli były w nordyckich społeczeństwach, to najprawdopodobniej w bardzo, ale to bardzo ekstremalnych przypadkach, a tym bardziej nikt głodujący nie zjadłby kota i przechodziłby przez proces wykonywania dla niego pochówku, a także w przypadkach takich jak w Skedemosse, szczątki kotów znajdowały się wraz z darami ze złota.

Więc jest prawdopodobne, że koty w grobach były powiązane z magiczną procedurą do płodności odnosząc się do Freji lub tak jak było wspomniane wcześniej ich rolą było stanie się kompanem i "rumakiem" dla zmarłego i zaprowadzenie go do konkretnego bóstwa, dodatkowo skoro koty były powiązane z Freją i płodnością to może tego rodzaju procedury były przeznaczane głównie dla zmarłych kobiet i czarownic, szamanek itd.

Tego rodzaju składanie ofiar ze zwierząt dodatkowo miały za zadanie także sprowadzić spokój i płodność w okolicy gdzie było przeprowadzone.
Przy tym prawdopodobnie, aby także udobruchać Freje, zamiast wysyłać do niej ofiarę z człowieka, wysłaliby/albo Volva lub czarownica do niej jej własne zwierzę, aby się nim zaopiekowała.

Wyjątkowość kotów w skandynawskiej archeologii, czy to jako ofiary rytualne czy jako powiązanie z magią i ceremoniami, nie jest z powodu późnego przedstawienia kota w Skandynawii, jak już to dlatego że koty miały więcej znaczenia w społeczności nordyckiej niż zwyczajnie jako zwierzęta domowe czy pomocne duchy.

Korzystanie z nich jako ofiar było tylko w specjalnych miejscach w specjalnych warunkach i przez właściwe, wybrane osoby.

Koty w nordyckiej kulturze miały w końcu, także powiązanie ze śmiercią i duchową podróżą.
Można tutaj też przewinąć element tego, że Freja zgodnie z jednym aspektem w mitologii miała zabierać część zmarłych osób do swojego królestwa i mieli podlegać jej, gdzie inna część miała należeć do Odyna i też innych bogów.

No, ale dobra to by było na tyle, mam nadzieje że ten post trochę wam ukazał wartość i znacznie kotów w nordyckiej kulturze i magii.
Jakby coś było ciężkie do zrozumienia proszę śmiało pisać i postaram się wytłumaczyć.
30-08-2020, 15:52
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB