Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niedźwiedź w kulturze Nordyckiej i Sami
Autor Wiadomość
Nilvan Offline
Praktykujący

Liczba postów: 134
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 14
Podziękowania: 121
Podziękowano 98 razy w 49 postach
Post: #1
Niedźwiedź w kulturze Nordyckiej i Sami
Kiedy mówimy o przedchrześcijańskich wierzeniach i praktykach na północy, mamy pare bardzo odznaczających się zwierząt, które odbiły się na kulturze tamtych rejonów.
Wspomniane pare razy wilki, koty, kruki, węże i wiele innych wliczając w to niedźwiedzie, które teraz będą omawiane.

Gdy spojrzymy na północną Europę, zauważymy że pośród ludów Sami, przejawiały się bardzo często rytuały, w których występowała konsumpcja niedźwiedziego mięsa, aby przyjąć do siebie ducha tego zwierzęcia, przez co będzie on mógł wesprzeć osobę w danej potrzebie lub okazji.

To tradycja bazująca na animistycznej perspektywie, która rozeszła się pośród ugrofińskich ludów, więc bardzo prawdopodobnie to znaczenie niedźwiedzia w sąsiednich regionach starych nordów, wpłynęłoby na przedchrześcijańskich skandynawian, dodając to do swojej kultury.

Jednakże niedźwiedź dla skandynawian, dla starych nordyckich ludów, było najczęściej określane jako pierwotnie jedzenie.
Oczywiście mamy bardzo wiele źródeł określających symbol niedźwiedzia i odnoszącego się do o wiele bardziej mistycznych i magicznych pojęć.
Samo wspomnienie o berserkerach i ulfhednar, przyjmujących siłę i ducha danych zwierząt, wnosi bardzo wiele o znaczeniu niedźwiedzia w tej kulturze.

Pośród ludów Sami, było zwyczajem składanie darów do kamienia lub ołtarza sieidi, którymi są naturalnie uformowane kamienie, z szczególnymi i bardzo niespotykanymi kształtami. Podobnie jak pokazuje to zdjęcie. https://beneathnorthernlights.com/wp-con...8880_n.jpg

Dodatkowo zalicza się do tego jeszcze kamienne posągi lub rzeźby, do których Sami składali ofiary i dary. Dla przykładu ryba, która była podstawowym elementem ofiarnym, służącym jako rodzaj komunikacji z bytem lub bóstwem. Pomiędzy społecznością i boskością.
A więc Sami, by posmarowali kamienie sieidi rybim olejem w celu zapewnienia teraźniejszego lub przyszłego szczęścia w łowieniu ryb.

Dodając do tego niedźwiedzia, byłoby podobnie, składali ofiarę na kamieniu by zapewnić sobie sukces w polowaniu. Dany łowca był wybrany za pomocą dywinacji, zazwyczaj wybrany przez noaidi społeczności.(Noaidi jest to termin określającego duchowego przywódcę/ich szamana) W procesie polowania, niedźwiedź miał być obudzony przed atakiem, głównie po to aby całe Ja niedźwiedzia było świadome jego śmierci i cały jego duch mógł być przyjęty.
Mogła tylko jedna osoba miała pozwolenie ataku, tylko i wyłącznie ten łowca mógł być na tym polowaniu, co ukazuję bardzo duży szacunek dla niedźwiedzia i sprawiedliwą walkę.
Po tym jak niedźwiedź został upolowany przez łowcę, zwierzę zostaje przyjęte do wioski jako bardzo szczególny gość.
Społeczność ostatecznie w trakcie jednej ceremonii, ucztuje na mięsie zwierzęcia, ale przede wszystkim bardzo uważnie zwracano uwagę, by nie uszkodzić w jakikolwiek sposób kości zwierzęcia, które byłyby później rytualnie z wielką dokładnością pochowane i to pokazują dzisiejsze znaleziska archeologiczne.

Pochówek w ten sposób przez okres cyklów życia ducha tego zwierzęcia, miało wspomóc przeprowadzić je przez cały proces śmierci i odejścia, oraz odrodzenia i powrotu. Można ten schemat zauważyć nie tylko u niedźwiedzi, ale także i w nordyckiej mitologii u kóz Thora, a dokładniej wtedy kiedy Thor poświęca jedną ze swoich kóz, składając ją jako ucztę podczas gdy przebywał wraz z Lokim na farmie u ludzi, którzy zgodzili się mu pozostać. Wszyscy ucztowali jednak Thor wyraźnie mówi im by nie zranili kości kóz, Tjalfr za to łamię jedną z kości odrobinę popchany przez Lokiego, gdy Thor zebra kości jego kóz, po to aby móc wskrzesić swoje kozy, zauważa że jedna z nich jest w okropnym bólu z jej nogi, a dokładniej kości którą Tjalfr złamał.

Jak widać ukazuje to samo, co jest u ludów Sami, z dodatkiem tego co by było gdyby stało się coś nie tak. Ogólnie w religijnej panoramie ludów Sami, bardzo często jest odnoszenie do animistycznej praktyki przyjęcia ducha zwierzęcia do siebie, honorowanie go i uczenie się od niego, itd.

Jednak znaczenie tego zwierzęcia można także zauważyć w piktograficznej formie na bębnach Sami. Tu macie przykłady. https://i.pinimg.com/originals/a9/0d/16/...ae876d.jpg
https://www.laits.utexas.edu/sami/images...r-drum.jpg

W legendach Sami mamy bardzo dużo przykładów noaidi, którzy mogli się przemieniać w niedźwiedzie. Dodatkowo dziecko takiej osoby, miałoby od razu przyjąć siłę i ducha tego zwierzęcia, zważywszy na to że jego ojciec, albo matka byli niedźwiedzimi noaidi.

Mamy także przykład w Hrolfs Saga Kraka, Brodvarr, który jest synem człowieka i niedźwiedzia, jest bohaterem który może się przemienić w trakcie bitwy by pomóc swojemu królowi.
Więc przy tej powieści mamy odniesienie także do stosunku człowiek i niedźwiedź, oraz osoby mogącej przyjąć ducha zwierzęcia i przemienić się w zwierzę.
No i tutaj mamy odniesienie się do ulfhednar i berserków.

Idąc tym myśleniem można uznać, że legendy ludów Sami miały wpływ na nordyckich ludzi, wraz z ich praktykami. Różne nazwy na prawie te same pojęcia.

Jak spojrzymy na postać Berserkera, który według definicji jest odniesieniem do wojownika noszącego na sobie skórę niedźwiedzia. Ma to zwracać uwagę na to, że ta osoba posiada wielką siłę podobną do niedźwiedzia. Dar, który według Sag został przekazany przez Odyna.

Pośród nordów, futra z niedźwiedzi były bardzo wartościowymi eksportowanymi dobrami. W staronordyckich sagach jest mowa o tym, że niedźwiedzie są widziane jako materiał eksportowany, konsumowany, do poznawania i wykorzystywania, bardziej niż święte istoty.
Dodatkowo mamy pare wzmianek, gdzie Nordowie handlowali niedźwiedzim futrem z ludami Sami, a dokładniej pojawia się to w rejsie Othdera i Wulfstana.

Także pojawiają się przykłady nordyckich polowań na niedźwiedzie, ale w przeciwieństwie do polowań jakie były u ludów Sami, wykonujących ceremonie zapewniające pomyślność podczas przyszłych polowań, utrzymując ducha niedźwiedzia jako uhonorowanego gościa oraz oczywiście wspomagając go w odrodzeniu się. Posiadanie wielkiego szacunku do tego zwierzęcia, zważywszy na to że niedźwiedź jest potężnym animistycznym symbolem.

Jednak pośród starych nordów, polowanie na niedźwiedzie było symbolem męskości, bez nadawania do tego aktu przeproszenia zwierzęcia za upolowanie go.

Jest także wzmianka o Islandczyku Audunie, który podróżuje do Grenlandii i zyskuje od lokalnego łowcy, niedźwiedzia polarnego, a następnie zabiera zwierzę do Denmarku, aby zdobyć uznanie króla Sveina.

Więc jak widać niedźwiedź, w spojrzeniu starych nordów nie był uznany jako znaczący symbol religijny, w przeciwieństwie do sąsiadujących krajów.
Pośród ludów Sami, pośród Ugrofińskich ludzi, a nawet i Celtów się przejawiało.

Ale też pomimo większych sporów nie da się wprost określić dokładne podejście starych nordów do niedźwiedzi, głównie dlatego że niedźwiedź był bardzo mocno demonizowany przez wpływ chrześcijaństwa i został okrzyknięty demonicznym i niebezpiecznym zwierzęciem.
Bardziej to też się łączy z aspektem tego, że bardzo często u Celtów jak i innych sąsiednich krajach, niedźwiedź był uznawany wraz z wilkiem jako królowie lasów, na co kościół zmienił na to, że to lew jest królem zwierząt i wzbraniano innej możliwości.

Pomimo postaci berserkera jaką widzimy w większości sag, dosyć stereotypowo, jako dzikie, nieokrzesane, nieprzewidywalne i nieposkromione seksualnie osoby.
Ogólnie rzecz mówiąc, jako dzikich ludzi... i w pewien sposób tym byli.
Widziano ich jako wyrzutków społecznych i oddalonych od większości cywilizacji, byli dla społeczeństwa zbyt nieprzewidywalni i niebezpieczni, by na nich polegać.

Polegali na podobnych wzorach jak Vargar, wilki.
Osoba, która popełniła morderstwo i to po cichu, była uznana za morderce i przez to określano ich jako Mord-Vargr, tłumacząc dosłownie zabójczy wilk i przez to wyrokiem za tą zbrodnie było wyrzucenie osoby ze społeczeństwa.
Wyrzucić osobę w dzicz, w jakieś dzikie miejsce, w którym nie obowiązują prawa obowiązujące w społeczności, przez to każdy mógł ich zabić jakby ich dostrzegł, ponieważ nie byli już widziani jako ludzie przez ludność.

Berserker odgrywał podobną rolę przy tym, był wyrzutkiem, był niebezpieczny i nieprzewidywalny.
W sadze Egila, Egil zabija swoje służącego, gdy dosięga go gniew berserkera i przez to był bliski zabicia swojego własnego syna, więc tak jest to niebezpieczna osoba.
Jednak jest rzecz o której wiemy więcej o Berserkerach niż o Ulfhednar.

W staronordyckiej literaturze berserker jest widziany jako ktoś naprawdę zły i nikt w nich nie mówił o sobie, ani nie krzyczał tak jak berserkir, ponieważ uznawano to jako coś niepozytywnego.
W źródłach jest powiedziane, że jeśli osoba nazywa drugą berserkerem to znaczy, że to nie jest prawdopodobnie dobra osoba.

Niedźwiedź, na przykład jest też omawiany trochę w epice Beowulf.
Niektóre wersje opisują Grendel z niedźwiedzią głową i kult matki Grendel odnosi się do ubierania jako niedźwiedzie.

Więc widzimy niedźwiedzie tutaj jako coś złego, demonizację niedźwiedzia, określając go jako symbol czegoś złego.
W dzisiejszych czasach stało się całkiem popularne widzenie berserkera jako potężnych i niepowstrzymanych wojowników, należących do elity zebranej wokół kultu niedźwiedzia.

Jednak kiedy chodzi o sagi jest trochę inaczej, ponieważ nie byli oni wtedy popularni, a raczej że byli uznawani jako wyrzutki, zbrodniarze, bardzo niebezpieczni i nieprzewidywalni ludzie poza prawem.

Zwyczajnie łączymy berserkera z niedźwiedziem, a ulfhednar z wilkiem, też przez to że zakładali na siebie niedźwiedzie lub wilcze futra, przez to uznano też że należą do konkretnego kultu tych zwierząt, jednakże jest jeden problem z tym.
Mianowicie odnośnie berserkerów, a dokładniej słownictwa, jako że zwrot "berr" nie odnosi się tylko do słowa "bear" (niedźwiedź), ale także słowo "bare" jako nagi, jako znaczenie bez ubrań, a niekiedy odnosząc się bez zbroi, ochrony jakiegoś rodzaju.

Dlatego zostały stworzone dwie hipotezy. Jedna posiadająca znacznie starsze pochodzenie odnoszące się do niedźwiedzia lub posiadające inne znaczenie jako osoby nagiej, nieposiadającej ochrony.

Ulfhednar/Ulfhedinn za to może być bezpiecznie tłumaczony wprost jako "wilcze skóry/futra".
Etymologiczna różnica znajduje się w charakteryzacji berserkerów jako wojownicy, którzy walczą bez ochrony lub też jest inna hipoteza jako że jest to walka posiadając na sobie niedźwiedzie futra, przez co ulfhednar są tak właściwie berserkerami tylko posiadającymi wilcze futra na sobie, gdzie nie korzystają oni także z większej ochrony, ani także z niedźwiedzich futer.

Albo...Berserker staje się Ulfhednar, kiedy zostaje kryminalistą, gdy jego niepewna i groźna natura prowadzi do morderstwa kogoś i idąc dalej z tą ideologią osoba nie nosi wilczego futra, jednak jest tak nazwana zważywszy na czyn jaki popełnia.

Jednak w Ynglingasaga jest bardzo dokładny opis berserkera, jest bardzo dosadny związek pomiędzy berserkerami, a Odynem i wojownicy wstępują w stan zwany berserksgangr, przez co zdobywają wielką siłę i niewrażliwość na żelazo i ogień, na tyle silni, że rany wojenne na nich nie zostają, dar który dostali od Odyna, a przynajmniej tak jest uznawane.

Dodatkowo ich animistyczne powiązania są oczywiste, wycie i gryzienie mają być przerażającą demonstracją skierowaną do wrogów, aby widzieli dokładnie co ich czeka, wchodząc w stan furii opisany w Ynglingasaga.

Tak więc jest bardzo prawdopodobne, że w czasach wojny nie było na celu wezwanie elity wojowników, jako sprzymierzeńców lub najemników, ale jest prawdopodobne zachowanie tutaj politycznej władzy, gdzie wódz, starszy albo król wzywał kryminalistów i bardzo niebezpiecznych ludzi, włączając ich do swoich armii jako forma wybaczenia im win, za zbrodnie jakie popełnili.

Więc ukazywanie tych osób, jako dzikich bestii nie jest tak właściwie chwalone, jako dzikie zwierzęta, którzy pozbyli się swojego człowieczeństwa, jakoby nie byliby kiedykolwiek mile powitani z powrotem w społeczności.

Może to być równie dobrze negatywny krytycyzm względem tego jak widzieli ludzie społeczności dawnych nordów, ponieważ nie nazywali berserkerów wojownikami dla nich, nazywali ich właśnie berserkerami, noszącymi niedźwiedzie skóry lub będący bez większej ochrony, czyli nadzy. Też tego rodzaju nagość może tyczyć się tego, że osoba nie jest cywilizowanym człowiekiem.

Jako członkowie armii, są uznawani jako "korzystne zło", nie byli widziani jako ludzie, ani wojownicy, tylko jako niedźwiedzie, bestie, jak wyrzutkowie, którzy są nazywani Vargar, mordercy i kryminaliści, ulfhednar i berserkir dostali miano wilków i niedźwiedzi na bazie ich kryminalistycznego zachowania.

To jest jedna interpretacja zważywszy, że ani ulfhendar ani berserkir nie byli widziani w pozytywnym świetle.
Pozytywny aspekt, mianowicie traktowanie ich jako niepowstrzymanych wojowników, jest współczesną interpretacją, co nie znaczy jednak, że nie przejawiało się to w dawnych czasach i nie mieli znacznie większego znaczenia, zwyczajnie nie ma jeszcze znalezisk lub starszych źródeł mówiących, że jest inaczej na ten moment.
Jeśli były kulty niedźwiedzia to głównie przejawiały się w ludach Sami lub bliskich do nich.

Tak czy owak zostało to jednak wytłumaczone, że w nordyckiej kulturze, poza kulturą ludów Sami i paru mniejszych grup niedźwiedzie nie miało większej roli religijnej.

Niedźwiedzie nie pojawiają się też w znaleziskach archeologicznych przez co rodzi się jedno wytłumaczenie, gdzie osoba nie mogła poświęcić dzikiego zwierzęcia, którego sama nie posiadała.

Ofiary były składane w większości z rzeczy, które osoba posiadała, osobiste rzeczy, posiadające wartość i raczej nie było właścicieli niedźwiedzi, nie było to udomowiane zwierzę, ani nie trzymano go na farmie lub jako źródło pożywienia.
Za to niedźwiedzie futro, mogło być ofiarą zważywszy na to, że był to bardzo wartościowy produkt Skandynawski, który zasłynął na rynkach zarówno w Europie jak i w dalszych rejonach.

Niedźwiedzie futra mogły być o wiele częstszą ofiarą, dlatego że mogły one nie pojawiać się w archeologicznych znaleziskach, ponieważ były w większości palone.
Obszary ofiarne ludów Sami mają za to w przeciwieństwie do tego, głównie prawie tylko renifery oraz dzikie gatunki zwierząt, wliczając w to niedźwiedzie.

Przetrwanie dawnych nordów polegało na znacznie bardziej na bydle, hodowlanych zwierzętach i rybach, a zdecydowanie mniej na niedźwiedziach i reniferach, więc nie było większego skupienia na niedźwiedziach w tym bardziej religijnym kontekście, ponieważ skupiało się bardziej na zwierzętach, które były tradycyjnie ofiarowywane i konsumowane lub zwierzęta, które były rozumiane jako symbole uznania, takie jak symbole władzy, siły, jak u dzików i bydła.

To samo przejawiało się u ludów Sami, gdzie u nich były przeważnie ryby i dzikie zwierzęta, jak renifery i właśnie niedźwiedzie na których polegali jako pożywienie dla nich, by móc przetrwać. Dodatkowo są to najważniejsze zwierzęta pośród ludów Sami.
Oczywiście przejawiały się transakcje pomiędzy nordami, a ludami Sami odnośnie innego rodzaju zwierząt i pożywienia, jak bydło, dziki, kurczaki, kozy czy konie, chodziło przeważnie o te, które były w lokalnym obszarze, niż te które pochodziły z od kogoś innego z daleka.

U Sami nie było bardziej potężniejszego zwierzęcia, niż to jak przedstawiali tam niedźwiedzia, tak samo renifery i inne dzikie zwierzęta czy ich własne mityczne stworzenia.

Też jeśli zobaczymy na kontynentalnych starych germanów w Europie, to znajdziemy znacznie więcej religijnych odniesień do postaci niedźwiedzia w rejonach należących do starych germanów, oczywiście patrząc przed chrystianizacją.

I oto cały temat poświęcony niedźwiedziom, mam nadzieje że się podoba i wszystko jest jasne jak jest napisane.
Jeśli coś jest niezrozumiałe i wymaga większego wytłumaczenia, proszę pisać wprost i postaram się odpowiedzieć na pytania najlepiej jak potrafię. Oczko
21-09-2020, 02:22
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Olimpia , DzikaWierzba


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB