Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nekromancja w Nordyckiej kulturze
Autor Wiadomość
Nilvan Offline
Praktykujący

Liczba postów: 141
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 15
Podziękowania: 121
Podziękowano 106 razy w 53 postach
Post: #1
Nekromancja w Nordyckiej kulturze
W bardzo wielu, praktycznie każdej kulturze starych cywilizacji przejawiała się sztuka nekromancji, gdzie osoba nawiązywała kontakt ze zmarłymi w poszukiwaniu rady, wiedzy czy władzy od nieboszczyków.

W dzisiejszych czasach jest uznawane, że nekromancja jest złą, potworną i makabryczną sztuką, wynaturzeniem, jednak trzeba zrozumieć, że tego rodzaju myślenie było obce dla starych pogańskich kultur i cywilizacji oraz prawie każdych rdzennych tradycji, przed wprowadzeniem poglądów nowych monoteistycznych religii.
Takich jak Judaizm, Chrześcijaństwo i Islam.

Etymologia Słowa i w której praktyce przejawia się nekromancja u nordów.
-----------------------------------------------------------------------------------

Nekromancja jako słowo pochodzi z starożytnej greki "Nekuomanteia", która była sztuką komunikowania się ze zmarłymi w proroczych i mancyjnych celach.

Większość tradycji pogańskich miała bardzo silne kulty przodków i wielokrotnie nekromancja odgrywała sporą rolę w życiu ludności.
W przypadku północnej Europy, niekiedy ludzie kwalifikują Seidr jako nekromancje, zamykając praktykę tylko w tym jednym aspekcie.

Seidr nie jest nekromancją, jednak w Seidr zawarte są odłamy nekromancji.
Nekromancja jest podstawą szamanizmu, odnosząc się oczywiście do kontaktowania się z duchami i zmarłymi w bardzo różnych celach oraz animistycznego poglądu, że każda rzecz posiada swojego ducha.

Seidr jest szamanizmem, ale trzeba zrozumieć to, że słowo "szamanizm" w tym przypadku odnosi się do tego, że każda rdzenna tradycyjna religijno-duchowa, plemienna z natury została określana mianem szamanizmu.

Jednak każda cywilizacja, społeczność czy plemię posiada swoje własne wersje oraz nazwy określające szamanizm, a dla przedchrześcijańskich skandynawian było nim głównie Seidr.

Trzeba zrozumieć, że każda rdzenna społeczność ma swój własny system i kulturę, pojęcia i odniesienia, które tworzą ich własną wersje szamanizmu.
Dla naszych nordyckich przodków Seidr było tą wersją.

Także przez niedostrzeganie tego, wielu badaczy i naukowców traci zrozumienie, że w naszych rdzennych europejskich tradycjach mamy szamanizm, ale tylko dlatego że nie wyglądają plemiennie lub nie są z poza Europy, nie oznacza że nie są szamanizmem.

Czemu nekromancja miała zły odzew?
------------------------------------------

Nekromancja powiązana mocno z praktykami szamanistycznymi, jednakże z biegiem czasu stała się osobnym systemem magicznym, jej negatywna reputacja za to głównie pochodziła od bliskowschodnich religii monoteistycznych, ponieważ dla tych religii dotknięcie zwłok było zakazane.
Ideą która za tym szła była, że ludzie powinni zostać pochowani w ziemi i tam pozostać, przez co mogliby zostać wskrzeszeni będąc nienaruszeni.

Judaizm, Chrześcijaństwo i Islam zakazali korzystania z nekromancji z powodu ich religijnych wierzeń w odniesieniu do zaświatów i przez to wiele negatywnych określeń zostało stworzonych w związku z nią i jej pojęciem.

To jest też powód, dlaczego medycyna zachodniego świata została zapomniana po upadku cesarstwa rzymskiego.
Przez to, że ludzie nie mogli dotknąć zwłok z powodu obaw, jakie dawały wierzenia abrahamskie, ludzie kompletnie nie wiedzieli o tym co jest we wnętrzu ciała ludzkiego, idąc dalej z tym nie wiedzieli jak leczyć większość chorób z powodu braku prowadzenia badań nad przyczyną danych chorób, zarażeń lub danych stanów w ciele człowieka.

Każda osoba, która była na tyle zdeterminowana otworzyć ciało w imieniu nauki, jeśli złapana została określana mianem "Nekromanty", osoba wtedy była z tego powodu skazywana i ścięta.

Czym jest nekromancja i jak się znalazła w Skandynawii?
---------------------------------------------------------------

Sztuka nekromancji była i dalej się odnosi do komunikowania ze zmarłymi, przyzywaniu ich, rozmawianie z naszymi dawnymi przodkami, odwiedzanie ich i zdobywanie informacji zza grobu.

Kiedy chodzi o przedchrześcijańską północną Europę, gdy spojrzymy na islandzkie źródła, znajdziemy mało lub prawie nic w związku z nekromancją.
Głównie też z tego powodu, że po raz pierwszy były spisywane rzeczy na pergaminie, gdy wcześniej miały tylko formę ustną.

Chrześcijańskie wpływy były już bardzo zakorzenione w średniowiecznym społeczeństwie Skandynawii, ale tylko z tego powodu, że akty nekromancji nie przejawiały się w islandzkich źródłach, które są jednymi z głównych źródłem odnośnie starych nordyckich tradycji, nie oznacza to jednak, że nekromancja nie istniała tam.

Właściwie to najwcześniejsze spisane prawa Islandii są dosyć szczegółowe, że "wskrzeszanie zmarłych" było zabronione, co wskazuje, że nekromancja istniała w islandzkim społeczeństwie, przez to także, że większość z pierwszych Islandczyków byli Norwegami, którzy uciekali z Norwegii w skutek religijnych i politycznych prześladowań.

Uciekając od chrześcijańskiego stylu monarchii, aby zachować swoje rdzenne tradycje, przy tym też zachowali nekromancje.

Jednak chrześcijanie napisali prawa, a gdy w Islandii chrześcijaństwo stało się oficjalną religią, nekromancja stała się tam zakazana.

Będzie trzeba zwrócić uwagę jednak na poetycką jak i prozową Edde, pomimo będąc źródłami silnie ocenzurowane poprzez chrześcijańskie wpływy, jednak zawiera w sobie pogańskie dowody przeszłości, które nie zostały całkowicie usunięte.

Przykłady nekromancji w sagach i jednego z mistrzów tej sztuki.
------------------------------------------------------------------------

Zacznijmy oczywiście od Odyna w tym przypadku.
Odyn, który zanim został określany jako wszechojciec, król Asgardu i ojciec wszystkich bogów, głównie poprzez wpływy chrześcijańskie, był on przed tym germańskim bogiem śmierci i najbardziej doświadczony praktykant sztuki nekromancji.

W poemacie Baldrs Draumar, Odyn udaje się do Helu, krainy zmarłych. Przywołuje zmarłą prorokinie z jej grobu, korzysta z Galdr, aby ją przebudzić.
Inkantuje, tak zwane "zaklęcia zwłok", "Val Galdrar". (Jeśli ktoś uważał, że Galdr jest świętą sztuką Odyna, a Seidr jest złą sztuką, to widzicie wprost, że tak nie jest.)

Z wykonaniem intonacji Odyn przebudził prorokinie i odpowiada do niego ze zwłok, daje mu to co on sobie życzy, wiedzę którą pragnie, na co prorokini przepowiada śmierć Baldera.

Ważne jest zrozumienie tego, że Odyn tutaj ma możliwość przebudzenia martwej prorokini, volve, a poprzez rozkaz swojego przemówienia, komunikuje się z nią.
Dodatkowo w tym poemacie jest jeszcze widoczne, że prorokini przemawia nie z własnej woli i w jednym momencie pragnie ona milczeć.

Na co Odyn rozkazuje jej, by nie milczała i dalej kontynuuje przepytywanie jej. Wyciąga informacje od niej i Odyn ma wręcz pełną władzę nad zwłokami.

To jest esencja nekromancji, komunikacja ze zmarłymi, aby zdobyć wiedze i informacje z nich.
Wiedzę, którą nie można zdobyć od żyjącej osoby lub w świecie żywych. Wiedza grobu.

Z tym przykładem można się odnieść do dwóch kolejnych.
Völuspá i Völuspá hin skamma.

W Völuspá zmarła jest zmuszana przez Odyna, aby powiedziała wszystko co wie o przeszłości. W tym przykładzie Odyn ukazuje się w przebraniu jako Valfódr "Ojciec Zabitych".

Można zauważyć, że termin "Val" jest zawsze powiązany z pracą nekromancji i zdobywaniem wiedzy od zmarłych.

Völuspá podobnie jak było z Baldrs Draumar, nie będzie kontynuowała mówić dalej, dopóki nie zostanie do tego zmuszona, ciągle ukazując, że Odyn ma władzę nad zmarłym.
Co jest także ciekawe, Odyn szuka wiedzy przeszłości, tą która nikt nie ma, poza tymi, którzy byli ich świadkami zdarzeń z przeszłości za życia.
Tylko zmarli znają przeszłość, dlatego Odyn szuka tej volvy, aby opowiedziała mu historię światów.

W drugim przykładzie, jednak nie dostajemy żadnych informacji, dlaczego Odyn przebudza zmarłą prorokinie wiemy, jednak że jest przebudzona przez niego w celu zdobycia jej sekretów i wiedzy.

"Wiele tobie powiedziałam,
jak i wiele tobie jeszcze powiem.
Wiele tego co mi znane.
Czy chcesz wysłuchać więcej?"

Można od razu zauważyć, że są mocne powiązania pomiędzy tymi poematami i to ukazuje, czym jest nekromancja sama w sobie. Rozmową ze zmarłymi w celu zdobycia wiedzy i sekretów, tych którzy już odeszli.

W tych przykładach Völvur, prorokinie, będąc martwe i posiadając wiedzę i mądrość zmarłych, są przyzywane przez Odyna, który korzysta z Val Galdar "zaklęć zwłok", aby móc posiąść ich wiedzę i sekrety.

Jeśli jednak dla niektórych, te poematy nie są wystarczające, aby ukazywać powiązania Odyna z nekromancją, więc odnieście się do tego, że w mitologii nordyckiej Odyn nosi ze sobą głowę Mimira, przez co ciągle może zapewniać ukrytą wiedzę i doradzać Odynowi.
Odyn nosi jego głowę i przemawia ona, tylko do niego i nikogo innego.

Mniej "boski" przykład nekromancji.
----------------------------------------

Jest także jeden poemat o nazwie Grogaldr, jak widać przejawia się tutaj termin "Galdr", tytuł poematu jest tłumaczony, jako "Zaklęcie Groa".
W niej Svipdagr przed wyruszeniem na niebezpieczne wyprawę, radzi się swojej martwiej matki i błaga ją, aby nauczyła go danych uroków, aby zapewnić mu ochronę przed zagrożeniami.

Rozpoczyna z wzywaniem do śmierci, aż wzywa swoją matkę z martwych. Była wezwana w celu podzielenia się swoją wiedzą i poprowadzenia swojego syna.
Svipdagr mówi swojej matce, że nie posiada wystarczającej wiedzy, ani doświadczenie, aby móc udać się na wyprawę.

Potrzebuje on nauczenia się danych uroków, a ona mu je zapewnia.
W tym poemacie nie jest ściśle powiedziane, że ta Groa jest w Helu, krainie zmarłych, ale nie ma ku temu potrzeby.
Jej syn prosi swoją matkę, aby ponownie przybyła na jej grobowy kopiec. Ona za to mówi jedno konkretne zdanie, które daje nam wskazówkę, że ona przeszła do ziemi.

"Przebudź się, Groa! przebudź, dobra matko!
U wrót zmarłych, wołam do ciebie;
Twój syn myśli o tobie, desperacko szukając
Twojej pomocy na wzgórzu śmierci (grobowy kopiec)

Jakie zło dokucza, mój jedyny synu
Jaki zgubny los spotkałeś,
Że wzywasz swoją matkę, która leży w ziemi,
I opuściła już świat żywych?"

Umiejscowienie krainy zmarłych i jej wypaczone formy przez chrześcijańskie wpływy.
----------------------------------------------------------------------------------------------

Dla nordyckich poganów, kraina zmarłych nie była, jakiś kompletnie odseparowanym i oddalonym miejscem.
Kraina śmierci, prawie jak u każdej innej pogańskiej kulturze, był tutaj w tym świecie. Ziemia pod naszymi stopami.

Hel głównie z założenia odseparowanego kompletnie świata, powstała na skutek wprowadzenia chrześcijaństwa. Porównując tą nordycką wersję zaświatów z piekielnym wymiarem stworzonym przez chrześcijaństwo.

Ukazując to w pojęciu Nástrond. (Coś w rodzaju pogańskiego piekła wytworzonego na wskutek wpływu chrześcijaństwa i oczywiście miało to na celu doprowadzić, by poganie odeszli od swoich wierzeń i przyjęli ich.)

To jest też klucz do zrozumienia nekromancji w pogańskich społeczeństwach i kulturach. Zmarli byli dosięgalni, łatwi do skontaktowania, ponieważ dzielili podobną rzeczywistość jak my, jednak w ich przypadku żyli w ich kurhanach, w ich grobach, grobowcach.

Święta zmarłych, gdzie były i kult przodków.
--------------------------------------------------

To też powód, dlaczego u wielu kultur pogańskich, święta poświęcone zmarłym były organizowane na cmentarzach, kurhanach czy ogółem miejscach pochówku.
(Nawet dalej je robimy, zbierając się na wszystkich świętych w tym przypadku i spędzając sporo czasu ze zmarłymi, zajmując się ich grobami, pamiętając do nich, zapalając znicze oraz dając kwiaty.)

W skandynawskich świętach, odnoszących się do zmarłych i kultu przodków, były odbywane na cmentarzach.

Sam koncept Álfar- elfów.
Byli zmarłymi przodkami, którzy wybrali, aby mieszkać w miejscach ich pochówku, samej ziemi lub wśród swoich dawnych domów, aby kontynuować wspierać swoich potomków.

Przedchrześcijańskie skandynawskie społeczeństwa komunikowali się ze zmarłymi, z ich zmarłymi i prosili o ochronę, dostatek oraz różnego rodzaju błogosławieństwa od nich i także oczywiście informacje oraz wiedzę na różne tematy, odnośnie magii również.

Mistrzyni nekromancji w Nordyckiej kulturze.
--------------------------------------------------

Odyn jest pierwszym nordyckim bóstwem, kiedy myśli się w związku z nekromancją, ale czy byli inni, poza nim?

No i oczywiście, że byli.
Bogini Freja jest tutaj przykładem.

W poemacie Hyndluljód, jest ukazanie konsultacji ze zmarłym w celu zdobycia wiedzy.
Zaczyna się z wykonanie inwokacji przez Freje i przebudza Hyndle, prawdopodobnie gigantem, który żyje pod ziemią. Scena odbywa się w Valsinni, drodze umarłych.
Freja chce poznać cały rodowód Ottarra, jej ludzkiego kochanka, więc pyta Hyndle, by jej ich wymieniła.
Po przekazaniu tej wiedzy nie ze swojej wolnej woli, wraca ona z powrotem w swój sen.

Tak więc podsumowując, Hyndla żyje w ziemi, jest ona przebudzona przez Freje, która chce zdobyć wiedzę o przeszłości-całą listę przodków jej kochanka, a następnie po przebudzeniu Hyndla udaje się z powrotem do swojego głębokiego snu wewnątrz ziemi.

Podobnie jak w poprzednich przykładach, tutaj ukazują się te same elementy pracy nekromanckiej, jaka przejawiała się w poematach z Odynem.

Freja jest także nordycką boginią powiązaną ze śmiercią, dodatkowo jest ona boginią, która bierze połowę zmarłych pokonanych w bitwach, do jej własnej domeny, więc nawiązania do nekromancji są zrozumiałe w jej postaci oraz zdolność do przebudzenia zmarłych i przymuszenia ich do odpowiedzenia na pytanie, jakie im zadaje oraz przekazania swojej wiedzy.

Zauważyć można, jednak dodatkowo w tym poemacie, że po tym jak Freja przebudza Hyndle dostaje od niej informacje na temat o jaki pyta, tylko jak są oni na drodze umarłych, Valsinni.

Draugr, Vard i kontaktowanie i jak to działa z nimi.
--------------------------------------------------------

Jak widać główne przykłady nekromancji, jakie mamy odbywają się na miejscach pochówku, drodze umarłych lub w samym Helu, krainie zmarłych albo także i w drodze do Hel, w miejscu pomiędzy jednym, a drugim.

Nekromancja nie tyczy się tylko umiejętności przebudzania zmarłych, ale także odwiedzania ich miejsc pochówku, jako że nie mogą wejść do królestwa żywych, więc pozostaje nam przyjście do nich, by być w bezpośrednim kontakcie z nimi.

Tutaj mamy też ciekawe nawiązania do postaci Draugra, nordycki nieumarły, niestety niefortunnie pomylony z postacią zombii poprzez publikę.
Draugr jest także istotą, która nie może wyjść z miejsca swojego spoczynku, zazwyczaj tam, gdzie jego zwłoki się znajdują to jest miejscem, które nawiedza.
Poruszając się w swojej zmanifestowanej, fizycznej formie.

Draugr jest wręcz jednym z najlepszych przykładów nekromancji w nordyckiej kulturze i w odniesieniu o zrozumienie części naszego Ja.
Dlatego jeśli się mówi o nekromancji, nie można zapomnieć o nim i o Vard, jednej z części naszej duszy.

Vard lub niekiedy nazywany też Vördr, które było strażniczym duchem, duchowym bytem rezydującym wewnątrz nas.

Draugr jest manifestacją stworzoną poprzez Vard po śmierci, częścią esencji osoby. Będącym zachowanym w Likr, ciele. (tylko ciele jako powłoce)

Draugr jest właśnie manifestacją w fizycznym świecie, powołaną przez Vard i wytworzoną z tej esencji osoby, aby móc wchodzić w interakcje z światem żywych.
To jest główny sposób, w który zmarli mogą aktywnie oddziaływać na świat żywych poprzez rezydowanie w ciele.

Tak więc Draugr jest fizycznym dowodem nekromancji, wezwanie ducha, aby przebywać w ciele i w tym celu nawiązać kontakt wprost ze zmarłym, a następnie zdobywać wiedzę i informacje itd.itp..

Vardlokkur i seanse ze zmarłymi.
-------------------------------------

Jest to bardzo mocno nawiązujące do Vardlokkur, pieśń strażnika, inkantacji do zmarłego.
Pieśń duszy, magiczny zaśpiew lub Galdr, który był wykonywany podczas proroczych sesji poprzez skandynawskie prorokinie i w takiej formie szamanistycznych praktyk, duchy były wzywane od których prorokinie, zdobywały wiedzę i informacje.

W tym przypadku Vard nie posiądzie zwłok, aby mogło przemówić, a będzie albo obecne podczas sesji dla prorokiń przez co mogą nawiązać kontakt lub posiądzie ciało jednej z prorokiń i przemówi przez nią.

Władza Odyna, jako nekromanty nad zmarłymi.
...................................................................

Poemat Sigrdrifumal, także ma pare podobieństw do poprzednich przykładów.
Sigurdr przebudza, by zdobyć wiedzę od kobiety, która jest w głębokim spoczynku od wielu wieków.

Tutaj daje mały fragment tego poematu.

"Długo spałam,
mój spoczynek był wielki,
i są wielkie żale życia;
Odyn zarządził, jako nie mogę znieść z siebie,
ciężarów uroku snu od niego"

Pokazuje ten poemat to, że spoczywała przez bardzo długi czas, a także to że nie mogła mówić, ponieważ jest pod wpływem uroku od Odyna.
Jest pod wpływem zaklęcia utrzymującym u niej sen, wykonany przez magię runiczną. Runiczna magia za to są ściśle powiązane z Odynem, której jest największym mistrzem.

Tak więc mieliśmy już przykłady nekromancji w odniesieniu do Odyna, przebudzając zmarłych, były już także przykłady wykorzystywania Galdr, korzystając z inkantacji i zaśpiewów w celu możliwości tej rozmowy, jednak nie było nic jeszcze związanego z runami.

Runy w nekromancji.
.............................

W tym poemacie ukazuje nam nawiązania runicznych zaklęć z kwestią rozkazywania zmarłemu, by w tym przypadku nie odpowiadała na zadane jej pytania.

Kwestie run w nekromancji pokazywane są dokładniej w jeszcze innym poemacie, Solarljod, który informuje o tym, że zmarli nie mogą mówić sami z siebie.

"Mój język stał się niczym drewno,
a wszystko było zimne we mnie i wokół"

Odnosi się to do tego, że zgodnie z paroma innymi przykładami, runy mogą rozwiązać trochę język zmarłej osoby, pozwalając jej wtedy przemówić.
Odyn wystruguje runy mowy, po to by umarły mógł przybyć i odezwać się do niego.

Saxo Grammaticus w historii Duńczyków, znajduje się tam przykład osoby mającej na imię Hardgrep, umieszcza kawałek drewna wyrytego runami na język zmarłej osoby. Zwłoki zyskują świadomość i możliwość mówienia, na co śpiewa okropną pieśń.
Jest też pare innych przykładów w których też był element dawania, tych run "mowy" do zwłok, aby mogły przemówić.

Te runy noszą nazwę, Málrunar.
Języki zmarłych są zapieczętowane przez śmierć, chyba że posiadają tego rodzaju runy. Te runy są dawane zmarłym, którzy wkroczyli do Helu, przez co mają możliwość mówienia.

Tak jak widać mamy przykłady właśnie, gdzie dane runy sprawiają, że zmarli mogą zyskać głos prawdopodobnie idąc razem w parze z wykorzystaniem Galdr, tak też jak było z Sigrdrifumal, runy także mogą doprowadzić, by zablokować u nich możliwość mówienia.

Przez co można wywnioskować, że w przedchrześcijańskiej Skandynawii, runy były wykorzystywane w nekromancji albo jak już, odnosiły się do zaklęć i rytuałów powiązanych z komunikacją ze zmarłymi.

Przykład animacji zmarłego i wykorzystywanie części ciała w nekromancji.
.......................................................................................................

W staronordyckiej literaturze, tu nie chodziły tylko o to, by sprawić, żeby przebudzić zmarłego i zdobyć od nich wiedzę i informację.
Jest też przykład "animacji" zmarłego. Wspomniany wcześniej Mimir.

Mimir został zabity z powodu wielkiego nieporozumienia przez Vanir, a jego odciętą głowę wysłano z powrotem do Aesir, Odyn nie odpowiedział na to Vanir.
Wziął głowę Mimira i skonsekrował ją ziołami, a następnie inkantował i wyśpiewywał korzystając z Galdr, dając w ten sposób jemu drugie życie.

Odyn w ten sposób też dowiedział się od głowy Mimira o wielu informacjach, sekretach i tajemnicach, jakie poznał.
Tego rodzaju konsultacja ze zmarłym jest kompletnie inna od wcześniejszych przykładów. Jest to część zmarłego ciała, który z pomocą danej magii powraca do życia i może zobaczyć to co jest zwyczajnie niedostrzegalne dla oczu żywych.

Więc może tak, była tutaj wykorzystywana jakaś silna magia, korzystając z części ciała w nekromancji.
Jednak i tego całkowicie nie można być pewnym, a raczej głównie pewni możemy być w przedchrześcijańskiej Skandynawii.

Mimir wydaje się być jedynym przykładem, wykorzystywania części ciała do nekromancji, a dokładniej tą część reprezentującą człowieka, ponieważ jeśli chodzi o zwierzęta mamy mnóstwo różnych przykładów, zarówno w literackiej jak i archeologicznej formie, wykorzystywania części ciał zwierząt w celach rytualnych i magicznych.

Jednakże ludzkie części nie pojawiały się. Tylko Mimir wydaje się być przykładem do tego typu praktyki.

Bardzo prawdopodobne, że wraz z wprowadzeniem chrześcijaństwa zapisy, odnośnie tej praktyki zostały usunięte lub tylko odniesienie się do konceptu Draugr jest jedynym zasadnym przykładem nekromancji i ludzkich szczątek.

Jednak Draugr to całkowicie coś innego. "Wskrzeszanie" zmarłych za pomocą inkantacji, poprzez wzywanie ich i dodatkowo jeszcze duchową esencję Vard. Wchodzi do wnętrza zwłok i ciało jest przebudzone przez ducha.

Prawdopodobnie Saga Hervarar jest najlepszym przykładem, który pomaga w zrozumieniu koncepcji Draugra i animacji zmarłego.

Jest to romantyczna historia, w której kobieta Hervor idzie na nawiedzoną wyspę, gdzie jej ojciec i brat są pochowani, idzie tam w celu zdobycia miecza jej ojca z jego grobu.
Zmarli w kurhanach stali w przejściu do nich i musieli zostać w jakiś sposób przebudzeni. Hervor woła do nich i z wypowiedzeniem dwóch słów przebudza ich, wskrzesza.
W tym przypadku, jednak zmarli nie są powoływani w celu zdobycia od nich wiedzy, ale by zdobyli miecz Tyrfing.

A więc, jak w przypadku Mimira, żyjący nie przebudzają śpiących martwych, a raczej szukają zwłok lub części ciała zmarłego w celu animacji jego z nowym życiem i zdobyć wiedzę od niego lub wykorzystać w innym celu.

Jeśli chodzi, jednak o przykłady wykorzystania ludzkich szczątek w nekromancji u innych kultur, takich jak u Celtów oraz wykorzystywanie różnych części ciał zarówno zwierząt jak i ludzi oraz wnętrzności obydwu, Luzytańczycy z zachodniej Europy w Iberii, robili tak samo.

Więc nie byłoby niczym dziwnym, jeśli nasi nordyccy przodkowie robili tak samo i korzystali z części ciał ludzkich zwłok i wnętrzności w celach praktyki nekromanckiej.
Jednakże nie ma wystarczająco silnych dowodów, aby zapewnić, że tak było.

Tak więc, mówiło się już o Seidr i jego gałęzi która jest poświęcona nekromancji, omówiło się o Vardlokkur, Draugr oraz Vard.

Techniki nekromanckie i inne formy kontaktowania się ze zmarłymi.
..............................................................................................

Warto przetoczyć jeszcze raz omawiany przeze mnie w innym poście technikę Sitja uti, szamanistyczną technikę, której celem jest spędzenie nocy na skrzyżowaniu i z inwokacją mocy ciemności, sekrety i tajemnice zostają odkryte, przekazywane przez zmarłych.

Nie jest to niespotykane, wspominanie o byciu na rozdrożach i zdobywaniu wiedzę od zmarłych w starożytnych kulturach.

Grecki kult Hekate, odbywał się głównie na rozdrożach, dokładnie w celu zdobycia informacji od zmarłych.

W islandzkim folklorze można jeszcze znaleźć, odniesienia do Utiseta, które jest właściwie tym samym, jednak do jakich duchów się zwraca, tyczy się już praktykanta.

Także w staroislandzkim było to nazywane "Náttseta", nocne odsiadywanie, które było medytacyjną techniką wykonywaną w dziczy, podobnie jak Utiseta i służy w celu zdobywanie wiedzy od zmarłych i innych duchowych bytów.

W tym rytuale, jeśli cmentarz znajdował się blisko lub co najwyżej jeśli jest na zakończeniu jednej z czterech dróg sąsiadujących do tej na której jesteś, to jest to preferowane.

Skutkiem przeprowadzenia tej techniki nocnego czuwania jest nawiązanie kontaktu z bytami do których się zwraca i uzyskanie od nich wiedzy jakiej oni chcą osobie przekazać.
Dodatkowo tworzono wpierw przed tym stawę, jako sigil lub kreślono na ziemi w celu zapewnienia większego powodzenia sesji.

Tak więc to jest koniec postu.

Podsumowanie.
......................


Nekromancja była bardzo ważnym aspektem, zarówno religijnym jak i kulturowym w odniesieniu o kult przodków i zmarłych, no i oczywiście, jako element praktyki magicznej w celu zdobycia wiedzy, bądź innych jakie nekromanta pragnął.

Mam nadzieje, że się post podobał oraz, że wszystko jest zrozumiałe, jakby coś trzeba było wytłumaczyć albo coś jest nie jasne, proszę pisać śmiało i postaram się odpowiedzieć. :D
25-10-2020, 22:37
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: DzikaWierzba , Evander , Nikodem , tupajda , Olimpia
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 844
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 141
Podziękowano 648 razy w 161 postach
Post: #2
RE: Nekromancja w Nordyckiej kulturze
Amorte,

Bardzo ciekawa jest zbieżność elementów praktyk nekromanckich na całym w sumie świecie. Wskazywałoby to na ich wspólne źródło w dawnym szamanizmie.

Ciekawe, chyba powinienem się temu przyjrzeć bliżej.

Dzięki za ciekawy temat Nilvan.
26-10-2020, 17:38
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB