Ankieta: Która opcję Wy byście wybrali?
A
40.00%
2 40.00%
B
40.00%
2 40.00%
C
20.00%
1 20.00%
Razem 5 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Urok kontra urok?
Autor Wiadomość
Sabre Offline
Użytkownik

Liczba postów: 34
Dołączył: Mar 2020
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 4 razy w 3 postach
Podziękowano 4 razy w 3 postach
Post: #1
Urok kontra urok?
Witam wszystkich Uśmiech

ciekawy jestem waszego zdania odnośnie pewnej sytuacji.


Przyjaciółka poznał pewnego chłopaka, zauroczył się mieli kontakt, tylko coś bylo nie tak, postawiliśmy tarota, jasno wyszło ze jest ktoś inny. Ona się nie poddawała, ale facet nie chcial kontaktu, podobno był wolna...

Ona była ogólnie zdołowana cała akcja... chciała pomocy mojej, no cóż. Zrobiliśmy rytuał (bez hejtów, robię co chce)
po 3 dniach się odezwał do niej, spotkali się, ale uciekał, byl z nią w restaruacji i wychodzil bez słowa.

Sytuacja byla dziwna bo mieli kotnakt, ale taki na siłe, początkowo myślalem ze on rzeczywiscie bardzo jej nie chce, i robi to z musu przez moj ryt, było mi głupio i nawet miałem zamiar to odczynić...  ale potem okazało się ze jej się przyznał, rok temu w pazdzierniku poznał jakąś dziewczyne, zauroczył się nią tak jak nigdy, zabawiła się nim przez pare miesiąc po czym go porzuciła, chłopak do tej pory nie może się pozbierać i płacze po nocach, a minąl prawie rok.

żal mi i jej i jego. zacząłem się zastanawiać czy to w ogóle możliwe żeby aż tak mocno za kimś ubolewać przez rok kogo się znało 2-3 miesiące.

Teraz istota sprawy, podejrzewam, ze tamta dziewczyna, coś siedziała w temacie i coś namieszała z magią, dlatego nas czar się nałozył i nie odniósł porządanych efektów. a że ja nie mam w zwyczaju zostawić czegoś co się zaczeło, więc mamy zamiar coś podziałać.
tylko myśle nad planem mam 3 wyjścia;
A) opracować instant killa, który przełamie tamten czar? to rozwiązanie wydaje się być trudne, ale jak najbardziej możliwe, wymaga dużego przygotowania i analizy
B) próbować pierw rytu separacyjnego od tamtej dziewczyny, a potem rzucic własny. łatwe rozwiązanie ale nie mamy jej żadnych danych, nawet imienia ani nic więc jest cięzko to zrobić w ciemno... równie dobrze przy małym błędzie mogę go odsepraować od mojej koleżanki... metoda ryzykowna.
C) poczekać kilka miesięcy aż działanie tego uroku osłabnie na tyle, ze bedziemy mogli podziałać? - 

Podzieliłem się tematem, żeby coś sie działo na forum, będe zdawał relacje, z dalszych postępów. wrzucę ryutał wykonany i powiem o efektach. Jeżeli ktoś ma ochotę podyskutować zapraszam. Uwagi propozycje też. Z góry dziekuje za umoralnianie że wpływanie na cudzą wole jest złe i jaka to karma mnie nie spotka, darujcie sobie robię co chce i tak mnie spotka i to nie za uroki a za klątwy Uśmiech
28-11-2020, 15:47
Znajdź Posty Reply
Machidiel Offline
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Nov 2020
Reputacja: 2
Podziękowania: 3
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #2
RE: Urok kontra urok?
Najlepiej byłoby spróbować wydobyć z niego pewne informacje. Jeżeli Twoja przyjaciółka umie kogoś pociągnąć za język lub miałaby okazję go upić, to dobrze to zrobić.
Ważne jest dowiedzieć się, co to była za dziewczyna - zwłaszcza imię i datę urodzenia. Warto poznać historię tamtej znajomości, określić prawdopodobieństwo rzucenia uroku.
Fakt, że jak facet rozpacza przez rok krótką znajomość - świadczy o tym, że mógł być spętany. Sam to przerabiałem. Tamta laska mogła u kogoś zamówić spętanie, zrobić je sama (i bawić się jego uczuciami, śmiać się z jego tęsknoty), albo mogła go spętać nieświadomie.
Są ludzie, którzy mają tak spaprane pole energetyczne, że "zaciągają" otoczenie. Nie tylko żywią się energią innych (wywołując doła/osłabienie/rozdrażnienie) ale również przynoszą pecha.
Sam kilka miesięcy temu przeżyłem znajomość z kobietą, która coś mi zrobiła. Zerwała ze mną, zaczęło się wszystko walić. Zmarła bliska mi osoba, biznes zaczął się sypać. Każdego dnia "umierałem", absurdalnie tęskniłem. Gdy minęły 2 miesiące i dalej nic się nie zmieniało, kapnąłem się, że coś jest nie tak. Gdy zacząłem proces uwalniania się, cały tydzień mną telepało, miałem napady gorąca, poty (choć byłem zdrów), wyrzuty sumienia, chęć śmierci.
Na pewno nie radziłbym "czekać, aż minie" bo skoro u faceta przez rok nie minęło, to nie wróży to dobrze - a znając życie, tamta kobieta na pewno co jakiś czas mu się przypomina i wodzi go za nos.
Osobiście zdecydowałbym się na definitywną separację między tamtymi dwojga.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2020, 18:18 {2} przez Machidiel.)
28-11-2020, 18:17
Znajdź Posty Reply
Sabre Offline
Użytkownik

Liczba postów: 34
Dołączył: Mar 2020
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 4 razy w 3 postach
Post: #3
RE: Urok kontra urok?
Dokładnie, on potrafił się z nią spotkać i przez godzinę się nie odezwać słowem tylko siedzieć jak mumia to nie jest normalne, jestem prawie pewny że tamtą dziewczyna rzucila spetanie, właśnie ciężko wyciągnąć jej informacje, ciężko go upić, sam osobiście też go poznałem i widzę że coś jest nie tak, chłop się w ogóle nie uśmiecha tak jakby nie miał sensi życia. Imię sporbojemy się dowiedzieć dziewczyny przez znajomych, ja popytam, ale jak słyszę że chłop 29 lat przez 10 miescy płacze po nocach za laska która znał 2-3 miechy, a dodam że to bardzo atrakcyjny facet, to coś jest nie tak.
28-11-2020, 19:27
Znajdź Posty Reply
Sabre Offline
Użytkownik

Liczba postów: 34
Dołączył: Mar 2020
Reputacja: 0
Podziękowania: 2
Podziękowano 4 razy w 3 postach
Post: #4
RE: Urok kontra urok?
Postawiłem do tego karty rozklad wyglądał tak
1 działanie mojego uroku - 2 buław coś się dzieje ale jest między młotem a kowadłem nie chce okazywać uczuć
2 co czuje do koleżanki - as mieczy , przerwal ta znajomości no i rzeczywiście tydzień temu się pokłócili i urwał kontakt, dlatego planujemy działać
3 co ma w głowie do niej - 6 kielichów , rozmyśla o niej, jest mu z tym źle, i teskni ale nie może inaczej
4 odczucia do tamtej dziewczyny - księżyc , liczyłem na 8mieczy ale księżyc też wskazuje na użycie magii, ponadto odczuwa ogromną tesknete,
5 czym to pokonac - kolo fortuny, no musimy odwrócic los, czas na naszą magię
6 co do ryt - giermek buław - ładny kontakt znajomość się na pewno poprawi szczególnie pod katem komunikacji
7 przyszłość - 6 mieczy - tak czy owak będzie jeszcze prędzej czy później szukał kontaktu z nią
28-11-2020, 19:51
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 4,760
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 327
Podziękowano 188 razy w 330 postach
Podziękowano 188 razy w 330 postach
Post: #5
RE: Urok kontra urok?
Po pierwsze, jasne ze można "tyle" rozpaczać po kimś kogo się znalo, niby tak krótko - wystarczy, że ta osobę się bardzo pokochało. Z takiego podejścia wnioskuję, że jesteście jeszcze bardzo mlodzi, dlatego wydaje wam się, że to nie normalne. Otóż jest różnica między zakochaniem, zauroczeniem, a miłością. To nie przechodzi tak szybko, a czas z jakim się spędziło z ta osoba nie ma znaczenia.

W rozkładzie, widzę że bardzo naciągasz żeby, tylko wyszło ze masz racje. To typowy objaw braku obiektywizmu.
Zacznijmy od tego, że 2 buław to dwoistosc - robota spartaczona, energia została rozproszona, nie trafiła do celu w całości. Trzymaj się pytań. As Mieczy mowi co czuje do koleżanki, a nie co zrobił czy czego nie zrobił czy co będzie - As mieczy, czuję ból i rozczarowanie.
6 kielichow dobrze. Ksiezyc wskazuje na tęsknotę i rozczarowanie, na przywiązanie się do kogoś... odczucia ze jest daleko, ze jej nie chce. Znow, trzymaj się pytan. A jeśli już jakiś urok by wyszedl to w Krolowej Bulaw, Magu, Kapłanie, Diable lub Kapłance.
Czym to pokonać? Kolo swoim torem się toczy... gdzie Ty w Kole Fortuny widzisz nawoływanie do magii? Kolo Fortuny nawiązuje do Kola Czasu mowi, że trzeba czasu. Przeczekać.
Giermek Bulaw to nie jest osoba na której można polegać, nie sądzisz? Przyszłość 6 mieczy - pokazuje podróże, odejście od czegoś lub kogoś. 6 mieczy to nie 6 kielichow. 6 mieczy idzie w przód. 6 kieli w tył.

Przejdzie mu i doszukuj się magii tam gdzie jej nie ma. Ja też się zajmuje magia co nie oznacza, że uważam uroków - a sama tez wiem, jak to jest być posądzana o uroki milosne, tylko dlatego bo się zajmuje magia.
Płakanie kilka miesięcy po stracie kogoś to nie jest dużo, objawy które opisujesz też nie wskazują na urok, tylko po prostu silna wiez. Ludzie nie są w stanie się otrząsnąć po rozstaniu czasem nawet przez lata... mój rekord póki co to 3 lata.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
28-11-2020, 20:55
Znajdź Posty Reply
Machidiel Offline
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Nov 2020
Reputacja: 2
Podziękowania: 3
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #6
RE: Urok kontra urok?
Cytat: Przejdzie mu i doszukuj się magii tam gdzie jej nie ma. Ja też się zajmuje magia co nie oznacza, że uważam uroków - a sama tez wiem, jak to jest być posądzana o uroki milosne, tylko dlatego bo się zajmuje magia.
Płakanie kilka miesięcy po stracie kogoś to nie jest dużo, objawy które opisujesz też nie wskazują na urok, tylko po prostu silna wiez. Ludzie nie są w stanie się otrząsnąć po rozstaniu czasem nawet przez lata... mój rekord póki co to 3 lata.  
Niestety, muszę się wtrącić...
Normalną rzeczą jest, że zakochany przechodzi ciężko rozstanie. Im silniejsza chemia była między dwojgiem ludzi, im więcej wspólnych akcji, więcej słów i obietnic wypowiedzianych, im dłużej trwała szczęśliwa relacja... Tym trudniej pogodzić się z rozstaniem. Okres tęsknoty jest dłuższy. Rozumiem, że u Ciebie trwało to 3 lata, i szczerze współczuję.

Muszę zgodzić się z Sabre w kwestii spętania, ponieważ sam coś wiem na ten temat. 
Należę do ludzi, którzy mają problem ze znalezieniem drugiej połówki - i nie jest to kwestia mojego wyglądu, wieku, zachowania, czy portfela. Po prostu kobiety przychodzą i odchodzą. Moje wysiłki nic nie zmieniają. Wiem również, jak wyglądały rozstania w moim życiu. W większości przypadków tęsknota trzymała mnie miesiąc. Nawet Po dłuższych związkach, rok czy półtora.
Jeżeli tęsknota trwa u mnie 2 miesiące i dłużej, nie jestem w stanie (choćbym nie wiem co robił) ruszyć z życiem do przodu, cały czas mam w głowie daną osobę i CAŁY CZAS CHOLERNE ŁZY W OCZACH (a nie należę do osób, które płaczą bez powodu albo są miękkie z charakteru), to coś zaczyna wyglądać podejrzanie.
W 2018 pewna kobieta rzuciła na mnie spętanie - o czym zorientowałem się dopiero po roku. Ezoteryczka sprawdziła, potwierdziła, usunęła. Jak wyglądało moje życie ze spętaniem?
Właśnie tak, jak Sabre opisuje tamtego faceta. Osoba, która NIC mi nie dała, bawiła się moimi uczuciami, dawała mi nadzieję i odbierała, wieszała na mnie psy o byle co, traktowała siebie jako nagrodę - spowodowała że cała moja psychika, poczucie własnej wartości, wywróciły się do góry nogami. Tęskniłem, brzuch mnie bolał, śniła mi się po nocach. Zablokowało mi energetykę. Inne kobiety się mną nie interesowały. Ciągle miałem pecha. I ciągle za nią tęskniłem.
Wiem, co osoba spętana ma w głowie, wiem jak trudno to sobie uświadomić i się tego pozbyć. Ale jak ktoś tego nie zrobi, to będzie się ciągnęło za człowiekiem bardzo długo...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-11-2020, 21:27 {2} przez Machidiel.)
28-11-2020, 21:14
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 4,760
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 327
Podziękowano 188 razy w 330 postach
Post: #7
RE: Urok kontra urok?
Słońce, to co opisujecie to uczucia, które każdy zakochany podczas rozstania przechodzi. I to nie jest nic niezwykłego.

Nie powinno Ci być przykro, że u mnie to trwało 3 lata czy coś - jakbym chciała to bym sobie to "usunela". Jednak wiem, ze to było potrzebne do czegoś. Nie unikam cierpienia. Zamiast tego ucze się jak sobie z nim radzić. Magia to odpowiedzialność, a nie ucieczka przed tym co trudne. Silny mag umie radzić sobie ze sobą i swoimi emocjami. A cale życie pracowałam, by stać się taka wiedzma jaka zawsze chciałam być.

To co mówią "ezoteryczki" to ... juz naprawdę mam dość niektórych osób, bo wiem działają i na jakich zasadach.
Swoja droga sama czasem korzystam z tych sztuczek - autosugestia i manipulacje naprawdę potrafią czynić "magie". Każda Ci powie to co chcesz usłyszeć, a Ty chcesz wierzyć, bo tak Ci łatwiej. I rozumiem to. Ale jak się kogoś naprawdę kocha - to uczucia nie przechodza w ciągu miesiąca czy trzech. Dopiero jak się zaczyna naprawdę kochać to sie odczuwa różnice między wcześniejszymi uczuciami.

Nie mowie ze uroki nie istnieją itp. Ale prawdziwe rzucony urok to jest "apokalipsa". Magia milosna była pierwszą dziedzina za jaka sie zabrałam w życiu, to co piszecie to jest dziecinada w porównaniu z tym co naprawdę skutki takich uroków robią.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
28-11-2020, 21:30
Znajdź Posty Reply
Machidiel Offline
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Nov 2020
Reputacja: 2
Podziękowania: 3
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #8
RE: Urok kontra urok?
(28-11-2020, 21:30)Olimpia napisał(a): To co mówią "ezoteryczki" to ... juz naprawdę mam dość niektórych osób, bo wiem działają i na jakich zasadach.
Swoja droga sama czasem korzystam z tych sztuczek - autosugestia i manipulacje naprawdę potrafią czynić "magie". Każda Ci powie to co chcesz usłyszeć, a Ty chcesz wierzyć, bo tak Ci łatwiej. I rozumiem to. Ale jak się kogoś naprawdę kocha - to uczucia nie przechodza w ciągu miesiąca czy trzech.  Dopiero jak się zaczyna naprawdę kochać to sie odczuwa różnice między wcześniejszymi uczuciami.
Rozumiem, wiem jak to jest. Jeżeli sam korzystam z usług ezoteryczek - to tylko tych, które aktywnie prowadzą kanał YT, fanpage. Te, które mają dużo opinii od ludzi (z ich profili, a nie jakieś "wyczarowane" na stronach www), udostępnień. Których wróżby oglądałem i wiem, że nie są "wiecznymi optymistkami". Osoba, która wyczytała tamto spętanie, powiedziała mi wiele rzeczy, które tylko ja wiedziałem. Na tej podstawie stwierdziłem, że jej słowa nie są rzucane na wiatr.

Cytat:Nie mowie ze uroki nie istnieją itp. Ale prawdziwe rzucony urok to jest "apokalipsa". Magia milosna była pierwszą dziedzina za jaka sie zabrałam w życiu, to co piszecie to jest dziecina w porównaniu z tym co naprawdę skutki takich uroków robią.
Mogłabyś szerzej temat rozwinąć? Jestem bardzo ciekaw.

Napisałaś kiedyś temat o klątwach i ich objawach. Wypowiedziałem się w nim:
http://witchcraft.com.pl/showthread.php?tid=1401&page=2&highlight=kl%C4%85twy

Niestety, ale takie uczucia przechodziły przeze mnie - praktycznie każde stadium - i nie, że sobie wmawiam, tylko po czasie, czytając Twój artykuł, stwierdziłem, że one były.
Po ostatnim spętaniu (a przeżyłem w życiu 3, niestety dziury energetyczne robią swoje) umarła bliska mi osoba (jej stan zaczął gwałtownie spadać zaraz po rozstaniu), popsuło się dużo innych rzeczy.
28-11-2020, 21:39
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 4,760
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 327
Podziękowano 188 razy w 330 postach
Post: #9
RE: Urok kontra urok?
Powiem ogólnie, nie wiem do kogo się zwróciłeś nie mam prawa sie wypowiadać konkretnie o danej osobie, której nawet nie znam. Ale osobiście znam wróżki, które mają status osob publicznych, są w gazetach, w TV itp. Maja super opinie i koszty niektórych usług to kilka tys. Opiniami itp. zajmuja się specjaliści, marketing szeptany, wykupywanie lajków itp.

Co do tego tematu, podałam tam źródło. Nie ja pisałam ten temat. W rzeczywistości etapy uroków różnią się między sobą, bo są różne uroki. Każdy też przechodzi to różnie.

Ale mówienie o bolu brzucha, czy myśleniu o tej osobie non stop? Ludzie kończą w psychiatrykach po urokach... popełniają samobójstwa, zaczynają wpadać w uzależnienia czy skakać na Twoich oczach pod samochód żeby uratować Twoja torebkę... popadaja w obsesje i kończą w szpitalach, bo nie mogą jesc.

Normalne objawy podczas zakochania tez mogą być objawem uroku, ale niezwykle subtelnego jak juz. I zazwyczaj rzuconego nieświadomie.

W tym momencie zajmuję się sprawa uroku.
Osoba której dotknął urok zmieniła się o 360 stopni i stała się zupełnie kimś innym. Maz tej osoby natomiast został porzucony i czuje się gorzej niż opisywane przez was standardowe objawy. A on jedynie cierpi po miłości swojego życia, na którą został rzucony urok.
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
28-11-2020, 21:55
Znajdź Posty Reply
Machidiel Offline
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Nov 2020
Reputacja: 2
Podziękowania: 3
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #10
RE: Urok kontra urok?
(28-11-2020, 21:55)Olimpia napisał(a): Powiem ogólnie, nie wiem do kogo się zwróciłeś nie mam prawa sie wypowiadać konkretnie o danej osobie, której nawet nie znam. Ale osobiście znam wróżki, które mają status osob publicznych, są w gazetach, w TV itp. Maja super opinie i koszty niektórych usług to kilka tys. Opiniami itp.  zajmuja się specjaliści, marketing szeptany, wykupywanie lajków itp.
U tamtej zamowilem oczyszczanie aury i koszt wyniosl 130zl Oczko a efekty wrecz niesamowite.

Cytat:[quote pid='89045' dateline='1606593329']
Ale mówienie o bolu brzucha, czy myśleniu o tej osobie non stop? Ludzie kończą w psychiatrykach po urokach... popełniają samobójstwa, zaczynają wpadać w uzależnienia czy skakać na Twoich oczach pod samochód żeby uratować Twoja torebkę... popadaja w obsesje i kończą w szpitalach, bo nie mogą jesc. 

Wiesz, nie wypowiadałem się szczegółowo, ponieważ nie chciałem zalewać wątku Oczko ale korzystając z faktu, że jestem anonimowo na tym forum, powiem że byłem bardzo blisko psychiatryka lub samobójstwa... jednak silna wola i wsparcie ludzi zwyciężyła. Jesc tez prawie nic nie jadlem.

Cytat:W tym momencie zajmuję się sprawa uroku. 
Osoba której dotknął urok zmieniła się o 360 stopni i stała się zupełnie kimś innym. Maz tej osoby natomiast został porzucony i czuje się gorzej niż opisywane przez was standardowe objawy. A on jedynie cierpi po miłości swojego życia, na którą został rzucony urok.

[/quote]
Mówimy tutaj o małżeństwie, silnych więzach, wspólnym życiu...
Moje przypadki dotyczyły osób, które kręciły się koło mnie, uwodząc mnie i krzywdząc, a nie dając żadnych dowodów miłości...
28-11-2020, 22:10
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB