Czystość umysłu
Autor Wiadomość
~Amber
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Podziękowano razy w postach
Post: #11
RE: Czystość umysłu
Mam nadzieję, że uda Ci się jednak panować nad złymi emocjami i skupiać się na dobrych. Z tego co piszesz, masz całkiem silną wolę, co mnie bardzo cieszy. Ps. A co do "gorących dziewczyn"... Nie widzę nic złego w skupianiu się na nich, zamiast na nerwach i złości. Pozdrawiam i powodzenia. Uśmiech
09-03-2013, 17:27
Reply
WhiteWolf Offline
Po prostu WW ^^

Liczba postów: 51
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 2 postach
Podziękowano 0 razy w 2 postach
Post: #12
RE: Czystość umysłu
(09-03-2013, 17:27)Amber napisał(a): Mam nadzieję, że uda Ci się jednak panować nad złymi emocjami i skupiać się na dobrych. Z tego co piszesz, masz całkiem silną wolę, co mnie bardzo cieszy. Ps. A co do "gorących dziewczyn"... Nie widzę nic złego w skupianiu się na nich, zamiast na nerwach i złości. Pozdrawiam i powodzenia. Uśmiech
Co do silnej woli to różnie bywa. A6W zrobiłem całą choć się napociłem jak za przeproszeniem świnia a na zrobienie porządku na pulpicie(ok. 5 min. xD) nie mogłem się przez parę tygodni zebrać. Język Myśli o "gorących dziewczynach" może nie są negatywne ale za pożyteczne też nie, więc po co na nie tracić czas. Język Zwalczenie złych emocji tak na 100% łatwe na pewno nie będzie ale myślę, że jest to wykonalne. Uśmiech

Czystość umysłu - 9 marca 2013
Magicznego stanu nadal nie powtórzyłem, ale przynajmniej codziennie ćwiczę po bardzo wiele razy. Uśmiech Znalazłem fajny sposób na rozładowanie myśli, kiedy chcemy się skupić a nam przeszkadzają. Po prostu należy skupić się na jakimś obiekcie, punkcie, wyostrzyć wzrok i przyglądać się przez moment celowi, dostrzegając jego detale.
Strasznie irytujące jest to, że często kiedy mój umysł jest czysty, wkrada się jakaś myśl, rozrasta się a ja po chwili jarzę:"kurde, znowu o czymś myślę".

Budzik - 10 marca 2013
Od 2 dni próbuję też obudzić się o wyznaczonej godz. bez budzika. Wczoraj w nocy, jak sobie przed snem powiedziałem, że chcę chcę się obudzić o 05:00 to od 03:00 obudziłem się kilka razy a potem o 05:00 już nie, tylko budzik mnie obudził o 05:30. Język A dzisiaj obudziłem się, ale nie wiem dokładnie o której godz. nie chciało mi się spojrzeć na budzik, zasnąłem i budzik mnie obudził(dla zainteresowanych dokładnie obudził mnie David Draiman z Disturbed piosenką pod tytułem "The Night" - naprawdę nazwa zespołu idealnie pasuje do funkcji przydzielonej tej piosence w moim telefonie. xD) nie wiem dokładnie ile czasu minęło ale myślę, że nie wiele, więc może za parę dni z budzika zrezygnuje albo będzie tylko dla bezpieczeństwa i po obudzeniu będę go wyłączał. Uśmiech

Czystość umysłu - 13 marca 2013
Nie jest źle, chociaż zauważyłem, że stoję w miejscu, ale ze wszystkim tak jest, jak się chcę coś osiągnąć. Trzeba przetrwać ten moment, w którym nie ma progresu, aż przyjdzie nagroda w postaci kolejnych sukcesów. Uśmiech W moich ćwiczeniach nad kontrolą umysłu mogę wyróżnić dwa rodzaje reakcji na negatywne emocje, wywoływane głównie za pośrednictwem osób trzecich, które zaobserwowałem w niedawnym czasie. Pierwszy z nich to ukrycie przed światem negatywnego uczucia, którego doświadczyliśmy i stopniowe staranie się powrotu do dobrego humoru bez przywoływania do pamięci przyczyny tego uczucia. Ta reakcja u mnie dominuje. Drugi jej rodzaj to brak jakichkolwiek oznak zmiany odczuć w naszym wnętrzu, kompletny brak bodźców na "atak" ze strony osób trzecich. W tym przypadku tylko kilka razy udało mi się to osiągnąć(a zostało zapoczątkowane podczas dziwnego stanu oderwania od rzeczywistości, który opisałem wcześniej, choć teraz występuje samo z siebie bez potrzeby wchodzenia do tego stanu).

Budzik - 14 marca 2013
Ha, ha, ha. Uśmiech Obudziłem się kilka minut przed 05:00 tak jak powiedziałem sobie przed snem! Ale to dopiero pierwszy sukces w tym okresie z podświadomością, w roli budzika. Zobaczymy jak będzie z kolejnymi rankami. Jak efekt się utrzyma to wtedy dopiero będę w pełni szczęśliwy. Uśmiech

Budzik - 22 marca 2013
Wczoraj pobudka 04:58. :-) Niestety od ostatniego razu dopiero teraz się udało. ;/ Ale myślę, że z czasem częstotliwość powodzeń wzrośnie.

Czystość umysłu - 22 marca 2013
W opanowywaniu emocji mistrzem jeszcze nie jestem ale postępy coraz bardziej zadowalające. Co do negatywnych myśli, mam jeszcze "ataki". Jest dobrze, nikt mnie nie zdenerwował, nic się nie stało i nagle - BUM! Myślę, że mam jakąś larwę i to nie jedną, która to zjawisko jakoś wspomaga, zsyłając na mnie te myśli, bo kończy jej się pożywienie jakim jest mój gniew. Codzienna medytacja i stopniowe odcinanie larw od pokarmu powinno raz na zawsze je usunąć z mojego życia.

Znowu zapadłem w stan, w którym wszystko spływało po mnie jak po kaczce, cieszę się, że moja praca przynosi efekty. Co mogę dodać do moich poprzednich uwag na temat tego stanu: moje działania, nie ważne na jakim polu są bardziej rozważne, przemyślane, wykonywane dokładnie; stan cechuje się brakiem spontaniczności, analizowaniem wszelkich sytuacji dziejących się wokół mnie z dystansu, bez emocjonalnego angażowania się w nie.

Budzik - 28 marca 2013
Projekt "Budzik" został na perę dni odłożony bo w tym czasie w czasie kiedy zasypiałem, puszczałem sobie nagranie Adama Bytofa - "Indukcja LD". Nagranie się kończyło a ja w większości przypadków już spałem, ale to nie problem bo z tego co mówił, to było przesłanie do mojej podświadomości, która pracuje cały czas. Język Niestety po kilku nocach słuchania tego nagrania nie odnotowałem, żadnych rezultatów, nie wiem czy za krótko i słuchać dalej czy przestać. Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia z tego typu nagraniami i wie jak długo(w przybliżonym czasie oczywiście: dzień, tydzień, miesiąc) powinienem tego słuchać to prosiłbym o poradę tutaj albo na PW. Uśmiech
Co do "Budzika" to parę dni temu zaspałem do pracy bo obudziłem się o 08:06 a a 08:00 powinienem być w robocie. Zdziwiłem się na max'a kiedy śniło mi się, że spóźniłem się do pracy, budzę się, myślę:"To tylko sen", patrzę na godzinę w komórce a tu na serio się spóźniłem! xD Podświadomość mnie naprawdę zaskakuje.

Czystość umysłu - 28 marca 2013
Myślałem nad negatywnymi myślami i doszedłem do wniosku, że to jest taki patologiczny wampiryzm energetyczny. Bo patrzcie. Z tego co wiem każda nasza myśl manifestuje się w astral'u jako myślokształt i w większości przypadków, jeżeli nie jest dostarczana jej energia(nie myślimy o niej np. codziennie) - po prostu znika. W sytuacji, kiedy się na kogoś wkurzymy i w naszych myślach planujemy jak się na nim zemścić lub wyładowujemy na nim swoją złość bo nie możemy tego uczynić w real'u bo to np. nasz szef, korzystamy w pewien sposób z wampiryzmu energetycznego. Otóż jeżeli real'u kogoś poniżamy, obrażamy, znęcamy się nad nim to oddaje nam on swoją energię, jest tak i w sytuacjach kiedy się z kimś kłócimy jak w wtedy kiedy ktoś pokazuje komuś innemu, że w czymś jest lepszy, robiąc to w taki sposób, żeby ta druga osoba poczuła się gorzej. Co to naszego myślokształtu, napisałem, że to patologia, ponieważ przeznaczamy pewną ilość energii na jego stworzenie a następnie wysysając w opisany wyżej sposób energię, zabieramy z tego "interesu" mniej niż zainwestowaliśmy. To jest tylko moja teoria, ale lepsza taka, niż żadna bo przynajmniej jest kolejny powód aby tego nie robić. Uśmiech Skąd się wzięła? Po prostu pewnego dnia się pojawiła, nie myślałem wcale o tym zagadnieniu tylko o czymś innym i w pewnym momencie wpadło mi to do głowy. Język

Czystość umysłu - 7 kwietnia 2013
Wywalenie muzyki metalowej z mojego repertuaru dobrze mi zrobiło. Ogólnie usunięcie każdego utworu, który niósł ze sobą jakieś niskie emocje(oczywiście uwielbiam metal i go nie neguje ale to, że czuję się po jego słuchaniu trochę inaczej i szybciej się wkurzam to inna sprawa)często kiedy zaczynam sobie słuchać jakiejś spokojnej muzyki i powiedzmy mam dobry humor to przychodzi taka wielka ochota na metal i im mocniejszy im bardziej tekst piosenki będzie brutalny czy mroczny tym lepiej. Wiem, że czasami ma się ochotę na to a czasami na tamto ale ten scenariusz zdarza się za każdym razem. Spokojna muzyka --> wyciszenie --> mega ochota na metal. Zauważyłem, że mam dużo takich przyzwyczajeń, przyzwyczajeń które nie pozwalają mi cieszyć się stanem spokojnego ducha, pomału je odkrywam i staram się z nimi uporać.

Czystość umysłu - 20 kwietnia 2013
Ta empatia jest czasami irytująca... Siedzę w fast food'zie, wcinam pizzę i w TV wiszącym na ścianie widzę reklamę organizacji charytatywnej zajmującej się zbieraniem pieniędzy na głodujące dzieci. Przez chwilę oglądam - zero reakcji. Chwila później - łzy mi napływają do oczu, smutek w środku, chęć pomocy... Nagle wszystko przechodzi jak ręką odjął - spokój.
Często tak mam, zazwyczaj jak widzę niepełnosprawne dzieci(dorośli mnie nie ruszają) albo chore lub zabite zwierzęta. Dziwne to trochę, szedłem raz z roboty, zobaczyłem pełno krwi na chodniku. Po drugiej stronie siedział facet z nożem w brzuchu, obok policja i pogotowie ratunkowe - totalnie zero jakiś emocji - pustka. Za każdym razem gdy widzę stare zwierzę(głównie gołębie), które ledwo żyje i wiem, że trzyma się na uboczu bo przygotowuje się do śmierci to serce mi pęka a widząc faceta z nożem w brzuchu - nic. Dziwne to.
"Mój błysk przebije ciemności, moja jasność mroki rozproszy."
A. Sapkowski, "Wiedźmin"


10-03-2013, 00:41
Znajdź Posty Reply
WhiteWolf Offline
Po prostu WW ^^

Liczba postów: 51
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 2 postach
Post: #13
RE: Czystość umysłu
Czystość umysłu - 3 czerwca 2013

Trochę minęło od ostatniego spisu, ale jak nie ma o czym pisać to po prostu nie piszę. Język Wczoraj w nocy przed spaniem postanowiłem sprawdzić jedno ćwiczenie na czucie energii w dłoniach. Polegało ono na pocieraniu rąk przez 15 sekund, a następnie wydłużenie uczucia mrowienia w rękach za pomocą umysłu. Zrobiłem i wyszło ale jakoś mnie to nie przekonało bo co? Czuje mrowienie w rękach może tylko dlatego bo mi one ścierpły od trzymania w jednej pozycji i tyle. Język Postanowiłem to sprawdzić. Przestałem się na nich skupiać, pozwoliłem odejść odczuciu mrowienia, dla pewności poruszałem trochę palcami i pootwierałem i pozamykałem dłonie parę parę razy. Nie czułem nic. Znów się skupiłem nad dłońmi. Poczułem lekkie mrowienie ale znowu przecież mogło to być ścierpnięcie. Zwizualizowałem płomienie wychodzące z moich dłoni. Poczułem ciepło w obu rękach. W prawej coraz bardziej się nasilało, w lewej było takie samo. Znowu, pogimnastykowałem moje dłonie. Zacząłem z ciepłem od początku - te same efekty. Nie wiem dlaczego akurat z prawej strony wychodzi lepiej ale fajnie, że wyszło. Uśmiech

Sorry, że nie wstawiłem w poprzednim poście, próbowałem parę razy ale ciągle wyskakiwało mi to: "Wystąpił błąd podczas aktualizacji, wprowadzona wiadomość zawiera 18 obrazków a administrator ustalił limit 15 obrazków na wiadomość. Usuń niektóre obrazki z wiadomości.". Jeżeli ktoś potrafi to proszę o wstawienie tego postu do poprzedniego.


Za dużo emotikonek - możesz 15. Tamten post i tak jest już długi, jak będziesz chciał coś dopisać to usuń moją edycję. - wojewok.
"Mój błysk przebije ciemności, moja jasność mroki rozproszy."
A. Sapkowski, "Wiedźmin"


03-06-2013, 12:18
Znajdź Posty Reply
WhiteWolf Offline
Po prostu WW ^^

Liczba postów: 51
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 2 postach
Post: #14
RE: Czystość umysłu
Czystość umysłu - 15 października 2013

Nadszedł czas na kolejne sprawozdanie z postępów w kontroli własnego umysłu. Uśmiech Nie pisałem tak długo, bo lepiej jest ocenić wyniki po dłuższym czasie niż śledzić codziennie małe, ledwo zauważalne postępy. Wraz z oczyszczaniem umysłu ze śmieciowych myśli, przyszły postępy w innych aspektach życia, które nie miałyby szans zaistnieć, gdyby nie wyżej wymieniony trening. Ciężko jest bowiem zmienić życie na lepsze jeżeli samy się nie chcemy zmienić.

Nie wiem czy zauważyliście ale kiedy macie dobry humor, kiedy ignorujecie wszystkie negatywne zdarzenia i wypowiedzi innych osób, wszystko zaczyna iść po waszej myśli. Nie chodzi mi o to, że to wy patrzycie na życie przez różowe okulary, a o to, że rzeczywiście zdarza się coraz więcej pozytywnych, pasujących do tego co zaplanowaliście zbiegów okoliczności.

Co do wspomnianych zmian w moim życiu, zacząłem od lepszego jedzenia. Z tego co wiem, mięso zawiera sporo negatywnej energii zwierząt cierpiących podczas śmierci w ubojniach. Na początku starałem się ograniczyć ilość zjadanego mięsa po czym zostałem wegetarianinem i od paru miesięcy nie zjadłem ani kawałka mięsa. Jest o to o wiele łatwiejsze niż myślałem, wręcz nie ma w tym nic trudnego. Język Jeżeli będziesz się systematycznie i zdrowo odżywiał, nie poczujesz ochoty na mięso. Trzeba też pamiętać o przyjmowaniu witaminy B12 w postaci tabletek bo jej niestety w warzywach, owocach i produktach mlecznych nie znajdziemy. Zacząłem również dbać o ciało z fizycznego punktu widzenia, biegam, chodzę na siłownię, robiłem przedtem też pompki 4 razy dziennie ale ze względu na siłownie musiałem z nich zrezygnować, żeby nie przetrenować mięśni.

Może ktoś kto będzie to czytał pomyśli "a co to k*rwa wszystko ma związanego z rozwojem duchowym?", otóż ma bardzo dużo, ciało niematerialne jest połączone z ciałem materialnym i jeżeli nie będziemy dbali o jedno to i drugie na tym ucierpi. Napisałem o zmianach w moim życiu aby pokazać jak wiele korzyści przyniosła mi praca ze swoim wnętrzem i to bardzo prosto, nieskomplikowana praca, żadnego rozwoju czakr, kontroli energii, rytuałów, po prostu obserwacja i ingerencja w zachowanie umysłu.
"Mój błysk przebije ciemności, moja jasność mroki rozproszy."
A. Sapkowski, "Wiedźmin"


15-10-2013, 13:51
Znajdź Posty Reply
Helevor Offline
Użytkownik

Liczba postów: 24
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #15
RE: Czystość umysłu
Dokładnie. "W zdrowym ciele, zdrowy duch" nabiera tutaj dosłownego znaczenia. Dbanie o ciało poprawia nasze samopoczucie co pomaga w rozwoju duchowym.
15-10-2013, 21:59
Znajdź Posty Reply
WhiteWolf Offline
Po prostu WW ^^

Liczba postów: 51
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 2 postach
Post: #16
RE: Czystość umysłu
Czystość umysłu - 14 grudnia 2014

Minął ponad rok. Zmieniłem pracę, przeprowadziłem się, popsuł mi się komputer... Nowy mam od paru dni. Język

Byłem wegetarianinem przez pół roku, odzwyczaiłem się od mięsa. Zacząłem jednak chodzić na siłownię, a w związku z tym, że jestem ektomorfikiem, bez mięsa nie urosnę. ;/ Od tamtego czasu moja dieta zmieniła się o wiele bardziej, co prawda znowu jem mięso, w niewielkich ilościach, jednak od wielu miesięcy nie piję niczego innego prócz herbaty, soków i wody. Nie jem słodyczy, nie słodzę herbaty. Wchodzę do sklepu i kompletnie nie czuję już pokusy na nic czego przedtem sobie odmawiałem - teraz już tego nie potrzebuję.

Co do kontroli umysłu bywają lepsze i gorsze momenty, ludzie skutecznie potrafią wystawiać moją cierpliwość na próbę. Polecam książkę "Przebudzenie" Anthony'ego De Mello, pozwala zrozumieć dlaczego ludzie są jacy są, odpowiedź tkwi w nas samych.
"Mój błysk przebije ciemności, moja jasność mroki rozproszy."
A. Sapkowski, "Wiedźmin"


14-12-2014, 22:15
Znajdź Posty Reply
WhiteWolf Offline
Po prostu WW ^^

Liczba postów: 51
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 2 postach
Post: #17
RE: Czystość umysłu
Czystość umysłu - 20 maja 2015

Witam. Uśmiech
Pomimo, że nie udzielam się w żaden sposób na forum i odwiedzam bardzo rzadko to nigdy o nim nie zapomniałem. Uśmiech Moja nieobecność wynika z tego, że skupiłem się bardziej na rozwoju osobistym i duchowym poprzez zmianę swojego zachowania, toku myślenia i odbierania rzeczywistości niż dzięki praktykom magicznym choć nie mówię, że kiedyś do tego nie powrócę. Pewnie i tak mnie nikt tutaj nie rozpoznaje ani nie pamięta ale do rzeczy.

Przez większość życia jeżeli robiłem coś "dobrego", czego tak naprawdę zrobić nie chciałem, było to skutkiem stosowania się do zasad moralnych lub presji środowiska, które ustalało co się robi a czego nie. Przepraszałem bo powinienem, wybaczałem bo powinienem, mówiłem niektórym ludziom, że też ich lubię bo nie chciałem sprawiać przykrości. Czasami mam ciężki charakter i dziwię się dlaczego zawsze jestem lubiany przez wszystkich i strasznie dużo osób ufa mi na tyle, żeby opowiadać o rzeczach, których słyszeć czasami bym nie chciał. Jestem czasami pod wrażeniem, będąc w gronie ludzi, którzy się wzajemnie do siebie uśmiechają, są dobrymi znajomymi, nie rzadko rodziną a pomimo tego skrywają nawzajem do siebie tyle negatywnych emocji.

W miejscu, w którym pracuję mam problem z nawiązaniem kontaktu tylko z jedną osobą. Raz jest ok, raz patrzymy na siebie jak na najgorszych wrogów, przez parę miesięcy wcale się do siebie nie odzywaliśmy. Ostatnio jakoś się polepszyło i chciałem wyciągnąć przyjazną dłoń, kiedy ta osoba znowu zaatakowała, ciężko mi powiedzieć dlaczego tak się dzieje, z nikim innym takich problemów nie mam, albo ktoś mnie lubi albo nie. Ta czy inaczej zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, robiło się coraz ciężej aż padło parę nieprzyjemnych słów i już czułem tą nienawiść przez 2-3 sek. Kiedy nagle coś się zmieniło.

Nie wiem jak opisać to uczucie ale nie pamiętam, żebym kiedykolwiek poczuł coś podobnego do kogoś kogo nie lubię. To jest aż dziwne i nienaturalne. Tak samo jak czujemy radość, gniew, smutek, miłość, poczułem coś nowego i nie potrafię tego opisać tak samo jak nikomu nie wyjaśnisz czym się rożni zapach róży od fiołków, musisz po prostu to poczuć. Miłosierdzie? Przebaczenie? Zrozumienie? Wszystko w jednym i nie wiem jak to opisać. Zrozumiałem nagle, że nie ważne jak bardzo ta osoba była by dla mnie wredna, ja będę starał się okazywać jej dobro. Cokolwiek by nie powiedziała, już mnie to nie zezłości i zawsze będę pozytywnie do tej osoby nastawiony.

Wiem, że to brzmi jak za przeproszeniem "sranie w banie". xD Jestem po prostu pod wrażeniem tego co poczułem, nigdy tego nie doświadczyłem w sposób emocjonalny. Moja dobroć dla nie miłych ludzi wynikała z przekonań i nastawień a nie z tego co czuję. Pozytywne emocje były zarezerwowane dla tych, którzy obdarzali mnie tymi samymi emocjami i tak samo z negatywnymi. Uświadomiłem sobie jak wielka zmiana zaszła nie tyle w mojej osobowości co w duszy. Był moment, że chciałem usunąć ten temat bo wydawało mi się, że są tutaj poruszone zbyt prywatne dla mnie sprawy ale nie zrobiłem tego bo mam nadzieję, że ktoś kto będzie miał podobne problemy, zajrzy może tutaj i zobaczy, że można się zmienić na lepsze. Wiem, że jest wiele takich osób, sam wiele ich poznałem, przygoda z magią, okultyzmem, rozwojem duchowym często zaczyna się wtedy, kiedy coś nas trapi i nie znamy odpowiedzi, na tym forum jest na pewni wiele osób, których życie w jakiś sposób doświadczyło i zmieniło, czasami na lepsze, czasami na gorsze. Ten temat (blog) jest poświęcony właśnie dla tej drugiej grupy, żeby wiedzieli, że ktoś już przetarł szlak.
"Mój błysk przebije ciemności, moja jasność mroki rozproszy."
A. Sapkowski, "Wiedźmin"


20-05-2015, 15:18
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 4,768
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 328
Podziękowano 197 razy w 338 postach
Podziękowano 197 razy w 338 postach
Post: #18
RE: Czystość umysłu
Rozumiem Cię. Poczułam kiedyś to samo poza tym... kiedyś i ja byłam na miejscu tej osoby, wtedy po raz pierwszy poczułam ''moją broń'' na swojej skórze - czyli spotkałam empatię tak silnego, że aż mógł wręcz czytać w duszy. Wiele osób na forum uważa się za silnych empatów, ale tak naprawdę mocna empatia jest dość rzadka i można myśleć, że jest się silnym empatą dopóki nie poczuje się prawdziwej siły tej zdoności.

Wszystko ma swój powód, nikt nie jest taki jaki jest ot tak sobie ''z dupy'' - wszystko ma swoje powody, przykre sprawy z przeszłości kształtują osobowość i tak oto osoba, która wiele razy została zraniona może teraz odpychać ludzi i chcieć być nie lubiona aby nikt nie mógł rozbroić jej ''pancerza'' i znów zawieść. Strata wiary w człowieka i miłość. Większość ludzi niezdając sobie z tego sprawy umacnia ten pancerz i sposób perspektywy w jaki patrzy taka osoba. Również ezoterycy (zwlaszcza Ci wieeeeelce rozwinięci) tak robią, ot tacy jak ja to nazywam ''Ślepi Oświeceni''.

A tak poza tym to... ja Cię pamiętam. Uśmiech Ja mało kiedy zapominam. xDD Dobrze się że się rozwijasz i szukasz siebie. Szkoda że jesteś dwulicowy i ludzie których nie lubisz myślą, że darzysz ich sympatią. Dobrze również, że już nie ulegasz presji środowiska (mówiłeś w formie przeszłej) i masz teraz odwagę być prawdziwym sobą. Uśmiech
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
20-05-2015, 16:45
Znajdź Posty Reply
WhiteWolf Offline
Po prostu WW ^^

Liczba postów: 51
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 2 postach
Post: #19
RE: Czystość umysłu
Spotkałem już wiele naprawdę pozytywnych osób, wokół których po prostu chce się być. Nie wiem czy też czasami masz ale ja mam tendencje do wchodzenia do stanu Alpha, kiedy słucham jednej z takich osób. Chciałabyś cały dzień z nimi przesiedzieć i ich słuchać, nie ważne o czym by mówili. W takich chwilach odlatuję, nie chce mi się nigdzie ruszać, o niczym myśleć, nic mi się nie chce poza trwaniem w tym momencie.

Hahaha. xD "Szkoda, że jesteś dwulicowy". :D Może rozwinę swoją myśl. Uśmiech Jeżeli kogoś naprawdę nie lubię to daje mu to do zrozumienia. Chodziło mi raczej o osoby mi obojętne lub kolegów, koleżanek, którym jakoś pomogłem w trudnej sytuacji, chociażby przebywaniem z nimi i rozmową, a potem oni stwierdzali, że jestem ich przyjacielem. Kiedy ktoś, komu nie dawno przytrafiło się coś przykrego albo całe jego życie jest trudne mówi Ci, że jesteś jego przyjacielem/ przyjaciółką to naprawdę trzeba być twardym, żeby temu zaprzeczyć bo jasne będzie, że tego kogoś mocno zranimy. Szczera prawda może i jest zawsze najlepszym wyjściem ale nie każdy jest gotowy aby się z nią zmierzyć, szczególnie ten który zadaje cios (jeżeli wiesz o co mi chodzi).

Co do presji środowiska, kiedy dorastasz zaczynasz widzieć, że ludzie, których kiedyś słuchałaś, respektowałaś, lub nie podważałaś opinii są takimi osobami jak ty i robią te same błędy, więc dlaczego miałabyś się słuchać ich a nie podążać własną ścieżką (rodzice, nauczyciele, starsze od Ciebie osoby a także wszyscy inni bo każdy jest tylko człowiekiem).

Cieszę się bardzo, że mnie pamiętasz ja Ciebie też nie zapomniałem, nawet avatar masz ten sam. Uśmiech
"Mój błysk przebije ciemności, moja jasność mroki rozproszy."
A. Sapkowski, "Wiedźmin"


21-05-2015, 01:56
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 4,768
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 328
Podziękowano 197 razy w 338 postach
Post: #20
RE: Czystość umysłu
Coz przyciagasz widocznie same pozytywne osoby, ja glownie przyciagam osoby z problemami, ktore szukaja u mnie wsparcia.

Raz bylam u takiego kolesia bardzo rozwinietego - wibracje w jego domu to kurcze... chyba najwyzsze wibracje jakie poczulam w calym moim zyciu, niedaleko temu komus raczej do Oswiecenia, przy nim bylam taka malutka... zanizalam mu wibry az niestety, czulam sie jak wampir bo ja mu je zanizalam a on mi je podwyzszal. xDD

A do mojego awataru jestem bardzo przywiazana. :D Pasuje do mojej duchowej osobowosci. ^^
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
21-05-2015, 14:01
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB