Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Brzoza
Autor Wiadomość
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #1
Brzoza
Brzoza – Feniks odradzający się z popiołów, symbol narodzin i początku… Dlaczego Feniks zapytacie? Bo tak się dzieje, że nawet kiedy las zostanie całkowicie strawiony przez pożar, to właśnie brzozy są jednymi z pierwszych drzew, które ponownie „zasiedlają” zniszczony przez ogień teren. Jednocześnie brzoza od wieków łączona jest również z symbolem wszelkiego duchowego oczyszczenia, odpędzania wszystkiego co negatywne…
Nic więc dziwnego, że już od czasów antycznych wykorzystywana była przez szamanów, jako drzewo magiczne. Podobno nawet w dzisiejszych czasach niektóre szamańskie rytuały wykorzystywane są w odległych rejonach Skandynawii…
Brzózka, wieszczka, czarodziejka…
W czasach przedchrześcijańskich była symbolem Frigg, bogini – matki północy, małżonki Odyna, bogini małżeństwa, opiekunki rodziny, urodzaju, płodności a także bóstwa oczyszczającego deszczu. Plemiona germańsko – skandynawskie za święte drzewo Friggi uznawały brzozę, (Berkanan) która w znaczeniu magicznym również była łączona z płodnością, oczyszczeniem, także z ochroną przed złymi duchami.
Frigga podróżowała na brzozowej miotle, w szatach utkanych z chmur (szaty te tkała sama).
Brzoza jest bardzo starym drzewem. Starszym od człowieka, bo rosła już wtedy, kiedy na Ziemi człowiek miał się dopiero pojawić. Bardzo na mróz wytrzymała, podobno w epoce lodowcowej ochraniała mniej odporne nań drzewa, dzielnie zatrzymując na sobie niszczące podmuchy nasuwającego się na Europę lodowca.
Od niepamiętnych tez czasów brzoza była „pierwszą damą” w czarach, zaklęciach, także magicznym środkiem do leczenia wszelakich chorób. Wierzono na przykład, że pióropusz rosnących szybko pędów na gałęzi, podawany do zjedzenia ludziom lub zwierzętom przyspieszał ich wzrost, a łzy brzozy płaczącej , jako opatrunki – goiły każdą ranę. Nie wiem, czy Grecy, Skandynawowie , czy Indianie Ameryki Północnej rzeczywiście rośli po zjedzeniu brzozowych pędów, natomiast opatrunki pomagały i do dzisiaj w leczeniu używają brzozowych łez w leczeniu ran i innych schorzeń skórnych – szeptunki i nie tylko one. Zajrzyjcie do „Zdrowej żywności”, czy do sklepów zielarskich. Sok brzozowy pyszni się na półkach. Polecany jest w wielu schorzeniach i zdrowszy jest, niż przetworzony w nalewkach. O zaletach brzozy, jako „lekarki” pisać już nie będę, zajmę się jej magicznymi właściwościami.
Brzoza jest łącznikiem miedzy światem żywych i światem zmarłych. Już w czasach przedchrześcijańskich brzozowe krzyże na grobach zapewniały zmarłym spokój, koiły tęsknotę , która mogłaby spowodować chęć niespodziewanych odwiedzin w domach żałobników. Podobno najbardziej zabezpieczać spokój zmarłym, a także tym samym i sobie, umieli Finowie, którzy swoich zmarłych chowali tak, aby zwróceni byli nogami na południe. Za głowa zmarłego sadzono brzozę, aby ta, zwrócona w kierunku słońca, pochylała się nad mogiłą, tym samym ”otulając” zmarłego aby nikt nie zakłócał jego spokoju.
Brzoza jednak nie jest drzewem wyłącznie cmentarnym . Jest również symbolem radości, miłości, wzrostu, pojawienia się w życiu człowieka czegoś radosnego, nowego, szczęśliwego. Skandynawowie, Germanie ,Słowianie za najweselszy okres w roku uznawali czas kwitnienia brzóz .Podczas zabaw, tańców, korowodów i biesiad młodzi wyznawali sobie miłość, najchętniej w brzozowym zagajniku, brzozę biorąc na świadka swoich zapewnień o dozgonnym uczuciu.
A teraz coś o czarach związanych z miotłą. Brzozową oczywiście. Jak wspomniałam, Frigga podróżowała na brzozowej miotle, przez co miotła zaczęła odgrywać ważną rolę w wielu tradycjach ludowych, chociaż nie wszyscy wiążą to akurat ze skandynawskimi wierzeniami. Ot, przyszły takie wierzenia z wędrówką ludów i zakorzeniły się na terenach różnych, obrastając rodzimymi wierzeniami i legendami… I tak w średniowiecznej Anglii, gospodyni opuszczająca dom – wystawiała miotłę przed drzwi, aby ta strzegła domowych pieleszy podczas jej nieobecności. Młodzi Cyganie do dzisiaj w tradycyjnych ślubach skokiem przez miotłę pieczętują swoje zaślubiny. W Szwecji, w niektórych rejonach, w wigilię pierwszego maja chłopcy z pękami brzozowych miotełek , ze śpiewem i tańcem obchodzą domostwa , a w piosenkach powtarzają się prośby o pogodę, o dobre plony, o dostatek, o miłość, o zgodę między sąsiadami… U nas Zielone Światki też nie mogą obejść się bez brzozowych życzeń…
A jeżeli w domu pojawiły się jakieś psotne duszki, albo nawet i duchy, jeżeli opanują nas smutne, niedobre uczucia – zaradzi temu na pewno brzozowa miotła. Sprawdź, czy księżyc jest w fazie malejącej, weź miotłę w obie ręce i zaczynając od największego pomieszczenia w domu, czy w mieszkaniu wymiataj za próg wszystkie negatywne myśli… Próg kilkakrotnie omieć miotłą, aby nic na nim czasem się nie zatrzymało, unieś miotłę w górę, trzykrotnie obróć ją w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara , poproś żywioł powietrza aby rozwiał z wiatrem to, co miotła wypędziła z Twojego domu.
Miotła nie musi być duża, wystarczy symboliczna, mała miotełka, ale koniecznie wykonana z brzozowych gałązek. Taka miotełkę możesz również zawiesić nad drzwiami wejściowymi, aby strzegła domu przed nieproszonymi gośćmi. Zapewniam Cię, że "wymiecie" wszystko, co jest w Twoim domu niepotrzebne…
Boudicca


źródło: http://www.runyitarot.com/2010/03/magia-drzew-brzoza/
03-09-2013, 16:22
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Brzoza
Uwaga! Uwaga! Ważne info dla zainteresowanych: śniegi stopniały, soki ruszyły ku górze pnia! Więc ko spragniony świeżej wody brzozowej powinien się właśnie teraz i aż do czasu gdy liście osiągną rozmiar 1 groszówki, wybrać na owy przysmak. Ściągnąć można z jednego drzewa ok 5-7 litrów wody, bez uszczerbku na zdrowie brzozy. Soki ściągamy z drzew o co najmniej 20cm średnicy. Wiercąc otwór o średnicy do 10mm, wkładamy metalową/szklaną plastikową rurkę, łączymy z wężykiem który kończy się z pojemniku na owy sok, dziurę możemy ubezpieczyć np. gumą do żucia(ew. od razu można wetknąć wężyk, bez rurki). W ciągu 2h potrafi spłynąć ok 1-2l soku. WAŻNE: PO ŚCIĄGNIĘCIU WODY OTWÓR SZCZELNIE ZATYKAMY można do tego użyć specjalnych korków, korków do wina czy np. własnoręcznie wyciętych korków z leszczyny. Jak tego nie zrobimy, to nie dość że drzewo nadal będzie tracić soki to jeszcze może my się wdać jakaś paskudna choroba i z naszej wiyny obumrze.
04-16-2013, 15:41
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 64
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #3
RE: Brzoza
Ja jako mały szczyl inaczej ściągałem soki z brzozy. Nie potrzeba wiercić w pniu, bo się drzewo niszczy i jest uszczerbek przez samo wiercenie. A jak popełnimy błąd, wywiercimy za dużą dziurę to po drzewie.
Ja zawsze łamałem gałąź, taką o średnicy 1-2 cm żeby się zmieściła w otwór po butelce no i tą gałąź złamaną wyrzucałem, a kikut wkładałem do butelki. Po pewnym czasie zaczynała ściekać. Przyznam że to jest wolniejszy proces i może zabrać całą noc zanim napełnimy ową butelkę, ale drzewo mniej ucierpi.
Po pewnym czasie z kikuta nic nie leci i on zasycha... Z drzewami tak samo jak z ludźmi, jak się skaleczy na palcu, rana jest mniej poważna gdyby się skaleczyło brzuch.
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
04-17-2013, 21:36
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Brzoza
Po wywierceniu otworu, go zatykasz, więc wychodzi na to samo, dodatkowo następnym razem nie trzeba wiercić nowego otworu następnym razem (a gałąź trzeba znów łamać) po prostu wyciągasz korek.

Racja Amber, zapomniałam o tym wspomnieć (obiecałam im wodę, czeka mnie jutro wycieczka do lasu z bańką źródlanki XD).
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-17-2013, 22:19 {2} przez Olimpia.)
04-17-2013, 22:11


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB