Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opowieści starszych ludzi
Autor Wiadomość
Irbis Niedostępny
Wtajemniczony

Liczba postów: 350
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 10
Podziękowania: 31
Podziękowano 54 razy w 16 postach
Post: #1
Opowieści starszych ludzi
Zakładam po raz drugi taki temat, poprzedni był na starym forum. Uśmiech

Temat jest rozwinięciem offtopu z tego posta- LINK i powstał by oddzielić offtop (w tamtym temacie).

Możecie w tym temacie opisywać wszystkie historie, które usłyszeliście od swoich babci, dziadków, czy innych ludzi lub znajomych... Historie w których występują elementy na co dzień niespotykane, m.in. istoty astralne, czy jakieś dziwne przedmioty (artefakty) itp.

Hmm, jeśli ktoś chce parę przeczytać to podaję link - KLIK.
03-04-2013, 17:36
Znajdź Posty Reply
Krystian198 Offline
Użytkownik

Liczba postów: 11
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 3
Podziękowano 6 razy w 1 postach
Post: #2
RE: Opowieści starszych ludzi
Widziałem kiedyś jak z kapliczki krew leciała, Uśmiech ale ten strach... to nie było coś normalnego, jak ludzie by to określili. Co do fauna, podobno strasznie psotliwe istoty, tyle o nich wiem. Uśmiech
12-04-2013, 18:43
Znajdź Posty Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,122
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 879
Podziękowano 1394 razy w 691 postach
Post: #3
RE: Opowieści starszych ludzi
Nieźle. :D Twoja babka była medium?
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
28-05-2013, 16:17
Znajdź Posty Reply
ApatiA Offline
Neofita

Liczba postów: 6
Dołączył: May 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Opowieści starszych ludzi
Ja od mojej babci też nasłuchałam się paru opowiadań! Wszystkie były ciekawe, ale najciekawsze wydawały mi się właśnie te o "duchach". Mieszkamy w "poniemieckim" domu, w małej wsi. Babcia przybyła tutaj tuż po wojnie. Podobno w naszym domu mieszkał kiedyś żołnierz(?) SS... Mniejsza z tym. W jednym z opowiadań babcia wspominała o pewnym żołnierzu, którego widziała chowającego się w sianie (albo słomie? dokładnie nie pamiętam). Mój pradziadek poszedł sprawdzić, ale niczego tam nie było.
Innym razem widziała kobietę ubraną na biało, która szła od strony bramy wjazdowej na podwórko, w stronę domu. Babcia wtedy zamknęła się w domu i uciekła do pokoju rodziców.
A kiedy indziej zobaczyła swojego przyjaciela, który zmarł. Stał na ramie łóżka, tuż nad jej głową, pochylając się w jej stronę. A, że babcia była młoda, schowała się pod kołdrę. Później już go nie widziała.
Innym razem przydarzyło jej się całkiem niedawno, że coś zadrapało ją w kolano. Mówiła, że to mój ojciec (nie żyje od paru ładnych lat), bo kiedy kazała mu przestać, to owe "coś" przestało ją niepokoić. Ślad na kolanie jednak został widoczny do następnego dnia!

Może to trochę chaotycznie opisane, ale mam nadzieję, że to nie wadzi za bardzo. (:
28-05-2013, 16:50
Znajdź Posty Reply
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 384
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 62
Podziękowano 73 razy w 33 postach
Post: #5
RE: Opowieści starszych ludzi
Opowieści starszych ludzi, oo mój dziadek miał ich sporo. Najczęściej widział czarne psy, z czerwonymi oczami. Psy były bardzo duże, z tego co mi opowiadał. I jak to mój dziadek, jeśli ta bestia próbowała podejść do niego to on brał jakiś duży kołek, on to nazywa "Harapa" i tym kołkiem próbował w tego psa uderzyć, lecz zawsze jak już myślał, że go dosięgnie to chybiał celu. Czasami ten czarny pies chodził za nim, lecz on w większości przypadków miał coś przy sobie do obrony. Świadkiem takiego spotkania owego pieska i dziadka jest mój wujek, który owego psa nie widział, lecz widział jak dziadek się przeraził i jak włosy stanęły dęba dziadkowi. Pies zmaterializował się w domu pod stołem, potem zniknął. Tak to dziadek i wujek opowiadali.

Z psów to by było na tyle. Teraz dusze. Jakieś 2 może 3 lata temu, mojej babci brat był w szpitalu i on umierał. A, że dla rodziny mojego dziadka i dla samej babci był on niedobry, w nocy gdzieś o 3-4 nad ranem przyszedł on lub jak ja myślę jego duch mentalny, pod okno do dziadka przeprosić. Przeprosił go, że ukradł mięso. Potem dziadek spytał go czy chce wejść, a on powiedział nie i poszedł. Lecz los taki bywa, że jednak ten brat nie umarł, jeszcze żyje ponoć, lecz był już prawie po drugiej stronie.

Inna historia o duchu, dziadek mój miał może z 30 -40 lat leżał sobie rano zrelaksowany na łóżku. Nie wiem czy to było w pół śnię czy miał inny dziadek stan umysłu. I nagle do dziadka umarły przyjaciel podlatuje, unosił się nad nim, jak dziadek leżał. I prosił dziadka żeby dał za niego na msze, jak dziadek zapominał, to mu się znowu szybko ukazał. I znikł bez słowa wtedy dopiero dziadek tego samego dnia, poleciał do kościoła dać na msze.

Dwa lata temu mój dziadek rano jak wstał poszedł nakarmić zwierzęta, bo on był rolnikiem. Kiedy już nakarmił, szedł sobie zjeść śniadanie. Wtedy jeszcze słońce nie zeszło, panował pól mrok. Ukazał mu się jego teściu, czyli mojej babci ojciec. W garniturze stał tam smutny, że dziadek miał psy spuszczone, psy kuliły się u nóg dziadka, z przerażenia jeden pies zaczął płakać, że łzy ciekły mu po pysku. Po 20 sekundach dziadka teściu znikł, 3 miesiące potem umarła moja babcia.

Dziadek widział moją babcie dużą ilość razy. Jeden raz jak siedziała na rogu jego łózka, a czasami jak przechodziła obok.

Dziadek opowiadał mi jak pewnego razu się obudził w nocy i wyjrzał za okno. Tego czasu księżyc w pełni był, tylko go chmury zakrywały. No i kiedy ten księżyc zza chmur się wyłonił zobaczył swoją matkę, jak szła w jego kierunku.

Dziadek też ma swoje filozofie na temat duchów. Oraz miał jakieś wizje.
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-05-2013, 18:14 {2} przez Neaxx.)
28-05-2013, 17:55
Znajdź Posty Reply
Nocte Offline
Użytkownik

Liczba postów: 44
Dołączył: May 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Opowieści starszych ludzi
To może i ja jedną historyjkę dorzucę.
W młodości moja babcia zachorowała na żółtaczkę- niemyte igły w szpitalu. Dziadek wtedy nie przebywał w domu, więc moja mama i jej siostra musiały sobie radzić same, choć obie nadal uczęszczały do szkoły. Babcia była już prawie umierająca, kiedy (jak mi to opowiadała) przyśnił jej się Chrystus, a właściwie jego ruszające się popiersie w kościele. Po tym czasie zaczęło się jej polepszać. Miała jeszcze chyba dwa inne sny, jeden z Maryją, drugi już nie pamiętam. Ostatecznie widziała też Jezusa w swojej sali w szpitalu, ale dopiero jakiś czas potem. Niby nieprawdopodobne, ale babcia wyzdrowiała i do dziś uważa, iż to dzięki Chrystusowi.
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcT6P70lE5jxurcW3oRZCza...XIiL1QTVNO]
Straszną jest rzeczą, kiedy dusza zmęczy się życiem szybciej niż ciało.

Marek Aureliusz
08-07-2013, 18:32
Znajdź Posty Reply
Hydrus Offline
Gromowładny

Liczba postów: 62
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 2 postach
Post: #7
RE: Opowieści starszych ludzi
(28-05-2013, 16:14)Alator napisał(a): Opowiem wam pewną historię, którą opowiedziała mi kiedyś moja mama, a ona usłyszała ją od mojej prababci ze strony taty. Były to chyba lata 80. XX wieku, prababcia wybrała się na cmentarz na grób swojego pierwszego męża (praktycznie drugiego, ale z pierwszym niezdążyła wziąść ślubu w świetle prawa). Po drodze, idąc na grób, spotkała mężczyznę ubranego w przedwojennym stylu. Zdziwiło to ją, ale niezwróciła na to większej uwagi. Poszła dalej. Wracając, ponownie spotkała tajemniczego mężczyznę. Tym razem zatrzymał ją i chciał aby gdzieś z nim poszła. Jak twierdzi mama, prababcia zawsze mówiła, że miał świecącą się twarz, był podobny do zmarłego, niedoszłego męża prababci (mojego pradziadka). Ubrany był podobnie jak on się ubierał. Prababcia uciekła, bo jej macocha zawsze powtarzała jej by nieszła za "takimi" ludźmi (prawdopodobnie duchami, choć prababcia nigdy nie nazwała tak tego "kogoś"), bo mogą Cię przeciągnąć (wiadomo, gdzie).

Co o tym sądzicie?

Przepraszam może za głupie pytanie, gdzie jest wiadomo gdzie?
Przekroczyć wszystkie bariery.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2013, 20:36 {2} przez Ames.)
08-07-2013, 20:29
Znajdź Posty Reply
Ames Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 81
Dołączył: May 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #8
RE: Opowieści starszych ludzi
(08-07-2013, 20:29)milord.xd napisał(a): Przepraszam może za głupie pytanie, gdzie jest wiadomo gdzie?

Yhm... Sądzę, że chodziło o śmierć.
08-07-2013, 20:38
Znajdź Posty Reply
Irbis Niedostępny
Wtajemniczony

Liczba postów: 350
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 10
Podziękowania: 31
Podziękowano 54 razy w 16 postach
Post: #9
RE: Opowieści starszych ludzi
Dziś mi wujek opowiadał. Że gdzieś w 1980/81 przyjechał do jednego gościa (który mieszka w tej samej miejscowości co wujek) ktoś z rodziny z USA.
Że w Stanach jest moda na Halloween, to przywiózł ze sobą strój diabła... Cały super kombinezon zasuwany z tyłu z maską lateksową, która się dopasowuje do twarzy.
Mieszkał obok niego dość spory koleś, miał ok 2 m wysokości i na boki też nie mały... Że ten koleś (od kombinezonu) miał takie głupie upodobanie, iż zakładał dokoła domu tzn. oka (pułapka), a tamten duży mu je ciągle ściągał, to go ciągle denerwował.
Wziął się zaczaił ten w kombinezonie na tego drugiego gdzieś wieczorem w lesie nad potokiem... Gdy tamten przechodził, ten wyskoczył, "zawył" i zaczął go gonić dość daleko ok. 3km. Tam ten jak biegł do domu, to wyrwał furtkę w płocie i zatrzasnął drzwi do domu i był tak wystraszony, że przez 3 godziny nie mógł opowiedzieć żonie, co się mu stało, jak go pytała. :D

No może "strach" w tej opowieści należy bardziej do naszego "świata", ale grunt że udało się mu kogoś przestraszyć. XD :D:D:D
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2013, 23:27 {2} przez Ames.)
08-07-2013, 22:50
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB