Medytacja Nekromancka
Autor Wiadomość
~LordAnayami
Gość

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Podziękowano razy w postach
Post: #1
Medytacja Nekromancka
Szukając informacji w dziedzinie Nekromancji natknęłam się na propozycje medytacji> Postanowiłam je tu dodać może się komuś przydadzą, ewentualnie coś przybliżą. P.S. Z góry informuję że tego nie testowałam i nie wiem jak działa, więc rozsądnie z podejściem.


Połóż się na łóżku lub podłodze. Musi być wygodnie i komfortowo. Najlepiej położyć się w pozycji Shavasana (pozycja zwłok). Oddychaj głęboko, równo i spokojnie. Skup uwagę na oddechu, robiąc niewielkie pauzy przy wdechu i wydechu. To pomoże ci zatrzymać „wewnętrzny dialog” (niektórzy mogą znać tą praktykę z ćwiczeń OOBE), co jest bardzo ważne w tej praktyce. Osiągając WT (węwnętrzny djalog) wizualizując usuń skórę z ciała, odsłaniając mięśni, narządy wewnętrzne i kości. Zanurz się w tym stanie. Poczuj. Jakie uczucia masz? Co właściwie doświadczasz? Zapamiętaj to wszystko. Następnie usuń myślą wszystkie mięśnie z ciała, pozostawiając tylko narządy wewnętrzne i kości. Ponownie, śledź za płynącymi doświadczeniami - jak się czujesz? Kim jesteś? Gdzie teraz się znajdujesz? Itd. Następnie należy usunąć wszystkie wewnętrzne organy, zostawiając tylko szkielet, a następnie zanurzyć się w tym stanie.Jakie są twoje odczucia?
I nareszcie mentalnie usuwasz szkielet, czyli usunąć się całkowicie, jakby się „rozpłynąć”. Zanurzyć się w tym stanie i poczuj. Gdzie jest teraz jest twoje "ja"...

Zaczerpnięte z:
http://www.ezoforum.pl/nekromancia/5612 … kladu.html

Ps. Widziałem tą technikę na innych stronach też.


Tutaj medytacja z Liber HHH Crowley'a:


"Te luźne bandaże trupa; te rozwiązane stopy Ozyrysa sprawiają, że Bóg płonie z wściekłości na nieboskłonie, dzierżąc w dłoni niesamowity harpun."

- LIBER LAPIDIS LAZULI. VII. III.

0. Siedzisz w asanie, bądź leżysz w shavasanie albo pozycji umierającego Buddy.

1. Rozmyślasz o śmierci. Wyobrażasz sobie rozmaite choroby, które mogą cię dotknąć oraz wypadki, które mogą ci się przydarzyć. Przyglądasz się przebiegowi śmierci, której ty jesteś bohaterem.

(Niezwykle przydatną praktyką wstępną jest lektura książek o patologii oraz wizyta w muzeach i prosektoriach.)

2. Kontynuuj tę praktykę aż do chwili całkowitej śmierci. Przyglądaj się trupowi w fazie balsamowania, spowijania i grzebania.

3. Wyobraź sobie teraz boskie tchnienie wchodzące do twoich nozdrzy.

4. Następnie, wyobraź sobie boskie światło oświecające twoje oczy.

5. Następnie, wyobraź sobie boski głos budzący twe uszy.

6. Następnie, wyobraź sobie boski pocałunek odciskający się na twoich ustach.

7. Następnie, wyobraź sobie boską energię pouczającą nerwy i mięśnie twego ciała i skup się na zjawisku zaobserwowanym wcześniej, w punkcie 3, przywracając krążenie.

8. Na samym zaś końcu, wyobraź sobie powrót siły rozrodczej, którą wykorzystaj przy nasycaniu jajka światłem, którym opływa człowiek.

9. A teraz, przedstaw sobie, że to jajko jest dyskiem Słońca, znajdującym się na zachodzie.

10. Niechaj to jajko pogrąży się w ciemnościach, niesione berkantyną niebios, na plecach świętej krowy, Hathor. A może wtedy dane ci będzie usłyszeć jej jęki.

11. Niechaj stanie się najczarniejszą z czerni. Podczas tej medytacji pozbędziesz się wszystkich lęków, ponieważ nie ma nic bardziej przerażającego od tej czerni.

A jeśli dobrze wykonasz tę medytację, wnet usłyszysz brzęczenie i buczenie żuka.

12. Ciemność przeminie, a ty z różą i złotem pojawisz się na wschodzie, słysząc w swoich uszach krzyk sokoła. Powinien być on chrapliwy i przenikliwy.

13. Na koniec powstaniesz pośród niebios, w kuli chwały. Po czym pojawi się potężny dźwięk, który mądrzy ludzie porównują do ryku lwa.

14. Powinieneś wtedy wyjść z tej wizji, przybierając boską formę Ozyrysa na tronie.

15. A wtedy powtórzysz donośnym głosem okrzyk triumfu zmartwychwstałego boga, który przekazał ci twój przełożony.

16. A kiedy to już nastąpi, ponownie wejdziesz w wizję, nabierając w niej doskonałości.

17. Potem zaś, powrócisz do swego ciała i złożysz podziękowania Najwyższemu Bogowi I A I D A, o tak, temu właśnie Najwyższemu Bogowi.

18. Zapamiętaj sobie dobrze, że operację tę należy wykonać w miejscu możliwie jak najbardziej odosobnionym i poświęconym praktykom Magii Światła. Ponadto, na samym początku należy ceremonialnie otworzyć świątynię, zgodnie ze swoją wiedzą i umiejętnościami oraz nie zapomnieć o jej zamknięciu po zakończeniu praktyki. Natomiast w przypadku praktyk wstępnych, wystarczy proste oczyszczenie poprzez rytualną kąpiel, wdzianie odpowiednich szat i wykonanie rytuałów pentagramu i heksagramu.

Punkty 0-2 powinno się praktykować na samym początku, dopóki nie osiągnie się w nich jakichś rezultatów. Następnie, powinno się wykonać boską inwokację Apolla, Izydy, Jowisza lub Serapisa.

Następnie, po szybkim podsumowaniu praktyk 0-2, rozpocznij praktyki 3-7.

Kiedy je opanujesz, dodaj do nich praktykę 8.

Następnie, dodaj praktyki 9-13.

Potem, kiedy dobrze się przygotujesz, będziesz mógł wykonać całą medytację za jednym razem. Należy ją kontynuować do chwili, kiedy osiągnie się sukces. Albowiem jest to potężna i święta medytacja, posiadająca władzę nawet nad śmiercią, o tak, nawet nad samą śmiercią.

(Uwaga Fra. O.M. : W tej medytacji podczas jednej chwili skupienia możesz uzyskać samadhi. Należy się tego poważnie wystrzegać, bardziej niż jakiejkolwiek innej utraty kontroli, ponieważ stanowi ono największe zagrożenie obsesją. W punkcie I należy także uważać na ataki ostrej melancholii.)


Zaczerpnięte z :
http://www.ezoforum.pl/nekromancia/5612 … adu-3.html


Post oryginalny Margaryty, widać, że nie został skopiowany :D
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2013, 10:27 {2} przez Olimpia.)
13-04-2013, 07:42
Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 745
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 8
Podziękowano 40 razy w 64 postach
Podziękowano 40 razy w 64 postach
Post: #2
RE: Medytacja Nekromancka
Amorte,

--> Medytacja NekromanCka.

Zastanawiające jest to, że przez wiele lat rozmów z innymi nekromantami nie spotkałem żadnego, co by polecał medytacje polegającą na obdzieraniu siebie ze skóry. Może lepszy byłby tytuł Medytacja Własnej Śmierci.

Ciekawe, niech ktoś spróbuje i podzieli się wnioskami.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
13-04-2013, 09:09
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB