Takie tam pytanie
Autor Wiadomość
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #1
Takie tam pytanie
Wie ktoś coś na temat Onmyouji?
04-16-2013, 07:22
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Takie tam pytanie
Ehhh wszystko o nich jest po angielsku. ;_; Ponoć istnieją jeszcze klany/rodziny kultywujące ich tradycje, ale nic mi o nich nie wiadomo... A Onmyouji wcale nie pochodzi z anime, po prostu jest tam używanym motywem. Jakby się szło takim tropem to by się doszło do wniosku, że wszystkie youkai (japońskie byty) też są płodem anime, co oczywiście jest nieprawdą.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-16-2013, 18:33 {2} przez Mikael.)
04-16-2013, 09:08
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Takie tam pytanie
Zgadza się. To wręcz wywodzi się z shiinto (w połączeniu z innymi praktykami, ale nie mam ich spisu w głowie...). Ciekawią mnie zarówno ich praktyki, jak i historia, ale niewiele jak na razie o nich znalazłam :/ (jedną z ciekawostek na ich temat jest legendarny, najwybitniejszy spośród onmyouji. Abe no Seimei, który to ponoć tylko w połowie miał być człowiekiem, rzekomo jego matką była kitsune (japoński demon lis, z wiekiem urastający do rangi bóstwa). Za wszystkie błędy przepraszam, ciężko mi pisać z telefonu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-16-2013, 18:35 {2} przez Mikael.)
04-16-2013, 09:15
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Takie tam pytanie
Osobiście nie mam nic do anime, nawet czasem sama je oglądam. Ale niestety, przez nie teraz kiedy szukasz np. jakiegoś tradycyjnego wizerunku yuki onny czy kitsune, to znajdujesz lolitowate dziewczynki, które są demonami tylko z nazwy -,- albo nawet japońskie postaci historyczne... też przerobione na słodkie dzierlatki, nic tylko się załamać.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-16-2013, 12:19 {2} przez Olimpia.)
04-16-2013, 09:29
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #5
RE: Takie tam pytanie
Znalazłam coś tam szczątkowego, na ezoforum. Pozwolę sobie zacytować użytkowniczkę Kyasarin "Można powiedzieć że trochę się tym tematem interesuję. Jeśli chcesz zobaczyć konkretne praktyki proponuje oglądnąć Shounen Onmyouji ( nie wiem na ile lubisz anime bo to własnie serial anime. ), ale jest tam dość fajnie pokazane jak wygląda życie onmyouji. Można spisać sobie konkretne zaklęcia, ale powodzenia z ich wymówieniem jeśli nie znasz japońskiego przynajmniej w wymowie, oprócz tego pojawiają się rożne praktyki związane z wróżbami z gwiazd. Z własnej wiedzy, wiem że zaklęcia onmyouji to najczęściej modlitwy o wsparcie swą mocą od bogów tgz. Kami. Podczas mówienia zaklęcia składają dłonie w znaki tgz. pieczęci, które akurat da się znaleźć na internecie, ale jako pieczęci buddyjskie. Używają też mali - buddyjskiego różańca z 108 koralików ( jeśli dobrze pamiętam ). Zaklęcia są też pisane na kartkach, które w momencie mówienia trzyma się miedzy palcem wskazującym, a środkowym. (przykład mam w awatarze) Niestety te pisane każdy onmyouji pisze sam lub dziedziczy po przodkach. Onmyoudo zajmowały się całe rodziny, najczęściej byli to opiekunowie danej świątyni shinto. By zostać onmyouji potrzebne są najczęściej zdolności dziedziczone przez krew rodziców, lub zdolność kenki - zdolność widzenia lub wyczuwania zjawisk paranormalnych. Ze zdolnością kenki albo się rodzi, albo można ją zdobyć za pomocą kontrolowania i wyczuwania energi ki - energi duchowej, którą posiada każdy człowiek, istota duchowa, czy po prostu istota żywa. Czym zajmowali się onmyouji nie będę wymieniać bo to już ciocia wikipedia wymienia. Mogę dodać jeszcze że silni onmyouji posiadali duchowych patronów - shinshiou, lub shikigami. Shinshiou - przypominali ludzi i wspierali swoją duchową energią, shikigami zaś przypominały zwierzęta lub potwory. shikigami mógł stać się też ujarzmiony demon. Shikigami i shinshiou dziedziczy się wraz z krwią lub zdobywa podczas pojedynku z demonem lub wejściu w wymiar shikigami. Tam też potrzebny jest pojedynek. Gdy shikigami lub shinshiou uznawali kapłana za silniejszego duchem od siebie służyli mu już na wieki. W wiekszosci onmyoudo trudnili się mężczyźni, ale również i kobiety powszechnie znane jako shintoistyczne kapłanki zwane Miko. To by było tyle. " "Można powiedzieć że trochę się tym tematem interesuję. Jeśli chcesz zobaczyć konkretne praktyki proponuje oglądnąć Shounen Onmyouji ( nie wiem na ile lubisz anime bo to własnie serial anime. ), ale jest tam dość fajnie pokazane jak wygląda życie onmyouji. Można spisać sobie konkretne zaklęcia, ale powodzenia z ich wymówieniem jeśli nie znasz japońskiego przynajmniej w wymowie, oprócz tego pojawiają się rożne praktyki związane z wróżbami z gwiazd. Z własnej wiedzy, wiem że zaklęcia onmyouji to najczęściej modlitwy o wsparcie swą mocą od bogów tgz. Kami. Podczas mówienia zaklęcia składają dłonie w znaki tgz. pieczęci, które akurat da się znaleźć na internecie, ale jako pieczęci buddyjskie. Używają też mali - buddyjskiego różańca z 108 koralików ( jeśli dobrze pamiętam ). Zaklęcia są też pisane na kartkach, które w momencie mówienia trzyma się miedzy palcem wskazującym, a środkowym. (przykład mam w awatarze) Niestety te pisane każdy onmyouji pisze sam lub dziedziczy po przodkach. Onmyoudo zajmowały się całe rodziny, najczęściej byli to opiekunowie danej świątyni shinto. By zostać onmyouji potrzebne są najczęściej zdolności dziedziczone przez krew rodziców, lub zdolność kenki - zdolność widzenia lub wyczuwania zjawisk paranormalnych. Ze zdolnością kenki albo się rodzi, albo można ją zdobyć za pomocą kontrolowania i wyczuwania energi ki - energi duchowej, którą posiada każdy człowiek, istota duchowa, czy po prostu istota żywa. Czym zajmowali się onmyouji nie będę wymieniać bo to już ciocia wikipedia wymienia. Mogę dodać jeszcze że silni onmyouji posiadali duchowych patronów - shinshiou, lub shikigami. Shinshiou - przypominali ludzi i wspierali swoją duchową energią, shikigami zaś przypominały zwierzęta lub potwory. shikigami mógł stać się też ujarzmiony demon. Shikigami i shinshiou dziedziczy się wraz z krwią lub zdobywa podczas pojedynku z demonem lub wejściu w wymiar shikigami. Tam też potrzebny jest pojedynek. Gdy shikigami lub shinshiou uznawali kapłana za silniejszego duchem od siebie służyli mu już na wieki. W wiekszosci onmyoudo trudnili się mężczyźni, ale również i kobiety powszechnie znane jako shintoistyczne kapłanki zwane Miko. To by było tyle. "
04-16-2013, 15:25
Shaira Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 92
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 1
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Takie tam pytanie
Chyba nie doczytałeś... i jak już to koleżanka... A co do tytułu anime do którego nawiązała to akurat faktycznie zawiera on dużo prawdy, chociaż oczywiści, ogólna historia jak i cała oprawka fantasy jest dodana. Można tam znaleźć fragmenty pieśni, modlitw i obrzędów. Wiąże się to z tym że Japończycy lubią pakować takie rzeczy w swoje dzieła, zwłaszcza że są ludźmi wierzącymi w zjawiska paranormalne(kiedyś tam ok 3 lata temu czytałam na ten temat artykuł, wspomniane tam było że ok co 4 Japończyk szczerze wyznaje że widział lub miał kontakt z czymś paranormalnym*oczywiście nie potwierdzonym no ale...* tam wiara w lokalne bóstwa i demony jest dużo żywsza niż u nas ^^, a Onmyouji i miko nadal istnieją, w końcu wiara Shinto też nadal istnieje a to po części z niej się wywodzi ta tradycja.
Japońskie kreskówki często zastępują poważne filmy więc raczej bym nie wątpiła w to że są tam pokazane takie rzeczy(troch się na tym znam akurat, to wiem ^^), to prawda że Japończycy często zniekształcają w anime fakty, ale zwykle robią to w gatunkach komedii i parodii a ten tytuł opowiada o życiu młodego Onmyouji, więc muszą utrzymać jakiś procent realności inaczej by się nie sprzedali, bo Japończyk który chce obejrzeć stosunkowo poważne anime o kapłanie shinto(które n. wyznaje i zna je doskonale) nie będzie chciał oglądać no nie wiem... chłopaka który egzorcyzmuje ducha bananem z tekstem " bój się banana nananana~~~" chyba by się załamał.
No i na samym wstępie pierwszego odcinka mamy długi wywód wyjaśniający zagadnienia Onmyouji oraz praktyki onmyou i innych powiązanych, jest to częściowo historyczne anime. A poza tym jak wiadomo w wielu dziełach można się doszukać jakiegoś ziarna prawdy, to doskonały przykład ^^.
No i wizja Omnyoudo przedstawiona w tym tworze - efekty specjale, - przesadność to praktycznie całkowicie zgodny z można powiedzieć poważniejszymi źródłami wiedzy na temat onmyoudo ^^.

No i definicje:
Praktyka Onmyoudo: to połączenie chińskiej teorii pięciu elementów, yin i yang, z tradycyjną japońską mistyką kosmiczną. Pod wpływem Taoizmu, Buddyzmu i Shintoizmu zmieniła się z mistyczną/magiczną praktykę. Dzielona na astronomie, tworzenie kalendarzy, czytanie ze znaków naturalnych i jej wyznawcy chronili cesarski rząd przed klątwami i demonami(i z książek o tym że rządzie można też trochę nich wyczytać. Zresztą za każdym razem kiedy czytasz/oglądasz coś o cesarskim rządzie i występuje tam coś paranormalnego(choć nie zawsze musi, chyba że zaliczymy do tego wróżenie i kalendarze) to pojawia się też i praktykant Onmyouji(tzn praktykujący, bo obecnie słowo praktykant może też oznaczać ucznia, a nie o to mi chodzi).

Abe no Seimei(postać legendarna) - wybitny Omnyouji podczas ery Heiran(795-1193).
Zgodnie z aktualnymi mitami, Abe no Seimei był w połowie lisem(kitsune - lisi demon, im więcej ma ogonów bym potężniejszy się staje, z czasem może osiągnąć rangę bóstwa, z legend wiadomo że najsilniejsze kitsune mają 9 ogonów*1 ogon wyrasta co 100 lat jak się nie mylę*), zrodzonym z lisiej matki(zapomniałam dodać że są one psotliwymi i oszukańczymi youkai i mogą przybierać ludzką formę, aby oszukiwać ludzi) i ojca człowieka.

Nie lubię źródeł anglojęzycznych -.-". Ogólnie to chyba najlepiej by było pojechać np. do Kioto(była stolica, znane jako miasto słońca), jest tam mnóstwo świątyń i co za tym idzie ludzi wtajemniczonych w takie sprawy ^^, tylko jeszcze ta bariera językowa i wpajanie się w łaski praktykujących Onmyoudo, żeby coś powiedzieli ;_;.

PS. Żeby nie straszyć Emrysa powiem że bardziej niż fanką Japonii czy anime jestem fanta tamtejszego okultyzmu a zwłaszcza urokliwej demonologii więc nie ma się mnie co bać(fanką nie psychofanką Oczko)
04-16-2013, 21:22


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB