Celtowie - Kasty społeczne i wierzenia
Autor Wiadomość
Samsara Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 11
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 0 postach
Post: #1
Celtowie - Kasty społeczne i wierzenia
Druidzi, Filidowie, Gutuarterowie, Bardowie


Te trzy ugrupowania zajmowały w społeczności celtyckiej bardzo wysokie stanowiska. Gównie dla tego, iż prócz publicznych funkcji takich jak bycie: doradcą króla, sędzią, czy poetą ich działalność mocno wkraczała w sferę duchową- czyli magii i zjawisk nad przyrodzonych.

Druidzi- wytłumaczenie nazwy celtyckich kapłanów nie jest nazbyt prosta. Etymolodzy proponują rozwiązana wywodzące się z języków takich jak: celtycki „drúis"; iryjskim „drúi”, „drái”, „Iraoi”; gaelickim „draoi”- wszystkie te wyrazy oznaczają „czarownika”. Innym słowem z którego może wywodzić się słowo druid jest indoeuropejskie „drys”- „dąb”. Lub (także zapożyczone z indoeuropejskiego) „vid”- „wiedzieć”, „uid”- „poznawać”. Niekiedy człon „dru” jest uważany z intensyfikację, z tegoż powodu nazwę „dru-vid-es” można przetłumaczyć jako „najmądrzejsi”.

Druidzi pełnili funkcje: kapłanów, ofiarników, wróżów, poetów, proroków, wieszczów, lekarzów, prawników, sędziów, oraz doradców królewskich. Uważano ich także za filozofów- strażników: reguł moralnych, oraz nauczających młodych ludzi. Pamiętać należy także, iż źródła wspominają, iż druidem mógł zostać zarówno mężczyzna jak i kobieta. Druidzi stali także za ustanawianiem wszelakich obowiązujących praw. Grasa (bo tak się nazywały) obejmowały to co wolno czynić, a czego nie (czyt. Wielka „księga” zakazów i nakazów). Za ich nie przestrzeganie służyła kara będąca klątwą zesłaną przez druidów, lub samych bogów.

Druidowie nauczali. Tok ich nauki zawierał się w dwudziestu latach i obejmował wiedzę na temat: śmiertelności duszy, reinkarnacji, ogromnej ilości poezji, gwiazd i ich ruchach, przyrodzie i jej mocach i oczywiście o bogach.

Kapłani ci nie pozostawili po swej wiedzy żadnych źródeł pisemnych obawiając się aby nie dostawał się ona do wiedzy ludzi „niepowołanych” ku temu. We wiekach późniejszych stworzono jednak alfabet ogham.

Nadludzka moc druidów przejawiała się w wieloraki sposób. Mogły to być: dar jasnowidzenia, przemiany w cokolwiek, kontrolowania pogody (także sprawienie np. by latem spadł śnieg), znikania z oczy za pomocą mgły, nawet podróży w czasie i wielu innych zakrawających o cuda i inne czary.

Na czele wszystkich druidów, stół jeden najważniejszy z nich wszystkich. Musiał odznaczać się: ogromną wiedzą, dostojeństwem i godnością. Gdy umarł jego miejsce zajmował kolejny wybrany w drodze głosowania, lub był nim zwycięzca świętego pojedynku. Tak więc najwyższa rola w świecie druidów nie był dziedziczna. Miejscem zebrań druidów było drunemeton- czyli „święta dąbrowa”. Spotkania owe odbywały się corocznie i rozstrzygano na nich spory, sądzono przestępców oraz dyskutowano na temat aktualnych problemów społecznych. Pomiędzy druidami, a filidami zawsze dochodziło do konfliktów. Powodem była oczywiście rola społeczna i jej prestiż. Jakość przekazywanej wiedzy przez filidów był znacznie lepsza niż u druidów, zaś tamci zajmowali bardzo wysokie pozycje, choćby u boku władców.

Filidowie- Nazwa ich etymologicznie jest mniej skomplikowana niż omawianych wcześniej poprzedników. Filidów nazywano także Vates (w Galii), Fáthi (w Irlandii)- jakkolwiek nazwa oznacza „prorocy”.

Filidowie byli grupą do której dostęp był dość ograniczony, a to dla tego iż członkostwo było dziedziczone. Obowiązywała tak też ścisła hierarchia składająca się z siedmiu stopni. Miano filiego osiągało się dopiero po zdobyciu stopnia czwartego. Wtedy też odstawało się insygnia świadczące o tym, iż przynależy się do tej kasty: różyczkę i płaszcz. Im większy stopień się uzyskiwało tym więcej przywilejów się dostawało. Starsi rangami filidowie mogli posiadać uczniów, którym nadawali stopnie.

Filidowie byli też kastą, którą obejmowało prawo nietykalności i eksterytorialności, do tego stopnia iż mogli przebywać pod czas wojny na terytorium wroga.

We swym wróżebnictwie posługiwali się oni trzema sposobami:

-imbas forosnai- wróżenie z własnych rąk, któremu towarzyszyło wezwanie bogów tuż przed zaśnięciem. Tuż przed nim gryziono mięso: psa, kota lub świni.

-teinm laegada- różyczką dotykano przedmiotu, który chciano poznać. Za odpowiedź służył ułożony czterowiersz.

-dichetal di chennaib- gryziono własny palec. Odpowiedzią był podobnie jak w powyższym sposobie wiersz.

Filidowie potrafili także rzucać klątwy oraz innych zaklęć które miały pomóc lub zaszkodzić. Czy to klątwa, przepowiednia, czy najprostsze zaklęcie filidowie formuując je zawsze opierali się na wierszu- byli zatem bardzo dobrze wyszkoleni w poezji. Ponadto swe zaklęcia często wyśpiewywali. Takie zaklęcia zwane były: glam docent, lub po prostu cain.

Fildowie potrafili także wywołać, a także zapanować nad najbardziej nie opanowanymi duchami. Ich szeroka mądrość jaką posiedli podczas swej nauki oraz lat praktyki pozwalała im ponoć od razu udzielić odpowiedzi na zadane pytanie.

Do filidów zaliczano także: lekarzy, artystów, rzemieślników, muzyków. Przypisywano im także rolę rozjemcy w sporach- tzw. Brethemain. Uważano ich także za historyków, a to dzięki ich kompetencjom obejmowali: znajomość mitów i legend (nawet tych najstarszych) oraz rodowodów królewskich. Ponadto podobnie jak druidzi, filidowie byli strażnikami- strzegli tradycji i nieanruszlaności obyczajów danego plemienia.

Gutuarterowie- Nazwa ich wywodzi się od słowa „gutu”- głos. Byli to kapłani, których ranga była znacznie mniejsza niż filidów, czy druidów. Wzmianek na ich temat jest bardzo niewiele. Prawdopodobnie ich zadaniem była recytacja świętych tekstów podczas obrzędów, oraz ogłaszaniu zarządzeń i wyroków.

Bardowie- W przeciwieństwie do omawianych kast nie mieli nic wspólnego z kapłaństwem Ich rola ograniczała się jedynie do tworzenia poematów, lub odtwarzania już istniejących. Byli jednak bardzo cenieni w społeczeństwie. Mieli także swoje statusy, a im wyższy ty lepszy i bardziej ceniony.Nauka na barda trwała dwanaście lat i była bardzo trudna. Prze pierwsze sześć lat chłopcy musieli opanować gramatykę i ok. 80 poematów ; w następne trzy lata poznawali mniej więcej 95 nowych dzieł, a w ostatnie trzy również spora- tak iż sumując całe dwanaście lat mogło się okazać iż opanowali 350 poematów.

Galilicenae- druidki-wieszczki, o których opowieści znane są z Bretanii. W światyni Wielkiej Bogini było zawsze dziewięć galilicenae, a każda z nich musiała być dziewicą.

Jak można wywnioskować z opowieści umiejętności tych kapłanek były dość rozległe:
-odsyłanie zmarłych na Wyspy Szczęśliwości
-wróżenie
-doskonała znajomość magii
-władza nad pogodą i żywiołami (zwłaszcza wodą)
-leczenie wszelakich ran i chorób
-możliwość przemiany w każde zwierzę

Wojownicy


Kolejna dość znacząca kasta w społeczeństwie celtyckim. Warto przy nich wspomnieć, iż idąc na pole bitwy bardzo zawierzali przeznaczeniu i wierzyli w wiele wróżb, które przepowiadały przebieg bitwy oraz jej zakończenie. Nawiązując do motywu przeznaczenia- ludzie ci tak bardzo w nie wierzyli, iż w dawnych czasach celtyccy wojownicy zabierali ze sobą jedynie broń. Nie mieli też na sobie żadnych zbroi- do boju stawali nago, a ich ozdobą były naszyjniki- torques. Robili tak dla tego, bowiem wierzyli iż jeśli bogowie zadecydują iż tego dnia mają zginąć to tak się stanie i żadna Broja ich od tego nie ochroni. Jeśli ich przeznaczeniem jednak było przetrwać- to tak się stawało. By wywołać grozę w swych przeciwnikach tapirowali swe włosy wapnem, oraz malowali ciała białym i błękitnym barwnikiem.

Trofeum wojennym były głowy zabitych przeciwników, które wojownik zabierał ze sobą do domu. Żołnierze pokonanej armii by uniknąć życia w hańbie i niewoli sami odbierali sobie życie.

Do wierzeń zwianych z polem bitwy należały:

-wiara w trzy bitewne furie: Neman (bogini o przerażającym wrzasku), Macha (pojawiająca się nad polem bitwy w postaci czarnego kruka), oraz Morrigana (bogini tak przewrotna iż pod czas tej samej bitwy zachęcała do walki najpierw jedną stronę obiecując zwycięstwo, a następnie to samo obiecywała drugiej). Wszystkie te trzy boginie uosabiały jedną Badbh.

-Do licznych przesądów sprawiających iż odkładano dzień bitwy należał ten tyczący się żurawi. Obawiano się ich, bowiem sądzono bowiem iż nie wróżą niczego dobrego. Wierzono, iż potrafią odebrać nawet najlepszemu wojownikowi odwagę i wszystkie umiejętności.

Życie i śmierć.


Celtowie wierzyli w krąg życia. Polegał on na tym, iż kiedy człowiek umierał odradzał się w innym, lepszym świecie. Lecz i tam nie żył wiecznie. Gdy i tam umarł rodził się na tym. I tak ciągle w kółko. Człowiek na tym świecie mógł się odrodzić jako: istota ludzka, zwierzę, roślina, czy nawet przedmiot. Wierzono także w to, iż jeżeli chcemy bardzo dobrze wywiązać się zobowiązania wobec kogoś (materialnego czy też nie), to możemy zwrócić się do niej osoby ze słowami:” Odwdzięczę ci się w przyszłym życiu” . Obydwie zainteresowane strony brały to jak najbardziej poważnie, bowiem uznawano, iż taki układ jest dużo lepszy od tego jaki można dokonać w życiu doczesnym.

Celtowie posiadali także swój raj, który zwano bardzo różnie, ale nie będę się tutaj o nim rozpisywać, gdyż opis jego i wierzeń z nim związanych znajdziecie w notce na blogu pt.” Avalon” . Tutaj uwagę poświęcę rytuałom pogrzebowym.

Najbardziej charakterystycznymi sposobami pochówku przez Celtów są dolmeny, a także kurhany- sięgające czasów neolitycznych. Zwykłym ludziom usypywano zwykły kurhan. Wśród tych zwykłych ludzi można wyróżnić tych, którzy w jakiś sposób stali się indywidualnością danej wioski czy plemienia sypano bardziej okazałe i widoczne kurhany- ziemne bądź kamienne nasypy.

Naprawdę wybitne jednostki takie jak: bohaterowie, królowie czy zasłużeni przedstawiciele wysokich klas na swych nagrobkach mieli stawiane kamienie na których wyryte było ich imię. Co ciekawe było ono umieszczane w tej części kamienia, która znajdowała się pod ziemią. Wytłumaczenie tego może być takie, iż czyniono to by poinformować inne duchy i istoty nad przyrodzone o osobie spoczywającej w danym kurhanie. Ponadto napisy sa ponoć powodem dla którego stworzono alfabet ogham (tak sądzi część naukowców).

Obrzęd pogrzebowy polegał najpierw na obmyciu zwłok w rzece i przykryciu go płaszczem. Przy tak pozostawionym zmarłym rozpoczynano czuwanie, opłakiwanie go i wychwalanie jego życia. Następnie przewożono zmarłego na cmentarz i ustawiano wóz z jego ciałem tak by byl skierowany z wschodu na zachód i spalano go. Wtedy ktoś znaczniejszy podczas ponownego opłakiwania zmarłego przez zebranych wygłaszał mowę ku czci zmarłego- już ostatnią. Jeżeli zmarły był królem, lub kimś bardzo znaczącym urządzano na jego cześć igrzyska. Po nich nastawała uczta ku czci zmarłego i składanie ofiar. Jeżeli zaś zmarły nie był nikim ważnym dalsza część obrzędu pogrzebowego przebiegała podobnie z tym, że nie urządzano igrzysk.

Cmentarze i groby były przez Celtów otaczane wielką czcią bowiem były przecież miejscami spoczynku tych, których kochali oraz wielkich królów i bohaterów. Co więcej grobowców nie uważano tylko za miejsca spoczynku lecz także za domy zmarłych, oraz miejsca ściśle powiązane z światem zmarłych. Prowadziły one bowiem do świata zamieszkiwanego przez duchy zwanego síd, lub sídh. Jego mieszkańców zwano aes síde lub sluag síde. Z tych wierzeń pochodzi zapewne także wiara w istnienie Banshee. Wierzono, że w pewne określone dni duchy opuszczają Sid i razem z ludźmi uczestniczą w uroczystościach. Takimi odpowiednikami są nasze Zaduszki, zaś staroceltyckie święto jest niczym innym jak pierwowzorem Haloween. Świętym drzewem była jabłoń, która zawsze była sadzona nieopodal cmentarza. Symbolizowała ona życie wieczne. Wierzono także, że jeden z duchów może zamieszkać w owej jabłoni. Gdy jednak ona obumrze, będzie to znakiem, iż duch z jakiegoś powodu opuścił ją.

Bogowie


Na początek trzech najważniejszych bogów celtyckich:

Taranis- ojciec bogów, władca gromów

Esus- nie wiele wiadomo o tym bogu poza tym, iż należał do „trójcy” najważniejszych bogów i przypisany był mu dzik.

Teutates- bóg jedności plemiennej.

Pozostali wybrani bogowie:

Ogmios- bóg potęgi słów.

Belenos- bóg leczący leczący zwłaszcza przy pomocy gorących źródeł.

Balor- bóg niszczący wszystko na co spojrzało jego jedyne oko

Elatha- bóg wiedzy

Tethra- władca umarłych

Net- bóg wojny

Dagda- bóg druidów, uosobienie wiedzy tajemnej.

Nuada- bóstwo światła i rozwoju walczące ze złem

Manannan- bóg morza

Dian Cecht- bóg medycyny
[Obrazek: 8900c33c.gif]

"Veritas lux mea. Veritas lux tu. Derevaun seraun. Quod non omnis moriar
Samsara savasana samsara samkhya "
09-21-2012, 16:37
~Amber
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Celtowie - Kasty społeczne i wierzenia
Samsara Uśmiech interesujący tekst, zwłaszcza fragment "Życie i Śmierć". Dziekuję. )
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-23-2012, 15:07 {2} przez Olimpia.)
11-23-2012, 12:42


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB