Nasza filozofia życiowa i poglądy
Autor Wiadomość
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 204
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 7 razy w 4 postach
Post: #1
Nasza filozofia życiowa i poglądy
Witam.

Chciałbym założyć temat, w którym będziemy rozmawiać o naszych religiach, poglądzie na świat czyli ogólnie w co wierzymy i w jakie wartości. Mam nadzieję, że podyskutujemy sobie w miłej atmosferze. Serdecznie zapraszam i zrobię taki mały wzór, żeby zapanował jakiś porządek.

Imie
Pogląd na świat...
Krytyka czy dyskusja na temat czyjegoś poglądu, np:Olimpia dlaczego nie wierzysz w.... i jak rozumiesz to...
Może ja zacznę.
Łukasz
Jestem chrześcijaninem, moje poglądy zahaczają lekko o ruch rastafari. Uważam, że Bóg pozwala uprawiać magię, ale nie może ona zachwiać naszej wiary. Według mnie każdy człowiek jest taki sam chyba, że posiada większą wiedzę, doświadczenie. Praktykuję szczególnie magię natury. Według mnie ludzie mogą wyćwiczyć wszystko, ale każdy człowiek rodzi się z jakimś przypisanym mu darem ja, na przykład jestem empatą; fajna zdolność lecz jest się trochę zbyt wrażliwym.
Proszę nie wyzywajmy się lecz krytykujmy, ale uzasadniajmy wypowiedzi.
25-05-2013, 11:56
Znajdź Posty Reply
Ames Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 81
Dołączył: May 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #2
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
Może też coś dodam od siebie...

Aleksandra
Umownie i formalnie jestem chrześcijanką, jednak w rzeczywistości moje poglądy są czymś w rodzaju agnostycyzmu. Wierzę w to, co w mądrze dobranych słowach obije mi się o uszy. Uważam, że magia jest po to, by z niej korzystać, a kościół wyraźnie zabrania praktykowania jej. Moim skromnym zdaniem jest to bezsens, ponieważ magia od zawsze towarzyszyła ludziom w mniej lub bardziej widoczny sposób. Nie musi być ona zła. Właściwie, to w rękach ludzi, którzy są godni tego, aby zgłębiać jej tajniki, może być tylko dobra. Mówi się, że nic nie jest albo czarne, ani białe. Choć to prawda, to jednak są rzeczy, w których te słowa się nie sprawdzają. Prawdziwie dobra osoba nigdy nie będzie korzystać z czarnej magii... i na odwrót. Ale to już zależy tylko od ludzi, ich doświadczeń życiowych oraz przekonań.
Drugą sprawą jest, że Biblia zabrania wierzyć w więcej niż jednego boga. Ale przecież w dawniejszych czasach bogów istniało naprawdę wiele. I co się z nimi stało? Czyżby z biegiem lat mieli rozpłynąć się w powietrzu? Nie sądzę... Idąc tym tokiem myślenia, religie, które są rozsławione dzisiaj, w nawet niedalekiej przyszłości mogą odejść w zapomnienie, wskutek jakichś wydarzeń. A wtedy dojdzie kolejny bożek do kolekcji...
Oraz trzecia sprawa. Ta, która najmocniej dolewa oliwy do ognia. Mowa tu o księżach. Nie jest tajemnicą, że raczej mało który z nich świeci przykładem. Oczywiście nie mówię o wszystkich... Ale niby dlaczego ludzie, którzy niejednokrotnie dopuszczali się rzeczy godnych niebanalnego przestępcy, mieliby mnie nauczać i nakazywać stosować się do wyznaczonych zasad? Wbrew pozorom nie mówię tu o X przykazaniach bożych, ale o coniedzielnym zbieraniu pieniędzy do koszyczka. W wielu miastach nie można nawet bez portfela pójść się pomodlić. Rozumiem, że rozbudowa kościoła i te sprawy, ale otwarcie przyznajmy - jedynie malutka część tych pieniędzy na prawdę idzie właśnie na to.

Życie jest za krótkie, aby w pełni oddawać się wierzeniom. Co prawda, jest to ważne, ale nie najważniejsze. Uważam, że ludzie powinni się skupiać przede wszystkim na swojej karmie. Bo inaczej będą bezwiednie tkwić w otchłani czasu, powielając przy tym swoje błędy z przeszłości.
Czym jest więc moja religia? Myślę, że to po prostu zbiór osobistych przemyśleń, które próbuję poskładać w całość. Jak na dzień dzisiejszy niezbyt dobrze mi to wychodzi, ale drobnymi kroczkami robię postępy.
25-05-2013, 13:06
Znajdź Posty Reply
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 204
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 7 razy w 4 postach
Post: #3
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
Amelslarin fajnie to napisałaś. Ja nie uznaje podziału na czarną i białą magię ponieważ jej użycie zależy od maga. Czy rzucenie klątwy na złego człowieka, na przykład klątwy braku pieniędzy na terrorystę. Czy złe jest rzucenie klątwy anielskiej (zależy od celu maga). Masz rację nie każdy ksiądz to ksiądz ich wybór powinien być bardziej przemyślany. Piszę, że jestem chrześcijaninem nie katolikeim; nie baptystą czy innym odłamem, bo jak sama widzisz nie uznaję potępiania magii. Ostatni fragment twojej wypowiedzi "Życie jest za krótkie, aby w pełni oddawać się wierzeniom." Ja mm trochę to od naszych wierzeń i zasad pochodzi moc gdybyśmy byli magami ateistami to mamy małe szanse na powodzenie zaklęć (w to trzeba uwierzyć). Nie uważam żadnej religii ani filozofii za "bullshit", ale jak można wyznawać ateizm to po prostu głupie jeśli są miliony dowodów na istnienie bytów i godformów to jak. Wierzę wierzę w istnienie innych bogów pierwszym przykazaniem jest "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" wierzę w innych bogów lecz mój Bóg Jahwe jest dla mnie najważniejszy.

Szanowni Amini i Moderatorzy wiem, że troszkę za ostro skrytykowałem ateizm, ale błagam nie banujcie tej wypowiedzi.
25-05-2013, 13:27
Znajdź Posty Reply
Ames Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 81
Dołączył: May 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
Żeby nie było - nie jestem ateistką. Zaznaczyłam, że jestem agnostyczką. A to diametralnie się różni. Nie wiem, w co wierzyć, a głupotą byłoby wierzenie we wszystko.
25-05-2013, 14:03
Znajdź Posty Reply
~Karthas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #5
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
(25-05-2013, 14:03)Ameslarin napisał(a): Żeby nie było - nie jestem ateistką. Zaznaczyłam, że jestem agnostyczką. A to diametralnie się różni. Nie wiem, w co wierzyć, a głupotą byłoby wierzenie we wszystko.
Wcale nie lepszy byłby, brak wiary w cokolwiek. Wierząc w cokolwiek, zawsze ma się tą jedną iskierkę nadziei.
25-05-2013, 14:06
Reply
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 204
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 7 razy w 4 postach
Post: #6
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
Klakier, ale zrozum wiara w dowolnego boga zawsze da nadzieję na lepsze jutro. Co to znaczy, że nie uznajesz żadnego bytu, to znaczy nie uznajesz demonów, aniołów itp... itd...
25-05-2013, 14:15
Znajdź Posty Reply
Ames Offline
Starszy użytkownik

Liczba postów: 81
Dołączył: May 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #7
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
(25-05-2013, 14:24)Klakier napisał(a): Czytaj ze zrozumieniem. Nie uznaje ich boskości. : ] A do nadziei na lepsze jutro nie potrzebni mi są bogowie.
Dokładnie. Wyboru się powinno dokonywać świadomie. I niech nikt nie mówi, że szczęśliwym można być tylko, jeżeli jest się wierzącym. Bo siłę można czerpać ze wszystkiego, a tym lepiej, jeżeli będzie ona płynąć z własnego serca.
25-05-2013, 14:37
Znajdź Posty Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
Cytat:Klakier, ale zrozum wiara w dowolnego boga zawsze da nadzieję na lepsze jutro.
Ja nie wyznaję żadnego boga (w tradycjonalnym tego słowa znaczeniu), a uważam siebie za bardzo szczęśliwą osobę - o wiele bardziej, niż kiedy jeszcze byłam wierząca.

Wyznaję taoizm filozoficzny (nie to, że nie wierzę w bogów, rytuały i duchy związane z religijnym taoizmem, po prostu są mi one obojętne). Wierzę w Tao - 'drogę', coś w stylu siły twórczej bądź energii, która jest w każdej żywej istocie. Można powiedzieć, że Tao jest wszechświatem, ale na pewno nie jest osobą czy jakimś bogiem - Tao się nie czci, ponieważ każdy z nas jest wyrażeniem Tao. Wierzę, że wszyscy jesteśmy połączeni poprzez Tao, dlatego nasze czyny i słowa mają wpływ na innych i jesteśmy od siebie zależni. Tao istnieje w naturze, która jest dla mnie niezwykle ważna i staram się robić co mogę, żeby jej nie niszczyć. Cenię również równowagę i nie uważam, że coś jest całkiem dobre lub całkiem złe - zły czyn może mieć dobre skutki, i na odwrót. W każdym z nas jest yang (nasza męska, jasna strona) i yin (kobieca, ciemna strona), sęk w tym żeby uzyskać równowagę między yin i yang, a nie popadać w skrajność. Te dwie siły zdają się ze sobą walczyć i być swoim przeciwieństwem, a tak naprawdę nie mogłyby bez siebie istnieć. Nie uznaję żadnych bogów, albo, jak ujął to Klakier, nie uznaję ich boskości. Uśmiech Jasne, wierzę w istnienie różnych istot, w świecie fizycznym jak i duchowym, ale nie widzę powodu żeby oddawać im czci. Dlaczego? Wierząc, że każde stworzenie jest wyrażeniem Tao, wierzę również, że jedna istota nie może być ważniejsza od drugiej - każdy ma równe prawo do życia i posiadania własnej woli. Jak tę wolną wolę wykorzysta, to już jego sprawa. A co do okrucieństwa i cierpienia, uważam (i mówię to z doświadczenia), że ból jest świetnym nauczycielem, jeśli człowiek spróbuje zrozumieć jego nauki. Ja byłam w stanie zrozumieć yin, ciemną stronę, dopiero po dotknięciu dna i odbiciu się od niego. Tak czy inaczej, wierzę, że nic nie dzieje się przypadkiem, oraz że każdy ma własną drogę do przejścia na tym świecie. Amen. c:
25-05-2013, 15:30
Reply
~Nesse
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #9
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
Jak co rano w psychiatryku, "Witamy na dzisiejszym spotkaniu społeczności(...)" :D

Natalia
Uznaję to, co mi akurat potrzebne do osiągnięcia konkretnego celu, ew. co mi w danej chwili przypadnie do gustu. Jednym słowem - nie znoszę żadnych ograniczeń. Jak to powiedział mój ulubiony autor, Peter Carroll, "Nawyki w myśli, słowie i uczynku są kotwicą osobowości. Mag pragnie podnieść tę kotwicę i wypłynąć na morza chaosu". Na tę chwilę odpowiada mi w jakimś sensie neopogaństwo i nie dostrzegam lepszych horyzontów dla siebie. Aczkolwiek może kiedyś, coś.. :D Jak mi się chce, to rysuję sigile, jak mi się chce, to proszę różnorakie bóstwa o pomoc, jak mi się chce, to nakreślam runy, jak mi się chce, to nic nie robię. Jakieś efekty zawsze przychodzą. Czasem takie, jak oczekiwałam, czasem nie. Zależy, jak bardzo mi się chce :D
O, może oddam jeszcze, że wszelakie religie monoteistyczne mnie całkowicie nie pociągają. Jak zdążyłam zauważyć, one przynoszą ze sobą najwięcej fanatyzmu. Sama, oczywiście, czasami zachowuję się jak najgorsza z fanatyczek, ale taki już los. Fanatyzm jest dobry, jeżeli odpowiada moim poglądom :D
Pieprzyć schemat, powiem jeszcze coś o bogach, wszelakich godformach. Wszystko, wszystko co chcesz, może dla Ciebie w jakiś sposób istnieć, ale pliska. Nie pojawi się przed Tobą zmaterializowany byt i nie powie "siemka, to ja, Izyda". A zauważyłam, że niektórzy ludzi myślą własnie w taki sposób. Fujka. Albo co gorsza - jeden bóg, jeden bóg! Jak się nie zgodzisz, to Cię powieszę za jaja (ups, nie mam jaj :c) na lampie! Przecież jest tylu bogów. Z każdego panteonu po kilkadziesiąt, miliony od Hindusów! I do tego ten bóg, którego wczoraj zauważyłeś patrząc w oczy swojej kotce. Nie masz kotki? Nie szkodzi. To może ten bóg, który pojawił się dziś rano w lustrze? :D 23!
25-05-2013, 15:32
Reply
HeyMacarena Offline
Widzę Głosy

Liczba postów: 204
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 7 razy w 4 postach
Post: #10
RE: Nasza filozofia życiowa i poglądy
Nesse "Jak co rano w psychiatryku, "Witamy na dzisiejszym spotkaniu społeczności(...)" jebłem. Oczko
Sorry Klakier myślałem, ze po prostu nie uznajesz innych bytów, a teoria Kasumi o rówości wszystkich dała mi dużo do myślenia. Kasumi diametralnie zmieniłaś moje spojrzenie na świat.
25-05-2013, 19:39
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB