Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje przemyślenia na temat Boga
Autor Wiadomość
~LordAnayami
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #51
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Tutaj daję wam dodatek jako część mojej teorii w którą wierzę:
http://www.youtube.com/watch?v=JbrnPbenXlY
:D
Może komuś się to przyda :D
04-06-2013, 12:50
Reply
wojewok Offline
Guns n' Roses <3

Liczba postów: 111
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: -1
Podziękowano 12 razy w 2 postach
Post: #52
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Mamy podobny punkt widzenia Lordzie. Uśmiech Gdyby tylko ludzie używali więcej niż 10% swojego. mózgu...
_____________________
I don't need one more war
04-06-2013, 13:31
Znajdź Posty Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #53
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Wojewok, Evander już kiedyś pisał, że mit o używaniu 10% mózgu to komercyjna bzdura.

Cytat:Kasumi a pomyślałaś w druga stronę? A może to jest tak, ze wzajemnie "oświecamy się". Różnorodność poglądów zwykle służy "burzy mózgów" i głębszym przemyśleniom. A to dla każdego wiele wnosi, dlatego ja szanuje poglądy innych, mimo, iż bywają odmienne od moich przekonań.
Ciężko się nawzajem oświecać, kiedy tylu ludzi kurczowo trzyma się swoim poglądów, bojąc się, że ktoś mógłby przypadkiem zburzyć ich iluzje. Stąd się bierze fanatyzm - ludzie odwracają się plecami od innych możliwości i wierzeń, ponieważ chcą trwać w swoim idealnym mikroświecie. Sam fakt, że jesteśmy w stanie prowadzić tę dyskusję jest już cudem - na innych forach skończyłoby się to waleniem ludzi w łeb krzyżem i skakaniem sobie do gardeł. I tak jest na całym świecie, niestety - na garstkę ludzi z otwartym umysłem, masz setki ludzi zamkniętych w swoich przekonaniach i gotowych zabić każdego, kto jest zagrożeniem dla tych przekonań.
04-06-2013, 14:35
Reply
Gwynbleidd Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 207
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #54
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
(04-06-2013, 01:18)Kasumi napisał(a): Jeśliby spojrzeć na biblijnego Szatana, to ciekawe, że w Starym Testamencie pojawia się on sporadycznie, i nie jest ani źródłem zła, ani upadłym aniołem, a tytułem, oznaczającym "przeciwnika" (bądź prokuratorem w sądzie Bożym, który oskarżał ludzi). Ba, nawet 'złe' anioły w ST nadal wypełniały wolę Boga i mu podlegały. Szatan, jako przeciwnik Boga, pojawił się dopiero w Nowym Testamencie, któremu bym nie ufała, ponieważ ewangeliści nie potrafili się nawet zgodzić co do tego, czy Jezus został zrodzony z dziewicy, czy nie. Wywracanie oczami Tak czy inaczej, jeśli masz na myśli Szatana jako sprawcę zła, to owszem, jest wymysłem katolików.

I tak i nie. Faktycznie w NT jest trochę inny obraz Szatana niż w Starym, ale jest już źródłem zła wg. ST.
Nie jest tam zupełnym przeciwnikiem Boga a właśnie tym "prokuratorem", który oskarża ludzi. I walczy z ludźmi a nie z Bogiem. Tzn. Bogu nic zrobić nie może więc uderza w jego stworzenie. Taki obraz jest mniej więcej ze ST.
Ale jest upadłym aniołem też już w ST. Wizje jego upadku opisane są, z tego co pamiętam "przez" Izajasza i Ezechiela.
Hmm, Ezechiel... -> http://www.youtube.com/watch?v=UmvnXKRfdb8

(04-06-2013, 13:31)wojewok napisał(a): Gdyby tylko ludzie używali więcej niż 10% swojego. mózgu...

:troll:
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
04-06-2013, 15:33
Znajdź Posty Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #55
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Nope. Izajasz opisywał upadek króla Babilonu, zaś "lucyfer" to łaciński odpowiednik hebrajskiego tytułu "helel", co oznacza po prostu kogoś kto świeci jak poranna gwiazda. Nie jest to imię, ani nigdzie nie było napisane, że ten tytuł odnosi się do anioła. Dopiero katolicy przerobili tego lucyfera na Szatana.

A co do Ezechiela i jego wizji upadku, to również mowa tu o człowieku: "Son of man, take up a lamentation upon the king of Tyrus, and say unto him, Thus saith the Lord GOD; Thou sealest up the sum, full of wisdom, and perfect in beauty."

W jego 'wizji' ani razu nie pojawia się słowo "Szatan". Swoją drogą, w Starym Testamencie, "upadek z nieba" oznaczał porażkę, a nie dosłowny upadek. Jedynymi aniołami, którzy na stałe zeszli na ziemię i zaszkodzili ludziom, byli Grigori, zaś Szatan nie miał z nimi nic wspólnego.
04-06-2013, 15:57
Reply
Gwynbleidd Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 207
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #56
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
No to źle pamiętałem... Oczko Biblistą nie jestem... Ale w którejś z wizji prorockich był Szatan bo pamiętam to.

Tzn. ten fragment z Iz. jest dla tego łączony z Szatanem bo ta "wizja" to jest utwór na śmierć króla Babilonu a sam Babilon często jest w Biblii symbolem zła. I potem ponoć Jezus powiedział: "Widziałem, jak szatan spadał z nieba na kształt błyskawicy". I zaczęli jakoś kojarzyć te fragmenty. Ale prawdopodobnie masz rację.

*Szuka dalej*

I właśnie... co do wizji proroków i słowa: "Szatan" to wspomina o tym Zachariasz, właśnie w kontekście czegoś w stylu rozprawy sądowej.

I jeszcze parę razy pojawia się w jakiś księgach w tym samym kontekście.

Co do zła. To zresztą zależy od interpretacji. Ale moim zdaniem można łączyć te osoby. Tzn. ta która oskarża i tą, która się pojawiła "przed człowiekiem w raju" kusząc go.

Tym bardziej, że są fragmenty w których właśnie to robi. Choćby np. fragment o kuszeniu Dawida przez szatana. Więc można jakoś sobie to poskładać, że osoba która kusi i ta która potem oskarża to ta sama.

Zresztą jak dla mnie nie można skupić się tylko na ST. NT jest w pewien sposób dopełnieniem ST i dopiero tam się niektóre rzeczy szerzej wyjaśniają.
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
04-06-2013, 16:42
Znajdź Posty Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #57
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Amber, a ja mam karty z Pokemonami. Czy to dowodzi istnienia Pokemonów? (: Upadek Szatana został spopularyzowany przez "Raj Utracony" Johna Miltona. Połączyć to z wcześniej nieistniejącym konceptem upadłych aniołów, i voila, mamy diabła.

Gwyn, ja wiem, że Szatan w ST pojawia się wiele razy, ale zawsze jako sługa boży, nigdy jako jego zaciekły oponent. Zaś Adama i Ewę kusił wąż, a nie Szatan. Wąż jako Szatan to późniejszy wymysł chrześcijan.

Cytat:Zresztą jak dla mnie nie można skupić się tylko na ST. NT jest w pewien sposób dopełnieniem ST i dopiero tam się niektóre rzeczy szerzej wyjaśniają.
Ewangeliści nie byli nawet naocznymi świadkami, i w Nowym Testamencie jest mnóstwo przypadków, gdzie wręcz sobie zaprzeczają. Jak mówiłam przedtem, tylko ewangelie Mateusza i Łukasza wspominają o tym, że Jezus został zrodzony z dziewicy - ani Jan, ani Marek, ani najwcześniejsze listy Pawła nic o tym nie mówią. Tak samo, ewangeliści próbowali na siłę spełniać proroctwa ze Starego Testamentu, jak przyjście mesjasza: [link]. Przypuszczam, że ewangeliści usłyszeli opowieść o Jezusie, i wiele szczegółów podkoloryzowali do tego stopnia, by zrobić z Jezusa boga. Dlatego też nie biorę NT nawet pod uwagę - oczywiście, ST też jest pełen dziwnych zaprzeczeń, takich jak bitwa o Jerycho, które leżało już w gruzach 50 lat przed narodzeniem Jozuego. Biblia to jak dla mnie nonsens, no ale kto w co wierzy, to jego sprawa i trza to niestety szanować.
04-06-2013, 17:23
Reply
wojewok Offline
Guns n' Roses <3

Liczba postów: 111
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: -1
Podziękowano 12 razy w 2 postach
Post: #58
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
(04-06-2013, 17:23)Kasumi napisał(a): Amber, a ja mam karty z Pokemonami. Czy to dowodzi istnienia Pokemonów? (: Upadek Szatana został spopularyzowany przez "Raj Utracony" Johna Miltona. Połączyć to z wcześniej nieistniejącym konceptem upadłych aniołów, i voila, mamy diabła.

Gwyn, ja wiem, że Szatan w ST pojawia się wiele razy, ale zawsze jako sługa boży, nigdy jako jego zaciekły oponent. Zaś Adama i Ewę kusił wąż, a nie Szatan. Wąż jako Szatan to późniejszy wymysł chrześcijan.

Cytat:Zresztą jak dla mnie nie można skupić się tylko na ST. NT jest w pewien sposób dopełnieniem ST i dopiero tam się niektóre rzeczy szerzej wyjaśniają.
Ewangeliści nie byli nawet naocznymi świadkami, i w Nowym Testamencie jest mnóstwo przypadków, gdzie wręcz sobie zaprzeczają. Jak mówiłam przedtem, tylko ewangelie Mateusza i Łukasza wspominają o tym, że Jezus został zrodzony z dziewicy - ani Jan, ani Marek, ani najwcześniejsze listy Pawła nic o tym nie mówią. Tak samo, ewangeliści próbowali na siłę spełniać proroctwa ze Starego Testamentu, jak przyjście mesjasza: [link]. Przypuszczam, że ewangeliści usłyszeli opowieść o Jezusie, i wiele szczegółów podkoloryzowali do tego stopnia, by zrobić z Jezusa boga. Dlatego też nie biorę NT nawet pod uwagę - oczywiście, ST też jest pełen dziwnych zaprzeczeń, takich jak bitwa o Jerycho, które leżało już w gruzach 50 lat przed narodzeniem Jozuego. Biblia to jak dla mnie nonsens, no ale kto w co wierzy, to jego sprawa i trza to niestety szanować.

No przecież pokemony istnieją!

Ale w całej biblii nie jest nawet napisane, że szatan jako oponent Boga jest władcą piekła. Kolejny wymysł chrześcijan.
_____________________
I don't need one more war
04-06-2013, 17:34
Znajdź Posty Reply
Gwynbleidd Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 207
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #59
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
(04-06-2013, 17:23)Kasumi napisał(a): Gwyn, ja wiem, że Szatan w ST pojawia się wiele razy, ale zawsze jako sługa boży, nigdy jako jego zaciekły oponent. Zaś Adama i Ewę kusił wąż, a nie Szatan. Wąż jako Szatan to późniejszy wymysł chrześcijan.

No powiedzmy, że tak. Chociaż np. w Mdr. jest fragment, że właśnie śmierć/zło weszło w świat właśnie poprzez "oskarżyciela".

(04-06-2013, 17:23)Kasumi napisał(a): Tak samo, ewangeliści próbowali na siłę spełniać proroctwa ze Starego Testamentu, jak przyjście mesjasza: [link].

Hmm, a moim zdaniem właśnie to się pokrywa. I to nie na siłę.
A autor tej strony co podałaś chyba nie zna niestety za bardzo sensu tych wypowiedzi. Przeczytałem pierwsze 5 i nie chce mi się tego opisywać, bo długo by pisać, ale większość tych "The reality" jest błędna. Tego Jak się w to "wgłębić" to ma to jak najbardziej rację bytu. Wydaje mi się, że to właśnie autor stara się tu na siłę udowodnić, że NIE.
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
04-06-2013, 18:14
Znajdź Posty Reply
wojewok Offline
Guns n' Roses <3

Liczba postów: 111
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: -1
Podziękowano 12 razy w 2 postach
Post: #60
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
A widział ktoś kiedyś Anioła? Spotkał go, pogadał, wypili piwo? Nie. Więc Amber, to nie jest wiedza. Jedynie teoria.
_____________________
I don't need one more war
04-06-2013, 18:21
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB