Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje przemyślenia na temat Boga
Autor Wiadomość
wojewok Offline
Guns n' Roses <3

Liczba postów: 109
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: -3
Podziękowano 17 razy w 3 postach
Post: #71
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Doświadczenie nie jest wyznacznikiem jakości. Załóżmy, że przez 30 lat badań spalanie tłuszczu - i dochodzę do wniosku, że tłuszcz się nie spala. Dlaczego? Bo jestem doświadczony.
Lucyfer jest godforma.
_____________________
I don't need one more war
04-06-2013, 21:55
Znajdź Posty Reply
Gwynbleidd Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 188
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 17
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #72
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
(04-06-2013, 21:47)Kasumi napisał(a): Gwyn, powiedz konkretnie, dlaczego nie zgadzasz się z autorem - w tym przypadku nie mam kontrargumentu, bo muszę wiedzieć dokładnie, co masz na myśli.

Hmm, no to powiedzmy pierwszy. "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu NADADZĄ imię Emmanuel". Po pierwsze, przetłumaczone jest "imię". Ale to nie imię. ;) Chodzi tu o przydomek jakich wiele w tych czasach nadawano. Dość logiczne, że jeśli ludzie uznali Jezusa za Boga to nadali mu przydomek Emmanuel które znaczy "Bóg z nami". Nie wiem też skąd autor ma informację o tym, że MUSI się to odnosić do czasów Izajasza.
Fakt, teoretycznie można by z tekstu analizować, że ten "Emmanuel" to ma być np. synem Izajasza. Ale przede wszstkim to proroctwo nie wypełniło się i za czasów Iz. nie narodził się nikt kto zmienił by wyzwolił Izrael.
Po za tym jeśli idzie o urodzenie się "during the time of this conflict", jest to dość skomplikowana sprawa i nie chcę wchodzić(bo się za dobrze na tym nie znam) w znaczenia hebrajskich słów. Czytałem kiedyś o tym. Chodzi np. o znacznie hebrajskie znaczenie słów "panna" i "prorokini"(żona Izajasza). Jest podkreślane, że Emmanuela ma urodzić PANNA(z hebr. Almáh). Dla tego to by się wykluczało.
Pff...

I drugie jeszcze. Autor pisze "The passage from Micah cannot apply to Jesus, because Jesus never ruled over Israel".
Ok. Ale autor bazuje tu na złym tłumaczeniu. O! Zamiast słów: "który będzie rządzić moim ludem Izraelem" powinno być, "który paść będzie mój lud Izrael". W sensie zamiast słów rządzić/władać powinno być przewodzić/paść. Coś takiego...

Kas, chodzi mi głównie o to, że żeby brać się za krytykę i interpretację Biblii trzeba brać pod uwagę język w którym została spisana. I to jest jeden z najczęstszych błędów. Korzysta się z tłumaczeń a one są nie raz beznadziejne. I na ich podstawię wysuwa się wnioski.

(04-06-2013, 21:47)Kasumi napisał(a): Chyba, że chcesz zakończyć temat Biblii, można i tak.

Ja mam teraz sesje i całą stertę kartek na głowie, więc każda dyskusja jest lepsza niż uczenie się. ;)
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
04-06-2013, 22:42
Znajdź Posty Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #73
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Cytat:Hmm, no to powiedzmy pierwszy. "Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu NADADZĄ imię Emmanuel". Po pierwsze, przetłumaczone jest "imię". Ale to nie imię. Oczko Chodzi tu o przydomek jakich wiele w tych czasach nadawano. Dość logiczne, że jeśli ludzie uznali Jezusa za Boga to nadali mu przydomek Emmanuel które znaczy "Bóg z nami".
To dziwne, że potem nikt Jezusa tak nie nazwał, ani nie użył tego tytułu. Nawet jego matka, co jest ciekawe, ponieważ:

Cytat:“Therefore the Lord himself will give you a sign. Behold, the virgin shall conceive and bear a son, and shall call his name Immanuel"

Dlaczego matka Jezusa nie wspomniała nic o tym imieniu/tytule, jeśli miała go tak nazwać?

Btw, przypomniała mi się jeszcze jedna przepowiednia:

Cytat:"Nation shall not lift up sword against nation, neither shall man learn war anymore." (Isaiah 2:4)"

Jak byś to zinterpretował, jeśli po śmierci Jezusa nadal mamy wojny?

Ciekawostka ze strony o judaizmie:

Cytat:“The word "moshiach" does not mean "savior." The notion of an innocent, divine or semi-divine being who will sacrifice himself to save us from the consequences of our own sins is a purely Christian concept that has no basis in Jewish thought. Unfortunately, this Christian concept has become so deeply ingrained in the English word "messiah" that this English word can no longer be used to refer to the Jewish concept."

Cytat:O! Zamiast słów: "który będzie rządzić moim ludem Izraelem" powinno być, "który paść będzie mój lud Izrael". W sensie zamiast słów rządzić/władać powinno być przewodzić/paść. Coś takiego...

Cytat z tej samej strony:

Cytat:“The moshiach will be a great political leader descended from King David (Jeremiah 23:5). The moshiach is often referred to as "moshiach ben David" (moshiach, son of David). He will be well-versed in Jewish law, and observant of its commandments. (Isaiah 11:2-5) He will be a charismatic leader, inspiring others to follow his example. He will be a great military leader, who will win battles for Israel. He will be a great judge, who makes righteous decisions (Jeremiah 33:15). But above all, he will be a human being, not a god, demi-god or other supernatural being…

The moshiach will bring about the political and spiritual redemption of the Jewish people by bringing us back to Israel and restoring Jerusalem (Isaiah 11:11-12; Jeremiah 23:8; 30:3; Hosea 3:4-5). He will establish a government in Israel that will be the center of all world government, both for Jews and gentiles (Isaiah 2:2-4; 11:10; 42:1). He will rebuild the Temple and re-establish its worship (Jeremiah 33:18). He will restore the religious court system of Israel and establish Jewish law as the law of the land (Jeremiah 33:15).”
<- tu nie cytowali Biblii, jakby co, tylko podali swoją interpretację.

Jestem ciekawa Twojego poglądu na to. (:
04-06-2013, 23:30
Reply
Gwynbleidd Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 188
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 17
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #74
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Cytat:"Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu NADADZĄ imię Emmanuel".

Jest NADADZĄ. Czyli nie, że jego matka mu nada a ogólnie ludzie. Ja wiem czy mu nie nadali, takiego przydomka? Bardzo możliwe, że krótko po jego "odejściu" zaczęli używać tego zwrotu jeśli idzie o niego. Ale fakt w Biblii nie ma przykładu żeby ktoś go w NT tak nazwał.

(04-06-2013, 23:30)Kasumi napisał(a): Btw, przypomniała mi się jeszcze jedna przepowiednia:
"Nation shall not lift up sword against nation, neither shall man learn war anymore." (Isaiah 2:4)"
Jak byś to zinterpretował, jeśli po śmierci Jezusa nadal mamy wojny?

A tak, że bym przeczytał cały fragment. ;) -> "Stanie się na końcu czasów, że(...)" (Iz 2:2)

(04-06-2013, 23:30)Kasumi napisał(a): “The word "moshiach" does not mean "savior." The notion of an innocent, divine or semi-divine being who will sacrifice himself to save us from the consequences of our own sins is a purely Christian concept that has no basis in Jewish thought. Unfortunately, this Christian concept has become so deeply ingrained in the English word "messiah" that this English word can no longer be used to refer to the Jewish concept."


Hmm, no znam zdanie Żydów na ten temat... Żydzi oczekiwali kogoś kto przyjdzie i przywróci im wolność. Zostanie wielkim generałem i podbije z nimi świat. Łee! No a wg. NT ten Jezus co się wtedy narodził i zaczął działać skupił się na "walce duchowej". I nie miał zamiaru obalać "porządku ludzkiego".

Co do tego, że ma być tym wielkim królem, który przewodzić będzie ludziom i ustanowi z Jerozolimy centrum świata, itd. to uważam, że te wszystkie wizje, jeśli faktycznie mają zaistnieć to odnoszą się do końca czasów. Czyli wg. NT czasu powtórnego przyjścia.
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
05-06-2013, 00:51
Znajdź Posty Reply
wojewok Offline
Guns n' Roses &lt;3

Liczba postów: 109
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: -3
Podziękowano 17 razy w 3 postach
Post: #75
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Kasumi: ale podobno Jezus zmarł, a potem zmartwychwstał, poszedł do nieba itp. Czyli teoretycznie żyje.
_____________________
I don't need one more war
05-06-2013, 07:44
Znajdź Posty Reply
~Amber
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #76
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Dochodze do wniosku, ze przydalby sie nam tutaj biegly Teolog albo jakis inny, ktory rozwialby wszelkie watpliwosci z tlumaczeniem tekstow Biblii. Podejrzany Jest ktos taki? :D
05-06-2013, 08:47
Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #77
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Cytat:Jest NADADZĄ. Czyli nie, że jego matka mu nada a ogólnie ludzie. Ja wiem czy mu nie nadali, takiego przydomka? Bardzo możliwe, że krótko po jego "odejściu" zaczęli używać tego zwrotu jeśli idzie o niego. Ale fakt w Biblii nie ma przykładu żeby ktoś go w NT tak nazwał.
Więc tutaj mamy różnice w tłumaczeniu - w angielskiej wersji jest wyraźnie napisane, że to jego matka nada mu takie imię/przydomek, zaś w polskiej, że "nadadzą" - czyli, że mógł je nadać ktokolwiek. Sprawdziłam w angielskiej Torze, i jest tak samo - to matka miała nazwać go Emmanuel. Hm. Nie sądzisz, że polskie tłumaczenie mogło zmienić "nada" na "nadadzą", żeby ludzie nie mieli podejrzeń? A może to zwykły błąd w tłumaczeniu?

Cytat:A tak, że bym przeczytał cały fragment. Oczko -> "Stanie się na końcu czasów, że(...)" (Iz 2:2)
Żydzi wierzą, że wraz z nadejściem mesjasza, rozpocznie się Olam Ha-Ba - era mesjasza, w której to:

Cytat:Hatred, intolerance and war will cease to exist... All of the Jewish people will return from their exile among the nations to their home in Israel (Isaiah 11:11-12; Jeremiah 23:8; 30:3; Hosea 3:4-5). The law of the Jubilee will be reinstated.

In the Olam Ha-Ba, the whole world will recognize the Jewish G-d as the only true G-d, and the Jewish religion as the only true religion (Isaiah 2:3; 11:10; Micah 4:2-3; Zechariah 14:9). There will be no murder, robbery, competition or jealousy. There will be no sin (Zephaniah 3:13).

Nie ma nigdzie mowy o tym, że mesjasz przyjdzie sobie raz, umrze na krzyżu, a potem wróci kilkaset lat później i wtedy coś się zacznie dziać. Nadejście mesjasza ma przynieść pokój, a cały świat ma zacząć wierzyć w jednego Boga. Ani jedno ani drugie nie spełniło się z nadejściem Jezusa. Ba - chrześcijaństwo przyniosło ze sobą erę wojen, nienawiści i fanatyzmu. Twój mesjasz się zbytnio nie postarał. (:

Cytat:Co do tego, że ma być tym wielkim królem, który przewodzić będzie ludziom i ustanowi z Jerozolimy centrum świata, itd. to uważam, że te wszystkie wizje, jeśli faktycznie mają zaistnieć to odnoszą się do końca czasów. Czyli wg. NT czasu powtórnego przyjścia.
Jak wyżej - miały być one efektem przyjścia mesjasza po raz pierwszy. A czy Jezus powróci, nie można być pewnym - zastanawia mnie, dlaczego wniebowstąpienie, prawdopodobnie najważniejsze wydarzenie w życiu Jezusa, zostało opisane przez ewangelistów w jednym zdaniu, zaś Jan i Mateusz w ogóle o tym nie wspomnieli. Osobiście nie wierzę w to, że Jezus w ogóle zmartwychwstał; chrześcijanie źle interpretowali wiele rzeczy, np. to, że Jezus umarł na krzyżu, co nie jest prawdą.
05-06-2013, 15:21
Reply
wojewok Offline
Guns n' Roses &lt;3

Liczba postów: 109
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: -3
Podziękowano 17 razy w 3 postach
Post: #78
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Amber, wątpię, by ktokolwiek ze studiujących Biblię był akurat tutaj. Ale przecież jedyna słuszna Interpretacja to jest ta, która ma papież.
_____________________
I don't need one more war
05-06-2013, 15:29
Znajdź Posty Reply
~Karthas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #79
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
"– Ateizm to także pos­ta­wa re­ligij­na – za­huczał Dorfl. – Wca­le nie! – zap­ro­tes­to­wał fun­kcjo­nariusz
Wi­zytuj. – Ateizm to zap­rzecze­nie is­tnienia boga! – A za­tem pos­ta­wa re­ligij­na. W sa­mej rzeczy
bo­wiem szcze­ry ateis­ta myśli o Bo­gu be­zus­tannie, choć is­totnie w ter­mi­nach ne­gac­ji. Za­tem ateizm jest formą wiary. Gdy­by ateis­ta nap­rawdę nie wie­rzył, nie przej­mo­wałby się lub nie przej­mo­wałaby się zaprzeczaniem."

Wiecie jak najłatwiej zaprzeczyć istnieniu Boga? Zapominając o nim. To, że cały czas o nim myślicie znaczy tylko, że panicznie boicie się wiary w jego istnienie... czemu? Na to sobie odpowiedzcie już sami. :D
05-06-2013, 19:33
Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #80
RE: Moje przemyślenia na temat Boga
Karthas, nie zaprzeczamy istnieniu Boga, więc nie wiem, do kogo to kierujesz.
05-06-2013, 19:36
Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB