Chrześcijaństwo okiem mym
Autor Wiadomość
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 817
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 124
Podziękowano 620 razy w 147 postach
Post: #31
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Amorte,

Cytat:Do tego plan astralny ma wiele 'wibracji' czy też poziomów energetycznych, gdzie skupiają się energie o zbliżonych wibracjach.
Wy się śmiejecie, a tak naprawdę to mieliśmy na forum przykład Garanila, którego byty obsiadły i dzięki temu miał dostęp do czegoś, co dawni magowie zwali "prądami halucynogennymi".

Są to obszary skupiające myślokształty o danej tematyce. Nie są zbyt silne, ale w astralu istnieje np. rozmyty obszar Tolkienowskiego Śródziemia, czy też kraina z herosów - obszary utworzone z energii ludzi myślących o nich.

Wynika z tego też, że wszystkie nieba i inne wizje, jakich doświadczają np. ludzie bardzo religijni istnieją w astralu także.

Ale to wszystko są po prostu astralne złudzenia i na dłuższą metę zadawanie się z takimi prądami ryje psyche. Co zresztą widać po ludziach na co dzień.


ALE.

Skoro poprzez intensywne wizualizowanie sobie jakiegoś miejsca można stworzyć w pewnych obszarach jego astralny odpowiednik, wynika z tego pewna fajna rzecz dla nas, ludzi umagicznionych.

Gdybyśmy stworzyli odpowiednio potężną sieć serwitorów, podpięli je do jakiegoś stabilnego źródła energii (np. wulkany, o których wiemy, że mają płynną lawę w środku), a dodatkowo nauczyli je przerabiać energię zebraną w astralu na taką, jakiej byśmy potrzebowali, to moglibyśmy stworzyć coś w rodzaju krainy świadomego śnienia a la Fade z Dragon Age, gdzie poprzez odprawienie odpowiedniego rytuału czy noszenie danego sigila będącego kluczem do takiego obszaru moglibyśmy wchodzić do niego regularnie.

Taki projekt istniał kiedyś i na małą skalę zakończył się sukcesem.

Wyobrażacie sobie możliwości czegoś takiego?
Taką zasłonę senną można by roztoczyć nad całą kulą ziemską i stworzyć alternatywną rzeczywistość.

Moim skromnym zdaniem istniała by także możliwość, aby w taką sieć senną łapać dusze zmarłych magów, tzn. że mogli by oni istnieć po śmierci w takiej krainie sennej i normalnie moglibyśmy się z nimi porozumiewać.


Serio, czasami przykro mi się robi na myśl o tym, jak mało ludzi na forum interesuje się praktycznym zastosowaniem magii.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
01-07-2013, 20:32
Znajdź Posty Reply
Feras Offline
aka. Laominos

Liczba postów: 154
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 9
Podziękowano 22 razy w 10 postach
Post: #32
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Wow Evander, ciekawy temat tu rozwijasz... Potęga i moc we własnym świecie gdzie każdy jest tobie podporządkowany? Czegóż jeszcze można by było sobie życzyć?
disregard GF, acquire gangas
[Obrazek: zyzz_bdy_loupu-d5ituzq.png~c200]
01-07-2013, 22:31
Znajdź Posty Reply
SacerLupus Offline
Zbanowani

Liczba postów: 9
Dołączył: Nov 2014
Podziękowania: 0
Podziękowano 4 razy w 2 postach
Post: #33
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Wielu tak zwanych magów w przeszłości satanizmu odprawiało swe rytuału na wzór chrześcijaństwa,a raczej czyniąc podobnie ale na przekór...można by dużo o tym pisać.
03-03-2015, 01:27
Znajdź Posty Reply
xao Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 344
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 87
Podziękowano 201 razy w 66 postach
Post: #34
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Cytat:Moim skromnym zdaniem istniała by także możliwość, aby w taką sieć senną łapać dusze zmarłych magów, tzn. że mogli by oni istnieć po śmierci w takiej krainie sennej i normalnie moglibyśmy się z nimi porozumiewać.
Samo stworzenie własnej przestrzeni astralnej nie jest problemem, potem to już kwestia skali, co z odpowiednim źródłem energii nie powinno być problemem.
Ale w jaki sposób chciałbyś "łapać" do niej zmarłych? Stworzenie servitorów, które miałyby szukać duchów po całym świecie i prowadzić je do tego "miejsca"?
Sprawa jeszcze do ogarnięcia, większym problemem będzie zatrzymanie u zmarłych (lub odwrócenie) deprawacji świadomości, zmysłów i wspomnień.
Wydaje mi się, że jeżeli wystarczająco szybko udałoby się dostarczyć zmarłym energii podobnych do tych jakie sami wytwarzamy podczas życia to dałoby radę zatrzymać proces "odzierania z osobowości". Ale nie mam pojęcia jak miałoby wyglądać odwrócenie tego stanu.
Myślałeś coś więcej o tym pomyśle, od czasu napisania tego postu?
"TAK MYŚLISZ? WEŹ ZATEM WSZECHŚWIAT I ROZGNIEĆ GO NA NAJDROBNIEJSZY PYŁ, PRZESIEJ PRZEZ NAJDROBNIEJSZE SITO, A POTEM POKAŻ MI CHOCIAŻ JEDEN ATOM SPRAWIEDLIWOŚCI, JEDNĄ MOLEKUŁĘ MIŁOSIERDZIA[...]"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2015, 16:56 {2} przez xao.)
03-03-2015, 16:37
Znajdź Posty Reply
Mikael Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 110
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 5
Podziękowania: 99
Podziękowano 45 razy w 22 postach
Post: #35
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Zanim zaczniemy myśleć nad zatrzymywaniem zmarłych to przydałoby się stworzyć przestrzeń, na której moglibyśmy pracować. No ale niestety, mimo tego iż temat przewijał się parę razy przez forum, nie udało się zebrać ludzi do robienia czegokolwiek, a nie tylko teoretyzowania.
03-03-2015, 18:58
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 817
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 124
Podziękowano 620 razy w 147 postach
Post: #36
RE: Chrześcijaństwo okiem mym
Amorte,

Zwróć uwagę na datę. Forum wybuchło ostatnio parę razy.

Ciężko w atmosferze ciągłych spisków i obrabiania dupy dokonuje się eksperymentów wymagających czegoś takiego jak łączenie snów, co wymaga kontaktu energetycznego, linków, wspólnego dzielenia przestrzeni sennej.

Może teraz będzie lepiej...
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
03-03-2015, 20:49
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB