Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Leczenie a Karma
Autor Wiadomość
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 384
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 62
Podziękowano 73 razy w 33 postach
Post: #1
Leczenie a Karma
Ludzie chorują od wieków, od samego początku. Niektórzy chcą im w tych wysiłkach pomóc. Lecz istnieje Karma, każdy wie, co to jest. Prawo przyczyn i skutków. A więc, jeśli uleczamy chorego magicznie, a on miał dług karmiczny w postaci choroby, co wtedy się dzieje? Jak każdy wie, karma to jest bicz boży, który nas trzepie, żeby się rozwijać. Jeśli jednak uleczymy taką osobę, co sobie zasłużyła na smagnięcie, czy wtedy my dostajemy po dupsku? Czy karma czeka i przeobraża się w następną chorobę u tej samej osoby?
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-07-2013, 22:17 {2} przez Ames.)
02-07-2013, 21:51
Znajdź Posty Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Leczenie a Karma
A co, jeśli Twoją karmą było uleczenie tej osoby? Wywracanie oczami Mindfuck.
02-07-2013, 22:28
Reply
Rebest Offline
Neofita

Liczba postów: 3
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #3
RE: Leczenie a Karma
Mi się wydaje, że wtedy to my dostajemy za to. Uśmiech
02-07-2013, 22:51
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 844
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 141
Podziękowano 649 razy w 161 postach
Post: #4
RE: Leczenie a Karma
Amorte,

Tyle razy było to tłumaczone, czym jest karma a widzę, że niektórzy nadal nie chcą tego zrozumieć.

Wyjaśnię to po raz kolejny. Karma to nie jest dziesięć przykazań.

Karma to energetyczne powiązania, wytworzone poprzez pragnienia naszej duszy (chodzi o ja przesłonięte przez ego), które trzyma nas w kręgu reinkarnacji.

"Dobra" i "zła" karma to terminy zajebiście umowne, nadane bardziej do wyjaśnienia idei dla ubogich duchem.

Nie ma znaczenia dla twojego cyklu reinkarnacyjnego, czy zabijasz dzieci w Azji, czy pomagasz głodnym dzieciom w Afryce. W obu przypadkach tworzysz obciążenie karmiczne, a więc twoja dusza wiąże się ze światem materialnym.

Dajmy na to, pomagasz głodującym dzieciom. Bo uważasz, że to dobre, słuszne i właściwe.
Tworzysz obciążenie karmiczne, które będzie ciebie w kolejnych cyklach reinkarnacyjnych wciągać w różne sytuacje z tym związane.

Buddha naucza, że jedynie wyzwolenie się od wszelkich pragnień, czyli osiągnięcie Nirvany wyzwala z cyklu Sansary (czyli wędrówki dusz, reinkarnacji).

Powinieneś też wiedzieć, że karma nie działa na zasadzie kary i nagrody, tak popularnej w prymitywnych judeochrześcijańskich zabobonach.
Jest to doświadczenie z danego wcielenia, które można, ale nie trzeba, przerobić w następnych wcieleniach. Chodzi o to, że "dobra" karma jest związana z pomniejszaniem cierpienia (np. poprzez leczenie innych) bądź z nie powodowaniem cierpienia (niezabijanie zwierząt, chociażby).
Dobra karma sprawia, że twoje kolejne wcielenie powinno (acz nie musi) być pełne rzeczy podobnych do twojego poprzedniego wcielenia.

Można to trochę porównać do tego, że jeśli w jednym wcieleniu zbudujesz sobie dom, w następnym będziesz mógł go umeblować a w jeszcze kolejnym będziesz siedział przy kominku w tym domu czytając książki.

Karma nie jest również sprawą osobistą. Wszystko, co jest świadome lub powstaje ze zbiorowej świadomości ma karmę. Karmę mają ludzie, rodziny, miasta, narody, religie, organizacje.
Karma jest po prostu czymś w rodzaju prawa przyczyny i skutku.


Jeszcze gwoli wyjaśnienia. Zabijanie innych ludzi wcale nie musi powodować złej karmy. Dlatego, że to nie "czyn" jest ważny, ale nasze postrzeganie tego czynu.
Wojownik, który broniąc swojego kraju staje z mieczem na polu walki i zaczyna zabijać wrogów z jednej strony i kończy po drugiej, nie tworzy złej karmy!

Jeżeli w jego odczuciu walczył za słuszną sprawę, broniąc tysięcy ludzi przed cierpieniem jakie sprowadziły by na nich rządy najeźdźców, w rzeczywistości zgromadził dużo dobrej karmy, zapisanej w księdze akashy krwią jego poległych wrogów!


I jeszcze coś. Nie każde działanie i nie każda osoba tworzy karmę. Istoty oświecone z założenia są ponad prawem przyczyny i skutku i nie tworzą karmy (!) ponieważ "wyewoluowały" na taki poziom świadomości, że samodzielnie decydują o swoim przeznaczeniu (również! o tym, czy będą się reinkarnować, czy nie!). Oświecenie jest właśnie tym - możliwością życia na tym świecie bez tworzenia karmy. Oświeceni ludzie żyją, jak chcą, ponieważ nic ich nie ogranicza - możesz ich spotkać medytujących po wielodniowej ascezie pod wodospadem, albo jadących nowiutkim ferrari po autostradzie, z utlenioną blondyną na siedzeniu obok robiącą im deep-throat.



Tak, można ten stan wyrwania z prawa karmy zrealizować za pomocą magii, np. poprzez pewne praktyki szamańskie i nekromanckie połączone ze ścieżką rozwoju duchowego, ale o tym lepiej nie mówić głośno.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
02-07-2013, 22:57
Znajdź Posty Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #5
RE: Leczenie a Karma
Cytat:Mi się wydaje, że wtedy to my dostajemy za to.
Dlaczego mielibyśmy zostać ukarani za karmę drugiej osoby, której nie byliśmy świadomi? Masz dobre intencje i leczysz drugą osobę, a w zamian za to dostajesz jeb karmą w twarz? Albo ten kto wymyślił karmę jest debilem, albo inaczej to działa. P:

Ev to już wytłumaczył, a ja dodam ciekawy fragment z pewnej taoistycznej strony, gdzie była mowa o karmie:

Cytat:"Tao jest wszystkimi rzeczami: dobrem i złem, stworzeniem i zniszczeniem, narodzinami i śmiercią, pięknem i brzydotą. Z tego powodu, Tao nie popiera szczególnie ani dobra, ani zła. To od ludzi, którzy są częścią fizycznego świata, zależy jak użyją swej wolnej woli by wykreować pożądany świat. Tao nie zrobi tego za ciebie, ponieważ naruszyłoby to wolną wolę. By zrozumieć karmę, musisz zrozumieć, że wszechświat jest napędzany wolną wolą i wyborem. Jest to częścią konstrukcji wszechświata, podstawowym boskim prawem.
Karmę zbieramy poprzez dokonanie wyboru. Jeśli chcesz zebrać pozytywną karmę, to musisz robić pozytywne rzeczy. Im więcej pozytywnej karmy zbierzesz, tym więcej masz mocy. Jeśli starasz się zebrać pozytywną karmę, a dokonasz negatywnego wyboru, odejmujesz tę negatywną karmę od pozytywnej karmy, i tracisz moc. Tak samo jest możliwe zebranie negatywnej karmy i uzyskanie w ten sposób ogromnej potęgi. Jeśli jednak taka 'zła' osoba zrobi coś pozytywnego, ona również straci karmę."

Myślę, że to może pomóc w zrozumieniu konceptu karmy. Uśmiech Nie jest to żaden 'bicz boży', już bardziej porównałabym ją do Punktów Mocy z Gwiezdnych Wojen, jakkolwiek to nie zabrzmi.

Cytat:Tak, można ten stan wyrwania z prawa karmy zrealizować za pomocą magii, np. poprzez pewne praktyki szamańskie i nekromanckie połączone ze ścieżką rozwoju duchowego, ale o tym lepiej nie mówić głośno.
Podbijam. Jest to zajebisty stan, ale ciii, każdy powinien dojść do niego sam. Oczko
02-07-2013, 23:13
Reply
Feras Offline
aka. Laominos

Liczba postów: 154
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 9
Podziękowano 22 razy w 10 postach
Post: #6
RE: Leczenie a Karma
O borze, część z deep-throat'em po prostu "zrobiła mi dzień". Poza tym dobrze gadasz Evander, jak się kiedyś spotkamy to stawiam Ci sześciopak.
disregard GF, acquire gangas
[Obrazek: zyzz_bdy_loupu-d5ituzq.png~c200]
03-07-2013, 22:57
Znajdź Posty Reply
~Kas
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #7
RE: Leczenie a Karma
Kuźwa, Wy to tylko o deepthroatach myślicie. :I Ja tam mogę sobie wyobrazić milion innych, ciekawszych rzeczy do roboty po oświeceniu... .-.
03-07-2013, 23:07
Reply
Feras Offline
aka. Laominos

Liczba postów: 154
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 9
Podziękowano 22 razy w 10 postach
Post: #8
RE: Leczenie a Karma
My sobie o tym myślimy, jak Ci się nie podoba to myśl o czymś innym. No one will give a damn.
disregard GF, acquire gangas
[Obrazek: zyzz_bdy_loupu-d5ituzq.png~c200]
04-07-2013, 09:35
Znajdź Posty Reply
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 384
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 62
Podziękowano 73 razy w 33 postach
Post: #9
RE: Leczenie a Karma
Dobra, a więc napisałeś, że karma to pragnienie duszy, które trzyma nas w kręgu reinkarnacji. Lecz jeśli dusza np. jednej osoby chce chorować albo, lepiej się wyrażę, chce przejść w jednym swoim wcieleniu jakąś chorobę np. raka itp., a my ją uzdrowimy, gdyż pragnieniem ego tej osoby było wyzdrowieć. Co wtedy się dzieje?
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2013, 15:12 {2} przez Ames.)
04-07-2013, 15:08
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 844
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 141
Podziękowano 649 razy w 161 postach
Post: #10
RE: Leczenie a Karma
Amorte,

Wena, poczytałbyś o karmie.

Złą karmę tworzy się przy powodowaniu cierpienia - również, kiedy ty cierpisz. Więc choroba może być wynikiem złej karmy. Lecząc kogoś poprawiasz mu karmę, bo pomniejszasz cierpienie tej osoby.

Jego dusza może "chcieć" ale ponieważ jej działania są powodowane przez fałszywe postrzeganie świata, jego chcenie jest po prostu niewłaściwe.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
04-07-2013, 20:00
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB