Ocena wątku:
  • 5 głosów - 4.2 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skanowanie - rozmowy wampirów
Autor Wiadomość
Evander
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 749
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 132
Podziękowano 565 razy w 121 postach
Post: #1
Skanowanie - rozmowy wampirów
Amorte,

Stary materiał, którego autorem jest dawny ojciec pewnej wampirzej społeczności, Lukaru.

Materiał traktuje o skanowaniu drugiej osoby, czyli odczytywaniu informacji z jej sygnatury energetycznej.

Od siebie dodam, że skanowanie jest w efekcie odmianą jasnowidzenia - na podstawie odczytanej sygnatury energetycznej drugiej osoby poprzez projekcję tej sygnatury na naszą wiedzę i doznania jesteśmy w stanie ustalić, jaka ta osoba jest z charakteru, wyglądu itd.

Wiele śmiesznych osób na forach internetowych o magii używa tekstu "nic o mnie nie wiesz, to mnie nie oceniaj".

W rzeczywistości bardzo wiele o takich osobach wiadomo z ich zachowania i sygnatury energetycznej.

Skan aktywny ma miejsce gdy aktywnie stawiamy link i szukamy energii wzorca celu.
Skan pasywny ma miejsce, gdy pozwalamy energii z otoczenia płynąć do nas i odczytujemy jej odbicie w naszym umyśle.


=========================================

Skanowanie I
Margot: Czy skan na sobie można czuć i jak?
Lukaru: Dobre pytanie. Ludzie obudzeni (wampy etc.) czują skan jako ciepły dotyk, jako ukłucie,
mrowienie lub jako prawie fizyczne dotknięcie.

Ważny jest w tym „ciepły dotyk”. Ludzie nie obudzeni/budzący się czują ukłucie, mrowienie bądź
dotyk prawie fizyczny.
Normale nie bedą czuli nic albo ukłucia/dotkniecie.
Często jest tak, że skanu w ogóle nie czuć, mimo że skanowany jest obudzonym wampem.

Zależy to bowiem również od delikatności skanującego oraz od stanu skanowanego.
Jeżeli skanowany jest czymś bardzo zajęty, zaaferowany – często nic nie czuje.

Tak samo, jeśli wykonuje jakąś fizyczną pracę.
Czuć wtedy jedynie skany bardzo silne.
Chciałem jeszcze zaznaczyć, co rozumiemy przez skan.

Skanowanie jest to czynność szukania sygnału ciała astralnego innego człowieka oraz moment
dotknięcia tego ciała.

Skan jest nietrwały i kończy się najwyżej dotknięciem.
Dalej możemy robić inne rzeczy – na przykład kogoś zaatakować, by rozciąć jego aurę/tarczę, wtedy to
już jest atak psychiczny.

Możemy też „przepchnąć się” przez aurę i zacząć ssać energię – to jest ustanowienie linku.
Oczywiście linki tworzą się również samoistnie.

Ciało wampira energetycznego/hybrydy działa jak gąbka.
Gdy brak w nim energii będzie się automatycznie podłączać do ludzi, którzy ja mają.

Warto jednak umieć to opanowywać.

Ciekawym problemem jest linkowanie. Otóż link tworzy się po skanie – pierwszy sposób.

Drugi sposób – link tworzy się przy kontakcie z energią bez żadnego skanowania.

Często jest tak, że energia sama cię „znajduje”, np. w autobusie.
Ludzie wyrzucają ją na zewnątrz wraz z emocjami.
Tworzy się link, który był zainicjowany nie przez ciebie, tylko przez tę drugą osobę. Często jest też tak on-line. Na kanał wchodzi Człowiek „tryskający energią”. Energia dociera do ciebie, ustanawia się link.

Często się tak zdarza.
Nachtvollker: To coś, jak różnica potencjałów, tak?
Lukaru: Tak mi się wydaje. Można to też określić efektem naczyń połączonych.
Uwaga jednak, należy linki zamykać. Inaczej energia może popłynąć w drugą stronę – na zasadzie
naczyń połączonych.
Link można sobie wyobrazić jako cienką mackę.




Skanowanie II
Hronos: Czy znacie jakieś ciekawe sposoby rozbudzenia zmysłów astralnych?

Lukaru: Droga do opanowania ciała astralnego leży w ćwiczeniach, w przyzwyczajaniu się do
„wyczuwania” energii i samego ciała. To tak, jak z ćwiczeniem ciała fizycznego.

Hronos: Czuję siebie, czuję innych tych co widzę, ale na odległość ani rusz. Jak ćwiczyć „po omacku”?

Lukaru: Jest to kwestia treningu. Twoje zmysły astralne nie są jeszcze na tyle wyczulone albo nie
potrafisz się na tyle skupić. To jest kwestia skanowania.

Skanowanie na odległość wyróżnia się tym, że jedynym „zaczepieniem” są emocje drugiej osoby
zawarte w słowach pisanych. Skanujesz wizualizując daną osobę w oparciu o to, co ona pisze.
Poszukujesz jej sygnału mając w umyśle jej sygnał emocjonalny. Skan to po prostu dotyk na odległość.

Technicznie wygląda to tak:
Siadasz przed ekranem i rozluźniasz ciało fizyczne. Ustawiasz ręce dłońmi w kierunku od
siebie tak jakbyś chciał coś odepchnąć (ale lepiej nie w kierunku monitora – on też wysyła energię – można się pomylić).

Ciało fizyczne musi być odprężone na tyle, byś mógł swobodnie czuć energię.
Skupiasz się teraz na osobie, którą chcesz zeskanować, na przykład na jej nicku.

Przypominasz sobie „ogólne wrażenie” tej osoby – to ogólne wrażenie to sygnał emocjonalny.
„Wyciągasz” astralnie dłonie w kierunku tej osoby.
Szukasz sygnału. Dotrzesz do czegoś ciepłego – to energia ciała astralnego.

Poczujesz coś jeszcze – będą to rożnego rodzaju wrażenia, takie jak: czy ten ktoś jest kobietą czy mężczyzną, czy to na pewno ta osoba.

Czasem jest to trudne do zauważenia, wyczucia. To kwestia treningu, wielu godzin skanowania oraz
kwestia umiejętności panowania nad ciałem fizycznym – wyłączania go, tak by ciało astralne było „łatwiejsze” w odczytaniu.

Wizualizacja się przydaje, lecz nie wizualizacja „obrazu”, ale raczej „sygnału”, wrażenia.
Szczególnie nie dobrze jest wizualizować „obrazowo” kogoś, kogo wcześniej nigdy się nie
widziało. Natomiast ułatwia to link z osobą, którą się dobrze zna.

Każdy skan poprawia zdolności skanowania. Ułatwia operowanie ciałem astralnym, dlatego trening jest
tak ważny.
Często skany nie wychodzą albo podłączasz się niechcący do kogoś innego. Zdarza się to głównie w
miejscach publicznych, na przykład w autobusach, w kinach. Kiedy siedzi się w tłumie ludzi i energie
są wymieszane.

Często się zdarza bowiem, że to nie tylko my skanujemy w poszukiwaniu kogoś, ale energia czyjaś
wydostając się z ciała dociera do nas. Można się wtedy pomylić. Myślisz, że skanujesz Kowalskiego z
siódmego rzędu, a podłączyłeś się do energii Nowaka z rzędu za tobą. Dlatego tak ważne są
„wrażenia”.

Jak wyeliminować taką pomyłkę? Poprawność skanu zależy od precyzji operowania wolą, od precyzji
skupienia się (focus). Należy odciąć wszelkie możliwe linki i skupić się jedynie na skanowaniu
Kowalskiego. Jeżeli wyczujemy jakiś podejrzany sygnał należy go sprawdzić, zeskanować
„przestrzeń” wokół niego. Starać się wczuć w niego, poczuć osobowość, emocje. Wyczuć czy za tą
energią stoi ktoś aktywny. Jeżeli tak, to ktoś nas skanuje.

Jeśli nie dotarliśmy do jakiegoś ciała astralnego, porównujemy w umyśle nasz „wizerunek”, który nam
służył jako „wzornik” przy skanie z sygnałem, który otrzymaliśmy. Jeżeli czujemy, że to „nie
to”, wzmacniamy skan, skupiamy się bardziej. Gdy ten sam sygnał wzmocni się – bingo, mamy
Kowalskiego. Jeżeli zmieni się, trafiliśmy na jakąś „dryfującą” energię albo ciało kogoś silnego, które nas „ściągnęło”.

Do skanu nie konieczne używa się dłoni. Ja lubię ich używać przy komputerze lub gdy kogoś skanuję
„jawnie”. Można bowiem skanować wykorzystując inne części ciała. Naprawdę nie chodzi o ciało
fizyczne, tylko o astral, który jest „gdzieś wokół”.

Po prostu ciało fizyczne jest tu rodzajem różdżki, wskaźnika, narzędzia. Łatwiej sobie „wyobrazić”,
„wczuć się” w wysuwane ręce niż np. wystrzeliwujące macki lub zwykłe skanowanie „umysłem”.

Hronos: Teoretycznie możesz skanować wzrokiem...

Lukaru: Można skanować „wszystkim”. To tylko kwestia umiejętności „wyłączania” danych partii ciała fizycznego. „Way of incubus/succubus” to niby czym jest?
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
07-29-2013, 20:14
 Podziękowali: Zandra , PzKpfw V Panther , Gwynbleidd , Quo , marioking , atik , Lossen , Sea , Cyjanek987
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #2
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Warto pamiętać - odnośnie linkowania i ssania, że przy okazji można zassać czyjeś "brudy energetyczne", np. choroby, nie polecam linkowania do kogo popadnie.
Skanowanie ujdzie, choć jak ktoś ma zasady etyczne, to też nie powinno się nadużywać bez czyjejś zgody. Oczko
01-15-2014, 15:58
Kruchy
Głos forumowy

Liczba postów: 131
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 2
Podziękowania: 2
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #3
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Kto zapomniał ten zapomniał, ja go już dawno przeczytałem i bardzo mi się podobał. :p
Czym jest egzystencja, czy egzystujac mozemy liczyc na cokolwiek poza bolem, czy cokolwiek moze sprawic ze bedziemy spokojni ?

01-15-2014, 16:39
Poszukiwacz
Starszy użytkownik

Liczba postów: 115
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 94
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #4
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Ismena - widzę, żeś archeolog i w dobre tematy trafiasz.

Co do tematu, bardzo ciekawy, nawet bardzo znajomy. Uśmiech Nie wiedząc wcześniej, jak to wszystko się nazywa. Bardzo często korzystam ze skanowania "umysłem", inna forma nie wychodzi mi, tak samo z wizualizacją. Prędzej zobaczę obraz w formacie jpg niż jako "żywy obraz". Techniki wręcz bardzo przydatne. W moim języku nazywa się to: wnikliwość.
01-27-2014, 07:21
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #5
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Poszukiwacz Uśmiech, owszem, odnajduję nie tylko tematy ciekawe, ale ludzi również, prawdziwe "perełki" i nieziemskie egzemplarze trafiam. :D

To, co ty nazywasz "wnikliwością", ja nazywam "ostrością postrzegania". Ale w sumie chodzi o to samo. Inteligencja plus wyczucie zmysłów to boski dar. Uśmiech
01-27-2014, 17:37
HeyMacarena
Widzę Głosy

Liczba postów: 206
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #6
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Czy mógłby mi ktokolwiek podać namiary na tego osobnika (Lukaru)? Byłbym bardzo wdzięczny.
01-27-2014, 20:02
Evander
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 749
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 132
Podziękowano 565 razy w 121 postach
Post: #7
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Amorte,

Lukaru w skutek pewnych bliskich spotkań z klątwami wrogich sobie magów porzucił wampiryzm i został mędrcem światła. Raczej nie będzie w stanie pomóc ci w rozwijaniu tych technik.

Jeżeli chcesz szukać jakichkolwiek metod z nim związanych, ich strażnikami pewnie będą pozostałości wampirzych społeczności kryjące się gdzieś w mrocznych zakamarkach polskiego internetu.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
02-17-2014, 01:25
~Viktor
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Słyszałem, że wampiryzm PSI uzależnia do tego stopnia, że organizm sam nie wytwarza energii. Ale jeśliby tak zachować umiar w drenowaniu i żywić się innymi jeszcze energiami, to można by dalej samemu ją produkować?
02-19-2014, 14:09
Poszukiwacz
Starszy użytkownik

Liczba postów: 115
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 1
Podziękowania: 94
Podziękowano 5 razy w 5 postach
Post: #9
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
No właśnie jak to jest. Powiedzmy, że robię sobie odwyk od świeżutkiej, dającej dużego kopa energii. Da się zatrzymać proces "ssania"? Mam takiego pecha, a może szczęście, jak nie świadomie to świadomie pobieram. A głód rośnie... Albo właśnie dołączam się do pytania Viktora. Uśmiech
02-19-2014, 16:20
xao
Wtajemniczony

Liczba postów: 346
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 22
Podziękowania: 114
Podziękowano 198 razy w 66 postach
Post: #10
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
(02-19-2014, 14:09)Viktor napisał(a): Słyszałem, że wampiryzm PSI uzależnia do tego stopnia, że organizm sam nie wytwarza energii. Ale jeśliby tak zachować umiar w drenowaniu i żywić się innymi jeszcze energiami, to można by dalej samemu ją produkować?
Tak to prawda, można powiedzieć, że czakry, które produkują energię... rozleniwiają się. W sumie to logiczne - ty dostarczasz energie więc czakry nie muszę pracować na wyższych obrotach i przyzwyczajają się do tego stanu.
Nie jest tu oczywiście mowa o całkowitym braku wytwarzania energii, bo to niemożliwe u "żywego" bytu.

Gdyby zachować umiar w drenowaniu to nie prowadzi, to do niczego złego, tak na prawdę trzeba by ssać energię przez bardzo długi czas bez przerwy, lub musiałoby to być długą rutyną aby uzależnić ciało.

Cytat:No właśnie jak to jest. Powiedzmy, że robię sobie odwyk od świeżutkiej, dającej dużego kopa energii. Da się zatrzymać proces "ssania"? Mam takiego pecha, a może szczęście, jak nie świadomie to świadomie pobieram. A głód rośnie... Albo właśnie dołączam się do pytania Viktora. [Obrazek: smile.png]
Jeżeli pobierasz energię zupełnie nieświadomie to oznacza to, że twoje ciało nie posiada wystarczającej jej ilości i znalazło sobie z tego wyjście - a to oznacza, że jesteś wampirem energetycznym. Pewnie zostanę zlinczowany za te słowa, ale jest to choroba - jakby nie patrzeć. Powodem tej choroby jest zazwyczaj dziurawa aura, "przeciekające" czakry i wiele innych - podobno ile naturalnych wampirów tyle powodów wampiryzmu.
Oczywiście są też plusy tej choroby, jednak moim zdaniem więcej minusów niż plusów... Wszystko co dzięki temu osiągamy można nauczyć się po prostu przy pracy z energią.
02-19-2014, 17:00


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB