Ocena wątku:
  • 5 głosów - 4.2 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skanowanie - rozmowy wampirów
Autor Wiadomość
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 756
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 133
Podziękowano 569 razy w 123 postach
Post: #21
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Amorte,

Proszę was.

Podział Otha jest prawidłowy, z tym, że 1 typ w jego kategorii to po prostu magowie energii - psionicy.
Pobierają energię innych, bo chcą, mogą i umieją, ale nie muszą.

Wampiry energetyczne z jakichś powodów mają niedobór energii. Czy powód jest wrodzony, czy tez jest wynikiem złośliwego ataku magicznego jakiegoś wrednego nekromanty, to kwestia całkowicie drugorzędna.

Istotne jest to, że do funkcjonowania w prawidłowy (na pełnych obrotach?) sposób potrzebują tej energii z zewnętrznego źródła.

To źródło może być czymkolwiek, co daje odpowiednią ilość potrzebnej energii. Servitor bateryjka, drzewo w parku, inni pasażerowie w autobusie, dusze nienarodzonych dzieci uwięzione w rytualnych naczyniach...


Po prawie dwudziestu latach regularnego pobierania energii z rozmaitych źródeł nie udało mi się jeszcze uzależnić na tyle, aby zostać wampirem.
A ponieważ prawie każde działanie magiczne suplementuję energią z jakichś technik (czy to kundalini, czy pentagram żywiołów, czy też moje servitory), mogę z całą pewnością stwierdzić, że świadome korzystanie z zewnętrznych energii nie prowadzi do żadnych długotrwałych negatywnych skutków ubocznych w kwestii uzależniania się.
Kiedyś nawet zarzuciłem zewnętrzne źródła (jakieś dwa lata temu?) i przez parę miesięcy stosowałem tylko dietę i ćwiczenia jogi - efektem było zwiększenie wytwarzania energii ponad wcześniejszy poziom.


Więcej krzywdy w kwestiach energetycznych robi stres, złe odżywianie się i przesiadywanie przed komputerem niż wampirzenie przypadkowych ludzi w środkach komunikacji miejskiej.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
02-23-2014, 22:21
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #22
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
(02-23-2014, 22:21)Evander napisał(a): Amorte,



Po prawie dwudziestu latach regularnego pobierania energii z rozmaitych źródeł nie udało mi się jeszcze uzależnić na tyle, aby zostać wampirem.
A ponieważ prawie każde działanie magiczne suplementuję energią z jakichś technik (czy to kundalini, czy pentagram żywiołów, czy też moje servitory), mogę z całą pewnością stwierdzić, że świadome korzystanie z zewnętrznych energii nie prowadzi do żadnych długotrwałych negatywnych skutków ubocznych w kwestii uzależniania się.



Więcej krzywdy w kwestiach energetycznych robi stres, złe odżywianie się i przesiadywanie przed komputerem niż wampirzenie przypadkowych ludzi w środkach komunikacji miejskiej.
Oj tak Evander... Stres długotrwały to jest straszliwa cholera, która może doprowadzić człowieka do niejednej choroby.
06-07-2014, 17:01
~Viktor
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #23
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Twój post Ev napawa mnie otuchą.... Skoro po 20 latach pobierania energii nic Ci nie jest, to mi chyba też nie będzie....chyba.
06-08-2014, 10:39
greg1982fr Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 56
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #24
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Potwierdzam, samemu zdarza mi się pobierać energie. Od czego się da. Nawet od "ruchu". Korzystam w sytuacji dużego przemęczenia, po prostu własnych niedoborów, bo żyje bardzo aktywnie.
Sam zaś wampiryzm, jak wcześniej tu napisano nie jest u każdej osoby, która drenuje. Wampiryzm jest chorobą. Tak zniszczona aura przez niedorozwój/zniszczenie czakr, ze jakkolwiek wytwarza się dużo energii - to od razu się ja traci. Coś jak u bulimiczek, które zaraz po zjedzeniu lecą do klopa żeby wszystko zwrócić. Samo wytwarzanie energii jest mocno powiązane m.in. z jedzeniem i procesem trawienia, który później w procesie spalania dostarcza nam energii do normalnego życia - pracy organów, naszego ruchu, pracy itd.
Samo drenowanie od ludzi, jakkolwiek by to brzmiało brutalnie, najlepsze jest od osób młodych, bardzo młodych. Nastolatki to max. Wiem, zajeżdżą to pedofilia, :D ale taka prawda. Takie osoby mają nadal czyste organizmy, nie maja chorób przewlekłych, urazów i wytwarzają potężne ilości energii. Myślę, że ciągłe drenowanie jednej takiej osoby mogłoby doprowadzić do złego jej rozwoju, ale szczerze pewności nie mam, nie testowałem i nie mam zamiaru.
Co do wampiryzmu - jest uleczalny ale podobnie jak alkoholizm. Alkoholikiem jesteś całe życie - choć nie pijesz. Organizm Ci się regeneruje, odnawiasz sobie wątrobę, lepiej się czujesz. Ale nie powinieneś więcej drenować. Tutaj piszę akurat na podstawie przypadku, który bardzo dobrze znam i gdzie proces łatania aury sam przeprowadzałem. Osoba ta była nie tylko wampem energetycznym co sang, co jak wiadomo - jest cholernie niezdrowe. Dziś jest z nią zajebiście. Choć ciągoty ma. :p
06-10-2014, 11:07
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #25
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
(06-10-2014, 11:07)greg1982fr napisał(a): Co do wampiryzmu - jest uleczalny ale podobnie jak alkoholizm. Alkoholikiem jestes cale zycie - choc nie pijesz. Organizm Ci sie regeneruje, odnawiasz sobie watrobe, lepiej sie czujesz. Ale nie powinienes wiecej drenowac. Tutaj pisze akurat na podstawie przypadku ktory bardzo dobrze znam i gdzie proces latania aury sam przeprowadzalem. Osoba ta byla nie tylko wampem energetycznym co sang, co jak wiadomo - jest cholernie niezdrowe. Dzis jest z nia zajebiscie. Choc ciagoty ma :p
Hm...? Nie zgodzę się z tym, że wampiryzm jest "uleczalny". Są rożne rodzaje wampiryzmu. Nie zrobisz psa z kota i na odwrót. To sprawa naturalnych skłonności. Zawsze w głowie pozostanie instynkt. Być może moje podejście do wampiryzmu jest dość specyficzne, ale tak uważam.
06-10-2014, 16:15
greg1982fr Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 56
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #26
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Każdy ma prawo do własnych przekonań. Oczko
Opieram się na własnym doświadczeniu.
06-10-2014, 17:38
Evander Offline
Wikkid Wizzy

Liczba postów: 756
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 63
Podziękowania: 133
Podziękowano 569 razy w 123 postach
Post: #27
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Amorte,

Wampiryzm energetyczny jest uleczalny, poprzez naprawienie dziur lub suplementację energii.
Wampiryzm krwi jest uleczalny poprzez odpowiednie sugestie na psychikę.

Chyba tylko wampiryzm emocjonalny nie jest uleczalny, bo nikomu nie chce się tracić czasu na pomaganie wampirom emocjonalnym.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
06-14-2014, 00:39
greg1982fr Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 56
Dołączył: Jun 2014
Reputacja: 1
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #28
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Wiec jest to kwestia checi a nie mozliwosci jak sam napisales. Psychiatra i jedziemy :D
Podstawa jak przy kazdym uzaleznieniu jest zdanie sobie sprawy ze jest sie uzaleznionych i chec zwalczenia tego.
tak, celowo zaczynam zdania z malej litery
tak, celowo nie uzywam polskich fontow
a czasami o przecinkach rowniez zapomne
06-14-2014, 09:57
Kamlost Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 19
Dołączył: Oct 2016
Reputacja: 4
Podziękowania: 0
Podziękowano 19 razy w 9 postach
Post: #29
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
Slava!

Widzę, że wątek zszedł bardziej na wampiryzm, ale początkowo odnosił się do skanowania, czyli moja wypowiedź nie będzie chyba zupełnie nie na miejscu.

Zdaję też sobie sprawę, że ostatni post tutaj jest z 2014, ale wydaje mi się, że wiedzę warto gromadzić w jednym miejscu.

Otóż jestem początkujący i ostatnio zastanawiam się nad czymś dla Was pewnie banalnym, mianowicie nad skanowaniem. Zanim napisałem starałem się znaleźć odpowiedź w którymś z już istniejących wątków. Większość "skanów" i "połączeń" odnosi się do konkretnych, znajomych osób. Można przyjrzeć się czyjejś aurze, czakrom nawet, można wyszukać kogoś, kto znajduje się w dużej odległości, można stworzyć link z kim/czymkolwiek ma się ochotę, można wreszcie wyszukać nawet nieznajomego o ile znajdzie się jakieś kryterium, które go określi.

To wszystko ładnie, ale nie znalazłem za bardzo odpowiedzi dla swojego pytania. Otóż mi chodzi o sytuację, w której wchodzę do pomieszczenia/kościoła/szkoły/sali, albo spaceruję sobie spokojnie po lesie/cmentarzu/mieście i chcę być świadom, czy w moim pobliżu znajdują się może jakieś byty. Chciałbym dokonać, że tak to ujmę, "skanu obszarowego". Przy czym widzicie już specyfikę sytuacji. Chcę szukać, ale dokładnie nie wiem czego, dlatego większość typowych "skanów" tutaj odpada.

Osobiście, poniekąd instynktownie, zaczynam rozszerzać swoją aurę, w ten sposób jeśli się na coś natknie ja o tym wiem, bo trafia to w jakby w moje pole. Zdaje mi się jednak, że nie jest to najlepszy pomysł, aura, która jest przecież jedyną barierą (nie wszyscy utrzymują przecież nieustannie tarczę) mojego ciała astralnego staje się wtedy słabsza, a ja jeszcze nie wiem czy znajduje się obok mnie jakiś byt, a co gorsza, jeśli się znajduje, czy ma (nie daj boże) złe zamiary. Dodatkowo jest to coś na czym trzeba się nieustannie skupiać, nie jest to najwygodniejsze na spacerze, na którym chcesz się zrelaksować.

Kolejna metoda, na którą trafiłem w jednym z wątków na tym forum, wydaje mi się dość interesująca. Polega na wizualizacji tych macek/nici, jak przy linkowaniu i rozesłaniu ich we wszystkich kierunkach. Tworzy to taką (hah) ezopajęczynę, jeśli jakiś byt się poruszy wpada w nią i nawiązuje się połączenie. Jednakowoż to jest opcja możliwa tylko w pomieszczeniach, co więcej, nie można się wtedy poruszać (jak prawdziwy pająk czekający na ofiarę) a dodatkowo to się nie sprawdzi jeśli w pomieszczeniu są jacyś ludzie, zwierzęta, albo rośliny, bo nawiąże się kontakt z nimi, a to niekoniecznie jest pożądane.

Ostatnie co mi przychodzi do głowy to zasilenie energią czakry trzeciego oka i w ten sposób jakoby poszerzenie zasięgu swoich zmysłów. Przyznaję, że tej metody do końca nie rozumiem, ale już mniejsza.

Rzecz jasna mógłbym użyć którejkolwiek z tych metod i nie zawracać wszystkim głowy, ale... Żadna z nich nie wydaje mi się szczególnie adekwatna, czy użyteczna. W związku z tym zwracam się do Szanownych Użytkowników forum: czy byliście kiedyś w podobnej sytuacji i czy macie jakiś własny sposób, którym chcielibyście się ze mną podzielić?
10-12-2016, 07:08
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 391
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 64
Podziękowano 72 razy w 32 postach
Post: #30
RE: Skanowanie - rozmowy wampirów
W sumie każdy ma swoje techniki

Ja na przykład brałem przykład z radarów albo sond które wysyłają sygnał który odbija sie od celu i wraca do cb z tym względem ze u mnie sygnał idzie po gruncie. Sygnałem jest twoja energia, jeśli istota jest gdzieś w pobliżu, to w twoim umyśle ta cześć ziemi zmienia kolor. Jedna z moich pierwszych technik do skanowania obszaru.


Poczytaj "Nowe drogi Energi" - fajna książka o energetyce
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
10-12-2016, 17:29


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB