Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Hestia <3
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #1
Hestia <3
Bardzo ją lubię... Odpowiednikiem Hestii jest rzymska Westa.
Hestia jest najmniej wyróżniająca się z Bogiń, ale jest to jedna z najważniejszych Bogiń.

Jej atrybutem jest płomień, a jej imię oznacza dosłownie ''Ognisko'', ojcem Hestii był Kronos, a matka Reja, jak wiadomo, a jak nie wiadomo to powiem, Kronosowi zostało przepowiedziane, że zostanie obalony przez jedno ze swoich dzieci, i tak oto Kronos połykał wszystkie noworodki... Hestia była pierwszym dzieckiem, oczywiście została połknięta... Reja się w końcu wkurzyła, bo Kronos połykał dziecko po dziecku, i tak oto, Rei udało się uratować jedno ze swoich dzieci, a dokładniej Zeusa - wzięła go i ukryła w jaskini, a opiekowały się nim wilki. Jak Zeus dorósł obalił Kronosa i rozciął mu brzuch, a z niego wyskoczyły wszystkie połknięte przez niego dzieci - już dorosłe, między innymi Hestia, Posejdon i Hera. Hestia jest Boginią sierot, dzieci, rodzin, podróżnych, małżeństw, domowego ogniska, nigdy nie schodziła na ziemię - zawsze zostawała na Olimpie i pilnowała wiecznego ogniska. Unikała sporów, była najłagodniejszą ze wszystkich Bogów. Ślubowała wieczne dziewictwo wraz z Ateną, Nike i Artemidą, mimo zalotów Posejdona oraz Apollina. Była jednym z 12 najpotężniejszych Bóstw, jednak potem ustąpiła swoje miejsce w radzie Dionizowi - po prostu nie znosiła sporów, kłótni na zebraniach, wojen, rozlewu krwi. Ona była nieskazitelna i bardzo szanowana.

Zawsze od Hestii zaczynano... czy to modlitwy, czy... nowe życie.
Nowo narodzone dziecko nie było uważane za członka rodziny, dopóki nie powierzono go Hestii, takie dziecko 5 bądź 10 dni po urodzeniu obnoszono koło ogniska wzywając Hestię, i w tym czasie dawano mu imię. Ona nie miała żadnych świątyń czy ołtarzu... Świątynią dla niej był każdy dom, a ołtarzem ognisko. To bardzo cicha i skromna Bogini. Uśmiech
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
09-08-2013, 16:03
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB