Technika scalenia duszy
Autor Wiadomość
KreuZ Offline
Użytkownik

Liczba postów: 22
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Tęcza  Technika scalenia duszy
Technika scalenia duszy opisuję w jaki sposób odzyskać utracone fragmenty duszy. Jest to technika mojego autorstwa, wypróbowana na mnie i innych. Przeznaczona dla bardziej doświadczonych.

Jak rozpoznać rozszczepioną duszę?
Dusza potrafi rozszczepić się gdy przeżyjemy jakieś traumy, gdy ktoś na siłę praktykował na nas swoje metody, powodów może być mnóstwo. Efekt jest taki że nie funkcjonujemy prawidłowo, cały czas borykamy się z bólami, utratą energii, w głównej mierze możemy odnaleźć fragmenty tej duszy u innej osoby, bardzo prosto jest to określić, czujemy uraz, nakręcają nam się emocję, uczucia i myśli, w takim trybie że czujemy że to nie jest nasze, a dotyczy właśnie tych osób. Osoby wrażliwsze będę czuły przyciąganie w kierunku takiej osoby, lub będą też czuły gdzie się podziały fragmenty.

Od razu nadmienię że jest to bardzo ciężkie, dla zwykłego człowieka i lepiej oddać się w ręce profesjonalisty... Pisząc zwykłego człowieka miałem na myśli osobę którą to dotknęło i sama próbuje czegoś, nie mając w tym doświadczenia, z kolei wymieniłem frazę profesjonalisty, mając na uwadze np. szamana.

A więc do dzieła... Do wyboru dwa sposoby, aczkolwiek można się nimi wspomagać na przemian.

Sposób 1:
Skierowany bardziej do wrażliwszych osób, umiejących manipulować energią.

Wyczuwamy efekt ciągnięcia w danym kierunku, na pewno składa się on z kilku fragmentów, nie wolno przyciągać wszystkiego na raz, może to być wymieszane z fragmentami kogoś innego, lub też możemy kogoś trwale uszkodzić, zasada jest taka że musi być równowaga, jeśli ktoś ma Twój fragment, to zapewne Ty masz jego, musisz wyczuć ten fragment, a raczej oba, swój i osoby, delikatnie próbując przyciągać swój, nakierowujemy to przyciąganie na nie swój fragment który musimy oddać. Wszystko to robimy siłą woli, gdy nasz fragment będzie blisko nas, wizualizujemy jego oczyszczanie i dalej dosłownie wkładamy go w dane miejsce. Robimy tak z każdym fragmentem pamiętając o wzajemności, czyli oczyszczaniu fragmentu który oddajemy. Gdy skończmy wizualizujemy sobie przepływającą energię, w jasnej postaci o grubej konsystencji która nalewa się nam na całość i scala, stapia, to już kwestia wyobraźni.

Sposób 2:
Potrzebujemy:
2 kryształów

Kryształy mają to do siebie że umieją przechować duże zasoby energii. Ustawiamy 2 kryształy obok siebie, tutaj możemy posłużyć się serwitorami, scalając je z kryształami, lub po prostu manipulacją energii która i w tym przypadku będzie potrzebna.

W sporym skrócie
Jeden z kryształów będzie ściągał fragmenty naszej duszy i przechowywał je, a drugi będzie oddzielał nie nasze fragmenty i ściągał je do siebie, gdzie w późniejszym czasie będą oddawane.

Teraz z praktycznego punktu widzenia, programujemy 1 kryształ w taki sposób że:
-ściąga fragmenty do siebie (trzeba nadmienić że nas nie rusza, tylko obszar po za nami)
-przechowuje je
-oczyszcza
-każdy efekt ciągnięcia, można to nazwać linkiem, będzie od razu przekazywany i utrzymywany na drugim krysztale
-oddaje nam duszę proporcjonalnie do oddawania fragmentów innym z drugiego kryształu

Programowanie 2 kryształu:
-ściąga z nas "nie nasze fragmenty"
-przechowuje je
-oczyszcza
-przekazuję je odpowiednim osobą po przez linki
-oddaje fragmenty proporcjonalnie do oddawania fragmentów przez poprzedni kryształ

Po wszystkim, gdy kryształy zakończą działanie, to się czuję Uśmiech Wyłączamy w sposób wcześniej zaprogramowany działanie kryształów. A potem niszczymy ich zasadę działania.

UWAGA! Przy każdym takim działaniu, tracimy mnóstwo zasobów energii i jakaś alternatywa raczej nie jest tu wskazana, więc nie zdziw się gdy będziesz te procedury praktykował przez długi okres, tyczy się to każdej metody. Dusza jest bardzo subtelnym obiektem, trzeba się z nią obchodzić również subtelnie, nic na siłę. Ma ona to też do siebie że każdy fragment przechowuje jakieś informację, może być tak że będziemy mieć przejawy myśli, emocji, uczuć, kogoś innego, lub samego siebie sprzed kilku lat. Te fragmenty muszą się przeprogramować na Ciebie znowu. To wszystko wymaga czasu. Przez pewien czas będą też powstawać linki do tych fragmentów od innych osób, należy je zrywać, po czasie znikną, gdy duszą zrozumie że jest cząstką Ciebie.

Proces ten wymaga również po długiej medytacji, nad nią, to jest jak tkanka, ona musi się zrosnąć.
Nie jest również powiedziane że uda się to w 100% procentach, ale zawsze to bliżej niż dalej. Będąc dokładnym, osiągniemy więcej.

Cały ten tekst jest mój jak i metody w nim zawarte. Prawa do kopiowania czy powielania treść jest przeze mnie zastrzeżona.
08-29-2013, 21:00


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB