Ocena wątku:
  • 1 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak rozmawiać z Naturą
Autor Wiadomość
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,022
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #1
Jak rozmawiać z Naturą
Jak rozmawiać z roślinami?

Z początku może to być trudne. Podstawą jest dokładne skupienie i odróżnienie własnej myśli od przekazu rośliny.

Skupmy się na przykład na przypadku drzewa.

1. Udaj się do lasu.
2. Znajdź dowolne drzewo.
3. Stań przed owym drzewem.
4. Zacznij dialog.
5. Skup się, myśl np. o korze drzewa. Nic innego, konkretny cel.
6. Przywitaj się.
7. Teraz powinieneś usłyszeć odpowiedź. To będzie pierwsza myśl która wpadnie ci do głowy. Jesli to będzie coś w sensie: "suche babeczki kratka zielony słoik" to na pewno oznacza, że nie powiodło ci się.

Ćwicz takie coś tak długo, aż zaczniesz słyszeć logiczne odpowiedzi. Z czasem poznasz mądrość drzew, które zaskoczą cię swoimi ocenami sytuacji i radami.

Źródło: nieznane.
09-23-2012, 17:29
 Podziękowali: Void , Hekate
DragoBonita Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 84
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 6
Podziękowania: 88
Podziękowano 86 razy w 34 postach
Post: #2
RE: Jak rozmawiać z Naturą
Hm... Chciałam zapytać, czy jak usiłuję porozmawiać z drzewem rosnącym troszkę z dala od innych, wśród siedlisk ludzkich, to mi się nie uda? Na jego łączce jest syf, sprzątam tam, dotykam drzewa, staram się zwrócić jego uwagę i nic... Może są zamknięte w sobie? ^^" Mimo wszystko zależy mi na próbowaniu ponieważ drzewo jest... Wyjątkowe. Nie dąb, ale jest nie za duże i nie za małe dla mnie (wręcz w sam raz XD), ma tak fantazyjnie powyginane konary że siedzenie na nim nie sprawiałoby najmniejszego dyskomfortu... Ale kiedy próbuję się z nim porozumieć - to nigdy nie wychodzi... Może robię coś nie tak...?
03-08-2014, 16:32
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,022
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #3
RE: Jak rozmawiać z Naturą
Ludzie stali się głusi na takie zjawiska musisz być cierpliwy. :-)
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-12-2015, 18:47 {2} przez Olimpia.)
03-08-2014, 16:41
Rumpelstiltskin Offline
Użytkownik

Liczba postów: 13
Dołączył: Oct 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Jak rozmawiać z Naturą
Warto wspomnieć, że odpowiedzi powracają tak jak by na tej samej ,,myślofali'' i pojawiają się bardzo szybko. Czasem można sobie nie zdawać sprawy, że nasze myśli w danej chwili nie są nasze... zwłaszcza wtedy gdy nie jesteśmy przygotowani na odbiór np. drzewo samo zaczyna mówić do nas coś o sobie np. powietrze jest zanieczyszczone.... śmierdzi... jak ja mogę żyć w takim miejscu... ludzie mnie krzywdzą, chce mi się pić.. . Odbierzemy taki dialog jako własny monolog.

Dobrym ćwiczeniem jest chodzenie spacerkiem i witanie się z każdym drzewem i pozdrowienie go. Tak brzmi głupio, ale osoba ,,głucha'' w końcu po 2-3 dniach codziennego gadania z drzewami wyłapie jak się to odbiera. Jeszcze chyba nie spotkałem się z drzewem, które by nie odpowiedziało na pozdrowienie.
10-01-2014, 23:02
Sea Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 269
Dołączył: Dec 2014
Reputacja: 7
Podziękowania: 802
Podziękowano 129 razy w 73 postach
Post: #5
Uśmiech  RE: Jak rozmawiać z Naturą
Nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy, żeby rozmawiać z drzewami. Wiedziałam, że drzewa mają zdrową energię, którą można od nich czerpać; przytulając się do drzewa, czy je obejmując... ale nigdzie wcześniej nie słyszałam, że można usłyszeć drzewo, że można się z nim porozumieć...
Gdy czegoś bardzo pragniesz, to nawet drut kolczasty zdaje się mówić; podejdź bliżej.
01-12-2015, 15:37
Morias Offline
Użytkownik

Liczba postów: 28
Dołączył: Dec 2012
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #6
RE: Jak rozmawiać z Naturą
A no można, można. Rada odemnie taka... wybrałaś/eś drzewo starałeś się porozumieć i dupa, a Ci się śni i często masz dziwne myśli z nim? Jest gotowe. Rusz tyłek usiądź pod nim dotykając ręką i działaj.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-13-2015, 07:53 {2} przez Olimpia.)
01-13-2015, 04:00
Outsiderka Offline
Neofita

Liczba postów: 3
Dołączył: Jun 2016
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #7
RE: Jak rozmawiać z Naturą
Ja od najmłodszych lat miałam "swoje" drzewo, któremu mówiłam swoje problemy, tuliłam się, wypowiadałam życzenia. Parę miesięcy temu idę do lasu przywitać się z drzewem, a go nie ma... Ludzie wycięli. Coś mnie normalnie trafiło, jak to zobaczyłam.
Ogólnie czuję się związana z naturą, do drzew mówię od bardzo dawna. Jeśli chodzi o głosy, to często w mojej głowie są natarczywe myśli, typu "zostań ze mną jeszcze przez godzinę". Czy drzewa mogą mnie do tego przekonywać? Dodam, że równie dobrze mogą to być złe myśli, monologi, które miewam często. Owe myśli non stop mnie do czegoś zmuszają, mówią że nic mi się nie uda. Jak więc odróżnić głos drzewa od złych myśli? Ja miewam z tym problemy i zaczynam się gubić.
06-29-2016, 18:34
Szczęściarz Offline
Smaragdus Felix

Liczba postów: 461
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 29
Podziękowania: 465
Podziękowano 352 razy w 149 postach
Post: #8
RE: Jak rozmawiać z Naturą
Zwykle jest to pierwsza myśl jaka wpadnie Ci do głowy. Spróbuj komunikacji 1:1 - zdanie od Ciebie i zdanie od drzewa i tak na zmianę. Oczywiście jeżeli usłyszysz "diamentowy sorbet z czarną cholewką" to na 99% będą to Twoje myśli.
[Obrazek: apolud5d75d.png]
06-30-2016, 09:20
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,022
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 86
Podziękowania: 904
Podziękowano 1250 razy w 612 postach
Post: #9
RE: Jak rozmawiać z Naturą
Ja ostatnio pogadałam sobie z drzewkiem... jest coś na rzeczy, bo ma kształt objętych kochanków.
Moja sprawa oczywiście dotyczyła miłości... na drugi dzień oczywiście wszystko poszło wow! ... Muszę być jednak bardziej konkretna. -_-' Taka stara wiedźma, a wiecznie robi ten sam błąd... ;(
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-30-2016, 19:34 {2} przez Olimpia.)
06-30-2016, 19:33
 Podziękowali: Szczęściarz
Indygo Offline
Użytkownik

Liczba postów: 12
Dołączył: Apr 2018
Reputacja: 0
Podziękowania: 1
Podziękowano 1 razy w 1 postach
Post: #10
RE: Jak rozmawiać z Naturą
Ech po co wam magia skoro nie jesteście gotowi mentalnie. Kuźwa uroki tu rzucają jak kamienniami japoerdole nawet powstał watekk z fotami. Jaapierdole po co waam magia skoro jest mmaadrzejsza niz wy... Macie pomagać budzic ich a nie Kuźwa rozdaawaac tym downom klaatwy i uroki

5 mln rodzajów magi... Hmm 😐
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-18-2018, 11:10 {2} przez Indygo.)
04-18-2018, 11:08


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB