Czyli moje małe "osiągnięcie"
Autor Wiadomość
Firgu
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #21
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
(11-13-2013, 15:49)Ismena napisał(a): Czytam i tak sie zastanawiam... Oth i Evander, kazdy z was ma swoje racje. Evander napisal- "Oth, ludzie, którzy przenoszą góry, zaczynają od noszenia małych kamieni." To prawda. Uśmiech Ja nie mam az takiego doswiadczenia jak wy ale wiem, ze z duchami trzeba uwazac. Na pewno nie kazdy jest dobry do kontaktu i trzeba zachowac ostroznosc. Z zyjacymi ludzmi rowniez. Tylko czy to na pewno duch ksiedza? Poza tym, dobrze, ze Firgu zamiescil zdjecia, bo to wiele wyjasnia. Sama mam zwierzaki i jestem pewna, ze zaden kot nie polozylby sie obok tej kuli, gdyby miala w sobie cokolwiek zlowrogiego. Zwierzeta swietnie wyczuwaja energie i reaguja kiedy cos jest nie tak. Firgu masz pieknego kota, przypomina mi mojego dawnego. A o szacunku dla zmarlych duchow dobrze pamietac, bez wzgledu na to kim kto byl za zycia, bo jak wiadomo "fortuna toczy sie kolem". Dzis mozna byc bogaczem a jutro biedakiem a nawet skonczyc na ulicy. Roznie to jest w zyciu. Oczko
W moim przypadku sprawa wiary w to że istnieje coś poza światem materialnym jest tak skomplikowana że sam tego do końca nie ogarniam...
Bardzo długi czas nie wierzyłem w nic czułem się kimś pokroju ateisty,Bóg ? był dla mnie tylko słowem czymś czym ludzie sobie tłumaczyli coś czego nie rozumieli. Później zacząłem rozumieć że świat to nie tylko to co widać,ale i ta 2 strona,zacząłem sobie tłumaczyć że bogowie duchy etc to po prostu formy czegoś w rodzaju energii(być może tak jest być może nie mam pojęcia) A teraz siedzę tutaj na tym forum "trzymam w dłoni psi bala" czytam o odnoszeniu się do aniołów żywiołów,duch chciał ze mną pogawędzić... A mimo to nadal nie wiem w co wierzyć. Muszę z tym waćpanem księdzem się jakoś porozumieć choćby okazał się tak jak mówił Oth byle czym.


A co do kotka :D heh wychodzi na to że Biluś rozwiązał moje obawy związane z kulką XD
11-13-2013, 18:59
~Nesse
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #22
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
(11-13-2013, 18:59)Firgu napisał(a): A mimo to nadal nie wiem w co wierzyć.

[Obrazek: tumblr_meokpoHkQS1rmky49o1_500.jpg]
11-13-2013, 19:07
Firgu
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #23
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
tia....
11-13-2013, 19:17
Firgu
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #24
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
(11-13-2013, 19:23)Ka†harsis napisał(a): Polecam zapoznanie się z Buddyzmem oraz Shinto.
Gratis z Koranem żeby wiedzieć czego nie robić ~

Siedząc na wf zastanawiałem się nad "starymi dobrymi" słowiańskimi wierzeniami :D
11-13-2013, 19:55
Firgu
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #25
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
Dobra nadszedł dzień aby się nad ten domek wybrać gdzieś tak myślę o 15 :D "raport" zdam wieczorem ok godziny 20 bo gdzieś wtedy wrócę.
A teraz wracam do kulki są 2 opcje, albo ta kulka naprawdę mi blokowała sny, albo jest to już kwestia autosugestii, obie opcje mi pasują.
10.11.13
Sen 1
Dałem komuś w twarz
Sen 2
Wyrabiałem ciasto na pizze (wtf)
Sen 3 Zapisywałem to rano i jest to odrobinę chaotyczne ale po prostu przepiszę to tak jak jest zapisane bo nie wiem jak to poskładać do kupy.
Dziwny kraj,byłem w przychodni/poczekalni cofnąłem się jakby w czasie.Widziałem Mietka(znajomy awanturnik i dresiarz) później spotkałem siostrę i jej męża zobaczyłem ich syna... był zdeformowany...
Miasto było opustoszałe wyjechałem z niego (sam) Dojechałem z kimś chyba ojcem (nagle się pojawił w aucie) do jakiegoś targu gdzie zepsute banany wymieniłem na ziemniaki (wtf) banany wcześniej ukradłem....
Zapisuję także szczegóły w snach o ile je dostrzegę
Na stoliku leżały krwawe czekoladki nie w kolorze krwi ale tak jakby z zastygłej krwi.
11.11.13
Brak snu
12.11.13
Jestem pewny że coś mi się śniło ale pamiętam tylko jakieś rozmazane obrazy.
13.11.13
Będąc na cmentarzu z ziemi podnosiłem srebrne łańcuchy medaliki coś w tym stylu,wyskoczył na mnie grabarz chcąc mnie przepędzić.... Znów w śnie dałem komuś w morde....
14.11.13
tylko jakieś rozmazane obrazy
15.11.13
Byłem w domu w piwnicy. Rodzice zauważyli że robię coś "dziwnego" (medytacja itp) Chcieli mój notes z którego właśnie przepisuję
16.11.13
Śniła mi się Julka moja przyjaciółka, widziałem ją tak jakbym oglądał film, stała na tle jeziora i jakichś drzew i coś do mnie mówiła
Sen 2
prawdopodobnie sen wywołany jednym z tematów na forum już nie wiem jak się nazywał, ale pisałem z kimś na gg prawdopodobnie z Julką

Tyle snów to dla mnie coś niesamowitego :D

Nie pisałem tego by wydawało mi się lekko naciągane z mojej strony ale gdy śniła mi się Julka po obudzeniu miałem wrażenie że mówiła coś że nie może iść. Teraz się dowiedziałem że nie może iść się ze mną się przejść bo się z matką pokłóciła i ma karę......
11-16-2013, 11:59
Firgu
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #26
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
Yasella napisał(a):Jedna uwaga, zawsze nam się coś śni. A że tego nie pamiętamy to już inna sprawa.
Tak, zawsze nam się coś śni, ale chodzi o to, że ja praktycznie NIGDY nic nie pamiętałem, nawet nie wiedziałem że mi się coś śniło. :D

Nie cytuj postu który znajduje się nad Twoim. Chyba, że odnosisz się do fragmentu. - Yas
11-16-2013, 14:31
Firgu
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #27
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
(11-16-2013, 17:43)Yasella napisał(a): Chodziło mi o ten fragment:
Cytat:11.11.13
Brak snu
12.11.13
Jestem pewien że coś mi się śniło

11.11.13 w tym sensie że nie pamiętam nic (na pewno mi się coś śniło ale nie pamiętam nawet rozmazanych kształtów)
12.11.13
Przypadek że wiem że coś mi się śniło ale nie pamiętam z tego praktycznie nic tylko jakieś rozmazane kształty
11-16-2013, 22:34
Firgu
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #28
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
Heh... Wszystkie dokumenty jakie tam były zostały spalone przez moich kumpli, jak rozpalali w piecyku podczas ostatniej imprezy... Jedyne czego się dowiedziałem, że, cytując kumpla, bo nie wiem dokładnie o co mogłoby chodzić, Bogusław/Bogdan Moroń/Morończyk tam mieszkał i ukończył jakiś Peerelowski, o ile tak się to pisze, kurs Katechizacyjny.
A już w samym domku, heh... Było śmiesznie, jak wiemy, każdy odczuwa świat subiektywnie, na szczęście, jednak udało mi się wyciągnąć Julkę z domu i z nią tam pójść, podobnie jak wcześniej, siedzimy sobie, zapaliliśmy świeczki, zaczęliśmy rozmawiać, po chwili zrobiło się zimno.Widziałem to ja i ona, zapalone kadzidełko oparte o widelec, tak, że tą cięższą stroną w lewo (7 cm kadzidełka), nagle przeważyło na stronę prawą (ten patyczek z 3 cm fizycznie, tego wytłumaczyć nie umiem ), wyglądało to tak jakby ktoś ten patyczek dociskał, po chwili kadzidełko spadło z widelca.
Mam zwyczaj nosić pieszczochy (ćwiekowane skórzane bransolety na zapięcie), które nie spadały mi nigdy nawet w pogo. Siedzę sobie, patrzę na Julkę, a bransoleta jeb, odleciała mi z ręki w bok. O____O
Później, jak to w sobotę, ok 18 wbili tam moi kumple z browcami i zbytnio "poobserwować" już nie mogłem... bo zaczął się szum.

Jedyne czego jestem pewny, to to, że tam coś jest, tylko, że już nie wiem co albo raczej kto, poszperam jeszcze, może się czegoś dowiem od ludzi.
11-17-2013, 10:41
damnedprophet
Użytkownik

Liczba postów: 12
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #29
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
Heeeeej! Tu ludzie czekają na dalszy ciąg.
11-20-2013, 19:21
Firgu
Użytkownik

Liczba postów: 38
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #30
RE: Czyli moje małe "osiągnięcie"
Poczekaj do piątku ta telenowela szybko się nie skończy (nie dam temu tak szybko spokoju :D).
11-20-2013, 22:07


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB