Dziwna sytuacja
Autor Wiadomość
damnedprophet Offline
Użytkownik

Liczba postów: 12
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #1
Dziwna sytuacja
Witam, jestem tu nowo przybyłą osobą.

Czytając różne artykuły tutaj i na innych stronach, stwierdziłem że może podzielić się swoim przeżyciem i zapytać co kto o tym sądzi.

Otóż parę lat temu, chyba nawet około 10 (młody byłem)
poszedłem na miejscówkę gdzie zawsze spotykaliśmy się ze znajomymi.
Z racji że miałem najbliżej oczywiście byłem dużo wcześniej.
I tak stałem czekając na znajomych można by powiedzieć na środku "placu". Wiatr strasznie wiał a ja sie wkurzałem że musze tyle czekać jak zwykle.
I w pewnym momencie nie wiem czy to był głos, czy po prostu uczucie. Tak jakby mnie coś zmusiło do tego co zrobiłem. Nazwijmy to głosem. Więc ów głos powiedział "IDŹ!" i poszedłem, po przejściu 2 -3 kroków za moimi plecami spadłą ogromna gałąź, dokładnie w miejsce gdzie stałem.
Powiedziałem o tym kumplowi, interesowaliśmy się różnymi dziwnymi rzeczami w tedy. Całe zajście pamiętam jakby było wczoraj, ale późniejszych wydarzeń praktycznie nie. Nie pamiętam rekacji kumpla, a potem nie pamietam bo poszliśmy się nawalić Język

Co to mogło być? To coś co spowodowało że zrobiłem te pare kroków?
16-11-2013, 16:05
Znajdź Posty Reply
wena Offline
Leniwa Szumowina

Liczba postów: 384
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 13
Podziękowania: 62
Podziękowano 73 razy w 33 postach
Post: #2
RE: Dziwna sytuacja
Ja też tak mam, ale jak się spiję. XD Haha, zawsze jakiś głos powie wewnątrz mnie "idź do domu, tobie wystarczy". XD

To opiekun, najprawdopodobniej.
"Pamiętaj: w co umysł może uwierzyć, to umysł może osiągnąć...." = Napoleon Hill

----------------------------


[Obrazek: tumblr_omilcy7mzi1ue04pxo1_250.gif]
16-11-2013, 16:32
Znajdź Posty Reply
~Anokhi
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #3
RE: Dziwna sytuacja
To normalne, w skrajnych sytuacjach, gdy chodzi np. O zagrożenie życia, wtedy opiekuńcze anioły stają się bardzo głośne, na tyle abyś je usłyszał. W niektórych szczególnych przypadkach, mogą nawet przybrać postać fizyczną, aby wpłynąć na świat i ciebie uratować.
16-11-2013, 19:38
Reply
~Anokhi
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #4
RE: Dziwna sytuacja
Nie każdy opiekun to anioł, jednak nasze życie prędzej chroni nasz anioł struś, (którego ma każdy), a nie opiekun duchowy, który ma za zadanie, bardziej uczenie nas, pomaganie w rozwoju itd.
16-11-2013, 20:50
Reply
~Anokhi
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #5
RE: Dziwna sytuacja
Jeśli nie wierzysz w anielskich Stróży, to dlaczego uznajesz opiekuna duchowego który pełni podobną rolę, tylko na innym obszarze?
16-11-2013, 21:28
Reply
~Nesse
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #6
RE: Dziwna sytuacja
Aniele boży stróżu mój, haha. :D Anioł może być równie dobrze jeleniem, lwem, orłem czy wilkiem. Chodzi o samą symbolikę opiekuna i stróża, a nie pedałka z gładką buzią, białą kieca, aureolką i skrzydełkami. Uśmiech
16-11-2013, 21:50
Reply
~Anokhi
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #7
RE: Dziwna sytuacja
Dokładnie!!! :d to miałam na myśli Uśmiech
16-11-2013, 21:57
Reply
~Nesse
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #8
RE: Dziwna sytuacja
Mieszanie wierzeń fajna rzecz, byleby z wyczuciem i bacząc w szczególności na symbole, archetypy, etc. Postów nie usuwaj, bo są dosyć wartościowe. Uśmiech
16-11-2013, 22:43
Reply
damnedprophet Offline
Użytkownik

Liczba postów: 12
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #9
RE: Dziwna sytuacja
Właśnie dlatego bałem się zadać pytanie "czyżby to anioł stróż?", w sumie najlepiej byłoby napisał "czyżby to "anioł" stróż"?

Forma opiekun mi się bardziej podoba Uśmiech

Jak tak o tym myślę to jeszcze kiedyś kuzyn wyrzucił mnie z pontonu, a ja nieumiejący pływać z zupełnym spokojem opadałem na dno...Zero paniki, widziałem dokładnie kolory wody, zbliżający się piasek z dna...Kompletnie jakbym był naćpany. I wtedy było coś podobnego...Jak dobiłem do dna. "skacz" i odbiłem się i znalazłem rękę kuzyna próbującego mnie wyłowić.


Może to głupio zabrzmi, ale jak podziękować takiemu opiekunowi?
17-11-2013, 20:54
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB