Ocena wątku:
  • 1 głosów - 1 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
Autor Wiadomość
Amor Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 17
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 0 postach
Post: #11
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
(17-11-2013, 17:39)Evander napisał(a): W mojej definicji magii:
Magia - wiedza tajemna czyli Scientia Occulta (dostępna dla nielicznych z wielu powodów) na temat powodowania zmian w świecie rzeczywistym wedle swojej woli za pomocą sił i praw wszechświata, które nie zostały jeszcze opisane i zbadane przez naukę.

Nie ma najmniejszego powodu podejrzewać, że energie działające w normalnej przestrzeni naszego wymiaru materialnego zachowują się w sposób bardzo odmienny od dowolnych innych typów energii.
Których jest kilka, polecam poczytać.

Nie powiedziałem, że to nie jest Wiedza. Jest różnica pomiędzy NAUKĄ - która z definicji jest zbadana i sprawdzona, opisana etc. A Magiją, która jest również sprawdzona ale przez setki magów na przestrzeni wieków. Nie ma materialnych podstaw by twierdzić, że to jest nauka. Zabawnie, że mówi to okultysta, prawda? Chociaż cytując motto Equinoxów "the method of science the aim of religion" można by prowadzić na ten temat obszerną dyskusję, ale śmiem twierdzić, że to nie jest odpowiednie miejsce na to. Dodam jeszcze, że na UJ jest coś takiego jak "esoteric studies". Podziękowania dla Krzysztofa G.

Cytat:Przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
Chodzi o różnicę potencjałów - twoje meble mogą co najwyżej mieć taki sam poziom energetyczny jak otaczające je powietrze, a nie być tą energią 'przeładowane'.

Czyli, talizman może mieć co najwyżej energię którą ma ogień. Czyli równie potężną jak moje meble Oczko

Cytat:Metoda jest po prostu nie zweryfikowana w praktyce. Dla obiektów wykonanych np. z włosów, nici, pergaminu, zatapianie ich w wosku świecy jest niewykonalne.

Teoretycznie się da. Włos można do czegoś wsadzić, albo wykonać talizman z metalu. Jednakże, wracając do tematu poruszonego wyżej, w jaki sposób obiektywnie porównamy poziom energetyczny. Oczywiście, umiejętności umiejętnościami ale nie będzie to prawdziwie naukowy wynik.

93!
"Piękno i siła, radosny śmiech i rozkoszne osłabienie, siła i ogień, oto co pochodzi od nas." - AL II:20
17-11-2013, 17:49
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 832
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 137
Podziękowano 642 razy w 159 postach
Post: #12
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
Amorte,

(17-11-2013, 17:49)Amor napisał(a): Nie powiedziałem, że to nie jest Wiedza. Jest różnica pomiędzy NAUKĄ - która z definicji jest zbadana i sprawdzona, opisana etc. A Magiją, która jest również sprawdzona ale przez setki magów na przestrzeni wieków. Nie ma materialnych podstaw by twierdzić, że to jest nauka. Zabawnie, że mówi to okultysta, prawda?
Cóż. Biorąc pod uwagę, że chemia pochodzi od alchemii, medycyna od zielarstwa, kiedyś magnetyzm był uznawany za magię (mesmeryzm na przykład) a matematyka była religią niebezpiecznych sekciarzy. Już pominę, że Newton i Galileo stawiali horoskopy. A pamiętaj, że do niedawna świadome śnienie było przez naukę uważane za zabobon.

Mamy bardzo dużo materialnych podstaw by twierdzić, że magia zmienia się w naukę w sposób ciągły.

Nauka nie jest z definicji zbadana i sprawdzona. Nauka jest z definicji - badaniem i sprawdzaniem w sposób POWTARZALNY. Pomimo tego istnieją fenomeny, których nauka nie jest w stanie do końca wyjaśnić, przykładem, żeby daleko nie szukać, jest hipnoza.
Powtarzalny proces, którego istota tak naprawdę wciąż umyka naukowcom - jak też i natura świadomości.

Zresztą. W świecie, gdzie naukowcy pracują nad teleportacją i napędami warp, gdzie trwają kłótnie o możliwość podróży w czasie, gdzie poważni astrofizycy snują teorie o istnieniu wszechświatów równoległych, rzeczy takie jak rzucanie klątw, czy ładowanie talizmanów na nikim już nie robią wrażenia.

"Każda technologia odróżnialna od magii jest niedostatecznie zaawansowana."

Cytat:Czyli, talizman może mieć co najwyżej energię którą ma ogień. Czyli równie potężną jak moje meble Oczko
Ok. Zróbmy eksperyment. Połóż rękę na powierzchni mebla przez pięć minut i opisz wrażenia.
Następnie wsadź rękę w płomień na pięć minut i opisz wrażenia.

Cytat:Teoretycznie się da. Włos można do czegoś wsadzić, albo wykonać talizman z metalu. Jednakże, wracając do tematu poruszonego wyżej, w jaki sposób obiektywnie porównamy poziom energetyczny. Oczywiście, umiejętności umiejętnościami ale nie będzie to prawdziwie naukowy wynik.
Istnieją potencjalne sposoby obiektywnej weryfikacji poziomu energetycznego czy raczej poziomu energii uwalnianej przez obiekt, ale oprócz mnie i garstki osób z forum nikogo to nie obchodzi.

Lepiej przecież rozmawiać z aniołami i przepraszać stwórcę wszechświata za swoje istnienie, niż opracować sposoby udowodnienia sobie samemu, że energie z jakimi pracujemy w magii istnieją, są prawdziwe i mogą oddziaływać na świat fizyczny w sposób bezpośredni.

Bo to jest mniej fajne niż przekazy od duchowych mistrzów z innej planety, poza tym, trzeba by coś praktycznego zrobić, a praktyczne używanie magii do swoich egoistycznych celów jest przecież złe i niemoralne.


Dlatego magia dzisiaj jest w ciemnej dupie, parę tysięcy lat za nauką. Wyobrażasz sobie, coby było jakby ktoś nagadał Ohmowi i Faradayowi, że wykorzystywanie energii elektrycznej do zasilania czegokolwiek jest złe i niemoralne a oni by tego posłuchali?
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
17-11-2013, 18:06
Znajdź Posty Reply
Amor Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 17
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 1 razy w 0 postach
Post: #13
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
(17-11-2013, 18:06)Evander napisał(a): Cóż. Biorąc pod uwagę, że chemia pochodzi od alchemii, medycyna od zielarstwa, kiedyś magnetyzm był uznawany za magię (mesmeryzm na przykład) a matematyka była religią niebezpiecznych sekciarzy. Już pominę, że Newton i Galileo stawiali horoskopy. A pamiętaj, że do niedawna świadome śnienie było przez naukę uważane za zabobon.

Mamy bardzo dużo materialnych podstaw by twierdzić, że magia zmienia się w naukę w sposób ciągły.

Nauka nie jest z definicji zbadana i sprawdzona. Nauka jest z definicji - badaniem i sprawdzaniem w sposób POWTARZALNY. Pomimo tego istnieją fenomeny, których nauka nie jest w stanie do końca wyjaśnić, przykładem, żeby daleko nie szukać, jest hipnoza.
Powtarzalny proces, którego istota tak naprawdę wciąż umyka naukowcom - jak też i natura świadomości.
Ale na obecne czasy Magija dalej nie jest nauką. Jest Sztuką. To czego nauka nie umie wyjaśnić zazwyczaj bywa NIEPOWTARZALNE - więc nie jest łatwe do zbadania - nie jest naukowe. To, że świat się rozwija i poznaje coraz to nowe metody/działania oznacza tylko tyle, że rozwijamy się. Kto wie, może za 100-500 lat Magija będzie prawdziwą dziedziną nauki? Hiponoza podchodzi pod psychologię, mesmeryzm, zabawy z umysłem.
[Obrazek: iluzje_optyczne_11]
Czujesz tę magię?


Cytat: Ok. Zróbmy eksperyment. Połóż rękę na powierzchni mebla przez pięć minut i opisz wrażenia.
Następnie wsadź rękę w płomień na pięć minut i opisz wrażenia.
Tego nie skomentuje...

Cytat:Istnieją potencjalne sposoby obiektywnej weryfikacji poziomu energetycznego czy raczej poziomu energii uwalnianej przez obiekt, ale oprócz mnie i garstki osób z forum nikogo to nie obchodzi.

Jaki jest obiektywny, powtarzalny i sprawdzony sposób? Czemu go nie opatentujesz i nie zgarniesz pieniędzy?

Cytat:Lepiej przecież rozmawiać z aniołami i przepraszać stwórcę wszechświata za swoje istnienie, niż opracować sposoby udowodnienia sobie samemu, że energie z jakimi pracujemy w magii istnieją, są prawdziwe i mogą oddziaływać na świat fizyczny w sposób bezpośredni.

Bo to jest mniej fajne niż przekazy od duchowych mistrzów z innej planety, poza tym, trzeba by coś praktycznego zrobić, a praktyczne używanie magii do swoich egoistycznych celów jest przecież złe i niemoralne.
A kto mówi, że tym się nie zajmuję? To co wymieniłeś to typowa ezoteryka i New Age... A tego... Też nie zamierzam komentować.

Cytat:Dlatego magia dzisiaj jest w ciemnej dupie, parę tysięcy lat za nauką. Wyobrażasz sobie, coby było jakby ktoś nagadał Ohmowi i Faradayowi, że wykorzystywanie energii elektrycznej do zasilania czegokolwiek jest złe i niemoralne a oni by tego posłuchali?

A gdyby wmówić ludziom, że sex jest zły i niemoralny? Aa, no tak. Robią to. I co? Nic. Rozwój jest naturalny. Gdyby nie oni, ktoś w końcu by to wymyślił. Nie da się powstrzymać tego.


Z mojej strony na ten temat to tyle. Dziękuję za dyskusję.
93
"Piękno i siła, radosny śmiech i rozkoszne osłabienie, siła i ogień, oto co pochodzi od nas." - AL II:20
17-11-2013, 18:34
Znajdź Posty Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 296 razy w 96 postach
Post: #14
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
Cytat:Ok. Zróbmy eksperyment. Połóż rękę na powierzchni mebla przez pięć minut i opisz wrażenia.
Następnie wsadź rękę w płomień na pięć minut i opisz wrażenia.
Czemu ma dowieść ten eksperyment? Energię można sklasyfikować jakościowo (np. cztery żywioły, energie planetarne, gdzie każda ma własne cechy) i wartościowo (moc energii zależy od jej gęstości, gdzie można zastosować wzór m/V). To, że ogień sparzy rękę, a szafa nie, nie dowodzi, że ogień jest mocniejszy od szafy. Zwyczajnie szafa zawiera inną jakość energii, w której skład wchodzą cechy stałości, chłodu, nieruchomości. Ogień natomiast przepełniony ekspansywnością i rozkładającą destruktywnością niszczy wszelką materię na swej drodze. Szafą też można kogoś skrzywdzić, ale w inny sposób, ze względu na inną jakość. I myślę, że to miał na myśli Amor. Żeby wytworzyć skuteczny talizman, trzeba naładować jego pole energetyczne dużą ilością energii o pożądanej jakości. Jeśli energii będzie zbyt mało, talizman będzie słaby, a jego wpływ na otoczenie marny. Dlatego ważne jest duże zagęszczenie energii w przedmiocie i utrzymanie jej tam tak, aby pole oddziaływało na inne, a samo nie zniekształcało się pod ich wpływem.
18-11-2013, 14:03
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 832
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 137
Podziękowano 642 razy w 159 postach
Post: #15
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
Amorte,

(18-11-2013, 14:03)Oth napisał(a):
Cytat:Ok. Zróbmy eksperyment. Połóż rękę na powierzchni mebla przez pięć minut i opisz wrażenia.
Następnie wsadź rękę w płomień na pięć minut i opisz wrażenia.
Czemu ma dowieść ten eksperyment? Energię można sklasyfikować jakościowo (np. cztery żywioły, energie planetarne, gdzie każda ma własne cechy) i wartościowo (moc energii zależy od jej gęstości, gdzie można zastosować wzór m/V). To, że ogień sparzy rękę, a szafa nie, nie dowodzi, że ogień jest mocniejszy od szafy. Zwyczajnie szafa zawiera inną jakość energii, w której skład wchodzą cechy stałości, chłodu, nieruchomości. Ogień natomiast przepełniony ekspansywnością i rozkładającą destruktywnością niszczy wszelką materię na swej drodze. Szafą też można kogoś skrzywdzić, ale w inny sposób, ze względu na inną jakość. I myślę, że to miał na myśli Amor. Żeby wytworzyć skuteczny talizman, trzeba naładować jego pole energetyczne dużą ilością energii o pożądanej jakości. Jeśli energii będzie zbyt mało, talizman będzie słaby, a jego wpływ na otoczenie marny. Dlatego ważne jest duże zagęszczenie energii w przedmiocie i utrzymanie jej tam tak, aby pole oddziaływało na inne, a samo nie zniekształcało się pod ich wpływem.
Oth, ja cię proszę. Ogień jako żywioł jest pod względem poziomu energii wyżej niż pozostałe trzy, gdyż ogień... ogień jest właśnie uwalnianiem energii w postaci światła i ciepła poprzez przemianę innych żywiołów.
Chodzi o gęstość uwolnionej energii, o różnicę potencjałów.

O ile po thelemitach mogę się spodziewać tego typu stwierdzeń, gdyż oni zajmują się Magiją a nie Magią, o tyle tobie się dziwię.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
18-11-2013, 20:49
Znajdź Posty Reply
Oth Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 556
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 37
Podziękowania: 14
Podziękowano 296 razy w 96 postach
Post: #16
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
Myślę, że to, jak "wysoki" jest ogień, nijak ma się w tym momencie do tworzenia z niego talizmanów. Bo zarówno fizyczny ogień, jak i fizyczna ziemia, fizyczna woda, fizyczne powietrze i cokolwiek inne z fizycznej materii, jest efektem połączenia czterech elementów na płaszczyźnie astralnej, które na podobnej zasadzie są stworzone z elementów materii mentalnej. Według Prawa Zgodności, płaszczyzny są ze sobą powiązane i wzajemnie na siebie wpływają. W ten sposób, jeśli zapalimy fizyczny ogień, zagęszczamy wokół niego również astralny element ognia. Ale to nie dotyczy przecież tylko ognia. To samo jest z ziemią, z powietrzem i z wodą. Wszędzie gdzie mamy fizyczną ziemię, mamy i ziemię astralną itp. Dlatego rytuał ten jest bezsensowny, ponieważ jedyne co czyni, to zagęszcza energię ognia w stopniu wystarczającym do palenia się płomienia, a to samo dzieje się cały czas z powietrzem w naszym otoczeniu. A wtedy energia ta, niezależnie od tego jak wiele by jej (nie)było, "wypłynie" z przedmiotu wraz z ulatującym z niego ciepłem. Tak naładowany talizman nie będzie skuteczny. Myślisz, że dlaczego na różnych magicznych narzędziach (a w tym i talizmanach) rysuje się różne symbole powiązane z danym celem? Aby utrwalić daną energię w tym przedmiocie. Jeśli będzie fizyczny symbol powiązany z ogniem (np. sigil jakiegoś ducha ognia, a najlepiej kilku), to według zasady Prawa Zgodności, astralny element nie będzie mógł się rozproszyć. A wtedy moc wpływania na otoczenie będzie już zależna od ilości włożonej w to energii.
19-11-2013, 22:38
Znajdź Posty Reply
Evander Offline
Wikkid Wizzy
*

Liczba postów: 832
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 64
Podziękowania: 137
Podziękowano 642 razy w 159 postach
Post: #17
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
Amorte,

To trochę tak, jak z pytaniem - co jest cięższe? Kilogram pierza, czy kilogram ołowiu?

Problem polega na tym, że powietrze jest wokoło nas i istnieje coś takiego jak energia tła otaczających nas rzeczy. W przypadku ognia jest to jednorazowe wyzwolenie skoncentrowanej dawki energii - w danym miejscu jest chwilowo wyższy potencjał energetyczny.

Przedmioty fizyczne mają też pewną ciekawą właściwość. Potrafią magazynować energię astralną do pewnego poziomu, zanim zaczną ją oddawać, co więcej - niektóre zmieniają wzorzec oddawanej energii na inny od tej, którą pobrały. To ciekawe zjawisko jest podstawą tworzenia tzw. filtrów energetycznych. Polecam praktyczne eksperymenty, na przykład na najłatwiej dostępnych kamieniach półszlachetnych. Efekt bardzo przypomina zjawisko widma emisyjnego znanego w spektroskopii.

Wracając do tematu, ogień wytwarza nie tylko ciepło i światło. Powstają też inne energie, bliższe naszemu zainteresowaniu. Jest to coś, czemu zamierzam któregoś dnia poświęcić nieco więcej uwagi - konwersja energii magicznej na fotony i w drugą stronę. Wielobarwna magiczna lampa brzmi ciekawie.
Everything that has a (born) beginning has an end (in death).

"Zaprawdę, Moc jest krewną konieczności,
 i przychodzi, gdy człowiek jej pragnie" - Pitagoras
19-11-2013, 22:59
Znajdź Posty Reply
aim72 Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 131
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 12
Podziękowania: 0
Podziękowano 3 razy w 1 postach
Post: #18
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
Tak jak najczęściej bywa rozpętała się sprzeczka i temat uciekł gdzieś w kąt. A ja Wam powiem tak. Teoria cząstek elementarnych jest dziedziną nauki i ona to wyjaśnia. Polecam eksperyment Junga.
Tantum magica dat occasio. Uti mutat praeterito et universum aptare est ad commendatur virtus. Uti mutatio fatum futura immutatio. Aperite portas et uti magica ritualibus ad facite mutatio it tempus.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-07-2014, 18:56 {2} przez Dark Sorcerer of Will.)
24-07-2014, 23:38
Znajdź Posty Reply
Mintka Offline
Matka Boska Napalmowa

Liczba postów: 124
Dołączył: Jul 2015
Reputacja: 2
Podziękowania: 40
Podziękowano 121 razy w 50 postach
Post: #19
RE: Ładowanie amuletów/tallizmanów mocą Ognia
Odświeżam temat gdyż mnie zaciekawił i myślę, że przydałoby się go rozwinąć. Czy mogłabym prosić o obszerny post na temat sposobów ładowania energią? Z jakim typem energii najlepiej pracować, zależnie od potrzeby oraz jak przeprowadzić efektywnie sam proces ładowania aby efekt był długotrwały/krótkotrwały? Myślę, że takie poszerzenie wiedzy przyda się na forum.
16-12-2015, 00:12
Znajdź Posty Reply
 Podziękowali: Bvizard


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB