Jakim znakiem naprawde jestes?
Autor Wiadomość
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #1
Jakim znakiem naprawde jestes?
Baran, rak, czy wężownik. Jakim znakiem jesteś naprawdę? /wywiad z astrologiem/
Już Ptolemeusz wiedział, że Słońce zahacza w czasie swojej wędrówki o dodatkowy gwiazdozbiór, ale wszystkim wydawało się, że liczba 12 jest taka ładna, że warto troszkę naciągnąć rzeczywistość. Z Weroniką Śliwą, doktorem astronomii, rozmawia Irena Cieślińska
Mam urodziny na początku stycznia i tradycyjnie o tej porze z okazji rozpoczęcia nowego roku życia i nowego roku kalendarzowego składam sobie postanowienia...

że będę o siebie dbać, chodzić na siłownię i nie przytyję w karnawale? Albo nauczę się nowego języka? Proszę się tym nie przejmować. Takie postanowienia składa sobie znakomita większość Europejek.

Ale ja sobie obiecuję popracować nad własnym charakterem. Tyle że przeszkadzają mi w tym gwiazdy.

Gwiazdy? Jestem Koziorożcem. Egoistycznym, materialistycznym, czepiającym się szczegółów. Niech mi pani powie jako astronom, czy rzeczywiście gwiazdy są przeciwko mnie?

Spróbuję coś na to poradzić. Przede wszystkim - skąd to przekonanie, że jest pani Koziorożcem?

Mam to wpisane w książeczkę zdrowia dziecka.

W książeczkę zdrowia ma pani wpisaną datę, a może i godzinę narodzin. I ja jej bynajmniej nie kwestionuję. Ale czy faktycznie w dniu pani narodzin Słońce pozostawało w Koziorożcu? Wątpię. Początek stycznia Słońce witało na tle Koziorożca kilka tysięcy lat temu, w czasach rozkwitu astrologii. Ale już od kilkuset o tej porze roku Słońce wskazuje Strzelca. Lepiej? Bardziej pani ten znak odpowiada?

Znacznie bardziej! Ale czy to znaczy, że obecne znaki zodiaku straciły, hm, aktualność?

Dobre dwa tysiące lat temu pierwszego dnia wiosny, w chwili gdy Słońce równo oświetla obie półkule Ziemi, a dzień i noc trwają tyle samo czasu, Słońce na ziemskim niebie świeciło na tle konstelacji Barana. A dokładniej - wskazywało punkt, który starożytni nazwali punktem Barana. Ale od tej pory dużo się zmieniło Winna jest temu Ziemia, która w swojej wędrówce na orbicie troszkę się zatacza, a raczej - pochyla jak bączek. Przez ten ruch, gdy znów będzie ustawiona idealnie równo obiema półkulami ku Słońcu, znajdzie się w trochę innym położeniu względem gwiazd. Teraz punkt Barana, który mija rozpoczynające wiosnę Słońce, zupełnie nie jest w Baranie. Tylko w Rybach.

Rozsynchronizowało się?

I dalej się rozsynchronizowuje, bo już za kilkaset lat punkt Barana minie Ryby i w pierwszy dzień wiosny Słońce świecić będzie na tle gwiazdozbioru Wodnika. I tak dalej - przeskakuje do kolejnego gwiazdozbioru co jakieś dwa tysiące lat.

Zresztą sam pierwszy dzień wiosny się przesuwa - przyzwyczailiśmy się, że przypada 21 marca, ale w najbliższym stuleciu równonoc będzie miała miejsce 20, a czasem i 19 marca.

Wszystkie te zmiany wydają mi się takie obrazoburcze. Wiosna nie wtedy, kiedy wiosna, pomieszane znaki zodiaku. Przyzwyczajona byłam do bardzo stałego obrazu nieba.

Żeby więc jeszcze zagmatwać, powiem, że Słońce w swojej wędrówce odwiedza nie 12, ale 13 gwiazdozbiorów. Ten dodatkowy to Wężownik - akurat łatwo go teraz znaleźć na niebie, zimą widać go tuż przed świtem poniżej gwiazdozbioru Herkulesa. Powinniśmy więc mieć jeszcze jeden znak zodiaku - Wężownika.

I nikt się do tej pory w tym nie zorientował?

Orientowali się, a jakże. Już Ptolemeusz wiedział, że Słońce zahacza w czasie swojej wędrówki o dodatkowy gwiazdozbiór, ale wszystkim wydawało się, że liczba 12 jest taka ładna, że warto troszkę naciągnąć rzeczywistość. Rysowano więc granice gwiazdozbiorów tak, żeby się zgadzało - często zależało to od inwencji i pomysłowości poszczególnych astronomów. Ale odkąd w 1930 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna wyznaczyła definitywnie oficjalne granice gwiazdozbiorów, faktów nie da się ukryć - Słońce świeci kolejno na tle 13 z nich.

A w dodatku nie są to te gwiazdozbiory, które przypisujemy znakom zodiaku. Astrolodzy tego nie zauważyli?

Zauważyli, ale że są przywiązani do tradycji, znaleźli bardzo sprytne wyjście z tego kłopotu - zmienili sposób opisu. Słońce w styczniu nie świeci już na tle gwiazdozbioru Koziorożca? Gwiazdozbiór Koziorożca nieco nam się przesunął? Nie szkodzi. Zamiast zmieniać odwieczne porządki, ogłaszając styczeń miesiącem Strzelca, astrologowie mówią po staremu o Koziorożcu, tyle że zamiast o gwiazdozbiorze (przecież obserwują niebo i wiedzą, że gwiazdozbioru Koziorożca na tle Słońca nie ma) - mówią o znaku. "Znak" Koziorożca to takie miejsce, gdzie parę tysięcy lat temu bywał w styczniu gwiazdozbiór Koziorożca. Dziś jest tam gwiazdozbiór Strzelca, ale dla tradycji obszar nazywa się po staremu. Za kilkaset lat w znaku Koziorożca będzie widoczny gwiazdozbiór Skorpiona.

Trochę to zawikłane. A ścisłości przepowiedni to nie szkodzi?

Astrologowie już dawno temu doszli do wniosku, że gwiazdy jako bardzo odległe mają mniejszy wpływ na nasze losy niż Słońce, Księżyc i reszta planet układu, i przestali się gwiazdami i gwiazdozbiorami tak bardzo zajmować.

Ale z planetami sytuacja też jest niejasna - całkiem niedawno Pluton stracił dumne miano planety.

W dodatku to nie był pierwszy tego rodzaju przypadek. Zaczęło się koło 1800 roku, kiedy to odkryto planetę Ceres. Zaraz za Ceres znaleziono kolejne - Pallas, Juno i Westę - i zaczęto się zastanawiać, jaki mają one wpływ na nasze życie i zdrowie. Ale dość szybko uznano, że całe to towarzystwo jest za małe i zbyt niepoważne i zdetronizowano je do planetoid. Ta sama historia zdarzyła się z Plutonem, który od razu po odkryciu w XX wieku uznany został przez astrologów za planetę nieprzyjazną i wywierającą złowrogi wpływ na nasze życie.

Może to i dobrze, że według nowej definicji nie jest uznawany za planetę.

Nie obyło się bez protestów. Pluton to jedyna planeta odkryta przez Amerykanów. Czy mam mówić dalej? Środowisko amerykańskich astronomów jest prężne, a społeczeństwo - zainteresowane astronomią. Były protesty, petycje, były samozwańcze oświadczenia, że dla Ameryki Pluton pozostanie planetą po wsze czasy.

A czy pani jako astronom uważa, że planety, ciała niebieskie mogą mieć jakikolwiek wpływ na nasze życie?

Ależ naturalnie, że tak! Szczególnie Słońce i Księżyc. Wpływ Słońca na ludzi jest widoczny gołym okiem - ot, chociażby nasza skóra ciemnieje pod wpływem światła, dzień i noc wyznacza nasz rytm snu i czuwania, a gdy dzień robi się krótszy, wielu z nas narzeka na senność i brak energii. Księżyc też potrafi dać się we znaki, powoduje potężne przypływy oceanów.

Ale już oddziaływanie pozostałych obiektów Układu Słonecznego jest tak słabe, że nie mogą mieć one wpływu na nasze losy. Co innego te zaniedbywane dziś przez astrologię gwiazdy - jeśli gdzieś po sąsiedzku wybuchnie supernowa, to jej błysk promieniowania gamma może pozbawić nas na jakiś czas ochronnej warstwy ozonowej. Wystąpi więcej mutacji, chorób, pewne gatunki znikną, pojawią się nowe.

Niemal co trzeci dorosły Polak wierzy, iż na jego losy ma wpływ data urodzin. Ile w tym prawdy?

Paradoksalnie, trochę prawdy można się w tym doszukać. Ważne jest na przykład to, czy w pierwszych miesiącach życia byliśmy skąpani w blasku Słońca obficie czy raczej skąpo. I czy w czasie ciąży nasze matki miały dość światła i witamin. Czas narodzin wpływa na prawdopodobieństwo zapadnięcia na różne choroby - od złamań kości po depresję, a także na średnią długość życia. Urodzeni jesienią żyją statystycznie o miesiąc dłużej od urodzonych wiosną.

Nie jest to imponująca przewaga. Znacznie większą daje unikanie nałogów i ostrożne przechodzenie przez ulicę.

Zgoda. Ciekawe jest natomiast, czym spowodowany jest ten wpływ pory roku urodzenia na zdrowie. Może dzieci urodzone jesienią rodzą się innym rodzicom niż dzieci wiosenne?

Jak to "innym"?

Te wiosenne mogłyby być częściej efektem wpadek wakacyjnych, nieprzemyślanych porywów. Te jesienne mogłyby być świadomie zaplanowane przed Gwiazdką w stabilnym związku. To by wiązało porę narodzin ze statusem socjoekonomicznym. A może przyczyna jest całkiem inna? Może dzieci wiosenne są słabsze, bo ich matki w ostatnich miesiącach ciąży, na przednówku, nie dojadały, a jesienią i zimą przechodziły grypę? Jeśli tak, to wraz z upowszechnieniem szczepień na grypę i konserwowania żywności te różnice będą coraz mniej widoczne.

Czy to znaczy, że Australijczycy powinni mieć horoskop przesunięty o pół roku? Kiedy u nas jest lato, u nich panuje zima.

I mają! A podczas badań wykonywanych w Singapurze nie udało się wychwycić żadnego wpływu daty narodzin na zdrowie, bo na równiku Słońce świeci tak samo przez cały rok.

Z tego wszystkiego by wynikało, że ważniejsze są czas i miejsce narodzin niż to, gdzie mieszkasz przez resztę swojego życia.

Takie badania też były robione. Obserwowano, na co chorują najczęściej Austriacy i Duńczycy, a na co Australijczycy - w zależności od miesiąca urodzin. A potem przyglądano się ludziom urodzonym w Danii i Austrii, którzy wyemigrowali i całą resztę życia spędzili na antypodach, właśnie w Australii.

Co się okazało?

Że większy wpływ na nasze zdrowie ma to, gdzie przebiegała ciąża matki i pierwsze dwa lata życia.


Czy Słońce wpływa też na charakter? Pytam, bo kiedy czytam horoskopy opisujące cechy osobowości, trudno mi jest się oprzeć wrażeniu, że coś w tym musi być...

Układanie takich charakterystyk wymaga pewnego kunsztu. Spróbujmy, czy mi się uda: "W życiu codziennym starasz się pomagać innym i jesteś im życzliwa, choć czasem brakuje ci czasu i sił, by zawsze temu sprostać. Jesteś nieśmiała, ale często potrafisz się przezwyciężyć i powiedzieć coś ciekawego, niezwykłego, coś, co przykuwa uwagę innych ". Ciągnąć to dalej?

Pewna doza sympatycznie brzmiącej niejednoznaczności przekona niemal każdego...

Ale oczywiście nie ma nic wspólnego z przewidywaniami naukowymi. Nauka powinna dawać takie rezultaty, żeby inna grupa badaczy posługująca się podobnymi metodami dostawała zawsze taki sam wynik i żeby można było przewidzieć rzeczy, których dotychczas nie wiedzieliśmy. Jak przewiduje astrologia? Wieloznacznie. Spośród dziesięciu doświadczonych astrologów poproszonych o wskazanie zwycięzcy w wyborach prezydenckich w USA w 2000 roku czterech przepowiedziało wygraną Busha, czterech Gore'a, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Oczywiście oprócz astrologów jest jeszcze cała masa innych ludzi, analityków, futurologów, którzy też starają się przewidzieć przyszłość. Robią to, opierając się na trochę innych danych.

Ale wychodzi im podobnie...

To jest oddzielny temat. Wychodzi im podobnie jak tym słynnym małpom, które decydowały o zakupie lub sprzedaży spółek giełdowych, wybierając oznakowane pomarańcze. Zdaje się, że zarobiły trochę więcej niż grupa najlepszych maklerów.

O tym, jak data urodzin może wpływać na zdrowie, czytaj w "Wysokich Obcasach" na iPadzie

Jakim znakiem jesteś naprawdę?

Poniżej lista gwiazdozbiorów, na których tle przesuwa się Słońce w swojej rocznej wędrówce po niebie, i daty, kiedy odwiedza każdy z nich. Jak widać, trudno trafić na prawdziwego Skorpiona (Słońce przemyka na tle tego gwiazdozbioru w niecały tydzień). Całkiem inaczej jest z Panną - Słońce pozostaje w jej rejonie prawie półtora miesiąca.

- Koziorożec - od 20 stycznia do 16 lutego

- Wodnik - od 17 lutego do 11 marca

- Ryby - od 12 marca do 18 kwietnia

- Baran - od 19 kwietnia do 13 maja

- Byk - od 14 maja do 21 czerwca

- Bliźnięta - od 22 czerwca do 20 lipca

- Rak - od 21 lipca do 10 sierpnia

- Lew - od 11 sierpnia do 16 września

- Panna - od 17 września do 30 października

- Waga - od 31 października do 23 listopada

- Skorpion - od 24 listopada do 29 listopada

- Wężownik - od 29 listopada do 17 grudnia

- Strzelec - od 18 grudnia do 19 stycznia


[Obrazek: stparam=uafpoqdrfa]Zrodlo- wysokieObcasy.pl (wywiad z astrologiem)
20-01-2014, 11:35
Reply
Olimpia Niedostępny
...
********

Liczba postów: 5,093
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 85
Podziękowania: 869
Podziękowano 1375 razy w 681 postach
Post: #2
RE: Jakim znakiem naprawde jestes?
Jestem przeciwieństwem Koziorożca, poza tym ich nie lubię, zawsze mnie ranili czy to facet czy przyjaciółka, albo rodzina. Język Jestem rasową wodniczką która jest dumna z bycia wodnikiem. Uśmiech

Ale... Fakt, Wężownik może nie być ściemą, no bo fakt, jest udokumentowane, że księża usunęli nam 13 miesiąc, w strachu przed katastrofami. Jednak sceptycznie do tego podchodzę. Bardzo chce zachować swój znak zodiaku. xDDD
Normalność to wymysł.
Skupiają się w stado i "normalność" tworzą na podstawie wypadkowej średniej reakcji i poglądów innych Owiec w stadzie.
Boją się uwolnienia Woli ponad Formę.
Są niewolnikami Formy (Materii i spraw materialnych).
-----------
Różnica pomiędzy mną a resztą jest taka, że ja sie nie boje być nie akceptowana.
20-01-2014, 11:49
Znajdź Posty Reply
~Ismena
Niezarejestrowany

 
Podziękowania:
Podziękowano razy w postach
Post: #3
RE: Jakim znakiem naprawde jestes?
No weź Oli... Nie każdy jest "zły". Ja i Doce fajne Koziołki :D, choć znam kilka niefajnych też.
W każdym znaku są różni ludzie i różne charakterki. Znasz to powiedzenie, że "W jednym znaku rodzi się ksiądz, złodziej i kobieta lekkich obyczajów". Tak jak w rodzinach... Różnie jest. Ja do tego podchodzę z dystansem i humorem. :D
20-01-2014, 12:12
Reply
Cichosza Offline
Power Ranger

Liczba postów: 91
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 2
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #4
RE: Jakim znakiem naprawde jestes?
Hm, zrybili mnie. Jestem typowym Baranem i mój charakter zgadza się tylko z opisem Barana. Pierdolę, zostaję. <3
 Więc póki w nas ten serca blask niech szumi nam zielony las.
Zielone myśli w głowie miej, marzenia rozśpiewane.
Żyj tak jak chcesz i umiesz żyć, z rytmem swej duszy nawiąż nić
 i do przodu śmiało idź, tyś sam jest sobie panem!
20-01-2014, 18:08
Znajdź Posty Reply
Advena Offline
Wtajemniczony

Liczba postów: 103
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 18 razy w 10 postach
Post: #5
RE: Jakim znakiem naprawde jestes?
No to wychodziłoby, że jam jednak skorpion, ale i tak skorpionie wpływy nie byłyby mi tak obce, ponieważ ascendent mam na pograniczu strzelca a skorpiona, dosłownie 1 stopień trzyma mnie w strzelcu. ;-) Właściwie oba znaki lubię, więc nie mam nic przeciwko byciu skorpionkiem.
20-01-2014, 23:00
Znajdź Posty Reply


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB