Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
Autor Wiadomość
Saruman
D.R.U.P.

Liczba postów: 94
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 22
Podziękowano 27 razy w 13 postach
Post: #1
Tęcza  Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
Mianem wstępu chciałbym powiedzieć, że jako homoseksualista zawsze zastanawiałem się nad duchowymi przyczynami występowania homoseksualizmu lub biseksualizmu. Oto, co stwierdziłem.

Homoseksualizm - "Kierowanie popędu seksualnego do osobników tej samej płci".

  W dzisiejszym świecie istota homoseksualizmu budzi szeroką gamę emocji i zachowań społeczeństwa wobec przedstawicieli tejże orientacji. Naukowcy podają powody biologiczne i środowiskowe. Jednakowoż my okultyści widzimy również aspekt duchowy w człowieku i sądzę, że tłumaczenia naukowców dla wielu mogą być niewystarczające. Gdzie kończy się nauka, tam zaczyna się magia i religia. Jak okultystom powszechnie wiadomo, wśród okultystów również występują osoby bi i homoseksualne (vel Ja), których homoseksualizm nie stanowi żadnej przeszkody przy prowadzeniu badań oraz prac magicznych.
  Świat, w którym żyjemy, plan materialny, jest oparty na zasadzie dualizmu czyli obecności pierwiastka męskiego i żeńskiego (Yin i Yang). Jednakowoż jest to charakterystyczna cecha świata materialnego. Warto zauważyć, że inne sfery są zbudowane z różnych energii i z tego co wiadomo nie jest konieczne zachowanie tam zasady dualizmu. Warto również nadmienić, iż w rytuałach magicznych kapłan niekiedy przyjmuje rolę kapłanki i na odwrót. Oznacza to, że w praktykowaniu magii płeć i orientacja nie ma najmniejszego znaczenia. Wyłoniłem kilka okultystycznych teorii występowania homoseksualizmu.

  "Wyrwanie"
- Teoria wyrwania mówi o sytuacji, w której dusza żyła kilka razy w ciele jednej płci a później narodziła się w ciele płci przeciwnej. Z powodu przyzwyczajeń duszy do obcowania z jedną płcią przeciwną, nawyki te pozostają i tak tworzą się homo/biseksualiści.

  "Teoria obojętności"
- Teoria ta mówi o obojętności duszy do płci człowieka i umiejętności wytworzenia się miłości do przedstawicieli obu płci z powodu wielokrotnych reinkarnacji w obu ciałach.

  "Teoria Miłości"
- Jak doskonale wiadomo nam wszystkim, prawo miłości mówi, że szczera miłość jest potężniejsza od wszystkiego. Jestem w stanie z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że miłość odczuwamy duszą a nie ciałem. A więc wysuwam wniosek, że skoro dusza jest niematerialna, stworzona z materii energetycznej, to zasady dualizmu jej nie obwiązują. A skoro miłość jest wytworem duszy, to kim jesteśmy i kto dał nam prawo, by decydować komu kogo wolno kochać? Skoro duszy nie obowiązuje prawo dualizmu, to znaczy, że może zakochać się w obojętnie kim.

  Skłaniam się do stwierdzenia, iż wszystkie trzy teorie są prawdziwe. Bo przecież w relacjach damsko damskich czy męsko męskich, w sprawach seksu nie zawsze występuje miłość. Dlatego nie wysuwam Teorii Miłości jako jedynej.

To moja autorska praca. Rzecz jasna, posiłkowałem się książkami i autorytetami innych magów.

Saruman.
Równość, Prawość, Doskonałość.

"Urazy do was nie żywię. Ale na pal was ponabijam"- Jeremi Wiśniowiecki
01-28-2014, 18:31
HeyMacarena
Widzę Głosy

Liczba postów: 206
Dołączył: May 2013
Podziękowania: 0
Podziękowano 2 razy w 2 postach
Post: #2
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu.
Genialny temat. Wreszcie ktoś piszący obiektywnie i realnie leci +.
01-28-2014, 18:53
Gwynbleidd
Wtajemniczony

Liczba postów: 208
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #3
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
(01-28-2014, 18:31)Saruman napisał(a): Skłaniam się do stwierdzenia, iż wszystkie trzy teorie są prawdziwe.

Skłaniam się do stwierdzenia, że większość (jak nie wszystkie) skłonności homoseksualne mają swój początek w młodości czy ew. potem, w dorastaniu. Nieświadome lęki, brak akceptacji, brak ojca/matki, molestowanie, brak wzorców, itp. Nie chce mi się pisać.

Podobnie jak pedofilia czy jakaś tam zoofilia i cała gama innych "odstępstw", jest moim zdaniem chorobą.

Gwynbleidd

P.S. Nie mówię od razu o dyskryminacji, ale po prostu lubię jak coś jest nazwane tym, czym jest.
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
01-28-2014, 22:18
julia
Neofita

Liczba postów: 6
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 0
Podziękowania: 0
Podziękowano 0 razy w 0 postach
Post: #4
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
(01-28-2014, 22:18)Gwynbleidd napisał(a):
(01-28-2014, 18:31)Saruman napisał(a): Skłaniam się do stwierdzenia, iż wszystkie trzy teorie są prawdziwe.

Skłaniam się do stwierdzenia, że większość (jak nie wszystkie) skłonności homoseksualne mają swój początek w młodości czy ew. potem, w dorastaniu. Nieświadome lęki, brak akceptacji, brak ojca/matki, molestowanie, brak wzorców, itp. Nie chce mi się pisać.

Podobnie jak pedofilia czy jakaś tam zoofilia i cała gama innych "odstępstw", jest moim zdaniem chorobą.

Czyli uważasz, że homoseksualizm jest chorobą?
01-28-2014, 22:41
Gwynbleidd
Wtajemniczony

Liczba postów: 208
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #5
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
(01-28-2014, 22:41)julia napisał(a): Czyli uważasz, że homoseksualizm jest chorobą?

No tak... Taki jest zasadniczo sens mojej wypowiedzi.
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
01-28-2014, 23:44
Advena
Wtajemniczony

Liczba postów: 106
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 3
Podziękowania: 24
Podziękowano 17 razy w 9 postach
Post: #6
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
Moim zdaniem przesadziłeś. Gdzie porównywać pedofilię i zoofilię do homoseksualizmu...
01-28-2014, 23:52
Gwynbleidd
Wtajemniczony

Liczba postów: 208
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 3
Podziękowania: 20
Podziękowano 21 razy w 11 postach
Post: #7
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
(01-28-2014, 23:52)Advena napisał(a): Moim zdaniem przesadziłeś. Gdzie porównywać pedofilię i zoofilię do homoseksualizmu...

A gdzie porównywać pedofilię do zoofilii? Albo zapalenie płuc do anemii? <ironia>

Poza tym, to generalnie mogę porównywać, bo są to zaburzenia z tej samej dziedziny, zwanej parafiliami.
Quae medicamenta non sanant, ferrum sanat; quae ferrum non sanat, ignis sanat...
01-29-2014, 00:06
Saruman
D.R.U.P.

Liczba postów: 94
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 22
Podziękowano 27 razy w 13 postach
Post: #8
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
Homoseksualizm to nie jest choroba. Tak myślano, ale z jakiegoś powodu zrezygnowano z tej absurdalnej teorii. Miałem oboje rodziców i nie byłem molestowany. Wszystko było ok, a jestem homo.

Martwi mnie, że okultysta podchodzi do sprawy stereotypowo, nie wysuwając żadnych argumentów na poparcie tezy, że to choroba. Wygłosiłeś swoje prawo i masz prawo powiedzieć, że nie lubisz osób homo, bo Cię brzydzą na przykład. To już jest argument. Ale pamiętaj, że Twoja wolność, drogi Panie, kończy się w miejscu, gdzie zaczyna się moja, drogi Gwynbleid.

Jestem okultystą i podszedłem do sprawy obiektywnie. Ty natomiast reprezentujesz konserwatywne subiektywne teorie, poparte argumentem "bo tak". Pamiętaj, że niektórzy ludzie mają coś, co nazywa się uczuciami.

Wiem, że osobom homoseksualnym może być trudno. Nie mówię tylko o społeczeństwie, ale o pogodzeniu się z samym sobą. I sądzę, że my, jako okultyści, ludzie, którzy powinni nieść duchową pomoc, a nie negować. Zdajesz sobie w ogóle sprawę, drogi Gwynbleidzie, jak młoda nieukształtowana duszyczka czuje się w sytuacji, gdy nawet koledzy po fachu, okultyści, mówią jesteś chory/chora? Coś takiego może zniszczyć ostatnie nadzieje.

W końcu do kogo ludzie mają się dziś zwracać o duchową pomoc? Do Kościoła? Hah! W przypadku homoseksualistów jesteśmy ich ostatnią ostoją duchowości. Winniśmy wspierać młodych. Bycie rasistami, homofobami czy seksistami nijak ma się do naszego fachu, a wręcz mija się z celem okultyzmu.
Równość, Prawość, Doskonałość.

"Urazy do was nie żywię. Ale na pal was ponabijam"- Jeremi Wiśniowiecki
01-29-2014, 00:10
Oth
Wtajemniczony

Liczba postów: 549
Dołączył: Nov 2012
Reputacja: 35
Podziękowania: 17
Podziękowano 288 razy w 93 postach
Post: #9
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
Z tym, że Gwynbleidd ma rację. Z Hermetycznego punktu widzenia, człowiek z natury jest heteroseksualny, dlatego też poczęcie możliwe jest tylko w przypadku heteroseksualnej pary. Homoseksualizm i wszystkie inne odchyły w seksualności są cechami nabytymi, tak jak nabywamy cechy osobowości. Potwierdza to fakt, że osoba homoseksualna posiada dokładnie taką samą polaryzację, jak osoba heteroseksualna tej samej płci. Homoseksualizm, zoofilia, czy też pedofilia są zatem elementem osobowości, tak jak np. flegmatyzm, wrażliwość, odwaga itp. Jest to spowodowane normalną przewagą danego elementu w ciele astralnym i mentalnym. Prawdopodobnie u kobiet homoseksualizm wywołuje wzmożona aktywność ognia, a u mężczyzn wody. To ostatnie jest jednak tylko moim domysłem, nie miałem okazji bliżej się temu przyjrzeć.
01-29-2014, 00:11
Saruman
D.R.U.P.

Liczba postów: 94
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 4
Podziękowania: 22
Podziękowano 27 razy w 13 postach
Post: #10
RE: Rozprawa na temat okultystycznej istoty homoseksualizmu
Czy ktoś w ogóle przeczytał, co pisałem o dualizmie? To cecha charakterystyczna dla świata materialnego. Hermetyczne zasady dualizmu nie mają tu nic do rzeczy.
Mówisz o egzystowaniu i rozmnażaniu. Tak. Tu jest potrzebny dualizm.
Ja mówię o miłości. Nie. Tu nie jest potrzebny dualizm.
Równość, Prawość, Doskonałość.

"Urazy do was nie żywię. Ale na pal was ponabijam"- Jeremi Wiśniowiecki
01-29-2014, 00:20


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Impressum | Mitglieder | Regeln | Forensoftware MyBB